Reżyser "Logana" nienawidzi scen po napisach

The Playlist / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Re%C5%BCyser+%22Logana%22+nienawidzi+scen+po+napisach-126863
Choć James Mangold ma na swoim koncie filmy o superbohaterach - "Wolverine'a" i "Logana" - to raczej lubi dystansować się od konwencji. W udzielonym niedawno wywiadzie skrytykował m.in. duże studyjne produkcje oraz chwyt ze sceną po napisach.



Blockbustery to w zasadzie nie filmy. To nadęte dwugodzinne zwiastuny innych filmów, które zostaną ci sprzedane za dwa lata, powiedział twórca. Jest tam tyle postaci, że każda dostaje około sześciu i pół minuty na swój wątek. Nie przesadzam. Weź 120 minut, odejmij 45 na akcję, a to, co ci zostało, podziel przez sześcioro postaci i wyjdzie ci rozwój postaci godny Elmera Fudda z kreskówki Warner Bros. Dla mnie ta formuła jest pusta.

To nie koniec tyrady: Wstydziłbym się robiąc film, który przyczynia się do znieczulicy w kraju i na świecie. Film, który mówi ci to, co już wiesz, odsyła do kolejnych produktów i, który, w czasie bycia oglądanym, sprzedaje widzom kolejny film. Dla mnie to żenujące. Widzowie wręcz proszą o sceny po napisach, a te zostały przecież wynalezione na potrzeby produkcji, które są beznadziejne. Na końcu dodawano coś ekstra, kiedy film sam nie wiedział, jak ma się skończyć.

Mamy teraz widownię uzależnioną od bonusa w napisach, dodał reżyser. To oszustwo, kiedy masz 100 tysięcy ludzi na Twitterze zgadujących, jaka scena pojawi się po napisach. Jest mnóstwo podobnych złych nawyków, które mnie przerażają, a które stały się obecnie przykazami, jak należy kręcić. Moim największym strachem jest, że któregoś dnia sam się taki stanę i wszyscy będą poklepywać mnie po plecach.

"Logan: Wolverine" został nominowany do Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany.
Udostępnij: