"Boże Ciało" polskim kandydatem do Oscara

  • Informacja nadesłana
  • Festiwale i nagrody, Filmy
Komisja Oscarowa powołana przez dyrektora PISF Radosława Śmigulskiego zdecydowała, że "Boże Ciało" – nowe dzieło Jana Komasy, twórcy "Miasta 44" i "Sali samobójców", będzie reprezentować Polskę w wyścigu po Oscary w kategorii "najlepszy film międzynarodowy".

1.jpg


Jest to dla mnie i dla całego zespołu ogromne wyróżnienie - przyznał reżyser - Bardzo chcę z tej okazji podziękować producentom filmu i całej ekipie odpowiedzialnej za jego powstanie. To kameralny film, którego entuzjastyczny odbiór na całym świecie nas zaskoczył i przerósł nasze oczekiwania. Mam nadzieję, że ta niezwykła historia zyska teraz więcej możliwości, by dotrzeć do większej ilości widzów na świecie. 

Światowa premiera "Bożego Ciała" odbyła się na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, gdzie otrzymało ono dwie nagrody: Europa Cinemas Label oraz Inclusive Award Edipo Re. Do kin w Polsce utwór Komasy trafi 11 października.

Film opowiada historię 20-letniego Daniela, który w trakcie pobytu w poprawczaku przechodzi duchową przemianę i skrycie marzy, żeby zostać księdzem. Po kilku latach odsiadki chłopak zostaje warunkowo zwolniony, a następnie skierowany do pracy w zakładzie stolarskim. Zamiast się tam udać, Daniel kieruje się do miejscowego kościoła, gdzie zaprzyjaźnia się z proboszczem. Kiedy, pod nieobecność duchownego, niespodziewanie nadarza się okazja, chłopak wykorzystuje ją i udając księdza zaczyna pełnić posługę kapłańską w miasteczku. Od początku jego metody ewangelizacji budzą kontrowersje wśród mieszkańców, szczególnie w oczach surowej kościelnej Lidii. Z czasem jednak nauki i charyzma fałszywego księdza zaczynają poruszać ludzi pogrążonych w tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością kilka miesięcy wcześniej. Tymczasem w miasteczku pojawia się dawny kolega Daniela z poprawczaka, a córka kościelnej, Marta, coraz mocniej zaczyna kwestionować duchowość młodego księdza. Wszystko to sprawia, że chłopakowi grunt zaczyna palić się pod nogami. Rozdarty pomiędzy sacrum i profanum bohater znajduje w swoim życiu nowy, ważny cel. Postanawia go zrealizować, nawet jeśli jego tajemnica miałaby wyjść na jaw...

Poniżej przypominamy wywiad Łukasza Muszyńskiego z twórcami filmu tuż przed światową premierą w Wenecji:

3 21

zobacz też:

Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię