"Diuna", "Matrix 4", "The Suicide Squad" i wiele innych z premierą na HBO Max

Variety / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/%22Diuna%22%2C+%22Matrix+4%22%2C+%22The+Suicide+Squad%22+i+wiele+innych+z+premier%C4%85+na+HBO+Max-140469
"Diuna", "Matrix 4", "The Suicide Squad" i wiele innych z premierą na HBO Max
Jeśli liczyliście na to, że równoległa premiera "Wonder Woman 1984" na platformie HBO Max oraz w kinach będzie odosobnionym przypadkiem, witamy Was w nowych czasach - Warner Bros. zapowiedziało, że podobna strategia dystrybucyjna obejmie wszystkie najważniejsze filmy studia. Są wśród nich "Matrix 4", "Diuna" oraz "The Suicide Squad".

UPDATE: HBO MAX W POLSCE W 2021 - więcej przeczytacie TUTAJ


2021 rok będzie stał pod znakiem podobnych, podwójnych premier. A ich lista jest imponująca. Obok wymienionych wyżej filmów, znajdują się na niej m.in.  prequel "Rodziny Soprano", czyli "The Many Saints of Newark", thriller z Denzelem Washingtonem "The Little Things", aktorski remake "Toma i Jerry'ego", "Godzilla vs. Kong", reboot "Mortal Kombat", "Space Jam: A New Legacy", kolejna odsłona "Obecności", a także "Malignant" Jamesa Wana. Wszystkie te filmy zadebiutują na HBO Max w wyznaczonych terminach kinowych premier. 

Wszystkie filmy będą dostępne dla użytkowników HBO Max przez okres 31 dni. Po upływie tego czasu będzie można je obejrzeć wyłącznie w kinach. Aż do czasu, gdy ponownie - już w tradycyjnym trybie - wylądują na powrót w serwisach streamingowych. Ann Sarnoff, prezeska Warner Bros. zapowiedziała, że na dzień dzisiejszy jest to "unikatowa, jednoroczna strategia". Ale kto wie, co wydarzy się w przyszłości. 

"Żyjemy w szczególnych, trudnych czasach" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu studia - "Zależy nam na kinowej kulturze i nikt nie marzy o jej przetrwaniu mocniej, niż my. Wiemy, że nowe produkcje to podstawa kinowego krwiobiegu, ale musimy dostosować się do trudnej rzeczywistości, w której najpewniej przez cały 2021 rok ilość widzów będzie w kinach poważnie ograniczona". Anonimowe źródła portalu Variety poinformowały również, że - podobnie jak w przypadku "Wonder Woman 1984", Warner obniży swój 60-procentowy udział we wpływach z kinowych kas.  

Co sądzicie o tych zmianach? Na który z zapowiedzianych filmów studia czekacie najbardziej? 
Udostępnij: