James Cameron: "Wonder Woman" to "krok wstecz"

Coming Soon / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/James+Cameron%3A+%22Wonder+Woman%22+to+%22krok+wstecz%22-124614
James Cameron znany jest m.in. z tego, że lubi zaludniać swoje filmy silnymi postaciami kobiecymi, od Ripley po Sarę Connor. Co w takim razie twórca "Terminatora" i "Avatara" myśli o "Wonder Woman"?


Całe to wzajemne gratulowanie i klepanie po plecach, jakie odbywa się w Hollywood wokół "Wonder Woman", jest bardzo nietrafione, powiedział reżyser. Ona jest uprzedmiotowioną ikoną, a męskie Hollywood wciąż robi to samo, co zawsze. Nie mówię, że nie podobał mi się film, ale dla mnie to krok wstecz. Sarah Connor nie była ikoną urody. Była silna, miała problemy, była okropną matką i kupiła sobie szacunek widownią czystą siłą charakteru. Dla mnie zaleta takich postaci jak Sarah wydaje się oczywista. W końcu połowa widzów to kobiety!

Na tym nie koniec. Cameronowi odpowiedziała Patty Jenkins, reżyserka "Wonder Woman": 

Niezdolność Jamesa Camerona do zrozumienia, czym jest "Wonder Woman", i co oznacza dla kobiet na całym świecie, nie dziwi. Choć jest świetnym filmowcem, to nie jest on kobietą. Silne kobiety są świetne. Jestem mu wdzięczna za pochwalenie mojego filmu "Monster" i zawartego w nim portretu silnej, ale zniszczonej kobiety. Ale jeśli kobiety zawsze muszą być trudne, twarde i cierpiące, by uznano je za silne, a my nie mamy wolności do bycia wielowymiarowymi i celebrowania ikony kobiecości ze względu na jej atrakcyjność i urok, to chyba nie zaszliśmy za daleko, czyż nie? Uważam, że kobiety mogą i powinny być wszystkim - tak jak męscy bohaterowie. Nie ma złego i dobrego rodzaju silnej kobiety. A gigantyczna kobieca publiczność, która uczyniła film takim hitem, z pewnością może wybierać sobie własne ikony postępu.

Z kim się zgadzacie?

Udostępnij: