Steven Soderbergh zmienia zdanie i już nie chce całkowicie porzucać reżyserii. Przypomnijmy: wcześniej twierdził, że wypalił się zawodowo i teraz chce zostać malarzem.
Na festiwalu w Wenecji i w pojawiających się ostatnio wywiadach
Soderbergh łagodzi swoje stanowisko. Teraz mówi, że robi sobie tylko kilkuletnią przerwę, po czym wróci do kina.
Soderbergh twierdzi, że przechodzi na reżyserską emeryturę od 2009 roku. Kiedy naprawdę porzuci kino, tego na razie nikt nie wie.