Nowy film twórcy "Nieoszlifowanych diamentów" ma mieć aż 140 postaci

World of Reel / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/ILE+W+%22Marty+Supreme%22+zobaczymy+140+a%C5%BC+bohater%C3%B3w-160357
Nowy film twórcy "Nieoszlifowanych diamentów" ma mieć aż 140 postaci
źródło: Getty Images
autor: METROPOLIS
"Avengers: Doomsday" ma mocnego konkurenta w walce o miano najbardziej napakowanego postaciami filmu. Co jednak ciekawe, nie będzie nim żadne widowisko DC, a autorskie dzieło twórcy "Nieoszlifowanych diamentów". Jak donosi portal World of Reel, w "Marty Supreme" Josha Safdiego zobaczymy aż 140 bohaterów!

"Marty Supreme" – co wiemy o filmie?



Nie jest to informacja wyssana z palca, bo w najnowszym wywiadzie dzieli się nią Darius Khondji, a więc dwukrotnie nominowany do Oscara autor zdjęć do "Marty'ego Supreme". Operator zdradził chociażby, że w filmie – w formie cameo – pojawi się Philippe Petit; człowiek, o którego historię życia oparto film Roberta Zemeckisa "The Walk. Sięgając chmur". Będzie on jedną ze 140 postaci pojawiających się w filmie.

GettyImages-1204971602.jpg Getty Images © Michael Kovac


"Marty Supreme" jest też opisywany przez Khondjiego jako "niepodobny do niczego, co obecnie powstaje", co jest ciekawe o tyle, że operator pracował już przecież z Joshem Safdie przy okazji "Nieoszlifowanych diamentów". I tak, jak najwyraźniej zmienił się kształt samego filmu, taka sama pozostaje metoda tworzenia; zdaniem Khondjiego reżyser "niczego nie zmienił" w swoim sposobie pracy względem czasu, gdy współpracował ze swoim bratem. 

Przypomnijmy, że stojącemu za sterami projektu Joshowi Safdiemu udało się zebrać interesującą obsadę. Poza Timothéem Chalametem w filmie wystąpią Gwyneth Paltrow i znana z rebootu "Hellraisera" Odessa A'zion, a także iluzjonista Penn Gillette, przedsiębiorca Kevin O'Leary, reżyser Abel Ferrara oraz raper i producent muzyczny Tyler, the Creator

Josh Safdie napisał scenariusz wspólnie z Ronaldem Bronsteinem, z którym współpracował już przy wcześniejszych projektach – m.in. realizowanych z bratem Bennym "Good Time" i "Nieoszlifowanych diamentach". Film zapowiadany jest jako nie biografia ani klasyczny dramat sportowy, ale raczej pędzący komediodramat na podwyższonym ciśnieniu, trochę tropem "Wilka z Wall Street", "Złap mnie, jeśli potrafisz" czy właśnie "Nieoszlifowanych diamentów". Data premiery filmu zaplanowana jest na tegoroczne święta Bożego Narodzenia.

Zobacz zwiastun filmu "Nieoszlifowane diamenty"