PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=571031}

Mój tydzień z Marilyn

My Week with Marilyn
2011
6,5 60 tys. ocen
6,5 10 1 59752
6,1 45 krytyków
Mój tydzień z Marilyn
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

I tylko ona. Podobna z twarzy, figury (gdzie ta drobna i chuda Michelle ma wymiary 90-60-90?), identyczny uśmiech, czar i taka zmysłowość, seksapil... Scarlett wzoruje sie na Marylin również prywatnie i doskonale by to pokazała w filmie... Poza tym jest świetną aktorką i nawet by nie trzeba było jej tyle...

Jeśli chodzi o Michelle Williams, to była genialna w tej roli! Parę dni temu obejrzałem Żelazną damę (tak a propos filmów o sławnych kobietach) i muszę przyznać, że się
zawiodłem. Oczywiscie nie na Meryl ale na filmie. naprawdę, spodziewałem się dużo więcej.
A tu, przy "Moim tygodniu..." twórcy odwalili kawał...

Michelle Williams nie potrafiła odzwieriedlić uroku Marylin, pomijając to jest owiele brzydsza niż Marylin. Jej postać irytowała mnie przez cały film. W filmie nie ma żadnego punktu kulminacyjnego, akcja jest cały czas na tym samym poziomie, całość raczej nudnawa

MÓJ TYDZIEŃ Z MARILYN to ekranizacja wspomnieniowej książki autorstwa Colina Clarka, który spędził kilka tygodni w towarzystwie Monroe, Oliviera i ekipy z planu poczciwego knota jakim swego czasu był film KSIĄŻE I AKTORECZKA.

Producent i reżyser filmów telewizyjnych - Simon Curtis - z zadania sportretowania Marilyn...

więcej

film jest genialny. Michelle słusznie dostała Złotego Globa za tę rolę. w kinie wgl się nie
nudziłam. nigdy nie byłam szczególną fanką Marlin, ale i bez tego film wzbudził we mnie
wiele emocji. także gorąco polecam ;)

kinomaniak

ocenił(a) film na 10

Oglądałem ostatnio kinomaniaka na tv4 i Artur Andrus ocenił ten film na 8\10, ogólnie to w
samych superlatywach się o nim wyrażał.

Kilkadziesiąt minut temu wróciłem z sensu. Pierwsze wrażenia pozytywne. Ciekawa i opowiedziana z wdziękiem historia, choć akurat dla mnie wątek "romansu" (właściwie nawet romansiku) był najmniej interesujący. Za to świetnie pokazane kulisy powstawania filmu i zmian dokonujących się w kinematografii i aktorstwie,...

Michelle idealnie zagrała tak wielką postać jaką była Marilyn Monroe! Zrozumiała
ją,emocje,przeżycia.Pokazała życie z 2-giej strony medalu.Może inne aktorki takie jak
Scarlett.J czy Christina.A były by bardziej podobne z wyglądu, to jestem pewien że tak NIE
odwzorowały i pokazały by histori MM co zrobiła...

Nie byłam przekonana do tego filmu, a z kina wyszłam pod naprawdę ogromnym wrażeniem Michelle Williams i Kennetha Branagha. Żeby nie było, przygotowałam się, przed wyjściem do kina obejrzałam fragmenty "Księcia i aktoreczki". Role bardzo przygotowane, każdy gest, ton głosu wzorowany na oryginale. Nawet ten momentami...

więcej

Oglądając film odniosłem wrażenie, że nie jest on o MM, a raczej o jej wielbicielach. O tym
jak potrafiła owijać wszystkich wokół palca. Nie tylko młodych - całe pokolenia. Nawet ci,
którzy z początku nie mogą jej znieść, w końcu i tak dostrzegają jej niezwykły magnetyzm. A
już najbardziej widać to w scenie,...

Odradzam

ocenił(a) film na 3

Odradzam pojscie do kina na ów film.
Bardzo lubie Marilyn i z tego wzgledu wybralam sie do kina, ale załuje.
Po pierwsze spodziewałam sie czegos innego, jakiejs biografii bardziej a nie czegoś takiego...Marny scenariusz, a aktorka? Najwieksze nieporozumienie... Przeciez ona w ogole nie nadaje sie do tej roli! Według...

więcej

Krótko i na temat - mam do wyboru Żelazną Damę , Idy Marcowe , Spadkobierców , Różę i
mój tydzień z Marylin . Co wybrać ?

Dougray Scott

ocenił(a) film na 8

nie rozpoznałam go w roli Millera :D

ciepły, Marylin świetnie zagrana , film mądry , inteligentny , ale ....zasnęłam

Dużo jej w tym filmie, czy to tylko postać epizodyczna?

Michelle Williams naprawdę niezła w tej roli. Ale Kenneth Branagh jako Lawrence Oliver jeszcze lepszy!

Szminka

użytkownik usunięty

Brak mi czerwieni.

To rok Michelle Monroe!

użytkownik usunięty

Jakże ja byłem sceptycznie nastawiony do tego filmu. Michelle i MM. Nie! Nigdy! I teraz mam jedno wielkie miłe zaskoczenie. Nie będę ukrywał irytował mnie obraz Marilyn na początku filmu. Ale Williams jakby wlewała siebie w tą rolę powoli, aczkolwiek systematycznie i jakże konsekwentnie. Efemeryczna, zmienna, piękna,...

więcej

Film taki sobie... ale Michelle jest genialna!

czy warto iść na to do kina?