FilmTitle(title=Jedna bitwa po drugiej, country=PL, lang=pl, attributes=0)
FilmTitle(title=Kopnęłabym cię, gdybym mogła, country=PL, lang=pl, attributes=0)
FilmTitle(title=The Brutalist, country=PL, lang=pl, attributes=0)

TOP FILMY 2025

Lista rankingowa

142 tytuły
Top filmów w polskiej dystrybucji w 2025 (kino, streaming, festiwale)
PTA znowu kręci film roku? wspaniała zgrywa z obecnych lęków i paranoi Ameryki, trzymające za gardło kino sensacyjne i pokrzepiającą historia o tacierzyństwie. cała obsada na życiówce plus kapitalny soundtrack. instant classic, a PTA znowu udowadnia, że jest najwybitniejszym współczesnym reżyserem. więcej
o matko, to istny 2h atak paniki. jedno z bardziej intensywnych i budzących dyskomfort dla mnie przeżyć w kinie. jakby bracia Safdie wyreżyserowali film o macierzyństwie - co ma dużo sensu, patrząc na to, że jeden z nich jest producentem. wyjątkowe połączenie treści z reżyserią. jak Rose Byrne nie dostanie nominacji do Oscara to srsly, fuck academy #AFF2025 więcej
a mówiłem, że Corbet nakręci kiedyś wielkie kino. epopeja o zgwałconym amerykańskim śnie. dziś nikt nie kręci takich filmów. Brody i Pearce rewelacyjni. więcej
o wow, film który nie kończy się na świetnym koncepcie, ale też w fantastyczny sposób go rozwija. NIC NIE CZYTAJCIE O FABULE PRZED SEANSEM. mega zabawny, mnóstwo czarnego humoru, a przy tym bardzo wzruszający. i dodatkowo świetnie zagrany - Dylan w podwójnej roli wręcz oscarowy. choć zabrakło mi ciut większego rozwinięcia motywacji Dennise’a. z dużym plusem #AFF2025 więcej
WOW. bracia Philippou udowadniają, że nie są jednorazowym strzałem, a „Talk to Me” to była dopiero wprawka. najbardziej kripolski film od czasów Hereditary, z rolą Sally Hawkins, która zapisze się w historii horroru. a przy okazji bardzo smutny, o żałobie, stracie i dziedziczeniu traum. niektóre sceny są wybitnie zainscenizowane. dawno nie oglądałem niczego w takim napięciu. z dużym plusem. więcej
dziedziczenie rodzinnych traum i radzenie sobie z nimi przez sztukę. znakomicie zagrane i zmontowane - chętnie bym spędził więcej czasu z tymi bohaterami. Trier świetnie opowiada scenografią. też bym kazał oglądać wnukom Noego i Hanekego. więcej
Eggers oddaje wampirzemu kinu dzikość i zwierzęcy seks. kilka WIELKICH scen, klimat wow, ale ciężko zachwycić się historią, którą już widziałem kilka razy. więcej
może i wali metaforą po mordzie, ale to mega oryginalny mix gatunków, wolno rozkręcający się, ale historia mimo prostoty wciąga. świetnie się bawiłem. więcej
jak zawsze w przypadku tej serii - bawiłem się dosko. tematycznie chyba najciekawsza część, bo nie dość, że standardowo bawi się regułami whoddunitów, to jeszcze jest trafną krytyką kościoła i szerzonej przez niego nienawiści. super, że postać Craiga schodzi na drugi plan, a główną rolę gra O’Connor - który jest wspaniały. jedyne z czym mam problem to nie w pełni wykorzystany drugi plan i mimo, że się nie nudziłem ani chwili to nie wiem czy 2,5h metraż był potrzebny. anyway - powrót do formy po ciut słabszym Glass Onion. więcej
10
Flow
2024
no i taką historię młodego Mufasy chciałem obejrzeć. powinno być puszczane we wszystkich korpo na szkoleniach z teamworku. więcej
11
Zaraza
2025
piekło to inne dzieciaki. świetnie pokazany bullying w szkole, chłopięca głupota i konieczność wpasowania się do grupy. a to wszystko z mega konsekwentnym jak na debiut pomysłem na siebie. ZNAKOMITE użycie dźwięku i muzyki oraz świetny casting. czasami jednak trochę się powtarza #AFF2025 więcej
12
fajna, bardzo le carre’owska intryga i świetni bohaterowie. wciąga intrygą i bardzo udanymi dialogami. spełniona zabawa gatunkiem. więcej
bardzo lubię jak twórcy potrafią opowiadać o ciężkich i traumatycznych tematach w lekki i bezpretensjonalny sposób. znakomity scenariusz, lekko zepsuty przez ciut zbyt łopatologiczne zakończenie. sundance’owy w najlepszym tego słowa znaczeniu #nowehoryzonty2025 więcej
może i nie zrozumiałem wiele, ale poczułem bardzo dużo - od zachwytów, po zmęczenie i irytację, po wzruszenie. dzieło totalne, oniryczne, z ogromnym polem do interpretacji. hołd dla kina, a jednocześnie jego pogrzeb. najbardziej osobliwy film o wampirach ever. choć rozumiem też ludzi, którzy wychodzili z sali. jedno z najwspanialszych zdań w historii X muzy - „ziemia z twojego grobu jest w sali do karaoke” <3 więcej
oczywiście czuć tu rękę Bakera - ajfonowe zdjecia, dużo czułości i empatii dla bohaterek, tragizm co rusz rozbrajany humorem. ale zmiana otoczenia daje dużo świeżości i to bardzo dobra opowieść o bagażu przekazywanym przez kobiety w kolejnych pokoleniach. świetne tempo i bohaterki! więcej
bardzo trudny temat na którym łatwo byłoby się wyłożyć. na szczęście twórcy podchodzą do niego z różnych stron. słuszna krytyka true crime #mdag więcej
Safdie kręci film sportowy niczym kolejny odcinek The Curse - w niemal dokumentalnej formie, kojarzącej się z reality tv, unikając jakiegokolwiek patosu. i to nie historia o drodze do sukcesu, a o porażce i kosztach uprawiania zawodowo sportu. świetnie się to ogląda, świetnie jest to też zagrane - choć szkoda, że postać Blunt nie jest lepiej napisane. bardziej mi się podobało niż się spodziewałem. więcej
screwball comedies are back! autentycznie zabawne, żarty z klamrami, zaskakujące mastershoty i nie spodziewałem się, że zobaczę tu najlepszą scenę walki w tym roku. szkoda, że tylko ślizga się po powierzchni tematu i emocji poza śmiechem tu niewiele. ale co pośmiane to moje. to powinni być Materialiści. więcej
19
bardzo intrygujący debiut, pokazujący jak cienka jest granica między fascynacją, a obsesją. bałem się w trakcie, że historia pójdzie w przewidywalnym kierunku, ale jednak udało się mnie zaskoczyć. Pellerin znakomity w roli totalnego creepeusza. z minusem #AFF2025 więcej
20
Sirât
2025
Mad Max w wersji slow. prawdopodobnie jeden z najbardziej nihilistycznych filmów jakie widziałem. nie ma dla nas nadziei, możemy tylko dance till we drop. zaskakujący snuj, często minimalistyczny w historii, ale potrafiący uderzyć w bebechy. wiele osób odrzuci, dla innych będzie to ekstatyczne doświadczenie. z plusem #nowehoryzonty25 więcej
przez sporą większość czasu to znakomity kingowski dreszczowiec, do tego świetnie wyreżyserowany i zmontowany. ogląda się z ogromnym zainteresowaniem, ale szkoda, że te wszystkie nitki fabularne prowadzą może i do efektownego, ale ostatecznie bardzo banalnego zakończenia. fajnie, że Cregger pozwala aktorom pograć (Alden <3), ale trochę są ci bohaterowie zbyt jednowymiarowi. ta metafora problemów z przemocą w amerykańskich rodzinach i instytucjach zbyt słabo pociągnięty. z dużym plusem. więcej
przez to w jakich okolicznościach film powstawał można mu wybaczyć wady - zbytnią deklaratywność czy finał jak ze Scooby Doo. momentami wstrząsający. z plusem. więcej
film jak ciepłe kakałko lub kocyk w chłodny zimowy wieczór. mega przyjemny seans, mimo że Holdovers zrobiło to dwa lata temu trochę lepiej. mega chemia między bohaterami, choć mam problem z brakiem większych konsekwencji za jazdę autem po pijaku. z plusem #AFF2025 więcej
potężna dawka czarnego humoru i super pomysł wyjściowy. bawiłem się bardzo dobrze, jest to świeże i angażujące, choć pod koniec traci tempo i fabuła już trochę się rozłazi. z plusem. więcej
gdyby Pattinson kupił kota to nic z tego by się nie wydarzyło. w pełni kumam skąd tak różne oceny, bo to film bezkompromisowy nawet jak na tę reżyserkę, niewdzięczący się do widza i wystawiający jego cierpliwość na próbę. ale to też szalony, dziki i bardzo odważny obraz depresji poporodowej i kryzysu twórczego, z rewelacyjną rolą JLaw. zgadzam się, że trochę ślizga się po powierzchni, ale świetnie pokazuje jakie emocje siedzą w bohaterce. tak właśnie powinno wyglądać Nightbitch. z plusem. więcej
chcę być amerykańskim nastolatkiem z przedmieścia. brakowało mi takiego chłopackiego coming-of-age. szkoda, że druga połowa słabsza. z plusikiem. więcej
„whoever wrote these songs needs there ass ATE” - totalnie zgadzam się z tym komentarzem. znakomite piosenki, fajne bohaterki, przyjemna animacja, tylko historia bardzo sztampowa. zupełnie się nie dziwię, że jest to taki hit. z plusikiem. więcej
28
no nakręcone pięknie, czuć piniondz. fabuła generyczna, patetyczna i krindżowa as fuck. ale czy dostałem to po co przyszedłem? jak najbardziej. więcej
jak rosyjska propaganda zmienia żywych i zadowolonych uczniów w narzędzie wojny. przerażające. duże brawa dla autora za odwagę #mdag więcej
30
3670
2025
mega ciekawa perspektywa dezertera z Korei Północnej, który próbuje się odnaleźć w queerowym życiu w Seulu. doceniam bardzo, że twórcy jak najwierniej próbowali odtworzyć gejowskie życie w tym mieście. w pewnym momencie historia robi się dość przewidywalna, a film ciut za długi, ale to bardzo udany debiut i jeden z bardziej interesujących filmów lgbt ostatnich lat #pięćsmaków2025 więcej
31
Bird
2024
Andrea Arnold znowu w środowisku white thrashów, choć tym razem z perspektywy dziecka. wciągnęło mnie i zauroczyło, szczególnie postacią głównej bohaterki i jej ojca oraz tym z jaką czułością i empatią reżyserka spogląda na dolne rejony społeczności brytyjskiej. trochę mi to przypominało live-action Miyazakiego. bardzo możliwe, że ten film to najlepsze co przydarzyło się Coldplay. wydaje mi się jednak, że Bird byłby lepszy bez bohatera Rogowskiego. z plusikiem. więcej
momentami nie wie czym chce być, szczególnie w pierwszej połowie. ale druga to bardzo silny i mądry sprzeciw przeciwko Izraelowi #freepalestine #mdag więcej
THAT WAS INTENSE. świetne wykorzystanie klaustrofobicznej przestrzeni i największych koszmarów rodziców. znakomita Pike i fabuła lecąca w coraz bardziej nieprzewidywalnym kierunku. dawno się tak nie stresowałem. z plusem #nowehoryzonty2025 więcej
kwintesencja Nocnego Szaleństwa. pastisz Bonda, pulpowych historii, giallo, a przy tym smutna opowieść nie godzenia się ze swoją starością. a to wszystko z GENIALNĄ stylówą. ale momentami robi się to już nużące, choć to może być kwestia mojego zmęczenia i niewyspania. będzie kiedyś kultowy #nowehoryzonty2025 więcej
Ghostbusters w Korei. znakomita pierwsza połowa, ciekawe konteksty historyczne japońskiej okupacji. ale 3 akt za mocno skręca w stronę fantasy. z plusem. więcej
imponujący, surowy i chropowaty debiut, ze znakomitą Poots. trochę jednak nierówny, bo o ile pierwsza połowa bywa wybitna, tak w drugiej Stewart mocno się spieszy, prześlizguje się po tematach i próbuje za dużo zmieścić. bardzo jej jednak kibicuję jako reżyserce. z plusem #nowehoryzonty2025 więcej
no nareszcie muzyczny biopic, który oddaje głos przede wszystkim muzyce. bardzo fajny Chalamet, trochę niewykorzystane wątki kobiece. z plusikiem. więcej
świetnie zrobiony i mocno trzymający w napięciu. aczkolwiek timing dość kiepski - nie zagłębia się w politykę, a może powinien dodać trochę kontekstu? więcej
39
bunt młodych przeciwko ciasnym japońskim normom społecznym, inwigilacji i braku przyszłości dla młodych. fajne relacje między bohaterami, dobrze uchwycony zeitgeist, choć nie wciągnęło mnie jakoś bardzo. więcej
może to i jeden ze słabszych Bongów, ale to wciąż jeden z najświeższych blockbusterów ostatnich lat. świetny Pattinson, ale przydałyby się nożyczki montażysty. więcej
za często popada w biopicowe klisze i patos, ale ma w sobie mnóstwo energii, kreatywności, rewelacyjną scenę z Rock DJ i pomysł z małpą, który O DZIWO działa. więcej
nostalgic trip do lekkiego gangsterskiego kina z przełomu wieków. bardzo przyjemny seans, dobre tempo, super muzyka, świetny cast (choć wolałbym film o bohaterze Matta Smitha niż Butlera). natomiast gdy wchodzi w mroczniejsze tony to coś zgrzyta. I had fun, za tydzień nie będę z tego za wiele pamiętać. więcej
jasne, jest to mało odkrywcze, trochę łopatologiczne i mocno zapożyczone z The Square - ale też nie wiem czy da się jeszcze zrobić cokolwiek świeżego w tym temacie. natomiast bawiłem się bardzo dobrze, bywa bardzo zabawny i jest tu kilka scen perełek. więcej
żyjemy w czasach, gdy samoizolacja tylko postępuje, a ludziom przeszkadzają już bawiące się dzieci na ulicy i uważają, że można strzelać do ich matki - i patrząc na komentarze na Filmwebie uważa się to za zupełnie normalną rzecz. świetnie zmontowany materiał pokazujący jak rodzą się napięcia na amerykańskich przedmieściach. więcej
bardzo dobry jako sensacyjność, ale średnio dowozi pod kątem pokazywania źródła białej supremacji. ogląda się świetnie. Jude Law ma piękny wąs. więcej
Szczęki 2.0, tylko z seryjnym mordercą i poszanowaniem dla rekinów. kliszę? są. zabawny villain? jest. głupie dialogi? jak najbardziej. czy bawiłem się świetnie i siedziałem w napięciu? jeszcze jak #nowehoryzonty2025 więcej
47
bardzo ciekawy temat, który w rękach mniej sprawnych twórców mógł wyjść bardzo paździerzowo i krzykliwie. cieszę się też, że wybrano takie zakończenie #wff2025 więcej
48
miło zobaczyć powrót Van Santa do formy. zabawny i stylowy shitstorm, wciąga, a Bill Skarsgard jest znakomity. ale scenariusz marnuje potencjał na powiedzenie czegoś ciekawszego o kapitalizmie i ślizga się po powierzchni #AFF2025 więcej
świeży oddech w polskim kinie. Kądziela ma super oko do obsady i wizualiów - to najciekawiej wyglądający polski film od lat. ma spore problemy ze strukturą scenariusza i płytko napisanymi bohaterami. ale podobnie jak przy Wrooklyn Zoo jestem w stanie przymknąć na to oko, gdy widzę miłość reżysera do materiału i gdy potrafi on przenieść swoją ekscytację na mnie. więcej takiego polskiego kina coming-of-age. PS: może Kądziela powinien nakręcić filmowego Warcrafta? więcej
po seansie czuję się zmęczony, przebodźcowany, poirytowany nagle urwanymi i wyciągniętymi z kontekstu wątkami - czyli dokładnie tak jak przez ostatnie 5 lat. i Aster pandemiczny chaos portretuje bardzo celnie, bo tak właśnie wygląda obecna rzeczywistość. i jest to pewnie dość pusta satyra, ale to chyba wynika z bezradności reżysera wobec dzisiejszego społeczeństwa, gdzie po prostu już nie ma żadnego ratunku ani nawet próby zrozumienia. pierwszy film będący odpowiednikiem doomscrollingu. też jednak najbardziej bałaganiarski i najsłabszy, choć tez najzabawniejszy w dorobku Astera. więcej
51
teorie spiskowe, amerykańskie szury, no hope for us. są tu świetne momenty, aktorsko i realizacyjnie oczywiście super, a i finał wspaniały. ale ta satyra bywa bardzo płaska, z oczywistymi wnioskami i mam wrażenie, że niedawno zarówno Eddington, jak i przede wszystkim Jedna bitwa po drugiej podeszły do tego tematu zdecydowanie ciekawiej. Lanthimosa jednak stać na więcej. still każdemu reżyserowi życzę takiej „słabszej formy”. więcej
na początku drażnił mnie trochę sentymentalizmem, bo nie przypominam sobie żeby tego było aż tyle w książce. ale ostatecznie patrząc na to jak trudna to do adaptacji nowelka, Panowie zrobili kawał dobrej roboty (choć książka dalej lepsza). taka smutna historia dobrze trafiła w mój obecny melancholijny nastrój. świetna minimalistyczna rola Edgertona i zdjęcia, ale po co te nachalne flashbacki? więcej
całkiem to świeże i wciągające, mimo tego, że ogląda się to jak długi odcinek Black Mirror. uproszczenia fabularne, przewidywalność i niepotrzebną dosłowność końcówki wynagradza aktorstwo (szczególnie Vikander) i znakomita scenografia. intrygujący debiut. więcej
czy Disney wie, że przypadkiem wprowadził do kin film z pro-palestyńskim i bardzo woke przesłaniem? xd nie tak świeże i nie tak zabawne jak jedynka, ostatni akt już na strasznym autopilocie, ale fajnie rozwija świat (chciałbym go nawet więcej) i dynamika głównych bohaterów wciąż działa. także sequel z tych lepsiejszych. więcej
crowdpleaser, ale bardzo przyjemny, zanurzony w folkowej muzyce i krajobrazach niczym z Duchów z Inisherin. absolutne nihil novi, ale jest w tym serce i świetny Tim Key na drugim planie. więcej
56
jak pisać dobroduszne wróżby w tak smutnym szarym świecie? mocno jarmuschowski, z subtelnym poczuciem humoru, choć ciut zbyt lakoniczny. więcej
co słuchanie „LUX” robi z tymi dziewczynami. bardzo ciekawie potraktowany temat powołania i dlaczego młodzież się radykalizuje i może odrzucać laickie życie. niemniej mam problem z niejednoznacznością zakończenia, które ateistów utwierdzi w ich przekonaniach, a wierzących w ich. zostaje ten film jednak w głowie i prowokuje do ciekawych rozmyślań. więcej
mix Black Mirror i Invisible Man. fajny pomysł, choć trochę nihil novi. tylko i aż czysta rozrywka, choć ta intryga nie ma wiele sensu. Sophie <3 więcej
może i nihil novi jeśli chodzi o tę serię, ale bardzo szanuję taki protest przeciwko AI. jak zawsze bardzo przyjemne i zabawne. więcej
zdecydowanie lepsze od nudnego Seksu, dużo fajnych dialogów i mądrych, choć niezbyt odkrywczych obserwacji oraz ciepła i fajnych bohaterów. ale też przez to, że akcja dzieje się wśród zamożnych mieszkańców Norwegii, miałem przez cały seans poczucie odrealnienia tych sytuacji. plus chyba tylko w Norwegii jednorazowe spotkania wyglądają tak jak w tym filmie XD więcej
61
lekkie, naiwne i humanistyczne, z świetnym castem, pieskiem i kilkoma znakomitymi pomysłami. gdy skupia się na relacjach między bohaterami jest super. ale fabuła jest zbyt przeładowana, a w scenach akcji to już typowa komiksowa cgi średniawka. fajnie, że nawiązuje do Netanjahu i konfliktu na Wschodzie, ale trochę to pisane zbyt ciężką ręką. wolę też wszystkie poprzednie komiksowe filmy Gunna, tu czuć stępienie jego punkowego pazura. niemniej to obiecujący początek DCU, nawet jeśli po tym filmie dalej jestem zmęczony superbohaterami. z minusem. więcej
bardzo nietypowy i mocno queerowy film o tym jak tajski rząd i kapitalizm zapomina o ofiarach i traumach tego kraju. a to wszystko przebrane w ghost story o nawiedzonym odkurzaczu XD bardzo oryginalne i intrygujące, ale za długie o jakieś 20 min, w drugiej połowie ostro traci tempo #wff2025 więcej
jeszcze bardziej idiotyczne i absurdalne od jedynki, ale wciąż to kupa krwawej i pełnej flaków zabawy. przy kilku scenach parsknąłem śmiechem. chyba nawet bardziej b-klasowo niż poprzednio, ale czy to źle? akcja w pociągu jak jakaś najbardziej idiotyczna misja z Wolfensteina, i love it. btw ten pies miał strasznie stresujące życie. więcej
od innych filmów z burty coming-of-age odróżnia się silnym nastawieniem na wpajane od dziecka katolickie poczucie winy - pokazuje to w świetny sposób. miewa niestety problemy z tempem. szanuję jednak bardzo za wszystkie sceny z Wind Wakerem <3 #AFF2025 więcej
świetna pierwsza połowa, ale potem siada napięcie. dwa zupełnie niepotrzebne zakończenia i trochę to jednak po mnie spłynęło. świetna Torres. więcej
o tym, że jako społeczeństwo dążymy już tylko do pustych sloganów i taniej sensacji, a prawda już nikogo nie interesuje. dużo tu ciekawych tropów fabularnych i tematów do dyskusji, fajnie, że twórcy nie trzymają żadnej strony, ale mam wrażenie, że scenariusz chwyta za dużo srok za ogon, bywa siermiężny i ostatecznie niewiele z niego wynika, a Guadagnino trochę nie może się zdecydować jaki film kręci - thriller? obyczajówkę? parodię? jest to jednak intrygujący i wciągający, nawet jeśli przydługi seans. z minusikiem. więcej
smutna komedia o męskiej samotności, jak ciężko znaleźć przyjaciół po czterdziestce i jak ciężko spełniać społeczne etykiety. bywa zabawny i zaskakujący, ma świetnego Robinsona, ale czasami to już było nawet dla mnie za krindżowe. z minusem. więcej
68
Queer
2024
frustrująco nierówne kino. świetna pierwsza część, Craig i pojedyncze sceny, ale całość to trochę bałagan z wybitnymi momentami. średnia chemia między panami. więcej
urocza i pełna ciepła historia, która mogła w wielu momentach się wywalić i zabić widza ckliwością, ale nigdy jednak nie przekracza tej linii - choć bywa o krok. świetnie zagrane, ale trochę też zbyt przewidywalne. więcej
o systemowej niemocy i powolnym schodzeniu do piekła. interesujące, świetna brudna i surowa estetyka, ale zdecydowanie za długie. więcej
świeże, z świetnymi dziecięcymi bohaterami lepszymi od dorosłej obsady i bardzo fajną pierwszą połową przypominającą lokalne Goonies. drugą połowa cierpi już niestety na sporą naiwność, liczne uproszczenia, kiepsko napisane postaci kobiece (okropna Urzędowska), stereotypowy obraz małomiasteczkowej Polski i czasem okropny kicz. intencje jednak były bardzo dobre i wciąż jest to jeden z ciekawszych polskich filmów ostatnich lat, nawet jeśli nie w pełni spełnia swój potencjał. wolę też jednak jak Domalewski opowiada o Polsce niż jak Smarzol. więcej
smutne świadectwo bezsensu wojny, którą można obejrzeć tu od środka. choć uważam poprzedni dokument tego reżysera za dużo ciekawszy i bardziej dogłębny. niemniej jego odwaga jest godna podziwu. więcej
bawiłem się dobrze, pierwsza połowa jest naprawdę udana i intensywna, a nowa villainka bardzo spoko (szkoda, że w drugiej połowie reżyser o niej zapomina). ale mam wrażenie, że trzeci raz oglądam to samo, a finał to jest praktycznie kalka ostatniej części. DLC do The Way of Water. jeszcze przymykam na to trochę oko, ale przy czwórce na pewno już wybaczać nie będę. więcej
74
Didi
2024
przyjemny nostalgia trip i dobrze pokazuje to częste uczucie zażenowania jak się ma tych naście lat. ale nie wybija się na tle podobnych filmów. więcej
imponujący formą i rozmachem biopic, który skutecznie walczy z bolączkami tego gatunku. ale przez swój eksperymentalny ton za dużo w nim czasami notek z wikipedii. a za mało emocji. za dużo wątków, a za mało próby zrozumienia bohatera. wciąż jednak jest to intrygujące kino, z świetną rolą Weissa. więcej
z jednej strony bardzo dobry klimat paranoi, świetnie to wszystko zmontowane i dobrze zagrane, trzymało mnie w napięciu. a z drugiej strony - czy my potrzebujemy kolejnej historii o życiu w ukryciu, nie jesteśmy już dużo dalej? całkiem imponujący debiut, ale liczę na lepszy scenariusz następnym razem #AFF2025 więcej
77
tamilskie coming-of-age, ale utożsamić się mogą kobiety z różnych kontynentów. dużo tu fajnej energii i nietypowy setting daje świeży efekt. fabuła jednak nie grzeszy oryginalnością, kręci się czasem w kółko i szkoda, że nie dorównuje pierwszym 30 min. zdecydowanie za długi, ale za ostatnią scenę z kotem daję +1. z minusem #nowehoryzonty2025 więcej
oczywiście to bardzo naiwna bajeczka. Ale queerowe dzieciaki też potrzebują miłych queerowych filmów z happy endem i dlatego przymykam oczy. więcej
świetna chemia aktorek, ale mam wrażenie, że film momentami nie do końca wie czym ma być. brakuje mi też jakiegoś rozwoju głównej bohaterki. z minusem. więcej
przyjemne, świetnie zagrane przez całą obsadę i z paroma bardzo fajnymi momentami. ale ten tekst wydaje się trochę zbyt wykalkulowany i momentami grafomański. szanuję jednak takie nieszablonowe podejście do biografii. z minusem. więcej
o takich filmach mówi się „mixed bag”. dużo świetnych scen, bardzo dobry I akt, ale potem za dużo pomysłów i to paru irytujących. tonalne dziwadło. z plusem. więcej
no chyba nie polubimy się z Haugerudem. fajny jest pomysł na ten film, ciekawie pokazane pierwsze zauroczenie. ale scenariusz w pełni oparty na narratorze mnie wymęczył, wszystkie uczucia są powiedziane wprost, nie ma kiedy ten film pooddychać. więcej
no ładne, kilka bardzo fajnych momentów, ale Del Toro zaczyna się powtarzać (niektóre sceny kopiuj-wklej z Crimson Peak) i stępiono mu pazury, bo wiele się spodziewałem, ale nie takiej family-friendly wersji. Elordi bardzo dobry, cgi kiepskie, ogląda się przyjemnie, ale emocji to poczułem tak zero. miałem dużo większe oczekiwania, a tak to trochę to wszystko bez polotu. wolę Nosferatu. z plusem. więcej
nie wiem czemu filmweb usunął moją ocenę. na papierze pomysł lepszy niż w obrazku, ale ogląda się to miło, często bywa zabawny i niegłupi. szkoda, że całość psuje niepotrzebna, na siłę wydłużona końcówka. z plusem. więcej
jest kilka bardzo zabawnych momentów, świąteczna scena znakomita. ale gra trochę bezpiecznie, mięśnie brzucha nie bolały. choć wolę to od oryginału, który w ogóle mnie nie bawił. Neeson i Pamela super. z plusem. więcej
ciekawie walczy z rom-comowymi przyzwyczajeniami żeby pod koniec wpaść w banał. wzbudził we mnie sporo refleksji i #rel. byłby lepszy z inną obsadą. więcej
ładne wizualnie, świetna główna rola, ale przy Substancji wypada to blado i bardzo wtórnie. i naprawdę bez przesady, że to niby takie obrzydliwe xd więcej
88
Łobuz
2025
niekończący się cykl uzależnień. Dickinson z empatią, ale też surowym okiem patrzy na głównego bohatera. czuć tu jednak rękę debiutanta, film formalnie bywa ciut chaotyczny, a ostatecznie nie wydaje mi się żeby bardzo się wyróżniał na tle podobnego brytyjskiego kina. ale drodze reżyserskiej Harrisa kibicuję #wff2025 więcej
89
gentryfikacja, ale to XVIII wiek. dużo tu rzeczy, które mi się podobają, bo i niestandardowy temat, świetny klimat, brud, mega dopieszczona warstwa wizualna, trochę folk horroru i Caleb Laundry Jones. ale ten nawał tematów często nie zostaje odpowiednio rozwinięty, bohaterowie są raczej naszkicowani, scenariusz w drugiej połowie się miota wtę i wewtę. no i film jest jakieś 30 min za długi. trochę mam poczucie zmarnowanego potencjału, bo gdyby dopracować scenariusz to mógłby to być wielki film. z plusikiem. więcej
lubię taką trashy-kiczowatą estetykę, więc oczywiście oglądało mi się to dobrze. świetny wizualnie i bardzo horny, ale szkoda, że w drugiej połowie traci tempo i nie wychodzi nigdy ponad poziom głupkowatej ciekawostki. z plusem. więcej
to prawdziwy horror, w którym tak naprawdę największym wrogiem jest twoje ciało (i obsługa domu seniora, której nigdy nie ma). dobrze zagrane, kilka świetnych scen, ale w drugiej połowie już się powtarza i męczy. z plusikiem. więcej
urocze i ma serce po właściwej stronie, ale też łatwo manipuluje widzem, całą fabułę można przewidzieć po 10 min i jest o wiele za długie. ale tez nigdy nie byłem fanem klasycznych tearjerkerów. ocena na letterboxd to scam of the year. z plusem. więcej
nie rozumiem trochę tych zachwytów, bo to raczej poziom niezłej etiudy studenckiej. nieźle pokazuje zasypywanie się fake newsami i wzrastającą obojętność, podoba mi się brudna surowa estetyka oraz zakończenie, ale po seansie jestem trochę jak główny bohater - wszystko mi jedno. jest to jednak obiecujące #nowehoryzonty2025 więcej
zaskakująco udany powrót do marki, z naprawdę kreatywnymi scenami śmierci. szkoda, że sceny pomiędzy nimi są dość nudne, a i mało zaskoczeń. z plusem. więcej
bardzo ładna animacja i fajne pokazanie ile trzeba poświęcić dla sportu. ale bohaterowie nic mnie nie obchodzili, zabrakło emocji, a trzeci akt strasznie się wlecze. więcej
świetny początek, dobry temat, ale im dalej w las tym powierzchowniej i trochę po omacku. są tu mocne sceny, ale całość jest dla mnie zdecydowanie za chłodna. reżyserka też trochę nie wie w którą stronę pójść - bardziej przyziemną czy jednak ku realizmowi magicznemu. druga połowa już mnie dość nużyła. był tu zdecydowanie potencjał na dużo więcej. z plusikiem. więcej
film trochę jak sztuka głównej bohaterki - ładne, ale bez emocji. doceniam realizm magiczny, kilka super scen, piękne zdjęcia i fajnie, że zostawia duże pole do interpretacji. ale fabuła bywa tak enigmatyczna, że ciężko mi było poczuć coś do bohaterów poza wzruszeniem ramion. plus pies, który jest głównie po to żeby widownia robiła gromkie „aaaawww” #nowehoryzonty25 więcej
nie kumam skąd te zachwyty. nie dodaje prawie nic czego nie było w poprzednich częściach, bazuje często na dość oczywistych żartów (jak ten z bezglutenowym rosołem) i BARDZO KRZYWDZĄCYM stereotypie psychiatry - postaci tu totalnie zbędnej, przerysowanej i pozbawionej puenty. natomiast dalej jest to świetnie zagrane, bardzo przyjemnie się ogląda i bywa często zabawne. z powrotem reżysera jedynki też powraca dużo ciekawszy pomysł wizualny. Ale dalej jest to dość zbędna część. więcej
Whitehead coś ma szczęście do aż zbyt ambitnych adaptacji. ciekawa forma, ale psuje ją zbyt długi metraż i emocjonalny dystans. z plusem. więcej
bardzo przyjemny seans, Deutch bardzo dobra, a główny bohater strasznie hot, ale… spodziewałem się czegoś mniej konserwatywnego. więcej
101
Wojna
2025
fajne technicznie, wiemy, że wojna to nuda i bezsens, ale nie wywołało we mnie to za wiele emocji, tym bardziej, że nie ma tu bohaterów z krwi i kości. Black Hawk Down lepsze. no i mamy 2025 rok - chyba święty czas żeby pokazać więcej niż tylko amerykańską stronę konfliktu? z plusem. więcej
przyjemne brytyjskie coming-of-age, z fajną obsadą. ale też kompletnie niczym się nie wyróżnia i jest utkane z wielu kliszowych dla tego gatunku obrazków. więcej
trzeba było Grzegorzka żeby w końcu zrobić bekę z tych wszystkich 365 dni, Heaven in Hell etc. samoświadoma, bardzo śmieszna i kampowa zabawa gatunkiem. brakuje mi w tym tylko większego napięcia. szkoda tylko, że publika pewnie nie wyłapie konwencji, bo ile mamy pastiszy gatunkowych w tym kraju? #nowehoryzonty2025 więcej
104
koncept i plakat fajniejszy niż film. super punkt wyjścia, ale trochę potraktowany po łebkach i z nieciekawymi bohaterami. gubi się tonalnie - nie może się zdecydować czy chce być poważnym horrorem z czymś ciekawym do powiedzenia czy odjechaną komedią (wolałbym to drugie). kilka bardzo fajnych scen i najlepsze wykorzystanie piosenki Spice Girls w historii. więcej
kumam, że to dla wielu będzie ważne i wzruszające kino, ale komon, to lekcja banalnej psychoterapii w 5 minut, gdzie bohaterka po dwóch sesjach już jest całkowicie odmieniona xd to tylko w Skandynawii. doceniam, że film próbuje być zniuansowany i nie ma tu łatwego oceniania, ale ciężko mi kibicować bohaterce, która jest tak strasznie irytująca (nawet jeśli to ona moim zdaniem jest dużo bardziej poszkodowana). więcej
świetny pomysł, kilka bardzo dobrych gagów, ale ostatecznie czuję niewykorzystany potencjał, druga połowa na siłę próbuje wywołać łzy, a sam film jest dużo za długi - chociaż czego innego oczekiwałem po filmie o tytule „Eternity”? więcej
potrafi trzymać w napięciu, wciągnąłem się w tę historię, mimo że… jakoś nie mogłem w nią uwierzyć. wiem, że to na faktach, ale głupota głównej bohaterki jest czasem niemożliwa #splat2025 więcej
bez przesady z tą krytyką, ja po tej serii nie oczekuję już niczego więcej od zwykłego popcorn flick przy którym będę się nieźle bawić. kiepski scenariusz i nijakich bohaterów ratuje dobre tempo, fajnie nakręcone sceny z dinozaurami i slutty little glasses Baileya. absolutnie zbędna część, ale lepsza niż większość z tej serii. nie żeby poprzeczka była zawieszona wysoko ;) i had fun, sue me. więcej
chemia między Pugh a Garfieldem robi tu 90% filmu, bo cała reszta to dość banalna historia, że ŻYCIE TO SĄ TYLKO CHWILE. więcej
jakby połączyć Incepcję z Monty Pythonem. ciekawe, kilka fajnych momentów, ale dość męczące i powinno być krótsze. obejrzałbym spin-off o księdzu i kowboju. więcej
miłe, sympatyczne, ale trochę nie za bardzo wyróżniające się kino drag. powiedziałbym, że plot twist w ostatnim akcie jest kompletnie niepotrzebny, ale ponoć to na podstawie prawdziwej historii, więc nie będę się czepiać. warto dla unikalnego dla nas singapurskiego kontekstu, ale ten okropny soundtrack jest niewybaczalny #pięćsmaków2025 więcej
112
bardzo dobrze zagrany, ciekawy temat, ale poruszony tylko po łebkach, kręcący się w kółko i idący w bardzo przewidywalnym kierunku #AFF2025 więcej
tyle tu tych subtelności i niedopowiedzeń, że w pewnym momencie już przestało mnie to obchodzić. więcej
114
przyjemnie się ogląda, bywa zabawny, ale te typowe millenialsowe problemy to nic odkrywczego i zapomnę o tym po tygodniu #nowehoryzonty2025 więcej
bardzo fajny pomysł wyjściowy, kilka super scen i ogólnie feeling polskiej beznadziei rządzonej przez patodeweloperów. ale to chyba nie jest materiał na dłuższy metraż, często kręci się w kółko, a pod koniec już bardzo się męczyłem. może mi po prostu nie po drodze z Radu Jude (poza Aferim, bo to wybitny film). z minusem. więcej
świetny pomysł i bywa zabawny. jest też jednak za długi, ma problemy z tempem, a te głębsze rozkminy nie działają. liczyłem też, że będzie trochę bardziej po bandzie. przyjemny seans, but that’s it #splat2025 więcej
kolejna wydmuszka od Andersona. jak zawsze bardzo ładne, ale znowu przebodźcowane, puenta się rozmija, dramaturgii jest tu zero, przemiana bohaterów kompletnie niewiarygodna i ostatecznie nie do końca wiem o czym to było. ale kilka żartów znakomitych (mecz koszykówki! charakteryzacja Cumberbatcha xd), a Michael Cera wspaniały. z minusikiem. więcej
niezła chemia między głównymi bohaterami, ale szkoda, że dopiero w 3 akcie odpina wrotki, a wcześniej dość przynudza. z minusem. więcej
najbardziej konwencjonalna, a przez to też najsłabsza i najnudniejsza część trylogii Larraina. niezła Jolie, ale ciężko mi uwierzyć w tę postać. więcej
fajny początek, kilka udanych żartów i spoko pomysł, ale w drugiej połowie zamienia się w strasznie apatyczne kino, z Sikorskim na autopilocie i z obowiązkową przemową, że carpe diem. a nagroda publiczności na ostatnim spłacie udowadnia tylko jak beznadziejny był wtedy line-up. +1 do oceny, bo jednak jest to jakaś świeżość w polskim kinie (w światowym to 20 lat temu była świeżość). więcej
no Boogie Nights ani The Deuce to to nie jest. super temat, ale o bohaterach opowiada za często narracją z offu, a o branży nie mówi praktycznie nic. ładnie nakręcone, ale często gubi tempo i ton. z plusem. więcej
to jest całkiem ok zrealizowane i Cooper z Jonssonem dźwigają ten film na barkach. ale sam pomysł na fabułę jest dość idiotyczny i żeby widz jakkolwiek się w to zaangażował albo trzeba by bardziej pobawić się formą, albo rozszerzyć światotwórstwo. bo tak to jest to jednak dość nudne kręcące się w kółko kino, które ogląda się bez większych emocji. z plusem. więcej
123
Małpa
2025
Perkins, nie idź tą drogą. fajny początek, niezłe sceny śmierci, ale to jednak dość nudnawe Oszukać przeznaczenie z fatalnym 3 aktem. z plusem. więcej
jest nawet jakiś fun z oglądania, ale Landon nie wykorzystuje fajnego konceptu i wątku przemocy domowej (tu „Niewidzialny człowiek” dużo lepszy). tak sobie trzyma to w napięciu, a końcówka to jak wzięta z innego filmu. na plus postać pana kelnera i też piłbym ze Sklenarem szoty na pierwszej randce. btw czy ta typiara nie słyszała, że można wyłączyć Bluetootha? więcej
125
e tam DiCaprio czy jakiś Szalame, DAJCIE OSCARA INDY’EMU. kocham, że reżyser chciał zrobić hołd swojemu psu czyniąc go głodnym bohaterem horroru, ale… to w sumie jedyna zaleta. nawet jak na krótki czas trwania brakuje tu mięsa, gatunkowo jest nudno i kręci się w kółko wykorzystując ciągle te same horrorowe klisze. szkoda bardzo, bo naprawdę czuję się jak jakiś hycel dając temu filmowi tak niską ocenę :D z plusem. więcej
kilka fajnych pomysłów, ale ogólnie to niespełniony potencjał. cruising, dziecięce fantazje seksualne, chęć wolności i jednocześnie bliskości plus fajne sceny z realizmem magicznym - wszystko spoko, ale raczej mnie to znudziło. z plusem #nowehoryzonty2025 więcej
127
Exit 8
2025
ciężko to ocenić, bo z jednej strony doceniam świetne przeniesienie uczucia grania w faktyczną grę i poniekąd interaktywność tego filmu. a z drugiej strony jest tu na siłę dopisana historia, przyciężkawa metafora, bardzo słabe elementy horrorowe i brak materiału na długi metraż. ciekawiło mnie rozwiązanie tej zagadki, ale ostatecznie prowadzi ona donikąd. z plusikiem. więcej

Szczękościsk

128
świetny pomysł, bywa zabawny (szczególnie postać magika), ale też strasznie kręci się w kółko, kompletnie nie rozumiem bohaterów i mimo, że bywa intencjonalnie zły, to nie jest na tyle zły, że aż fajny (nie wiem czy to co piszę jest jasne :D ) #AFF2025 więcej
Sorrentino to coraz większy dziad. puste i dość mizoginistyczne kino, z płaską bohaterką, której główną cechą jest to, że jest ładna. pojedyncze udane sceny. więcej
jest tu pomysł i fajne momenty, ale to strasznie płytki, grubo ciosany i łopatologiczny manifest, nie dodający nic nowego do tematu #metoo. okropne bohaterki. więcej
131
ale rozczarowanie. film o kinku bez kinku. Kidman w kolejnej roli prezentującej kolekcję płaszczy. bardzo to wszystko bezpieczne, zachowawcze i miałkie. więcej
Adams bardzo dobra, ale cała reszta strasznie bezpieczna, reżyserka w ogóle nie bawi się pomysłem, a do tego jest to okropnie łopatologiczne i mało odkrywcze. więcej
wy tak na serio z tymi zachwytami? sztampowa i przeeestetyzowana historyjka, z zerową chemią między bohaterami i dość kłopotliwym obrazem niewidomej. więcej
dżizas fakyn krajst. doceniam brawurę i pomysł i sceny, które chciałbym odzobaczyć. ale dość szybko traci parę i w pewnym momencie bardzo już się męczyłem. więcej
jaki kraj, takie The VVitch. fajnie, że robimy więcej gatunkowego kina, ale czemu to z reguły są nieudolne kopie zachodnich filmów? wszystko to już było i zrobione lepiej. za to ładne zdjęcia i spoko muzyka. lepiej obejrzeć słowacką „Światłonoc”. z minusem #nowehoryzonty2025 więcej
136
Ash
2025
mamy Obcego w domu. ładne w obrazku, bardzo spoko muzyka, ale to nudny koktajl najbanalniejszych tropów sci-fi. więcej
chciałbym polubić ten film bardziej, bo pomysł jest spoko i wierzę, że z pełną salą i piwkiem na Nowych Horyzontach mogło to wejść nieźle. ale oglądając samemu w domu pozostaje nuda i żarty rodem z kabaretu. z plusem #nowehoryzonty2025 więcej
ja naprawdę bardzo kibicuję Kowalskiemu w tych jego próbach przeszczepienia zachodniego horroru na polski grunt. ale czemu to jest tak nijakie, wyzute z jakiejkolwiek kreatywności i napięcia i po prostu nudne? nawet smart home’y nie wykorzystano jakoś ciekawie. chyba jego najsłabszy film. więcej
siała baba mak. 90 min filmu o starej babie łażącej po ładnych stockowych widoczkach, z pretensjonalną narracją w tle, okropnym aktorstwem i dialogami. zdjęcia chociaż ładne #splat2025 więcej
140
o dżizas, co za umoralniające nudy. brak napięcia, głębia psychologiczna mieści się w łyżeczce do kawy, tylko Gallner jest niezły. should’ve been gayer. więcej
taki temat, taka obsada, a na ekranie i w scenariuszu totalny CHAOS. nieśmieszne i okropnie nudne, końcówki już nie dotrwałem. koncertowo spierdolony potencjał. więcej
142
fatalny początek splata. film o uwięzionej Britney xd okropnie zagrane, straszne dialogi, nudne, bardzo przewidywalne. skąd te dobre opinie? #splat2025 więcej