Gdynia: Nie będzie nagrody publiczności. Miał ją dostać "Kler"?

Dziennik Bałtycki, Gazeta Wyborcza / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Gdynia%3A+Nie+b%C4%99dzie+nagrody+publiczno%C5%9Bci.+Mia%C5%82+j%C4%85+dosta%C4%87+%22Kler%22-130020
Prezes Radia Gdańska ogłosił dzisiaj, że na festiwalu w Gdyni nie zostanie w tym roku przyznany Złoty Klakier, czyli nagroda publiczności dla najdłużej oklaskiwanego filmu. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", decyzja publicznego nadawcy wynika z faktu, iż wyróżnienie miało przypaść "Klerowi".


Owacje dla wzbudzającego olbrzymie emocje dzieła Wojciecha Smarzowskiego trwały ponad 11 minut. Żaden inny film wyświetlany podczas tegorocznej imprezy nie spotkał się z równie entuzjastycznym odzewem.  Druga w rankingu "Zimna wojna" była oklaskiwana przez niecałe 8 minut.

Dziś około godziny 14 na stronie internetowej Radia Gdańsk pojawiło się następujące oświadczenie Dariusza Wasielewskiego, prezesa rozgłośni:

W związku z zaistniałą sytuacją, uniemożliwiającą obiektywną ocenę prawidłowości przeprowadzonych pomiarów długości oklasków publiczności po poszczególnych pokazach filmów, prezentowanych podczas trwającego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, po konsultacji z Kolegium redakcyjnym Radia Gdańsk, podjąłem decyzję o nieprzyznawaniu w tym roku nagrody Złotego Klakiera.

W artykule "Gazety Wyborczej" czytamy, że owację po pokazie "Kleru" w Teatrze Muzycznym próbowała przerwać prowadząca wieczór Agnieszka Szydłowska. Mimo to widzowie nadal bili brawo.

Co ciekawe, Radio Gdańsk od kilku dni informowało o tym, ile czasu oklaskiwany był dany film. Jak czytamy w "Dzienniku Bałtyckim", kłopoty pojawiły się, gdy na pozycję lidera wysunął się "Kler". Kierownictwo stacji miało podobno sugerować dziennikarzom, by nie epatować tą informacją słuchaczy. Pojawił się też pomysł, by jeszcze raz przeliczyć głosy. Ostatecznie wycofano się jednak z przyznania wyróżnienia.

"Kler" to krytyczne spojrzenie na instytucję Kościoła Katolickiego w Polsce. Bohaterami filmu są trzej księża grani przez Roberta Więckiewicza, Arkadiusza Jakubika i Jacka Braciaka. Mężczyzn połączyło przed laty tragiczne wydarzenie. Historie duchownych splotą się po raz kolejny, a wydarzenia, które będą mieć miejsce, nie pozostaną bez wpływu na życie każdego z nich.

Naszą recenzję "Kleru" przeczytacie TUTAJ.


 
Udostępnij: