Filmweb poleca "Ostatniego Jedi"

Deadline / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Filmweb+poleca+%22Ostatniego+Jedi%22-126210
Już jutro do polskich kin trafi prawdopodobnie najbardziej oczekiwana superprodukcja tego roku - "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi". Nasi redaktorzy widzieli już film na pokazie prasowym i postanowili wyróżnić go znakiem jakości "Filmweb poleca!". 



W swojej recenzji Jakub Popielecki pisze: Największą zaletą "Ostatniego Jedi" jest sposób, w jaki film igra z naszymi przyzwyczajeniami. Już "Przebudzenie Mocy" i "Łotr 1" miały w sobie elementy zgoła remiksowe: wykorzystywały znajome tropy, sceny, postacie, ale w sposób delikatnie przetrącony - znajomy, a jednak świeży. Johnson jednak wynosi tę taktykę na wyższy poziom, wykorzystuje naszą znajomość "Gwiezdnych wojen" przeciwko nam - a na korzyść opowiadanej przez siebie historii. Bo kiedy myślimy sobie, że wiemy, w jakim kierunku zmierza dany wątek "Ostatniego Jedi", twórcy proponują niespodziankę: czasem dla śmiechu, a czasem dla ciar. W efekcie dostajemy kilka momentów, które wydają się w zasadzie nie do pomyślenia, nie w takim filmie. Czemu? Bo tak nauczyły nas a) gatunkowe konwencje i b) sama seria.  Reżyser wie, że znamy sagę na pamięć, i twórczo tę naszą wiedzę spienięża.  

 Epizod VIII to prawdziwa karuzela atrakcji: Johnson łączy patynę kino-wojennego "Łotra 1" z jaskrawą dynamiką "Przebudzenia Mocy", serwując smakowity audiowizualny design, choreograficzną brawurę, wysoką emocjonalną stawkę i zawrotne tempo. Za dużo? Fakt, opowieść ma rozmach sążnistej epopei - znajomi bohaterowie przechodzą całe kilometry wewnętrznego rozwoju, poznajemy też nowe postacie, odwiedzamy kilka planet i spotykamy szereg egzotycznych ras. Ale zarazem cała intryga zamyka się czyściutko w prostej klamrze pogoni/ucieczki, niewiele tu scenariuszowego tłuszczu. Tym bardziej, że Johnson dodatkowo spina odległe wątki wprowadzając motyw lustra: jasna i ciemna strona Mocy przeglądają się w sobie nawzajem, a Rey i Kylo Ren (Adam Driver) wyrastają na awers i rewers tego samego egzystencjalnego medalu.

 
Całą recenzję przeczytacie TUTAJ

Znak jakości "Filmweb poleca!" to wyróżnienie przyznawane przez redakcję Filmwebu filmom zasługującym na szczególną uwagę widzów. Są wśród nich nie tylko produkcje artystyczne, ale także komercyjne, doskonale spełniające wymagania danego gatunku bądź przekraczające je w zaskakujący sposób.
Udostępnij: