Producenci "Niezniszczalnych" pozywają współautora scenariusza oraz Gildię WGA

The Hollywood Reporter / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Producenci+%22Niezniszczalnych%22+pozywaj%C4%85+wsp%C3%B3%C5%82autora+scenariusza+oraz+Gildi%C4%99+WGA-101427
Nu Image, Millennium Films i Alta Vista Productions, producenci filmu "Niezniszczalni", złożyli pozew w sądzie w Los Angeles przeciwko Gildii Scenarzystów (WGA) oraz Dave'owi Callahamowi. Oskarżają ich o oszustwo i wyłudzenie nienależnych Callahamowi wynagrodzeń.


Zgodnie z zasadami panującymi w Hollywood, to WGA decyduje o tym, komu przysługuje jakie miejsce w napisach dotyczących scenariuszy. W przypadku "Niezniszczalnych" WGA zdecydowało się, że Dave Callaham będzie jedyną osobą, której przypisana zostanie historia ("story by"), a wśród scenarzystów jego nazwisko zostanie podane jako pierwsze, przed Sylvestrem Stallone'em. Oprócz czysto symbolicznego znaczenia, ma to swoją wartość finansową. Callaham otrzymał premię w wysokości 102 205 dolarów. Dodatkowo dostał 175 tysięcy za sequel, zażądał też od producentów procentu od zysków z każdej kolejnej kontynuacji, przysługujących mu właśnie ze względu na pozycję autora jedynki, jaką uzyskał decyzją WGA.

Punktem wyjścia całej sprawy jest scenariusz "Barrow" autorstwa Callahama z 2002 roku. Kiedy Stallone rozpoczął pracę nad "Niezniszczalnymi", za podstawę swojego scenariusza wykorzystał właśnie "Barrow". I na tej podstawie Callaham dowodził swojego autorstwa "Niezniszczalnych" i domagał się finansowych korzyści.

Jednak producenci w pozwie dowodzą, że Callaham przez Gildią zataił kluczowe maile, w których odżegnywał się od tekstu napisanego przez Stallone'a. Jako przykład podają mail z 17 sierpnia 2009 roku, w którym Callaham miał napisać, że scenariusz jest koszmarny, że jest zdumiony tym, jak bardzo zły jest i że w niczym nie przypomina tekstu, który on sam napisał. W mailu z 18 sierpnia wysłanym do dwójki kolegów przyznaje, że z jego tekstu pozostał tylko ogólny zarys. Dodał, że jeśli WGA przyzna mu wyłączne autorstwo, to uzna to za cud.

Na podstawie tych maili producenci domagają się od sądu zasądzenia zwrotu premii otrzymanych przez Callahama i uznania, że nie należą mu się żadne profity z kontynuacji. Chcą też, by sąd zmusił gildię WGA do zmiany decyzji i uznania Stallone'a jedynym autorem scenariusza "Niezniszczalnych".
Udostępnij: