Quentin Tarantino wraca do reżyserii. Twórca szykuje... sztukę teatralną, którą wystawi na londyńskim West Endzie. Czy reżyser "Pulp Fiction" przeniesie na scenę fabułę któregoś ze swoich filmów? Nie. Jak donosi "Daily Mail", będzie to "staromodna brytyjska farsa".
TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ Tarantino przenosi się do teatru
Getty Images © Pascal Le Segretain Tarantino sugerował już wcześniej w wywiadach, że napisał sztukę i planuje poświęcić najbliższe "półtora roku do dwóch lat" na zrealizowanie jej. Według "Daily Mail"
reżyser może obsadzić w przedstawieniu hollywoodzkie gwiazdy.
Fabuła sztuki pozostaje zagadką.
Wiemy jedynie, że ma to być "staromodna brytyjska farsa", pełna slapsticku, trzaskania drzwiami i postaci branych pomyłkowo za kogoś innego, w stylu takich legend brytyjskiej sceny teatralnej jak Brian Rix i Ray Cooney. Premiera będzie miała miejsce najpewniej w 2027 roku, choć wciąż jest jeszcze szansa na końcówkę 2026 roku. Na chwilę obecną
Tarantino przygląda się londyńskim teatrom i szuka odpowiedniego miejsca.
Jedna ze scen sztuki wymaga podobno tego, by któryś z aktorów pojawił się podwieszony na linie. Tymczasem na premierę czeka wyreżyserowany przez
Davida Finchera według scenariusza
Tarantina "
The Adventures of Cliff Booth".
"The Adventures of Cliff Booth" – zwiastun
"The Adventures of Cliff Booth" to kontynuacja filmu Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood". Reżyser oryginału jednak nie nakręcił kontynuacji, ale pracował przy scenariuszu. Jego miejsce za kamerą zajął
David Fincher. W roli Cliffa pojawi się za to
Brad Pitt, który wcielił się też w postać u
Tarantino.
Szczegóły fabuły filmu wciąż nie są znane. W obsadzie filmu są także:
Elizabeth Debicki,
Yahya Abdul-Mateen II,
Carla Gugino,
Timothy Olyphant,
Scott Caan,
Holt McCallany i
Peter Weller.