Szok! Twórcy "Stranger Things" jednak unikną procesu o plagiat

The Hollywood Reporter / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Szok+Tw%C3%B3rcy+%22Stranger+Things%22+jednak+unikn%C4%85+procesu+o+plagiat-132932
We wtorek miała się odbyć pierwsza rozprawa w sprawie Charlie'ego Kesslera przeciwko Mattowi i Rossowi Dufferom. Ten pierwszy oskarżył braci o to, że ukradli jego pomysł i przerobili go na przebojowy serial "Stranger Things". Sprawa jednak nie odbędzie się, ponieważ Kessler rok po złożeniu pozwu wycofał go z sądu.


Braciom Duffer musiał spaść kamień z serca. Proces zapowiadał się bowiem na prawdziwy PR-owy koszmar. Na rozprawie miały bowiem zostać poruszone szczegóły dotyczące fabuły serialu. Jest bardzo prawdopodobne, że ujawnione zostałyby tajemnice trzeciego sezonu, którego premiera planowana jest na początek lipca. A to oczywiście byłby poważny cios finansowy dla twórców "Stranger Things" i platformy Netflix.

Przypomnijmy. Kessler w pozwie podawał, że spotkał Dufferów przed laty na festiwalu Tribeca. Rozmawiał z nimi w przyjaznej atmosferze. Jednym z tematów był jego pomysł na film, który nazwał "The Montauk Project". Dufferowie ponoć byli zainteresowani współpracą, więc później przesłał im zarys scenariusza z różnymi pomysłami fabularnymi.

"The Montauk Project" miał się rozgrywać w miasteczku w stanie Nowy Jork, w którym działyby się rzeczy inspirowane różnymi miejskimi mitami, paranormalnymi wydarzeniami i spiskowymi teoriami. Kessler nakręcił nawet w 2011 roku krótkometrażówkę "Montauk" o zaginionym chłopcu, położonej niedaleko bazie rządowej, w której prowadzone są eksperymenty na dzieciach oraz o potworze z innego wymiaru, który wygląda jak zabawka.

Bracia Duffer twierdzili jednak, że miejskimi mitami i spiskowymi teoriami interesują się od lat i że nad projektem, który ostatecznie przekształcił się w "Stranger Things", pracowali od 2010 roku. Na ich niekorzyść wydawał się  działać fakt, że kiedy Netflix ogłosił serial w 2015 roku, to pierwotnie nosił on tytuł "Montauk", a jego akcja osadzona była nie w Indianie, a na Long Island w stanie Nowy Jork.

Wycofując pozew Kessler opublikował komunikat, w którym czytamy m.in., że po zapoznaniu się z dowodami i zeznaniem eksperta, którego sam zatrudnił, potwierdza, iż bracia Duffer niezależnie od niego opracowali podobny pomysł w latach 2010-2013. Dlatego też wycofał pozew i nie zamierza nigdy więcej rozmawiać publicznie na ten temat.

Niektórzy spekulują, że Kessler został opłacony przez drugą stronę do wycofania pozwu. Nie ma jednak na razie dowodów potwierdzających, że do tego rodzaju ugody doszło.
Udostępnij: