Pięć filmów, które powinni zobaczyć miłośnicy rapu

Filmweb autor: Łukasz Cieślak /
Filmweb Sp. z o. o. Sp. k.
https://www.filmweb.pl/news/Pi%C4%99%C4%87+film%C3%B3w%2C+kt%C3%B3re+powinni+zobaczy%C4%87+mi%C5%82o%C5%9Bnicy+rapu-137834
Pięć filmów, które powinni zobaczyć miłośnicy rapu
Kolejny dzień, kolejna porcja filmowych rekomendacji. Dziś mamy coś dla miłośników rymów i beatów: pięć filmów fabularnych, których głównych bohaterem jest rap. Wszystkie tytuły można znaleźć w Polsce w cyfrowych wypożyczalniach.

***

"8 mila" - Rakuten
Niewyobrażalny sukces albumów "The Marshall Mathers" oraz "The Eminem Show" sprawił, że na początku XXI wieku Eminem stał się jedną z najjaśniejszych gwiazd muzyki na świecie. Artysta postanowił pójść za ciosem i zagrał główną rolę w filmie inspirowanym własnymi doświadczaniami z początków kariery. "8. Mila" to w zasadzie "Rocky" w wersji na mikrofony i adaptery. Wcielając się w Jimmy'ego -  rapera z biednej dzielnicy Detroit, który  walczy o uznanie na freestyle'owych bitwach - Eminem dowiódł, że z równie dobrym skutkiem radzi sobie przed kamerą co w studiu nagraniowym. Przy okazji dostarczył jeden z większych hitów w całej swojej dyskografii. Promująca "8. Milę" piosenka "Lose Yourself" zgarnęła Oscara.



"Jesteś bogiem" - Player
Choć film o kultowym zespole Paktofonika został przyjęty przez hip-hopowe środowisko z mieszanymi uczuciami, widzowie tłumnie ruszyli do kin. Historia trzech chłopaków ze Śląska, których muzyka podbiła serca i uszy całego pokolenia słuchaczy, okazała się jednym z większych hitów kasowych 2011 roku. "Jesteś bogiem" to opowieść o przyjaźni, hip-hopowej zajawce oraz ciężkiej doli polskich raperów na przełomie wieków. Twórcom udało się dobrze oddać paradoks fenomenu Paktofoniki - choć twórczość zespołu znali wszyscy, portfele artystów świeciły pustkami. Last but not least, film Leszka Dawida odkrył dla kina trzech wyśmienitych aktorów: Marcina Kowalczyka, Tomasza Schuchardta i Dawida Ogrodnika.



Ostra niczym maczeta Waszki G satyra na współczesny mainstreamowy rap. Andy Samberg w roli megapopularnego MC, który próbuje za wszelką ceną ratować karierę po spektakularnej klapie drugiego albumu. Absurdalny humor, przezabawne epizody gwiazd show-biznesu oraz przebojowy soundtrack czynią "Popstar" jedną z lepszych komedii ostatnich lat. Jeśli znacie i lubicie prześmiewcze piosenki współtworzonego przez Samberga zespołu Lonely Island (wspomnijmy chociażby "I Just Had Sex" oraz "Jizz In My Pants"), będziecie bawić się doskonale.



Nominowany do Oscara film o jednym z ważniejszych zespołów w historii muzyki rap. Członkowie N.W.A. przekuli swoje trudne doświadczenia - konflikty z prawem, brak życiowych perspektyw oraz biedę - w muzykę, która porwała tłumy i wzbudziła oburzenie polityków. Jak pisała nasza recenzentka: "Straight Outta Compton" przenosi nas w czasy, w których muzyka wulgarnie demonstrująca złość i bunt była czymś autentycznym, a emploi raperów wolne od wyrachowanej, obliczonej na łatwy poklask autokreacji (...) Nie trzeba kochać gangsta rapu, by dać się wciągnąć filmowi F. Gary'ego Graya, który nie jest po prostu kroniką wzlotów i upadków muzycznych sław, ale także opowieścią o nietolerancji.



"Wolne bity" - Netflix
Poruszająca historia muzycznego geniusza, który w wyniku rodzinnej tragedii porzuca szkołę i zamyka się przed światem. Chłopakowi próbuje pomóc zachwycony jego talentem szkolny ochroniarz. Bohaterowie wspierają się nawzajem w walce z upiorami przeszłości, a zarazem walczą o uznanie w lokalnym muzycznym światku. "Wolne bity" to krzepiąca, słodko-gorzka opowieść o męskiej przyjaźni i muzyce, która ma niezwykłą terapeutyczną moc. To także hołd złożony chicagowskiej dzielnicy South Side, z której wywodzą się takie hip-hopowe sławy jak Kanye West i Common.

Udostępnij: