Polecamy 6 filmów i seriali o zombie, które zaspokoją Wasz apetyt

Filmweb
https://www.filmweb.pl/news/Polecamy+6+film%C3%B3w+i+seriali+o+zombie%2C+kt%C3%B3re+zaspokoj%C4%85+Wasz+apetyt-137533
Polecamy 6 filmów i seriali o zombie, które zaspokoją Wasz apetyt
Ulubione filmy Christophera Nolana? A może "męskie" kino w kobiecym wydaniu? Albo najciekawsze występy gwiazd w rolach LGBT? Jeśli jeszcze nie nadrobiliście polecanych przez nas filmów z tego tygodnia, czas najwyższy! Tymczasem kilka propozycji, które najlepiej oglądać na czczo. Te seriale oraz filmy o żywych trupach możecie obejrzeć choćby zaraz.  

***

"Santa Clarita Diet" (Netflix)



Spieszmy się kochać zombie, tak szybko odchodzą! Anulowany po trzech sezonach serial Victora Fresco to najlepsze danie na przystawkę. Zabawny, mądry, świetnie obsadzony (po "Justified" oraz "Deadwood" przychylamy się do zdania, że Timothy Olyphant może być najbardziej niedocenionym aktorem w dziejach), i oczywiście krwisty jak należy. Nikt tu nie traktuje siebie zbyt serio i być może dlatego "Santa Clarita Diet" to perfekcyjne guilty pleasure

***

"Pontypool" (ipla)



Śmiercionośne wirusy, radioaktywne wycieki, kosmiczne fale, a nawet ekrany telewizorów i tabletów – katalizatorem przemiany w zombie bywały różne rzeczy. Co zatem powiecie na język angielski? W doskonałym kanadyjskim "Pontypool" to właśnie szekspirowska mowa jest nośnikiem zabójczej choroby. I dość powiedzieć, że z tego szalonego konceptu pączkuje naprawdę udany horror z elementami czarnej komedii. Zombiaki szaleją, twórcy bawią się gatunkowymi schematami, whats not to like? Ups

***




Zapewne powinien znaleźć się tutaj oryginał Georgea Romero – podlana krwawym sosem krytyka konsumpcjonizmu. Ale nie możemy zmarnować okazji i nie docenić remakeu Zacka Snydera – prawdopodobnie najlepszego filmu w dorobku tego reżysera. Choć krytyczna warstwa filmu została nieco złagodzona, jest tutaj kilka rewelacyjnie poprowadzonych wątków – w tym świetna miniatura o przyjaźni ukrywających się w centrum handlowym bohaterów z właścicielem sklepu z bronią. W dodatku film jest fantastycznie obsadzony, zaś Sarah Polley to zaskakująco dobry wybór na heroinę kina akcji. A skoro jesteśmy przy akcji Cóż, powiemy tylko tyle, że zombie biegają jak sprinterzy, w ruch idą nawet sprzęty gospodarstwa domowego, a gęsty jak smoła horror oraz efektowna naparzanka, o dziwo, idą ręka w rękę. Zupea, danie główne i deser w jednym.     

***

"Zombie Express" (Netflix)



Z animowanym prequelem oraz długo oczekiwanym sequelem za pasem, koreański "Zombie Express" to w zasadzie współczesny klasyk. Ma wszystko, co lubimy: klaustrofobiczną przestrzeń, doskonałe praktyczne efekty, rzeźnicką akcję, a także szczyptę humoru. Jednak przede wszystkim, to przyzwoicie napisana opowieść o rodzinie – z podszewką kina społecznego oraz świetnie nakreślonymi postaciami. Mniam! 

***

"Walking Dead" (HBO GO)



Temat-rzeka. Jeśli śledzicie na bieżąco, pewnie jesteście już w dwóch obozach i ostrzycie noże. Jeśli nigdy nie widzieliście, jak Rick Grimes, Daryl Dixon i spółka radzą sobie w świecie po apokalipsie zombie, warto dać serialowi szansę. Choć momentami (i całymi sezonami) nierówny, trudno o lepszy materiał na wielotygodniowy binge-watching. Będziecie obgryzać paznokcie, kląć, podskakiwać w fotelu z ekscytacji i łapać się za głowę w odruchu rozczarowania – często w tym samym momencie. Istnieje też spora szansa, że po takim maratonie sami zamienicie się w zombie. Zaryzykujecie? 

***




To nie miało prawa się udać. W trakcie dekady dzielącej obydwie części "Zombieland" wiele się wydarzyło: Emma Stone dostała Oscara, Jesse Eisenberg niesłusznie go nie dostał, a Woody Harrelson zagrał dwie role życia w "Detektywie" i "Trzech Billboardach" i generalnie stał się za stary do tej roboty. Na domiar złego reżyser Ruben Fleischer po swoim świetnym debiucie zamienił się w ledwie przyzwoitego, hollywoodzkiego wyrobnika. Na szczęście, cuda się zdarzają, a "Zombieland 2" trzyma poziom. To wciąż dzika i niezobowiązująca jatka oraz ciepła komedia o potrzebie wspólnoty i trzymania się ręce. Plus mnóstwo nowych twarzy w obsadzie oraz kilka nowatorskich sposobów radzenia sobie z nieumarłymi. Zawsze się przydadzą. 
Udostępnij: