Oceniamy wszystkie filmy z serii "Mission: Impossible"

autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Oceniamy+wszystkie+filmy+z+serii+%22Mission%3A+Impossible%22-143471
Oceniamy wszystkie filmy z serii "Mission: Impossible"
Niemożliwe to tylko stan umysłu. Zwłaszcza dla kogoś takiego jak Ethan Hunt. Bohater serii "Mission: Impossible" ma już na koncie sześć filmowych przygód, a my, w oczekiwaniu na kolejne kaskaderskie popisy Toma Cruise'a, uszeregowaliśmy je w kolejności od naj do naj. Wyboru dokonał Michał Walkiewicz. W razie czego wiecie, do kogo zgłaszać pretensje.

Top "Mission: Impossible". 6 filmów (od naj do naj), które warto obejrzeć



6
plakat filmu Mission: Impossible 2
FILM
Mission: Impossible II
3 min.
2000
6,4 83 899 ocen społeczności
4 251 chce zobaczyć
Nie mogło być inaczej. John Woo - bez względu na to, ile "Szyfrów wojny" i "Ochroniarzy" nakręci - na zawsze postanie jednym z najlepszych reżyserów kina akcji. Niestety, jego przygoda z "Mission: Impossible" ro rażący przykład niedopasowania stylu do materiału. Po "jedynce", czyli thrillerze szpiegowskim na sterydach Hongkończyk wrzucił nas bez asekuracji w sam środek operowego kina akcji, które po prostu nie miało prawa się udać. Rozłażąca się w szwach intryga, wątpliwej jakości popisy kaskaderskie, przeładowanie ornamentami wiadomego stylu (od zajeżdżanego do imentu slow-mo, po fruwające w piwnicach gołębie), prawa fizyki, w które musimy wierzyć na dobre słowo oraz dialogi, od których więdną uszy. Nie pomógł również fakt, że Tom Cruise daje tu monumentalny popis swojego narcyzmu, a partnerujący mu Dougray Scott i Thandie Newton robią właściwie za statystów. "Mission: Impossible 2" sprawdza się wyłącznie jako dzika ekstrawagancja i nadaje jedynie na tzw. "ironiczny" seans.

5
plakat filmu Mission: Impossible - Rogue Nation
FILM
6,8 69 137 ocen społeczności
10 085 chce zobaczyć
Opuszczając błyskawicznie strefę filmów słabych, muszę przyznać, że na seansie "Mission: Impossible - Rogue Nation" bawiłem się nieźle. Film ma doskonałe sceny akcji (otwierająca sekwencja z samolotem, to całkiem dosłownie, ilustracja konfliktu Człowieka z Maszyną), świetną Rebeccę Ferguson (jej Ilsa Faust jest bez dwóch zdań najciekawszą kobiecą postacią w całej serii) oraz solidny czarny charakter. Niską piątą lokatę zajmuje przede wszystkim za wtórność - w o wiele większym stopniu niż doskonały "Fallout" całość wydaje się przyszyta do konwencji wypracowanej przez przełomową "czwórkę". Zmiany są raczej kosmetyczne, a Christopher McQuarrie dopiero wypracowuje styl, który pozwoli mu za kilka lat stworzyć arcydzieło. W ramach czepialstwa dodam również, że agent Ethan Hunt, zamiast celebrować własną filmową tożsamość, zbyt mocno celebruje tu majestat agenta Jamesa Bonda, zaś Tom Cruise nie został stworzony do smokingu.

4
plakat filmu Mission: Impossible
FILM
50 min.
1996
7,1 115 121 ocen społeczności
7 523 chce zobaczyć
Oryginalny, inspirowany serialem z lat 60. "Mission: Impossible" w reżyserii Briana De Palmy to dziwaczny film - zwłaszcza w kontekście kierunku, w którym ostatecznie powędrowała seria. Niby klasyczne kino szpiegowskie, lecz wzbogacone o wysokooktanową akcję (scena pościgu helikoptera za pociągiem nie zestarzała się najlepiej). W teorii skupione na precyzyjnie utkanej intrydze, w praktyce - uderzające momentami w czułe, emocjonalne struny (zarówno postać, jak i zdrada Claire Phelps bez dwóch zdań pochodzą tu z noirowej rzeczywistości). Na pozór one man show w wykonaniu Cruise'a, lecz tak naprawdę popis fantastycznej, międzynarodowej obsady (Jon Voight, Jean Reno, Emmanuelle Beart, a nawet Emilio Estevez). Z dzisiejszej perspektywy to niezwykle intrygujący początek nowej serii i zarazem stuprocentowo autorskie kino De Palmy, w którym jego estetyczne zajawki i narracyjne obsesje odgrywają pierwsze skrzypce. Do tego kultowy soundtrack oraz cytowana w nieskończoność na prawach postmodernistycznych zabaw scena włamu do siedziby CIA. Klasyk, do którego warto wrócić.

3
plakat filmu Mission: Impossible - Ghost Protocol
FILM
6,9 85 425 ocen społeczności
10 523 chce zobaczyć
Skoro jesteśmy przy filmowych autorach, "Mission: Impossible - Ghost Protocol" był fabularnym debiutem Brada Birda, twórcy pixarowych hitów - "Iniemamocnych" oraz "Ratatuja". I niech mnie kule biją, jeśli nie czuć w jego filmie tej samej, dziecięcej frajdy. Ów euforyczny stan obejmuje tu narrację, fantastyczne sceny akcji (Moskwa! Wspinaczka na Burdż Chalifa! Burza piaskowa!), w zasadzie każdy element filmowej układanki. "Ghost Protocol" to nieoficjalnie pierwsze "nowożytne" "Mission: Impossible", w którym samouwielbienie odtwórcy głównej roli idzie w parze z jego absolutnym, nadludzkim poświęceniem dla roli (pokusiłbym się nawet o nazwanie go miękkim rebootem). I czuć tę determinację niemal w każdej scenie. Jasne, Jeremy Renner i Paula Patton to jedynie kwiatki do kożucha, a czarny charakter zjechał z hollywoodzkiego taśmociągu. Jednak miłość do kina akcji rozumianego jako "widzialność obcowania człowieka z materią" wylewa się tutaj z niemal każdej sceny.

2
plakat filmu Mission: Impossible - Fallout
FILM
6,9 52 494 oceny społeczności
10 290 chce zobaczyć
"Mission: Impossible - Fallout" to skondensowana do dwuipółgodzinnego metrażu biblia kina akcji. Zaś filmy o przygodach Ethana Hunta nigdy wcześniej nie były tak odlotowym festiwalem atrakcji. Niemal każda scena jest tutaj inscenizacyjno-operatorską perełką, zaś kaskaderska determinacja Cruise'a przekracza dopuszczalne normy. Mrożący krew w żyłach skok HALO, szaleńczy bieg przez Londyn, pościg śmigłowcami wśród ośnieżonych kaukaskich gór, morderczy pojedynek w klubowej toalecie (Henry Cavill w wolnej chwili PRZEŁADOWUJE RĘCE na miłość Boga!)...Niemal każda sekwencja akcji zasługuje tu na owację, z kolei pretekstowa fabuła i napisany na kolanie tekst przynoszą zaskakująco dużo swobody aktorom - to bodaj jedyny film w serii, w którym cały drugi plan zasługuje na pochwałę. Show kradnie wąsaty Cavill, Vanessa Kirby to czysty ogień, do formy wracają Simon Pegg i Ving Rhames, nawet krawaciarz Alan Hunley w interpretacji kapitalnego Aleca Baldwina wreszcie ma co robić. Właściwi ludzie we właściwym miejscu.

1
plakat filmu Mission: Impossible III
FILM
6,8 70 467 ocen społeczności
5 096 chce zobaczyć
W przeciwieństwie do większości serii z kłopotliwym momentem transferu w nową bądź rewitalizowaną konwencję (vide "Szybko i wściekle") "Mission: Impossible III" nie sprawia wrażenia filmu, który musiał powstać ku chwale znacznie lepszych, późniejszych produkcji. Przeciwnie - jest uwarzoną z aptekarską precyzją miksturą "starego" z "nowym"; jeszcze nie przegiętą i dziką karuzelą akcji, już nie stylowym hołdem złożonym klasyce (anomalii w postaci "Mission: Impossible 2" nie uwzględniam). Za kamerą stanął J.J. Abrams, zaś jego reżyserski taniec na linie przynosi zaskakujący efekt. "Mission: Impossible", pomimo stosunkowo skromnej skali rozwałki, to film o najwyższej stawce w całej serii, a jednocześnie zaskakująco wyważony, jeśli chodzi o styl, pełen narracyjnej elegancji. Wątek rodzinny nie każdemu przypadnie do gustu, jednak sprzedany zostaje bez pudła - zwłaszcza, że porywaczem dziewczyny Ethana Hunta okazuje się tutaj nieodżałowany Philip Seymour Hoffman (facetowi wystarczyły dwie linijki dialogu, by uczynić z Owena Daviana najlepszego antagonistę w całym cyklu). Do tego kilka świeżych i zaskakujących decyzji obsadowych (Maggie Q i Jonathan Rhys Meyers zasługują na więcej miłości) oraz kapitalna scena demolki na moście. Na minus finał - nudnawa bitka na pięści w wypasionym blockbusterze za furgonetkę dolarów to jednak lekkie rozczarowanie. Widać nie można mieć wszystkiego.