"Avengers: Doomsday" ma mocnego konkurenta w walce o miano najbardziej napakowanego postaciami filmu. Co jednak ciekawe, nie będzie nim żadne widowisko DC, a autorskie dzieło twórcy "Nieoszlifowanych diamentów". Jak donosi portal World of Reel, w "Marty Supreme" Josha Safdiego zobaczymy aż 140 bohaterów! Nie jest to informacja wyssana z palca, bo w najnowszym wywiadzie dzieli się nią
Darius Khondji, a więc dwukrotnie nominowany do
Oscara autor zdjęć do "
Marty'ego Supreme". Operator zdradził chociażby, że w filmie – w formie cameo – pojawi się
Philippe Petit; człowiek, o którego historię życia oparto film
Roberta Zemeckisa "
The Walk. Sięgając chmur". Będzie on jedną ze 140 postaci pojawiających się w filmie.
Getty Images © Michael Kovac "
Marty Supreme" jest też opisywany przez
Khondjiego jako "niepodobny do niczego, co obecnie powstaje", co jest ciekawe o tyle, że operator pracował już przecież z
Joshem Safdie przy okazji "
Nieoszlifowanych diamentów". I tak, jak najwyraźniej zmienił się kształt samego filmu, taka sama pozostaje metoda tworzenia; zdaniem
Khondjiego reżyser "niczego nie zmienił" w swoim sposobie pracy względem czasu, gdy współpracował ze swoim bratem.
Przypomnijmy, że stojącemu za sterami projektu
Joshowi Safdiemu udało się zebrać interesującą obsadę. Poza
Timothéem Chalametem w filmie wystąpią
Gwyneth Paltrow i znana z rebootu "
Hellraisera"
Odessa A'zion, a także iluzjonista Penn Gillette, przedsiębiorca Kevin O'Leary, reżyser
Abel Ferrara oraz raper i producent muzyczny
Tyler, the Creator.
Josh Safdie napisał scenariusz wspólnie z
Ronaldem Bronsteinem, z którym współpracował już przy wcześniejszych projektach – m.in. realizowanych z bratem
Bennym "
Good Time" i "
Nieoszlifowanych diamentach". Film zapowiadany jest jako nie biografia ani klasyczny dramat sportowy, ale raczej pędzący komediodramat na podwyższonym ciśnieniu, trochę tropem "
Wilka z Wall Street", "
Złap mnie, jeśli potrafisz" czy właśnie "
Nieoszlifowanych diamentów". Data premiery filmu zaplanowana jest na tegoroczne święta Bożego Narodzenia.