Mel Gibson jest już na planie widowiska "The Resurrection of the Christ". I wygląda na to, że nie zamierza unikać kontrowersji już na tym etapie prac. Zdziwienie niektórych wywołała informacja na temat tego, kto ostatnio odwiedził go na planie.
Czy "Zmartwychwstanie Chrystusa" będzie heretyckim filmem?
Otóż gościem na planie
"The Resurrection of the Christ" był Carlo Maria Viganò, który zresztą w mediach społecznościowych pochwalił się zdjęciami ze swojej wycieczki.
Carlo Maria Viganò to postać niezwykle kontrowersyjna. Przez wiele lat był ważną osobistością w kościele katolickim. W 1992 roku otrzymał sakrę biskupią z rąk papieża Jana Pawła II. Działał publicznie do 2016, kiedy przeszedł na emeryturę. Wkrótce potem zaczął publicznie atakować papieża Franciszka oraz Sobór Watykański II.
W 2023 roku ogłosił plan organizacji seminarium duchownego poza jurysdykcją Watykanu, w którym nauczany byłby tradycjonalizm katolicki. Tego było już dla Stolicy Apostolskiej za dużo. W 2024 roku został oskarżony o działalność schizmatyczną. Odmówił pojawienia się na procesie, w związku z czym został ekskomunikowany.
TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ Mel Gibson również jest wyznawcą tradycjonalizmu katolickiego negującego m.in. reformy Soboru Watykańskiego II. Można więc mieć pewność, że jego film o zmartwychwstaniu Chrystusa będzie odzwierciedlał jego wierzenia, a nie nauki najpopularniejszych odłamów chrześcijaństwa. Czy to będzie miało wpływ na popularności filmu? W przypadku "
Pasji" nie miało to znaczenia. Obraz był wielkim komercyjnym hitem.
Film "The Resurrection of the Christ" trafi do kin w 2027 roku podzielony na dwie części. Pierwsza będzie miała premierę w Wielki Piątek, druga w dniu Wniebowstąpienia Pańskiego. Pierwotnie gwiazdą filmu miał być
Jim Caviezel, ostatecznie jednak Mel Gibson zdecydował się powierzyć rolę Jezusa
Jaakko Ohtonenowi. Zwiastun filmu "Pasja"