Zacząłem oglądać serial i utknałem po piątym odcinku. Zazwyczaj po drugim, trzecim odcinku wiem czy będe oglądał dalej. Czy wyznawcy BB już przed 5 odcinkiem zatracają się w nim ? A może ktoś zmusza się do oglądania i dalej nie rozumie w czym tkwi geniusz serialu. Zapraszam do dyskusji.
'Przed chwila sluchalem informacji o BB w Polsat News przy okazji promowali swoje pozal sie
boze seriale i uslyszalem jak napierw prezenter potem lektor czytajacy serial i kolejni "eXperci"
wszyscy jak jeden mąż mówią" brejking bed "co mi sie kojarzy z dzieleniem chlebem albo z
seksem. Czy ja pownienem isc od...
(1) Kto napisze "Heisenberg" na ścianie domu Walta?
(2) Czy los na loterii jeszcze zagra? W tej chwili są to współrzędne grobu Hanka.
(3) Czy Gretchen pojawi się w końcowych odcinkach? Skąd taki pomysł? A stad:...
Podobno desperacko zarabia pieniądze aby zabezpieczyć życie swojej rodziny a co robi?
- oddaje kasę głupiej żonie, która układa ją na paletach w garażu
- inwestuje w myjnię której nie można zabrać ze sobą w razie ucieczki i namawia Skyler do kupna drugiej
- zakopuje wszystkie beczki razem w jednym miejscu
- ścigany...
Ponoc w 2uch ostatnich odcinkach czas kazdego z nich bedzie wydluzony do 75 minut, takie info dostalem na fanpage'u na FB, ktos moze potwierdzic?
Dlaczego od Walt przez cały serial tak nie wyglądał? Tylko ścinał te włosy? Przecież zarośnięty i w nowych okularach wygląda na o wiele większego bad assa niż przez cały serial, z łysiną, lamerską bródką i nijakimi okularami.
Nie piszcie, że to przez raka, bo wtedy raczej nie urosłyby mu włosy tak jak w 05x15.
Witajcie. Ostatnio na oficjalnym profilu Breaking Bad na facebooku czytałem, że dwa ostatnie
odcinki mają trwać 75 min, ale oglądam właśnie przedostatni i ja lekko ponad 50 minut. Czy ktoś
się orientuje o co tu chodzi? :)
Heh, oglądając ostatni odcinek nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że wujaszek Todda (Jack? tak mu
było na imię?) to wykapany Merle z The Walking Dead. Typ zakapiora, trochę taki amerykański
redneck... Nawet gesty i mimika podobne.
Oby przeżył do końca sezonu, bo choć niewiele zostało już epizodów, to zawsze przyjemnie...