Nowy "Thor" bez Silver Surfera, za to z kosmicznymi rekinami

The Hollywood Reporter / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Nowy+%22Thor%22+bez+Silver+Surfera%2C+za+to+z+kosmicznymi+rekinami-137274
Taika Waititi zrobił prezent fanom Thora. Za pośrednictwem Instagrama reżyser komentował na żywo "Thora: Ragnarok". Oprócz żartów i dygresji nie zabrakło też gości (Tessa Thompson i Mark Ruffalo) oraz ciekawostek - w tym kilku szczegółów dotyczących nadchodzącego sequela zatytułowanego "Thor: Love and Thunder".


Waititi zaprezentował m.in. grafikę koncepcyjną nowej zbroi dla Mieka i ujawnił, że przypominający larwę kosmita jest płci żeńskiej. Zdradził też, że jego towarzysz Korg, w którego wciela się sam reżyser, odegra tym razem większą rolę: poznamy elementy jego kultury oraz, być może, zgłębimy jego życie uczuciowe.

Zobaczyliśmy też grafikę przedstawiającą Nowy Asgard: norweską wioskę zmienioną w siedzibę Asgardczyków, gdzie przeplata się ziemska i kosmiczna architektura. Waititi i Thompson nie zdradzili jednak, czego możemy spodziewać się po obecnie panującej w Asgardzie Walkirii. Twórca nie chciał też powiedzieć, w kogo wciela się Christian Bale (który zagra czarny charakter), ani czy w filmie pojawi się Loki. Jeśli chodzi o samego Thora - zasugerował zaś, że nie zobaczymy już go w znanej z "Avengers: Końca gry" otyłej wersji.

Waititi skruszył też nadzieje fanów liczących na to, że w filmie pojawią się kultowi kosmiczni bohaterowie w rodzaju Beta Ray Billa albo Silver Surfera. Reżyser przyznał, że jest fanem pierwszego, ale "nie jest pewny", czy pojawi się w filmie. W przypadku Surfera wyraził bardziej zdecydowane "nie". Obiecał jednak... kosmiczne rekiny, znane w komiksach Marvela jako Starsharks.

Twórca ujawnił, że obecnie pisze piątą albo szóstą wersję scenariusza. Zapowiedział też, że skala opowieści jest dziesięć razy większa niż w "Ragnaroku", a film przypomina listę rzeczy, o które poprosiłby 10-latek, a on by się na wszystko zgodził.

Premiera filmu: 18 lutego 2022.
Udostępnij: