Hollywoodzkie gwiazdy oburzone na twórców "Ostatniego tanga w Paryżu"

The Hollywood Reporter / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Hollywoodzkie+gwiazdy+oburzone+na+tw%C3%B3rc%C3%B3w+%22Ostatniego+tanga+w+Pary%C5%BCu%22-120669
Jessica Chastain, Evan Rachel Wood, Ava DuVernay i Chris Evans wyrazili na Twitterze oburzenie po tym, jak w mediach wypłynął wywiad z Bernardo Bertoluccim z 2013 roku. Reżyser wspomina w nim "Ostatnie tango w Paryżu" i przyznaje, że Maria Schneider nie wiedziała z wyprzedzeniem o scenie gwałtu z użyciem masła.


Jedliśmy z Marlonem (Brando) śniadanie na podłodze w mieszkaniu, gdzie kręciliśmy. Była tam bagietka, było masło, spojrzeliśmy po sobie i bez słów wiedzieliśmy czego chcemy, powiedział reżyser. Byłem, w pewnym sensie, niesprawiedliwy wobec Marii, bo nie uprzedziłem jej, co będzie się działo.

Reżyser nie ujawnia w wywiadzie niczego nowego. Reżyser od dawna nie ukrywał, jak wyglądały kulisy powstania niesławnej sceny, wielokrotnie wyrażał też żal związany z tym, jak "Ostatnie tango w Paryżu" wpłynęło na Schneider. Aktorka przez lata zmagała się z uzależnieniem od narkotyków oraz chorobą psychiczną i była przekonana, że jej życie przybrało zły obrót ze względu na udział w filmie.










Jakkolwiek oburzenie na reżysera i aktora, którzy nie uprzedzają aktorki, że wystąpi w scenie gwałtu, a potem przymuszają ją do tego, jest jak najbardziej słuszne, niektóre z głośno reagujących gwiazd komentują sprawę tak, jakby dotyczyła fizycznego gwałtu. Wydaje się jednak, że Brando i Bertolucci nie posunęli się aż tak daleko.

Mówiła o tym sama Schneider, m.in. w wywiadzie dla Daily Mail z 2007 roku: Powinnam była zadzwonić do agenta albo zaprosić prawnika na plan, bo nie można zmusić kogoś do zrobienia tego, czego nie ma w scenariuszu. Wówczas jednak tego nie wiedziałam (Schneider miała wtedy 19 lat). Marlon powiedział do mnie "Maria, nie martw się, to tylko film", ale w trakcie sceny płakałam prawdziwymi łzami, mimo że to, co robił Marlon, nie było prawdziwe. Szczerze mówiąc, czułam się trochę zgwałcona, zarówno przez Brando, jak i Bertolucciego. Sam Marlon powiedział, że czuł się zgwałcony i zmanipulowany. A on miał 48 lat i był Marlonem Brando!