Sean Young źle wspomina Ridleya Scotta i Olivera Stone'a

Variety / autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Sean+Young+%C5%BAle+wspomina+Ridleya+Scotta+i+Olivera+Stone%27a-141787
Sean Young źle wspomina Ridleya Scotta i Olivera Stone'a
źródło: Materiały prasowe
Sean Young udzieliła wywiadu, w którym wspomina niemiłe doświadczenia z reżyserami, z jakimi przyszło jej pracować. Aktorka znana z filmów "Łowca androidów" czy "Ace Ventura: Psi detektyw" krytykuje takich twórców, jak m.in. Oliver Stone, Ridley Scott, Warren Beatty czy Steven Spielberg. Przyznaje też, że jej kariera została podkopana przez szereg "potężnych i mściwych" mężczyzn.

Show-biznes zazwyczaj przyciąga niepewnych siebie ludzi. Ludzi, którzy potrzebują uznania. Raczej nie znajdziecie tu szczerych, zwykłych, twardo stąpających po ziemi osób. Chyba, że w ekipie filmowej, powiedziała Young, która dodała, że zawsze uważała siebie za bezpośrednią i rzeczową. Z czasem uświadomiła sobie, że niektórzy odbierają takie zachowanie jako "obraźliwe". To nie była moja intencja. Agresywna stałam się dużo później, kiedy dotarło do mnie, że to poważna sprawa i chodzi o moją karierę. "Nie wpiszecie mnie tak po prostu na czarną listę". To okropne.

Po zagraniu z Young w filmie "Zastrzyk energii" (1988) James Woods wytoczył jej proces o molestowanie, który ostatecznie wygrała. Nie mogłam tego zrozumieć, skomentowała aktorka. To było tak szalone i głupie. Zmarnował nie tylko mój czas, ale i sam na tym stracił. Po co odwracać uwagę od filmu i kierować ją na coś takiego?

W wywiadzie Carla Reinera z Young z 2009 roku Reiner powiedział, że jej reputacja została zszargana przez "słynnego reżysera". Zapytana teraz, czy chodziło o Warrena Beatty'ego, aktorka powiedziała: Warren był zdecydowanie jednym z nich. Steven Spielberg kolejnym. Young twierdzi jednak, że Beatty nie był "najgorszym z tej paczki". Najgorsze czy też najbardziej skomplikowane jest to, że pewnie był przekonany, że traktuje mnie naprawdę dobrze. Nie chodzi tylko o Warrena. Od początków przemysłu filmowego kobiety były traktowane jak towar. Zawsze był ktoś, kto cię obmacywał. Po prostu to ignorowałam.

Young została też zapytana o "niewygodną i agresywną" scenę miłosną z Harrisonem Fordem w "Łowcy androidów". Aktorka zdradziła, że reżyser Ridley Scott chciał w tamtym czasie iść z nią na randkę, ale ona nigdy mu nie uległa. W końcu zaczął spotykać się z Joanną Cassidy, która grała Zhorę, więc poczułam ulgę. I potem przychodzi ta scena. Myślę, że to był sposób Ridleya, by powiedzieć mi "wal się". Dlaczego musiało to tak wyglądać? Jaki był cel tej sceny? Podejrzewam, że była to niezbyt subtelna próba wyrównania rachunków.

Young nie wspomina też dobrze pracy na planie "Wall Street". Aktorka narzeka m.in. na Charliego Sheena, który brał dużo kokainy i był nieznośny. Nazywa też Olivera Stone'a "draniem" za to, że zmniejszył jej rolę po tym, jak wstawiła się za Daryl Hannah, którą zmuszono do ubrania sukienki, w której nie czuła się komfortowo. Young wspomina próbę do jednej ze scen, w której Stone w odwecie zabrał jedyną linijkę dialogu jej bohaterki i dał ją postaci granej przez Hannah.

Aktorka twierdzi też, że obraziła Stevena Spielberga, pytając go podczas przyjęcia, czemu nie dał jej roli w "Poszukiwaczach zaginionej Arki". Zaczął się wypierać: "Nie oszukałem cię! Nie zrobiłem tego!". Odparłam: "Hej uspokój się. Nie mówię, że jesteś zły ani nic. Po prostu myślałam, że dostanę tę rolę. Dwa razy kazałeś mi latać do Kalifornii". Bardzo wrażliwy.
 
Young wspomina jednak dobrze współpracę z Jimem Carreyem przy filmie "Ace Ventura: Psi detektyw". Aktorka zdradziła, że gwiazdor walczył o nią, mimo że studio Morgan Creek Productions chciało zatrudnić kogo innego. To jedyny aktor pierwszoplanowy, który kiedykolwiek zrobił dla mnie coś takiego. Jim przyszedł i powiedział: "Nie, nie, nie. To, co o niej słyszeliście, to głupoty. Ona jest świetna".
Udostępnij: