Najlepsze gry na Nintendo Switch. Top 10 gier, w które warto zagrać

autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Najlepsze+gry+na+Nintendo+Switch.+Top+10+gier%2C+w+kt%C3%B3re+warto+zagra%C4%87-144610
Najlepsze gry na Nintendo Switch. Top 10 gier, w które warto zagrać
Po wielkiej klapie jaką była poprzednia konsola stacjonarna Nintendo, WiiU, nikt nie spodziewał się, że Japończykom uda się jeszcze wrócić na szczyt. Nintendo Switch intrygowało już od pierwszej zapowiedzi, w końcu połączenie konsoli stacjonarnej z przenośną było czymś, czego do tej pory nie widzieliśmy. Kiedy konsola trafiła do sprzedaży w marcu 2017 roku już na starcie była do tyłu technologicznie w stosunku do królujących wtedy PlayStation 4 i Xboksa One, jednak nie przeszkodziło jej to w biciu kolejnych rekordów sprzedaży.

Najlepsze gry na Nintendo Switch


Tradycją w przypadku konsol Nintendo jest już to, że kupujemy je głównie dla tytułów tworzonych przez samo Nintendo. Choć Switch dostał wyjątkowo mocne wsparcie ze strony zewnętrznych studiów, a takie firmy jak Bethesda przeportowały na niego swoje największe hity ("Skyrim", "DOOM" czy "Wolfenstein 2"), to jednak unikalne i dopracowane do granic możliwości gry Wielkiego N są głównym motorem napędowym dla tej konsoli. Stąd też w naszym rankingu znajdziecie 10 gier, których nie uruchomicie ani na PlayStation, ani na Xboksie. 

Polecamy również nasze inne rankingi, wśród których znajdziecie najlepsze gry na Xbox One, najlepsze gry na PlayStation 4najlepsze gry wyścigowe, najlepsze gry darmowe, najlepsze gry podobne do "GTA", najlepsze gry z uniwersum "Star Wars" oraz najlepsze gry o zombie.

Co może wyjść z połączenia uniwersum ubisoftowych Kórlików z najpopularniejszym hydraulikiem na świecie? Zaskakująco dobra strategia turowa ze świetną muzyką i wciągającą rozgrywką. Do Mushroom Kingdom, w którym urzędują Mario i Spółka wpada banda Kórlików i sieje srogie zamieszanie. Produkcja ta zaskoczyła wszystkich swoją rozgrywką, odwołującą się do serii "XCOM" oraz świetną oprawą i klimatem. Duża zasługa też w tym Granta Kirkhope'a, kompozytora muzyki do gry, który czerpał inspiracje ze swoich prac nad dawnymi hitami studia Rare. Na horyzoncie jest już kontynuacja, więc warto ten tytuł czym szybciej nadrobić.

Studio Platinum Games ma specjalne miejsce w sercach graczy za sprawą takich hitów jak seria "Bayonetta", "MadWorld" czy "Vanquish". "Astral Chain" nie odbiega znacząco od poprzednich osiągnięć tego studia - to szybka, pełna emocjonującej walki gra akcji, z bardzo mocnym naciskiem na fabułę. Głównym motywem, wokół którego kręci się cała rozgrywka są tytułowe astralne łancuchy i specjalne istoty, które pomagają nam w walce z przeciwnikami. Gra potrafi być momentami wymagająca, jednak zawsze jest w tym uczciwa. Możemy tylko liczyć na to, że po wydaniu "Bayonetty 3" studio wróci do tej marki i doczekamy się sequela.

Pierwsza na tej liście gra, która przywędrowała na Switcha z WiiU i na pewno nie ostatnia. "Tropical Freeze" to ostatnia duża odsłona przygód wielkiego małpiszona do dziś dzierżąca tytuł jednej z najtrudniejszym platformówek jaki wydało Nintendo. Za produkcję odpowiada Retro Studios, które zasłynęło trylogią "Metroid Prime". "Donkey Kong Country: Tropical Freeze" pełne jest pomysłowych poziomów i trudnych starć z przeciwnikami. Na uwagę zasługują również oprawa graficzna i oprawa muzyczna, które pomimo swoich korzeniu na WiiU wciąż prezentują się dobrze. Podczas przenoszenia gry na Switcha twórcy postawili na dostępność i dodali do gry specjalny "łatwy tryb", w którym dużo ciężej jest zginąć czy spaść w przepaść.

Możliwość tworzenia swoich własnych poziomów Super Mario i dzielenia się nimi z innymi graczami? Ten pomysł świetnie sprawdził się na WiiU, więc nic dziwnego, że na Switcha pojawiła się kontynuacja "Super Mario Maker". Edytor jest banalnie prosty, jednak pozwala na stworzenie niesamowitych projektów. Mamy do wyboru nie tylko masę przeróżnych obiektów i przeciwników, ale i podzielono je tematycznie na różne generacje przygód wąsatego hydraulika. W stosunku do pierwowzoru gra oferuje dużo więcej obiektów i dużo więcej możliwości ich modyfikacji, a także w końcu ma pełnoprawny tryb story dla jednego gracza. Choć początki w edytorze mogą być trudne, to jak zobaczycie jakie prace potrafią robić gracze na całym świecie to nieraz opadnie wam szczęka.

Kiedy kilkanaście lat temu startowała konsola Nintendo GameCube to jednym z jej tytułów startowych była gra przygodowa z Luigim w roli głównej - "Luigi's Mansion". Po jakimś czasie pojawiła się "dwójka" na 3DSie, zaś Switch otrzymał przepiękną i niesamowicie grywalną "trójkę". "Luigi's Mansion 3" przenosi strachliwego brata Mario do nawiedzonego hotelu, w którym musi stawić czoła bandzie urzędujących w nim duchów. Uzbrojony tym razem już nie tylko w swój magiczny odkurzacz, ale i pełne spektrum nowych zabawek Luigi będzie przemierzał kolejne, pełne wyzwań piętra i pokonywał bandy czekających na niego przeciwników. Wciągająca i świetnie wyglądająca produkcja, której warto dać szansę!

5
plakat filmu Super Smash Bros. Ultimate

Super Smash Bros. Ultimate

Dairantou Smash Bros. Special
Największa bijatyka jaką stworzyło Nintendo, którą promowano hasłem "Wszyscy tutaj są!". Przez lata kolejne odsłony serii "Super Smash Bros." odwiedzały gościnnie postacie z innych uniwersów, więc w edycji Ultimate Nintendo zdecydowało się zaprosić wszystkich gości i tym samym zaoferować graczom największy rooster zawodników, który dodatkowo po premierze powiększono znacząco poprzez DLC. Czym w ogóle jest "Super Smash Bros."? To bijatyki, w których na pokręconych arenach spotyka się maksymalnie ośmiu graczy i starają się jak najmniej wypadać z planszy. Domyślny system gry nie posiada pasków życia, które musimy zbić do zera, a paski przyjętych obrażeń. Im więcej obrażeń ma nasza postać, tym łatwiej wykopać ją z planszy. Jeśli marzyliście kiedyś o tym, aby jako Solid Snake skopać tyłek Pikachu czy jako Mario wreszcie ustawić do pionu dającą się ciągle porywać Bowserowi Księżniczkę Peach to trafiliście w dobre miejsce.

Seria "Animal Crossing" zawsze była jedną z najmocniejszych marek Nintendo, jednak żadna jej odsłona nie osiągnęła takiego sukcesu jako "Animal Crossing: New Horizons". Pewnie duża w tym zasługa pandemii, ale i tego, że to po prostu bardzo dobra gra. W "New Horizons" trafiamy na bezludną wyspę, na której razem z nami ląduję Tom Nook i musimy ją po prostu zaludnić i zbudować od zera. Zaczynamy od budowania swojego domku i spłacenia kredytu, aby chwilę później sadzić kwiatki, budować dekoracje i zapraszać do życia na naszej wyspie nowych mieszkańców. Bardzo ważne są też opcje zabawy online, dzięki której możemy odwiedzać wyspy innych graczy, wspólnie spędzać czas i wymieniać się surowcami czy prezentami (maksymalna liczba graczy na jednej wyspie to 8 osób). Najważniejsze jest jednak to, że gra nigdy nie każe nam nic robić - nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy mieszkali w namiocie i spędzali dni na łowieniu ryb.

Tytuł startowy Switcha do dziś jest jedną z najchętniej kupowanych gier na tej platformie. Ba, znamy masę ludzi, którzy dla samego tego produktu kupili Switcha! "The Legend of Zelda: Breath of the Wild" miało finalnie pojawić się tylko na WiiU, jednak ze względu na słabą sprzedaż tej konsoli Nintendo zdecydowało się opóźnić premierę i jednocześnie pożegnać się tą grą ze starą platformą oraz powitać z nową. "Breath of the Wild" to Zelda jakiej jeszcze nie było. Ogromny, otwarty świat, w którym możemy wdrapać się na każdą górę i wejść w każdą szczelinę; wymagająca i bezlitosna walka; brak jakichkolwiek wskazówek gdzie mamy iść czy też psująca się ciągle broń i zbroja - Nintendo popchnęło serię o wesołym ludku w zielonym kapturze w zupełnie nowym kierunku, jednak okazało się to być tak wielkim hitem, że firma pracuje już od jakiegoś czasu nad kontynuacją. Pytanie tylko jak uda im się to przebić.

Nie ma konsoli Nintendo bez wąsatego hydraulika. Każda ich konsola dostawała nowe przygody Mario i nie inaczej było w przypadku Switcha. "Super Mario Odyssey" wrzuca Mariana w przeróżne światy, podczas zwiedzania których towarzyszy mu dzielna czapka Cappy, pozwalająca na zmienianie się w różne przedmioty czy stwory. Każda lokacja to zupełnie nowy temat przewodni, nowe pomysły na zagadki i nowe mechaniki, które poznaje dzielny Mario. Dużo tu też mrugania okiem do oddanych fanów różnymi wstawkami 8-bitowymi czy w sumie całą lokacją New Donk City i jej burmistrz Pauline. Jeśli marzy Wam się dobra gra platformowa, przy której spędzicie wiele godzin to lepiej nie mogliście trafić.

Na szczycie naszego rankingu stanął imprezowy król, który zadebiutował jeszcze na Nintendo WiiU, ale prawdziwy sukces spotkał go na Switchu. "Mario Kart 8 Deluxe" to najlepsza zręcznościowo-imprezowa gra jaka powstała i do dziś zagrywają się w nią miliony. Świetnie zaprojektowane plansze, dużo grywalnych postaci i pojazdów oraz emocjonująca rozgrywka. To jedyna seria wyścigów, w których z pierwszego miejsca można spaść na ostatnie w ułamek sekundy, ale i tak samo szybko wrócić na podium. Porozrzucane po planszy znajdźki skutecznie utrudniają zabawę i mogą doprowadzić nawet do rękoczynów ze strony innych graczy. Gra oferuje zabawę sieciową, jednak najważniejszym jej trybem jest możliwość zabawy w maksymalnie cztery osoby na jednej konsoli. Proste sterowanie, które każdy opanuje w parę sekund powoduje, że to świetna gra dla wszystkich.