"Mafia Trilogy" zapowiedziane, a my już graliśmy w odświeżoną "Mafię II"

Filmweb Sp. z o. o. Sp. k.
https://www.filmweb.pl/news/%22Mafia+Trilogy%22+zapowiedziane%2C+a+my+ju%C5%BC+grali%C5%9Bmy+w+od%C5%9Bwie%C5%BCon%C4%85+%22Mafi%C4%99+II%22-137814
"Mafia Trilogy" zapowiedziane, a my już graliśmy w odświeżoną "Mafię II"
2K Games oficjalnie dziś ogłosiło "Mafia Trilogy" - kolekcję trzech gier z serii na pecety i konsole PlayStation 4 oraz Xbox One. Gry z tej serii sprzedały się do tej pory łącznie w 18 milionach egzemplarzy, jednak jeśli chcieliście w nie zagrać na aktualnej generacji konsol, to do Waszej dyspozycji była jedynie średnio przyjęta przez media i graczy trójka.


Każdy z tytułów został jednak potraktowany w inny sposób i z otrzymanych od 2K wiemy, że:

- "Mafia: The City of Lost Heaven" ukaże się jako "Mafia: Definitive Edition" i będzie to prawdziwy remake: nowa oprawa, silnik z "trójki" i wiele usprawnień w rozgrywce. W "Mafia: Definitive Edition" zagramy 28 sierpnia tego roku na PC, PS4 i Xbox One.

- "Mafia II" to od teraz "Mafia II: Definitve Edition" i w tym przypadku możecie liczyć na lekko poprawione tekstury oraz efekty graficzne. Gra dostępna jest już dzisiaj na PC, PS4 i Xbox One, a jeśli mieliście oryginalną "Mafię II" na Steamie to "Definitve Edition" otrzymacie za darmo.

- "Mafia III" to od teraz "Mafia III: Definitve Edition" i w sumie jedyne czym się różni od oryginalnego wydania to włączenie do niej wszystkich DLC. Gra dostępna jest od dzisiaj na PC, PS4 i Xbox One, a jeśli mieliście cyfrową edycję "Mafii III" na którejś z tych platform, to Definitive Edition otrzymacie za darmo.


W wydane dzisiaj "Mafia II: Definitve Edition" miał już okazję od kilu dni grać nasz redakcyjny kolega, Jacek Borowski, który zna tę serię na wylot i poprosiliśmy go o krótkie wrażenia z odświeżonego wydania. Poniżej znajdziecie też zrzuty ekranu z oryginalnej i odświeżonej wersji, uruchomionych na tym samym PC, na maksymalnych dostępnych ustawieniach.


Jacek Borowski: Mafia 2 to jedna z najbardziej niedocenianych gier poprzedniej generacji i jednocześnie jedna z moich ulubionych. W Empire Bay spędziłem na PS3 dziesiątki godzin, eksplorując zakamarki niezbyt rozległej metropolii, a raptem parę tygodni temu ukończyłem grę na PC. Z tego też powodu po ogłoszeniu prac nad wydaniem odświeżonej trylogii byłem niezmiernie ciekaw jak Definitive Edition wpłynie na obraz 10-letniej już produkcji.


Na wstępie trzeba zaznaczyć, że wprowadzone tu usprawnienia nie są rewolucyjne Dotyczą wyłącznie oprawy wizualnej, więc ci którzy liczyli na dopracowanie jakichś elementów rozgrywki, czy na przemycenie go gry słynnych wyciętych elementów, boleśnie się rozczarują. Poza obowiązkowym podbiciem maksymalnej rozdzielczości do 4K, twórcy odtworzyli na silniku gry filmowe wstawki, które w oryginale straszyły rozdzielczością I jakością kompresji. Dzięki nielimitowanemu klatkarzowi fragmenty te są teraz wyraźnie płynniejsze i, co najważniejsze, nie odstają już wizualnie od reszty gry. Wyraźnym plusem jest zaktualizowane oświetlenie I poprawiony kontrast – szczególnie widoczne jest to w sekwencjach nocnych. W edycji definitywnej w trakcie dialogów oko cieszą też przemodelowane twarze bohaterów pierwszego i drugiego planu. W lwiej części są to udane liftingi, chociaż zdarzają się też fatalne wyjątki, jak w przypadku Henry'ego Tomasino, który niemal w ogóle nie przypomina oryginalnej postaci. 


Oprawa Definitive Edition to niestety nie same plusy. Poprawiając wiele aspektów grafiki, twórcy dostarczają też niestety trochę problemów. Przede wszystkim - średnio poradzili sobie ze wtapianiem niektórych zmian w 10-letnią całość. Ciężko przymknąć oko na sytuację, w której w kilku scenach na odsłoniętym obojczyku Joe widzimy ostrą granicę między archaiczną teksturą klatki piersiowej i świeżo wymodelowaną głową. W trakcie dialogów często też występują nieprzyjemne szarpnięcia – efekt błędu w synchronizacji kamery i samej animacji. Szczególnie widoczne jest to na przykładzie oczu, które tuż przed cięciem potrafią wywrócić się na ułamek sekundy, kompletnie wyrzucając nas z klimatu danej sceny. Co jakiś czas widoczne są też artefakty otoczenia, których próżno szukać w oryginale, jak wariująca para wodna wydobywająca się z miejskich studzienek kanalizacyjnych.


Po pierwszych kilku godzinach gry wygląda na to, że Mafia 2 Definitive Edition to problematyczne odświeżenie. Chociaż cieszy zawarcie w grze wszystkich dodatków z oryginału, optymalizacja gry jest dobra a rozgrywka daje tyle samo frajdy co 10 lat temu, to zremasterowana oprawa graficzna nie jest pozbawiona nowych błędów. Mieszane uczucia występują tu regularnie: z jednej strony wysoka rozdzielczość filmowych przerywników, podmiana czy komputerowe wyostrzenie części tekstur. Z drugiej – irytujące glitche i niedopatrzenia, których nie znajdziemy w pierwotnej wersji. Dla konsolowców jest to pierwsza okazja żeby spróbować Mafii 2 na sprzętach obecnej generacji, jednak rozpieszczeni rozmaitymi modami gracze PC z pewnością będą kręcić nosami. Bilans zysków I strat wciąż przemawia na korzyść Definitive Edition, ale chyba nie do końca o to chodzi w remasterach. 
Udostępnij: