James Cameron (niechętnie) o "Przebudzeniu Mocy"

ScreenRant / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/James+Cameron+%28niech%C4%99tnie%29+o+%22Przebudzeniu+Mocy%22-118231
James Cameron jest twórcą dwóch z najbardziej kasowych widowisk w historii kina. Ale na rynku amerykańskim stracił niedawno tytuł Króla na rzecz J.J. Abramsa i jego "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia Mocy". Warto więc zapoznać się z jego opinią na temat nowego widowiska.


Cameron został zapytany o "Przebudzenie Mocy" przez dziennikarkę Hannah Litchfield. Reżyser dość niechętnie odpowiedział na pytanie. Jego słowa sugerują jednak, że nie jest wielkim fanem widowiska.

Zaczął oczywiście od zwyczajowych deklaracji o tym, że jest przyjacielem George'a Lucasa i ma wielki szacunek dla J.J. Abramsa. Potem jednak przeszedł do konkretów. Stwierdził, że wszystkie sześć wcześniejszych filmów reprezentuje sobą większą innowacyjność, jeśli chodzi o wizualną wyobraźnię. Jego zdaniem "Przebudzenie Mocy" jest wycofaniem się do rozwiązań i postaci, które już wcześniej zostały wymyślone przez innych. Zauważył niewiele nowinek. Dodał jednak, że zanim wyda ostateczną decyzję, chce zobaczyć, jak rozwinie się nowa trylogia.

Opinia Camerona nie powinna zbytnio zaskakiwać. Reżyser jest przecież najbardziej zagorzałym zwolennikiem testowania granic technicznych możliwości nadawania widzialnych kształtów wyobraźni twórczej. "Przebudzenie Mocy", w którym silny nacisk kładziono na praktyczne efekty specjalne, nie mogło na twórcy "Avatara" robić większego wrażenia. Przypominało bowiem, o tym, co było, a nie wyznaczało nowe szlaki kina widowiskowego.
Udostępnij: