11. AFF: "Świat, który nadejdzie" filmem otwarcia

https://www.filmweb.pl/news/11.+AFF%3A+%22%C5%9Awiat%2C+kt%C3%B3ry+nadejdzie%22+filmem+otwarcia-139567
"Świat, który nadejdzie" filmem otwarcia 11. American Film Festival. W programie także "Tesla", "Palm Springs" i "Kajillionaire". Dziś rozpoczyna się sprzedaż akredytacji dziennikarskich i branżowych.

Łączenie ducha niezależnego kina z gwiazdorskimi kreacjami – to jeden ze znaków rozpoznawczych filmów w sekcji Highlights prezentowanej podczas American Film Festival. W tegorocznym programie sekcji tradycyjnie znajdą się produkcje, które wyszły spod ręki niezależnych reżyserów amerykańskich, a które uświetnione zostały występami najlepszych aktorek i aktorów z Hollywood. W tym roku na szczególną uwagę zasługuje także sekcja American Shorts — udowadnia, że krótkie metraże często mają w sobie większą energię niż niejeden film pełnometrażowy. Program "szortów" został przygotowany we współpracy z warszawskim festiwalem CINEMAFORUM.

Na 11. edycję American Film Festival – połączoną z 20. MFF Nowe Horyzonty – zapraszamy od 5 do 15 listopada. Dziś rozpoczyna się sprzedaż akredytacji dziennikarskich i branżowych na festiwale (Uwaga! Liczba akredytacji jest mocno ograniczona; obowiązuje jedna akredytacja na oba wydarzenia). Pełen program 11. AFF i 20. NH poznamy 20 października, sprzedaż pojedynczych biletów rozpocznie się 22 października.
 

AFF otworzy prezentowany w konkursie głównym niedawno zakończonego festiwalu w Wenecji "Świat, który nadejdzie" (dystrybucja w Polsce UIP) z Vanessą Kirby, nagrodzoną we Włoszech za najlepszą rolę kobiecą (w filmie "Pieces of a Woman"). W dramatycznej opowieści o samotności i poszukiwaniu bliskości, rozgrywającej się w dziewiętnastowiecznej farmie na odludziu, towarzyszą jej Katherine Waterston, Christopher Abbott i Casey Affleck, który był także jednym z producentów filmu. "Świat, który nadejdzie" jest porównywane do głośnego "Portretu kobiety w ogniu": pochodzącej z Norwegii reżyserce, Monie Fastvold, podobnie jak Céline Sciammie, udało się niezwykle subtelnie zbudować tu napięcie emocjonalne.


Michael Almereyda (znany wrocławskiej publiczności z "Marjorie Prime" z 2017 roku) – nestor i jednocześnie enfant terrible amerykańskiego kina indie – prezentuje nietuzinkową i autorską biografię wybitnego wynalazcy serbskiego pochodzenia, Nicoli Tesli. W roli tytułowej – Ethan Hawke, idealnie oddający neurotyczność inżyniera, a w roli antagonisty i pracodawcy Tesli, Thomasa Edisona – Kyle MacLachlan (legendarny agent Cooper z "Miasteczka Twin Peaks"), obaj współpracujący z Almereydą już od jego głośnego "Hamleta" sprzed 20 lat. W styczniu tego roku, na festiwalu Sundance, "Tesla" został uhonorowany nagrodą im. Alfreda P. Sloana dla wybitnego filmu fabularnego o tematyce naukowej.


"Kajillionaire", również prezentowane na ostatnim festiwalu Sundance, to wymykające się kwalifikacjom gatunkowym przewrotne dzieło autorstwa pisarki i artystki wizualnej, Mirandy July, znanej fanom niezależnego kina amerykańskiego dzięki filmom "Ty i ja i wszyscy, których znamy" oraz "Przyszłość". Świetni jak zwykle Debra Winger i Richard Jenkins wcielają się tu w role nieudolnych oszustów, a wciągnięta w ich kolejny niecny i szalony plan Melanie (Gina Rodriguez), wywraca dziwacznie skonstruowany świat duetu i ich córki do góry nogami.


Hasło "żyj jakby jutra miało nie być" stało się kanwą dla oszałamiającego scenariusza pełnometrażowego debiutu fabularnego Maksa Barbakowa – "Palm Springs" – który również z Sundance trafi na AFF (dystrybucja w Polsce Gutek Film/Monolith). Porównywana do "Dnia świstaka" komedia ma szansę stać się – podobnie jak film z Billem Murrayem i Andie MacDowell – ponadczasowym przebojem, nie tylko dzięki genialnym aktorom młodszego pokolenia, Cristin Milioti ("To musisz być ty", serial "Fargo") i Andyemu Sambergowi ("To tylko seks", serial "Brooklyn 9-9"), ale i zawsze aktualnemu tematowi: czy miłość do grobowej deski jest możliwa?

Sekcja American Shorts – we współpracy z festiwalem CINEMAFORUM



Czy możliwe jest intymne zbliżenie z zachowaniem dystansu społecznego? Jak cienka jest granica między przyjaźnią i pożądaniem? Do czego, oprócz zabawy z dziećmi, mogą posłużyć klocki? Co może pójść nie tak, gdy zaprosisz kolegów na wspólne oglądanie filmów pornograficznych?

fot. "Blocks", reż. Bridget Moloney

Tego wszystkiego dowiedzą się ci, którzy obejrzą filmy krótkometrażowe z sekcji American Shorts – stworzonej wspólnie z festiwalem CINEMAFORUM. Tej formy twórczości brakowało jak dotąd na American Film Festival, a to ona jest bardzo często oazą wolności dla młodych twórców i twórczyń, którzy korzystają z niej, by przewrotnie, odważnie i nierzadko dowcipnie opowiadać o współczesnych Stanach Zjednoczonych (i świecie w ogóle).

Zbliżenie dyrektorki korporacji i pomywacza okien w "Squeegee" Morgana Krantza jest absurdalne i groteskowe, ale jakże aktualne w dobie pandemii. Bohaterowie "Query" Sophie Kargman przekonują się z kolei, że rozmowa o seksualności może mieć zaskakujące przełożenie na praktykę. Każda matka będzie zapewne w stanie odnaleźć kawałek swojego losu w egzystencjalnej komedii Bridget Moloney "Blocks" (z laureatem Indie Star Award z 2019 roku, Markiem Webberem, w roli ojca). Wpływ ruchu #metoo jest zaś widoczny w filmie "Hes the One" Jessie Kahnweiler, gdzie randka bardzo szybko przeradza się w opresyjną sytuację.

Więcej szczegółów na americanfilmfestival.pl i nowehoryzonty.pl.
Udostępnij: