Kto stracił głowę dla Tomasza Kota?

Informacja nadesłana przez dystrybutora /
https://www.filmweb.pl/news/Kto+straci%C5%82+g%C5%82ow%C4%99+dla+Tomasza+Kota-69724
"Skazany na bluesa", "Niania", "Testosteron", "Lejdis", "To nie tak jak myślisz kotku" – role w tych tytułach przyniosły Tomkowi Kotowi uznanie i wielką popularność. Jednak dopiero adwokat Maciej Zgirski w "Jak się pozbyć cellulitu" to postać, z powodu której kobiety tracą głowę. Premiera najnowszej komedii Andrzeja Saramonowicza już 4 lutego.


- Mój profesor ze szkoły aktorskiej Jerzy Stuhr mawiał: Zacznij rolę od butów. Ja zazwyczaj buty mam swoje, bo noszę rozmiar 47, który jest dość ciężko kupić. Dlatego w każdej roli czuję się trochę jak u siebie... W przypadku roli Macieja Zgirskiego nie tylko buty sprawiły, że czułem się w niej wspaniale, ale przede wszystkim świadomość, że Andrzej napisał ją specjalnie dla mnie – mówi Tomasz Kot. Maciej Zgirski na pewno nie jest skazany na... bluesa. To człowiek sukcesu. Adwokat, który z powodzeniem mógłby zostać umieszczony w Sèvres jako wzorzec prawnika. Przystojny, pięknie ubrany, wszechstronnie wykształcony, miły – idealna ikona atrakcyjnego mężczyzny. - Nazwisko Zgirski "ściągnąłem" z płyty nagrobnej na jednym z warszawskich cmentarzy. Wydawało mi się idealnie pasować do prawnika – mówi Andrzej Saramonowicz, scenarzysta, producent i reżyser "Jak się pozbyć cellulitu".

Maciej Zgirski jest serdecznym przyjacielem Ewy (Dominika Kluźniak) i Jakuba Silberbergów. Ma doskonały kontakt z ich maleńkim synkiem Rubenkiem. Dość szybko okazuje się jednak, że to nie Rubenek, ale Ewa budzi w Zgirskim największą ekscytację. - Zgirski to mężczyzna, który z łatwością sprawia, że kobiety tracą dla niego głowę. Jego nieodpartemu urokowi ulega także Ewa Silberberg. Obserwując ich pełną dwuznaczności relację z łatwością możemy uznać, że ta para jest w trakcie lub tuż przed nawiązaniem romansu – mówi Andrzej Saramonowicz.

  

- W przypadku roli Macieja Zgirskiego największym wyzwaniem było utrzymanie dwuznaczności tej postaci. Żeby tego dokonać, musiałem zastosować całą gamę subtelnych środków wyrazu, co przy mojej nadwyrazistości mimicznej stanowiło nie lada wyzwanie – mówi Tomasz Kot. Wyzwanie tym większe, że rola Macieja Zgirskiego idzie nieco pod prąd dotychczasowemu komediowemu wizerunkowi tego znakomitego aktora. - Nie ośmieliłbym się stworzyć takiej postaci jak Maciej Zgirski, gdybym nie miał pewności, że Tomek będzie potrafił nadać jej pewien specyficzny wdzięk. To aktor obdarzony niezwykłą intuicją, który z równą łatwością potrafi wzruszać, przerażać i rozśmieszać – mówi Andrzej Saramonowicz.

"Jak się pozbyć cellulitu" jest pierwszą produkcją zrealizowaną w wyniku kontraktu podpisanego przez Warner Bros. i Andrzeja Saramonowicza ("Ciało", "Testosteron", "Lejdis") oraz jego firmę San Graal. W tej pełnej niespodzianek komedii zobaczymy gwiazdorską obsadę: Magdalenę Boczarską, Dominikę Kluźniak, Maję Hirsch oraz Tomasza Kota, Wojciecha Mecwaldowskiego, Cezarego Kosińskiego i Rafała Rutkowskiego.

Najnowsza komedia Andrzeja Saramonowicza "Jak się pozbyć cellulitu" w kinach od 4 lutego 2011.
Udostępnij: