Złe filmy, na których będziecie się bawić jak prosię

autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Z%C5%82e+filmy%2C+na+kt%C3%B3rych+b%C4%99dziecie+si%C4%99+bawi%C4%87+jak+prosi%C4%99-137162
W ostatnich dniach podpowiadaliśmy, z jakimi produkcjami spędzić czas bez imprez, relaksowaliśmy się przy dokumentach przyrodniczych oraz rekomendowaliśmy tytuły tylko dla dorosłych. Z okazji prima aprilis postanowiliśmy stworzyć zestawienie filmów, których w normalnych warunkach nie polecilibyśmy najgorszemu wrogowi. Przygotujcie się więc na absurdalne fabuły, drewniane aktorstwo i kiczowate efekty specjalne. A także gigantyczne rekiny, ogromne pająki, seksowne wampirzyce i epidemie zombie. 

***

"Plan 9 z kosmosu" (FilmBoxArthouse)


Dzieło to, przez długie lata cieszące się estymą najgorszego filmu świata, jest także ostatnią produkcją, w której wziął udział Bela Lugosi. Legendarny aktor zmarł zaledwie cztery dni po rozpoczęciu zdjęć, nie przeszkodziło to jednak Edwardowi Woodowi Jr. w kontynuowaniu pracy. Reżyser szybko znalazł zastępstwo, a żeby widzowie nie zorientowali się tak łatwo, co się stało, kazał dublerowi zasłaniać twarz peleryną. Przykładów tego typu "wpadek" znajdziemy w "Planie 9 z kosmosu" znacznie więcej: na cmentarzu zawsze panuje noc, blizna na twarzy jednego z bohaterów wciąż zmienia położenie, nikt też nie zawracał sobie głowy ukryciem żyłek, na których przemieszczały się zrobione z elementów zastawy stołowej latające spodki. I choć w porównaniu z pozostałymi tytułami z tego zestawienia "Plan 9..." może nie wydawać się aż tak zły, warto sprawdzić, dlaczego akurat on zapisał się w historii kinematografii.

Emisja 3 kwietnia o 17.05 na FilmBoxArthouse.

Dla kogo? Dla miłośników złotej ery Hollywood.

*** 



Wizja nazistów ukrywających się po ciemnej stronie Księżyca wydawała się Wam absurdalna? To co powiecie na włączenie do historii III Rzeszy wampirów? Quentin Tarantino mógłby stworzyć z tego smakowity pastisz kina wojennego i horroru. Niestety za kamerą "Bloodrayne. Krwawej Rzeszy", będącej adaptacją popularnej serii gier wideo, stanął Uwe Boll. Jeśli widzieliście choć jeden film niemieckiego reżysera, wiecie, czego się spodziewać. Jeśli nie, zastanówcie się, czy chcecie to sobie zrobić. 

Dla kogo? Dla tych, którzy po seansie odważą się spotkać na ringu z Uwe Bollem lub zamilkną na wieki.

*** 

"Podwodna bestia" (SciFi Universal)


Kiedy za kamerą stoi Fred Olen Ray, człowiek, który wzbogacił światową kinematografię takimi dziełami jak "Hollywoodzkie dziwki uzbrojone w piły łańcuchowe" czy "Dżina w stringach", wiadomo, że będzie grubo. "Podwodna bestia", znana w Polsce także pod wiele obiecującym tytułem "Rekin cycojad", jest koszmarnym snem Stevena Spielberga. Nie chodzi o to, że rekin jest większy, a jego wygląd wywołuje co najwyżej śmiech. Film zaskakuje finezyjnymi zwrotami akcji, na długo przed niesławną serią "Rekinado" eksploatując motyw żarłacza opuszczającego morskie głębiny w poszukiwaniu hojnie obdarzonego przez naturę pożywienia.

Emisja 2 kwietnia o 20.00 oraz 4 kwietnia o 15.00 na SciFi Universal.

Dla kogo? Dla tych, którzy po seansie "Szczęk" bali się wejść pod prysznic.
 
***

"Zombiebobry" (Chili)


Jeśli też nie lubicie, kiedy epidemia zombie psuje Wam wakacyjne plany, oto film dla Was. Jego największą atrakcją jest oryginalne podejście twórców do ewolucji wirusa: zainfekowani przez tytułowe gryzonie bohaterowie nie zmieniają się bowiem w "zwykłe" zombie, lecz w zombiebobry. I to właściwie powinno wystarczyć za rekomendację. Jednocześnie przypominamy, że nie ma naukowych dowodów na to, by zwierzęta domowe mogły przenosić SARS-CoV-2 na ludzi.

Dla kogo? Dla tych, którzy chcieliby wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady.

*** 

"Pająk gigant" (kanał Kino Świat VOD na YouTubie) 


Jeśli w scenie otwierającej słyszysz cover piosenki, którą David Fincher zilustrował finał "Podziemnego kręgu", wiedz, że coś się dzieje. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami świat, w jakim budzi się Alex (Greg Grunberg), jest pogrążony w chaosie. Jego przyczyną nie są jednak działania grupy domorosłych terrorystów dążących do obalenia systemu, lecz tytułowa kreatura wyhodowana przez wojskowych inżynierów genetycznych (tak się kończy podlewanie znalezionych na Marsie bakterii hormonem wzrostu). Na szczęście nasz bohater może się pochwalić nie tylko wieloletnim doświadczeniem w pracy dezynsektora, ale też umiejętnością wczucia się w umysł przeciwnika. Nawet jeśli jest nim "Wielkodupy pająk" (pod takim tytułem film jest dostępny na kanale Kino Świat VOD). 

Dla kogo? Dla tych, którzy nie boją się pająków.

***

"Hudson Hawk" (HBO GO)



Wysłuchajcie nas, to ważne. Zapomniany kampowy klasyk z Bruce'em Willisem w meloniku wciąż czeka na Waszą miłość. I choć powszechnie uważa się go za plamę na honorze całej ekipy filmowej, włączając w to ludzi od cateringu, wciąż jest wspaniały! To trochę "Bond", trochę "Indiana Jones", trochę "Blues Brothers", a trochę hołd dla Leonarda DaVinci i świadectwo miłości złożone włoskiemu cappuccino. Richard E. Grant został okradziony na Oscarach. Albo na Złotych Malinach.

Dla kogo? Dla fanów kapucziny, prochowców i Andie MacDowell.