Serial animowany, który powstał na fali popularności filmu "Batman" Tima Burtona. Opowiada o przygodach "Mrocznego Rycerza" z Gotham City kilka lat po rozpoczęciu przez niego kariery pogromcy zła, czyli jego walce z przestępczością przy sporadycznej pomocy Robina i Batgirl.
Nie wiem czy to dlatego, że to pierwszy Batman jakiego oglądałem na TVP2 ok. 15:30, ale dla mnie po prostu nie ma innego! Czy to Keaton, Kilmer czy Bale, oni tylko nieudolnie udają Batamana z tej serii. Tak samo jak wszyscy przeciwnicy z filmów są tylko marnymi kopiami tych serialowych. Tylko Ledger nieźle zagrał...