Kate Winslet o negatywnym doświadczeniu na planie "Lee". Chodziło o jej figurę

Deadline / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Kate+Winslet+o+negatywnym+do%C5%9Bwiadczeniu+na+planie+%22Lee%22.+Chodzi%C5%82o+o+jej+figur%C4%99-156745
Kate Winslet o negatywnym doświadczeniu na planie "Lee". Chodziło o jej figurę
źródło: Getty Images
autor: Variety
Film "Lee. Na własne oczy" w reżyserii Ellen Kuras w przyszłym miesiącu trafi na ekrany polskich kin. W wywiadzie promującym film Kate Winslet opisała nieprzyjemne doświadczenie, którego doświadczyła na jego planie. 


"Lee. Na własne oczy" - co powiedziała Winslet?



Portal Deadline donosi, że Kate Winslet nie była zadowolona z powodu komentarza, który usłyszała na planie filmu "Lee. Na własne oczy". Podczas kręcenia sceny, gdzie aktorka miała na sobie bikini, jeden z członków ekipy zasugerował jej, by usiadła bardziej wyprostowana, by ukryć swoje "wałeczki na brzuchu". Winslet zdecydowanie odmówiła - jak dodaje - ze względu na fakt, że pozycja była adekwatna dla postaci, w którą się wcielała. Aktorka odgrywa w filmie Lee Miller, fotoreporterkę wojenną, która relacjonowała zmagania z drugowojennej linii frontu dla brytyjskiego Vogue'a.

GettyImages-2036328278.jpg Getty Images © NBC


Jest taki fragment, w którym Lee siedzi na ławce w bikini... jeden z członków ekipy podszedł między ujęciami i powiedział: "Może chcesz usiąść prosto?" Żeby nie było widać moich wałków na brzuchu? W życiu! To było celowe, wiesz? - wyznała aktorka w wywiadzie dla brytyjskiego Harper's Bazaar.

Co ciekawe, Winslet powiedziała, że przed rozpoczęciem okresu zdjęciowego przestała ćwiczyć i bardzo dobrze czuje się z figurą, którą posiada. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby to ukrywać. Myślę, że ludzie lubią wiedzieć lepiej, mówiąc mi na przykład "Może chciałabyś coś zrobić z tymi zmarszczkami?" Z każdym rokiem czuję się ze sobą bardziej komfortowo. To pozwala mi przestać przejmować się opiniami - dodała aktorka.

O okładce magazynu powiedziała z kolei: Nie wyglądam w ten sposób, a co ważniejsze, nie chcę wyglądać w ten sposób. Posiadam wciąż odbitkę, którą fotograf dał mi w dniu sesji. Mogę powiedzieć, że odchudzili mi nogi o jedną trzecią. 

GettyImages-1490123433.jpg Getty Images © Scott Garfitt


Przypomnijmy też, że w 2015 roku Winslet ujawniła, że w kontrakcie z L'Oreal zastrzegła sobie, że jej reklamy Lancôme nie będą poddawane obróbce w photoshopie. Myślę, że mam pewien obowiązek wobec młodszego pokolenia kobiet - powiedziała.

"Lee. Na własne oczy" wchodzi na polskie ekrany 13 września. Opowiada historię Lee Miller, wziętej modelki i muzy artystów, która próbuje swych sił jako fotografka. W świecie zdominowanym przez mężczyzn codziennie musi udowadniać swoją wartość. Nie chce zajmować się jedynie modą i fotografowaniem pięknych wnętrz. Ma wielki talent do wydobywania w obrazach prawdy o ludzkim życiu, do nawiązywania niezwykłego porozumienia z bohaterami swoich fotografii, szczególnie kobietami. Gdy Europa pogrąża się w koszmarze II Wojny Światowej, Miller nie chce oglądać jej z bezpiecznej odległości. Wyrusza na front, by jako korespondentka wojenna brytyjskiego "Vogue'a" pokazać światu tragiczną prawdę o ludzkim wymiarze wojny. Jako jedna z pierwszych fotografów widzi z bliska poświęcenie żołnierzy, cierpienie cywilów i koszmar niemieckich obozów koncentracyjnych.

Zobacz zwiastun filmu "Lee. Na własne oczy"