Oglądasz amerykański film i widzisz czołg, helikopter albo lotniskowiec. Czym scenarzyści musieli przypodobać się Pentagonowi, aby je dostać?
"Military–entertainment complex" to sieć powiązań pomiędzy armią i przemysłem rozrywkowym. Niezwykle silna jest zwłaszcza w USA, gdzie Departament Obrony od dekad nadzoruje hollywoodzkie produkcje, wpływając na ich scenariusze w zamian za udostępnienie wojskowego sprzętu czy personelu na potrzeby produkcji. Niezależni badacze, m.in. twórcy dokumentu "Theaters of War" (2022), w drodze zapytań FOIA, dotarli do setek udokumentowanych i potwierdzonych przez sam DoD przypadków takich kooperacji. Spis tytułów udostępnili na swojej stronie internetowej, a ja w niniejszej liście powiązałem je z pozycjami w bazie Filmwebu. Uwzględniłem także kilka nowszych pozycji, o których wiadomo z innych źródeł.
Metodologia: zacząłem od listy udostępnionej przez Spy Culture [1], wspierając się artykułem na Wikipedii [2], każdy tytuł wyszukując w bazie Filmwebu. Ponieważ lista [1] nie zawiera dat produkcji, przypadki niejednoznaczne weryfikowałem również w bazie IMDb. Przeglądałem ciekawostki, szukając wzmianek o udostępnieniu sprzętu bądź personelu armii, oraz fotosy i trailery, szukając kadrów przedstawiających sprzęt wojskowy. Nie starałem się "domyślać" - jeśli nie znalazłem pasującego tytułu, lub w żadnym źródle nie znalazłem jednoznacznego potwierdzenia o współpracy, nie dodawałem pozycji. Z tej przyczyny niniejsza lista nie zawiera około 30 tytułów z [1].
Film z 2019 również pasuje (i to jego wymienia artykuł na wikipedii, nie powołując się jednak na żadne drugie źródło), natomiast po pierwsze nie mógłby on być wymieniony na liście ToW z 2014 roku, a po drugie "Midway" z 1976 zawiera sceny kręcone na lotniskowcu (patrz fotosy na IMDb), co jest definitywnym dowodem.
wymieniony w liście z 2014 roku jako "U-Boat", IMDb potwierdza, że był kręcony w Rockwell Defense Plant - Bellflower & Imperial Highway, Downey, California, USA (co nie mogłoby dojść do skutku bez zgody DoD a przynajmniej DoE)