"Bloodborne" - relacja z pokazu

Filmweb autor: /
https://www.filmweb.pl/news/%22Bloodborne%22+-+relacja+z+pokazu-107247
From Software dało się poznać światu, a szczególnie zachodnim graczom, dzięki niezwykle wymagającej serii "Dark Souls". Gdy podczas E3 został zapowiedziany nowy tytuł, społeczność skupiona wokół "soulsów" oszalała. Po Gamescomie wiemy nieco więcej na temat nowej gry Hidekaty Miyazakiego i reszty ekipy.


"Bloodborne" to mroczny, z braku lepszego określenia, slasher z mocnym, steampunkowym szlifem. Twórcy wyjaśnili, że podczas projektowania miasta nie wzorowali się na żadnych konkretnych miejscach ani realistycznym klimacie dziewiętnastego wieku. Ich wizja przypomina nieco stare gry "Thief", gdzie czary mieszają się z techniką, a rewolucja przemysłowa – z ginącą magią. 


Podczas prezentacji poza pokazem slajdów i ogólnikami na temat systemu walki mogliśmy obejrzeć krótki pokaz rozgrywki. W tym temacie "Bloodborne" prezentuje się wybornie. Nasz bohater posiada kilka broni, które w magiczny sposób składają się bądź rozciągają. Na przykład: z toporka robimy ogromne ostrze. Jak nam powiedziano, podczas gry kluczowe będzie zmienianie trybów danych broni w locie, tak by wykręcać potężne kombinacje, które –  w teorii – sprowadzą przeciwników do parteru.


"Bloodborne" prezentuje nieco inny styl rozgrywki niż seria "Souls", ale twórcy na każdym kroku podkreślali, że nie chcą zmniejszać poziomu trudności, który na Zachodzie stał się ich wizytówka. Najlepiej ilustruje to fakt, że podczas dema jeden z twórców wtopił i musiał zaczynać grę od początku... Prezentowane demo "Bloodborne" było także dostępne do własnoręcznego sprawdzenia się w boju, choć miało znacznie obniżony poziom trudności. Jeden z prowadzących powiedział żartobliwie, że nie chcieli zniechęcić graczy, którzy stoją po sześć godzin w kolejce tylko po to, by zginąć w kilka sekund.


W zasadzie poza tym krótkim demkiem i pokazem nie wiadomo nic. Nie wiadomo, jaki będzie system rozwoju postaci (a będzie), co znajdzie się w finalnej grze i wreszcie –  czy fabuła będzie tak subtelna jak w "Dark Souls". Pytanie o historię padło zresztą kilkakrotnie podczas minikonferencji prasowej i za każdym razem twórcy odpowiadali podobnie: historia opowiedziana zostanie podobnie jak w "soulsach", czyli niejako obok samej rozgrywki. To od nas ma zależeć, czy zagłębimy się w świat czy nie.


Demo "Bloodborne" to raptem krótka przebieżka po zaułkach Yharnam. Ale już teraz widać, że From Software podchodzi do tej gry z takim samym pietyzmem, jak w przypadku "Dark Souls". Będzie na co czekać, zwłaszcza że w segmencie niezwykle trudnych siekanek na horyzoncie czai się polskie "Lords of the Fallen".
Udostępnij: