Bautista ostro o Disneyu i "cybernazistach"

Heroic Hollywood / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Bautista+ostro+o+Disneyu+i+%22cybernazistach%22-129291
Nie cichną głosy poparcia dla Jamesa Gunna - zwolnionego przez kierownictwo Disneya reżysera serii "Strażnicy Galaktyki". Tym razem wypowiedzieli się Kurt Russell i - ponownie - Dave Bautista



Ten pierwszy, który miał okazję pracować z reżyserem przy "Strażnikach galaktyki vol. 2", powiedział w wywiadzie z Variety: To smutny element naszych czasów. Jesteśmy bardzo wyczuleni, co jest dobre, lecz często cierpią przez to niewłaściwi ludzie. Ktoś tu musi zrozumieć, że jeśli jesteś komikiem, scenarzystą, i tak dalej, to zawsze poszerzasz nieco granice, szukając formy i języka, które trafią do ludzi. James to człowiek o wielkim sercu i wspaniałym umyśle. Mam nadzieję, że zostanie rozgrzeszony. 

Bautista był już mniej dyplomatyczny. W jednym z tweetów pisał:  Dalej będę robił to, do czego zobowiązuje mnie kontrakt, ale "Strażnicy" bez Jamesa? Na to się nigdy nie pisałem. Nie chodzi przecież o sam film. Chodzi o pracę dla kogoś, kto poklepuje po plecach faszystowskich cybernazistów, inicjatorów podobnych nagonek.  

Przypomnijmy: 20 lipca reżyser został zwolniony przez Disneya i Marvela za stare wpisy z mediów społecznościowych, w których w ryzykowny sposób żartował m.in. z pedofilii, AIDS i zamachów z 11 września. Natomiast kilka dni temu Chris Pratt, Zoe Saldana i reszta gwiazd cyklu "Strażnicy Galaktyki" opublikowali w sieci list otwarty, w którym wyrazili wsparcie dla Gunna. Aktorzy przyznali, że byli zszokowani nagłym pozbyciem się twórcy. Występ w "Strażnikach" traktują jako zaszczyt i nie mogą się doczekać, by ponownie pracować z reżyserem. Ich zdaniem jego kariera wcale się nie skończyła. 

Gwiazdy nie zamierzają bronić starych wpisów Gunna. Uważają jednak, że jego przeprosiny były szczere i płynęły prosto z serca, zaś on sam jest dobrym człowiekiem. Pratt i spółka przestrzegają społeczeństwo przed pochopnymi medialnymi egzekucjami. Jednocześnie zachęcają, by dobrze się zastanowić, nim zdecydujemy się wyrazić opinię w sieci. 

Jak myślicie, czy słowa Bautisty ustawią go na kursie kolizyjnym z Disneyem? Czy James Gunn zostanie przywrócony na stanowisko reżysera cyklu?
Udostępnij: