Widziałem z nią dwa filmy. Zdecydowanie najlepiej wypadła w Jumperze z dwóch powodów:
a) pojawiła się pod koniec filmu i przebywała na ekranie jakieś...2 minuty
b) nawet przez moment się uśmiechnęła
Więc dochodzę do wniosku, że gdyby się uśmiechała w swoich filmach, rzuciła "zmierzchem" w pizdu można by było...
...niestety. Przyjemnie na nią patrzeć, lecz psuje mi każdy film. Gdy chce zmienić minę mam wrażenie, że musi się niewiarygodnie skupić by tego dokonać, a gdy już jej się udaje, przeważnie i tak słabo to wygląda.
Odrobinę tam nadrabia buzią, bo ładna, ale to nie zmienia faktu, że jest bardzo monotonną aktorką.
oglądając plecami zmierzch, który uwielbia moja siostra, za każdym razem, gdy obróciłem się zobaczyć jakąś scenę widziałem ją z jedną i tą samą miną cierpiętnicy, jeżeli by brać pod uwagę ze dwie sceny filmu/sagi to może zasłużyłoby to na pochwałę... ale żeby przez parę godzin sagi mieć wciąż tą samą minę? Jeżeli do...
więcejDajcie jej ludzie święty spokój!Poprostu jej zadrościcie i tyle.Uważam ,że jest dobra aktorką gadyż byc moze zostanie nowminowana do oskara jako najlepsza aktorka dramatów .to nie fsani beda wybierac tylko ludzie ktorzy sie na tyum znaja.a co do jej mimiki twarzy to poprostu tak ma i już.Skoro przed filmem zmiezchem...
więcejMoim zdaniem w roli belli wypadła blado - grała sztucznie, przesadnie i cały czas mi się
wydawało, że laska nie może oddychać. I to mnie zadziwia, bo Kristen jest naprawdę
DOBRĄ aktorką i w przyszłości może być jedną z lepszych - o wiele lepiej radzi sobie z
trudnymi rolami. Więc wytłumaczcie mi, dlaczego ta...
Zaczyna mnie to denerwować, to prawda, że wypadła średnio w Zmierzchu, ale to nie jest już powód, żeby wystawiać jej niską ocenę. Nie zauwazyliście, że scenariusz w filmie był dość kiepski i niedopracowany? Na pewno trudno jest dobrze zagrać do takiego scenariusza.
Polecam oglądnięcie Uczieczki w milczenie, Azylu i...
Na ekranie sprawia wrażenie znudzonej, tak jakby odgrywała swoją rolę na siłe ! Za co u mnie ma ogromnego minusa
Nie zapominajmy jednak że zanim zgodziła się na udział w słynnej Sadze nazywana była "Nadzieją Hollywood"... mi osobiście bardzo spodobały się jej role w "Wszystko za życie" i "Azylu"... Nie spisywałbym...
Wszyscy tak krytykują pannę Stewart, ale tak się zastanawiam ile osób widziało z nią filmy. Przecież ona nie gra słodkich rólek. Zazwyczaj gra ofiary losu, zakompleksione dziewczyny albo buntowniczki, więc jak ma grać i jakie ma mieć miny według Was? Ciągle dostaje propozycje i nagrody, a to chyba o czymś świadczy i...
więcejPanna Stewart przyprawia mnie o odruch wymiotny. I nie, nie mówię o wyglądzie. Jestem kobietą, nie mnie oceniać wygląd. Gryzie mnie masa innych rzeczy...
I w filmach i w życiu normalnym aktorka zachowuje się jakby miała szczerze, za przeproszeniem wyjebane... Twarz bez wyrazu, osobowość bez wyrazu, wiecznie z tą...