Warner Bros. traci wiarę w Guya Ritchiego

The Wrap / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Warner+Bros.+traci+wiar%C4%99+w+Guya+Ritchiego-114996
Guy Ritchie "płaci" za kasową porażkę filmu "Kryptonim U.N.C.L.E.". Warner Bros. straciło na filmie ponad 50 milionów dolarów. W efekcie wytwórnia uznała, że Ritchie nie jest gwarantem sukcesu finansowego i zdecydowało się wycofać jego historyczne widowisko "Knights of the Roundtable: King Arthur" z walki o widza podczas przyszłorocznego sezonu letniego.


Obraz miał pierwotnie trafić do kin w drugiej połowie lipca. Teraz studio postanowiło poczekać z premierą siedem miesięcy. "King Arthur" pojawi się bowiem w kinach dopiero 17 lutego 2017 roku. Za rywali będzie miał: "Bad Boys 3" oraz kolejną część "Więźnia labiryntu".

Luty nie jest miesiącem kojarzonym z widowiskami przeznaczonymi dla męskiej widowni. Warner Bros. ma co prawda z tym miesiącem związane dobre wspomnienia, ale dotyczą one jedynie produkcji familijnych ("LEGO® PRZYGODA") i walentynkowych ("Walentynki").

Studio ma jednak nadzieję powtórzyć tegoroczny sukces 20th Century Fox, który właśnie w lutym wprowadził do kin "Kingsman: Tajne służby". Komedia z kategorią wiekową R jest drugim największym sukcesem finansowym Foxa w tym roku. Obraz zarobił na całym świecie ponad 414 mln dolarów.

"Knights of the Roundtable: King Arthur" jest odważną historią cwanego młodzieńca Artura, który większość czasu spędza w zaułkach Londonium wraz ze swoją ferajną, nieświadomy losu, jaki jest mu pisany. Wszystko zmienia się jednak, gdy dostaje w swoje ręce miecz Excalibur — a wraz z nim przyszłość. Porażony mocą Excalibura Artur staje przed trudnym wyborem. Dołącza do buntowników z Ruchu oporu i podąża za tajemniczą młodą Ginewrą. Uczy się władać mieczem, aby zmierzyć się ze swoimi demonami i zjednoczyć lud w walce z tyranem Vortigernem, który ukradł należną mu koronę i zamordował jego rodziców, po czym ogłosił się królem.

W roli Artura zobaczymy Charliego Hunnama.