Darren Aronofsky zmienił zdanie na temat filmów w 3D. Wszystko za sprawą
"Avatara". Przed premierą filmu
Jamesa Camerona reżyser
"Zapaśnika" miał dość sceptyczny stosunek do nowej technologii, przyznał jednak, że
"Avatar" pokazał mu, iż może to być naprawdę wartościowa metoda kręcenia filmów.
Jestem całkowicie za 3D – powiedział reżyser. –
Teraz Scorsese pracuje nad filmem 3D i jestem bardzo ciekawy rezultatu. Jestem też bardzo ciekawy, co ktoś taki jak John Waters mógłby zrobić przy zastosowaniu 3D. To jest dla mnie interesujące, kiedy artyści zaczynają wykorzystywać medium na różne nowe sposoby. Aronofsky dodał także, że upadek
"RoboCopa" nie był związany z pomysłem realizacji filmu w 3D, a z powodu finansowych problemów MGM.