Carpenter wygrał w sądzie z Bessonem

Joblo / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Carpenter+wygra%C5%82+w+s%C4%85dzie+z+Bessonem-114031
Gdy "Lockout" z Guyem Pearce'em trafił do kin w 2012 roku, film porównywano do "Ucieczki z Nowego Jorku" Johna Carpentera. Samemu Carpenterowi jednak chyba to nie schlebiało, bo czym prędzej pozwał studio EuropaCorp oraz scenarzystów filmu, Luca Bessona, Stephena St. Legera i Jamesa Mathera, zarzucając im plagiat. I właśnie wygrał.


Firma EuropaCorp ma zapłacić 50 tysięcy Euro właścicielom praw do "Ucieczki z Nowego Jorku", 20 tysięcy Carpenterowi i 10 tysięcy Nickowi Castle'owi, który napisał scenariusz filmu z 1981 roku.


W werdykcie czytamy:

Mnóstwo elementów obu filmów można uznać za realizację kinowych schematów. Różni się też tempo obu filmów oraz ich efekty specjalne, ale to może wynikać z czasu, jaki dzieli premiery obu produkcji, oraz z ewolucji techniki i metod produkcji. Mimo to sąd dostrzegł mnóstwo podobieństw między dwoma filmami science-fiction. Wśród nich są m.in.: wysportowany, zbuntowany i cyniczny bohater, skazany na więzienie mimo jego bohaterskiej przeszłości, który w zamian za wolność musi udzielić pomocy porwanemu prezydentowi USA lub jego córce. Niewykryty dostaje się on drogą powietrzną do miejsca, gdzie przetrzymywany jest zakładnik. Na miejscu znajduje byłego współpracownika, który umiera. Udaje mu się wykonać misję i na końcu filmu zachowuje on tajne dokumenty pozyskane w toku wykonywania zadania.

Sąd uznał, że te elementy, które nadały "Uciecze z Nowego Jorku" piętno oryginalności, zostały powielone w "Lockout". Różnica w miejscu akcji i bardziej współczesny charakter "Lockout" nie wystarczyły, by odróżnić oba filmy.


Czy zgadzacie się z sądem?