Zobaczcie filmy, którym przyznanie "Filmweb Poleca" wywołało burzę

Filmweb
https://www.filmweb.pl/news/Zobaczcie+filmy%2C+kt%C3%B3rym+przyznanie+%22Filmweb+Poleca%22+wywo%C5%82a%C5%82o+burz%C4%99-137383
W ubiegłym tygodniu zaproponowaliśmy Wam do obejrzenia filmy, które widzowie kochają, a krytycy niekoniecznie. Dla równowagi teraz zachęcamy Was do odświeżenia obrazów, które nas zachwyciły na tyle, byśmy przyznali im znak jakości "Filmweb Poleca", co wywołało jednak szok i niedowierzanie wśród użytkowników.

***


"Pirania 3D" (Cineman)



Alexandre Aja podbił nasze serce bezkompromisowością w stosowaniu klisz spod znaku kina złego smaku. "Pirania 3Dto szalona zabawa konwencją, żywiołowe widowisko kiczu i dziki festyn zabawy bez taryfy ulgowej. Oglądając go, nie raz i nie dwa przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Tego rodzaju filmy rzadko goszczą w regularnej dystrybucji kinowej. Czasami jednak warto porzucić oczekiwania i dać się porwać rozrywce w stanie czystym.

Ocena użytkowników: 4,4

***


"Baby Bump" (Player)



Jedno jest pewne: obok tego filmu nie sposób przejść obojętnie. Nas zachwyciła jego niezwykła jak na polskie kino forma, wyjątkowa artystyczna wizja i bezkompromisowość w jej realizacji. Z tych samych powodów obraz może jednak wywoływać również silną antypatię. I to jest właśnie wielka moc sztuki – zdolność do budzenia intensywnych reakcji emocjonalnych.

Ocena użytkowników: 5,1

***





Joss Whedon i Drew Goddard postanowili udowodnić, że pozostając wiernym gatunkowym schematom, można stworzyć dzieło świeże, oryginalne, absolutnie szalone. "Dom w głębi lasu" łączy pierwszorzędną komedię, oferującą całą masę zabawnych gagów z krwawą orgią przemocy, która przybiera formę mogącą zaskoczyć nawet największych horrorowych wyjadaczy. To ten rodzaj kina, który bawi się oczekiwaniami widzów, dając coś swojskiego, po czym wywraca to do góry nogami.

Ocena użytkowników: 5,5

***


"Zło we mnie" (Chili)



Oz Perkins jest jednym z czołowych twórców horrorów nowego pokolenia. Jego pełnometrażowy debiut zachwyca dopracowaną formą, w której klimat i niedopowiedzenie grają pierwsze skrzypce, wciągając widza w hipnotyczną grę w kotka i myszkę. Jest to jednak dzieło wymagające skupienia i cierpliwości. Reżyser buduje całość z drobiazgów, które łatwo przeoczyć, a które okazują się stanowić integralną część ogólnego obrazu. Zaprezentowany w "Zło we mnie" styl Perkins konsekwentnie rozwijał w kolejnych swoich dziełach, także wartych obejrzenia: "I Am the Pretty Thing That Lives in the House" (dostępny na platformie Netflix) oraz "Małgosia i Jaś" (parę miesięcy temu był w polskich kinach).

Ocena użytkowników: 5,6

***


"Druhny" (Amazon)



Kiedy Paul Feig brał się za realizację "Druhen", nie był twórcą szczególnie znanym bywalcom kin. Po premierze tej komedii jego nazwisko znali wszyscy. Feig wykorzystał sprawdzony schemat komedii kumpelskiej i doprowadził go do perfekcji. Wraz z grupą aktorek, z których każda zagrała w sposób brawurowy, stworzył petardę, od której wielu widzów pękało ze śmiechu. "Druhny" sprawdzają się, bo odpowiedzialne za film osoby poszły na całość.

Ocena użytkowników: 5,8

***


"Atak paniki" (HBO GO)



Powiew świeżości w polskim kinie. Dzieło nowatorskie i spektakularne ze znakomicie dobraną obsadą i stojącą na wysokim poziomie realizacją. To kino odważnie bawiące się formą. "Atak paniki" zaskoczy niejedną osobę, która zdecyduje się sięgnąć po film "w biegu", nieprzygotowana na specyficzną wizję reżysera. Nie dla wszystkich jest to zaskoczenie pozytywne. Warto jednak odważyć się, sięgnąć po ten film. Być może odkryjcie coś interesującego.

Ocena użytkowników: 5,9