Polskie filmy, na które czekamy w 2020 roku

Filmweb autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Polskie+filmy%2C+na+kt%C3%B3re+czekamy+w+2020+roku-136007
Sensacja i western, widowisko wojenne i dramat sportowy, cyber-dreszczowiec i horror – sądząc po liście Łukasza Muszyńskiego, w 2020 roku polskie kino będzie kinem gatunków. Przed Wami 10 rodzimych produkcji filmowych, które w ciągu w najbliższych miesięcy mają szansę podbić serca widzów. Kolejność jest alfabetyczna. Odliczamy. 

***

"Inni ludzie" (premiera: 25 września)
Ekranizacja głośnej powieści Doroty Masłowskiej. Napędzany hip-hopowym beatem romans w czasach rozpadu więzi międzyludzkich, dożywotnich kredytów we frankach, diet pudełkowych, taniego wina i ciągłego szumu mediów społecznościowych. Autorką scenariusza i reżyserką filmu jest debiutująca w pełnym metrażu Aleksandra Terpińska ("Najpiękniejsze fajerwerki ever"). Za ścieżkę dźwiękową odpowiada nadworny producent Pezeta, Auer.

***

"Jak najdalej stąd" (premiera: jesień)
Nowy film Piotra Domalewskiego, autora wielokrotnie nagradzanej "Cichej nocy". Tragikomiczna historia nastoletniej Oli, która wyrusza w podróż do Irlandii, aby sprowadzić do ojczyzny ciało zmarłego ojca. Wyprawa stanie się dla niej zarówno doświadczeniem inicjacyjnym, jak i okazją, by zrewidować listę życiowych priorytetów. Nad kontrolą jakości czuwa producent świetnego "Ataku paniki", Jan Kwieciński.

***

"Krime story. Love story" (premiera: 9 października)
Twórcy "Procederu" nie rozstają się ze światem polskiego hip-hopu. Po biografii Chady przygotowują film inspirowany wydaną w 2015 roku powieścią szefa Ganja Mafii, Kalego. Literacki pierwowzór reklamowany jest w następujący sposób: zawiła kryminalna intryga, ciężki klimat brudnych ulic "śląskiego miasta grzechu" z tłem wnikliwego socjologiczno-obyczajowego raportu ze środowiska egzystencji młodych ludzi w Polsce. Brzmi jak przepis na mocne kino sensacyjne ze społecznym pazurem.

***

"Magnezja" (premiera: 2 października)
Nowe dzieło producentów "Ostatniej rodziny" i "Bożego ciała". Rozgrywająca się na przełomie lat 20. i 30. na pograniczu polsko-sowieckim fabuła stanowi podobno wybuchową mieszankę filmu gangsterskiego, westernu oraz czarnej komedii. Twórcy zapowiadają karuzelę atrakcji rodem z kina braci Coen: porachunki gangów, pechowy napad na bank, policyjne śledztwo oraz niemożliwą do powstrzymania spiralę przemocy. W obsadzie m.in. Dawid Ogrodnik, Maja Ostaszewska, Mateusz Kościukiewicz i Agata Kulesza. Reżyseruje autor "Disco Polo", Maciej Bochniak.



***

"Mistrz" (premiera: 16 października)
Piotr Głowacki jako Tadeusz "Teddy" Pietrzykowski – przedwojenny mistrz Warszawy w boksie, który w 1940 roku został osadzony w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Pięściarz stoczył tam kilkadziesiąt pojedynków na ringu, a jego kolejne zwycięstwa dodawały otuchy polskim więźniom. Za realizację filmu odpowiadają producenci świetnego "Najlepszego". Prócz Głowackiego na ekranie pojawią się także Marian Dziędziel, Rafał Zawierucha i Piotr Witkowski. Jeśli w kinie szukacie najchętniej opowieści ku pokrzepieniu serc, trafiliście pod właściwy adres.


***

"Najmro" (20 listopada)
Inspirowana faktami komedia sensacyjna o słynnym złodzieju samochodów, którego brawurowe wyczyny w latach 70. i 80. śledziła cała Polska.  W roli mistrza kierownicy Dawid Ogrodnik, a partnerują mu m.in. Robert Więckiewicz, Jakub Gierszał i Olga Bołądź. – Zależało nam na zbudowaniu postaci głównego bohatera w podobnym duchu jak w "Wilku z Wall Street" czy w "Złap mnie, jeśli potrafisz" – mówi reżyser Mateusz Rakowicz. – Nie chcieliśmy tworzyć dosłownej biografii Zdzisława Najmrodzkiego. Odbiliśmy się od najciekawszych faktów z jego życia, dodając wydarzenia, które ubarwiły filmową rzeczywistość. 


***

"Orzeł. Ostatni patrol" (13 listopada)
Widowisko wojenne o kulisach zaginięcia legendarnego okrętu podwodnego ORP "Orzeł". W maju 1940 roku załoga jednostki przystępuje do niebezpiecznej misji, w trakcie której musi zmierzyć się zarówno z wrogimi okrętami, jak i napiętą atmosferą na pokładzie. Zrealizowany z rozmachem film wyreżyserował wybitny dokumentalista i autor zdjęć Jacek Bławut. Aktorski pluton zasili m.in. Tomasz Ziętek, Antoni Pawlicki, Filip Pławiak i Mateusz Kościukiewicz.


***

"Psy 3. W imię zasad" (premiera: 17 stycznia)
Władysław Pasikowski i Bogusław Linda powracają do kultowej serii, która w latach 90. uczyniła z nich megagwiazdy polskiej kinematografii. Twórcy bardzo oszczędnie dawkują informacje dotyczące trzeciego odcinka. Wiadomo jedynie, że Franz Maurer wychodzi z więzienia i wkracza w nową Polskę, w której nic nie jest takie, jak zapamiętał. Prócz starych znajomych (Cezary Pazura, Artur Żmijewski) bohater spotka na swojej drodze także nowe pokolenie "psów" (Sebastian Fabijański, Marcin Dorociński i Tomasz Schuchardt). Krążą słuchy, że jeśli film okaże się kasowym sukcesem, powstanie kolejna część.


***

"Sala samobójców. Hejter" (premiera: 13 marca)
Luźna kontynuacja głośnego debiutu Jana Komasy z 2011 roku. Głównym bohaterem jest tym razem wydalony z uczelni student, który postanawia wykorzystać najnowsze technologie, aby zemścić się na rodzicach ukochanej dziewczyny. Scenariusz filmu napisał Mateusz Pacewicz, z którym Komasa zrealizował w ubiegłym roku głośne "Boże ciało". Projekt określany jest jako elektryzujący cyber-thriller i współczesna wersji "Romea i Julii". Na ekranie zobaczymy m.in. Macieja Musiałowskiego, Vanessę Aleksander, Danutę Stenkę i Macieja Stuhra.


***

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" (premiera: 20 marca)
Bartosz M. Kowalski ("Plac zabaw") zaprasza na pierwszy polski horror z gatunku slasher. Julia Wieniawa i Wiktoria Gąsiewska w opowieści o uzależnionych od technologii nastolatkach, którzy trafiają na położony z dala od cywilizacji obóz offline. Tam, zamiast walczyć o dostęp do Wi-Fi, przyjdzie im się zmierzyć ze śmiertelnym niebezpieczeństwem. W rozmowie z serwisem Na Temat reżyser obiecał, że film będzie nie tylko krwawy, ale i zabawny: Będę szukał balansu, czegoś pomiędzy "Martwym złem 2" a "Teksańską masakrą piłą mechaniczną". Trzymamy za słowo!

Udostępnij: