Dziś, po pokazie prasowym animowanego filmu
"Rybki z ferajny" w warszawskim Empiku odbyło się spotkanie z twórcami polskiej wersji językowej obrazu. Na minikonferencji prasowej stawili się:
Cezary Pazura (Oscar),
Grzegorz Wasowski (Bernie),
Sławomir Szcześniak (Ernie),
Jarosław Boberek (Lenny) oraz autor polskiego tekstu
Bartosz Wierzbięta i reżyser dubbingu
Joanna Wizmur.
Cała ekipa bardzo ciepło wspominała pracę nad przygotowywaniem polskiej wersji językowej. "Nikogo nie staraliśmy się ograniczać. Poszliśmy na żywioł" - wspominała
Joanna Wizmur.
"Decyzja o nagraniu kwestii Erniego była chyba najszybciej podjętą decyzją w moim życiu" - mówił
Sławomir Szcześniak. "Otrzymałem telefon z propozycją i od razu się zgodziłem".
Wszyscy aktorzy nie szczędzili pochwał Joannie Wizmur. "Joasia jest wybitną aktorką, która umie pracować z aktorami" - mówił
Cezary Pazura. "Jej uwagi są zawsze konkretne, a przy tym potrafi wytworzyć w studiu taką atmosferę, że praca w nim to zabawa połączona z przyjemnością".
"Rybki z ferajny" w wyraźny sposób nawiązują do kina gangsterskiego. W oryginalnej wersji językowej obrazu głosów dwóm rekinom - przywódcom mafijnej rodziny - udzielili
Martin Scorsese i
Robert De Niro. Niektórzy dziennikarze zastanawiali się, czy taka tematyka jest odpowiednia dla dzieci.
"W baśniach Andersena, czy braci Grimm dzieją się rzeczy makabryczne a nikt nie twierdzi, iż nie nadają się dla dzieci" - odpowiadał
Bartosz Wierzbięta. "W tym filmie poza jednym przypadkiem nikomu nic złego się nie dzieje. Poza tym jego przesłanie jest jak najbardziej pozytywne".
"W filmie pojawiają się wątki mafijne" - kontynuowała
Joanna Wizmur, "ale pamiętajmy, że mafia jest bardzo prorodzinna a w dzisiejszych czasach, tego rodzaju postawa jest w cenie".
"Rybki z ferajny" wejdą na ekrany naszych kin już w przyszłym tygodniu - 15 października.