Nie jest to żadne katechetyczne kino religijne. "Niedziele" nie przez przypadek wygrały festiwal w San Sebastián. To subtelna opowieść o dorastaniu, tolerancji i odwadze pójścia pod prąd oczekiwaniom otoczenia. Co ważne, jest to bardzo kobiece, mądre kino o rozeznaniu i powołaniu w percepcji katolickiej , ale nakręcone przez ateistkę. Świeże spojrzenie na duchowość!