Te gwiazdy piłki nożnej spróbowały swoich sił w aktorstwie

W piłce nożnej zdarzały się historie, które same w sobie nadawałyby się na scenariusz filmu: imponujące kariery, dramaty na boisku, wielkie zwycięstwa i spektakularne porażki. Czasami jednak to sami zawodnicy postanawiali zamienić murawę na plan filmowy. Niektórzy zrobili to przede wszystkim dla zabawy (wcielając się w samych siebie), inni zaskakująco dobrze odnaleźli się w świecie aktorstwa.  Oczekując na finałowy mecz Argentyny i Hiszpanii na kończących się mistrzostwach świata, sprawdźcie najciekawsze przypadki piłkarzy, którzy pojawili się w filmach i serialach. 10. Neymar Neymar (przynajmniej jak dotąd) nigdy nie próbował zostać pełnoprawnym aktorem, ale jego popularność sprawiła, że szybko zainteresował się nim świat kina i telewizji. Brazylijczyk pojawił się między innymi w serialu "Dom z papieru", gdzie zagrał samego siebie (w epizodycznej roli mnicha). Co prawda jego obecność na ekranie była bardziej ciekawostką niż aktorskim wyzwaniem, ale i tak stanowiła dobry przykład tego, jak współczesne gwiazdy futbolu przenikają do świata rozrywki.  9. Zlatan Ibrahimović Zlatan Ibrahimović trzy lata temu zakończył karierę w reprezentacji Szwecji. W tym samym roku pojawił się w filmie "Asteriks i Obeliks: Imperium Smoka", gdzie wcielił się w rzymskiego legionistę Antivirusa. Była to oczywiście rola komediowa, wykorzystująca jego ogromną pewność siebie i specyficzny sposób bycia. Nie był to zresztą jedyny piłkarz, który wystąpił w serii o Asteriksie (ale o tym zaraz). Ibrahimović ma też na koncie rolę głosową w animowanym filmie Netfliksa "Na ratunek piłkarzom" (zagrał tam samego siebie), który jednak został zmiażdżony przez widzów.  8. Zinédine Zidane To właśnie Zinédine Zidane jest kolejnym piłkarzem, który pojawił się w cyklu poświęconym Asteriksowi (tym razem w filmie "Asterix na Olimpiadzie"). Zaliczył tam cameo w finale, wcielając się w Dziesiętniksa, który towarzyszy Numernabisowi (znanemu z kultowej "Misji Kleopatra"). Tym samym Zidane zagrał w najdroższym wówczas nieanglojęzycznym filmie w dziejach, który – choć został zbesztany przez krytyków – świetnie poradził sobie w kilku europejskich krajach, w tym w Polsce. Piłkarz pojawił się też jako on sam w filmie "Gol" z 2005 roku, powstałym we współpracy z FIFA.  7. David Beckham Słynny angielski zawodnik przyjaźni się z Guyem Ritchiem i dzięki temu zaliczył cameo w dwóch filmach tego reżysera – "Kryptonimie U.N.C.L.E." oraz "Królu Arturze: Legendzie miecza". W tym pierwszym zagrał rolę kinooperatora, w drugim – strażnika. Biorąc pod uwagę, z jaką częstotliwością Ritchie tworzy filmy, niewykluczone, że Beckham będzie miał jeszcze okazję pokazać się w którymś z nich. Na ekranach piłkarza mogliśmy oczywiście oglądać także w poświęconym mu dokumencie zatytułowanym po prostu "Beckham", który został dobrze przyjęty przez krytyków. 6. Ally McCoist Szkocki piłkarz, który w latach 80. i 90. był jednym z reprezentantów swojego kraju na pozycji napastnika (wystąpił w 61 meczach), stał się legendą klubu Rangers F.C., a dziś pracuje jako menedżer. Już po zakończeniu kariery reprezentacyjnej zagrał w filmie "Zwycięski gol" u boku Roberta Duvalla. Wcielił się tam w gwiazdę amerykańskiej piłki Jackiego McQuillana, która dołącza do drugoligowego klubu. W filmie pojawiło się też kilka innych osób ze świata piłki, choć one wcieliły się już w role samych siebie. Sama produkcja zebrała nie najgorsze oceny, ale najwyraźniej nie skłoniła McCoista do dalszego sprawdzania się w aktorstwie.  5. Frank Leboeuf Frank Leboeuf – francuski piłkarz, który z reprezentacją zdobywał mistrzostwo świata i Europy, to z kolei jeden z przykładów przykładów zawodnika, który po zakończeniu kariery sportowej naprawdę zainteresował się aktorskim rzemiosłem. We Francji zaliczył kilka teatralnych występów, a na ekranie oglądaliśmy go między innymi w "Za i przeciw" z udziałem Harveya Keitela i Stellana Skarsgårda oraz w "Teorii wszystkiego" – biografii Stephena Hawkinga. W tym ostatnim Leboeuf wcielił się w lekarza. W przeciwieństwie do wielu kolegów z boiska Leboeuf nie traktował więc kina wyłącznie jako ciekawostki, ale jako drugi zawód. 4. Kazimierz Deyna Legendarny Kazimierz Deyna także trafił do światowego kina. Po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych (a więc już po zakończeniu kariery w reprezentacji) pojawił się w filmie "Ucieczka do zwycięstwa" u boku takich gwiazd, jak Sylvester Stallone i Michael Caine. Film opowiadający o meczu piłkarskim pomiędzy więźniami obozu jenieckiego a Niemcami był wyjątkowym projektem, w którym obok aktorów wystąpili ówcześni mistrzowie futbolu. Deyna zagrał Polaka Pawła Wołczka i tym samym stał się częścią jednej z najbardziej znanych piłkarskich produkcji w historii kina.  3. Pelé Pelé to już nie tyle piłkarz, co globalna ikona, nic więc dziwnego, że zawędrował także do kina. Najbardziej pamiętny pozostaje wspomniany już film "Ucieczka do zwycięstwa", gdzie Pelé wcielił się w Luisa Fernandeza i zaprezentował nie tylko aktorskie umiejętności, ale również swoje niezwykłe możliwości piłkarskie. Scena jego przewrotki jest szczególnie pamiętna. Brazylijczyk pojawiał się także w produkcjach brazylijskich i zaliczył cameo w poświęconym mu filmie biograficznym "Pele: Narodziny legendy" z 2016 roku. Podobnie jak Beckham, także i on doczekał się dokumentu na swój temat – mowa o "Pelé" Netfliksa. 2. Eric Cantona Eric Cantona to ceniony francuski piłkarz, który 45 razy zagrał w meczach reprezentacji i był gwiazdą klubu Manchester United. W 1997 roku ogłosił jednak zakończenie kariery sportowej i poświęcił się aktorstwu, od tamtej pory wciąż rozbudowując swoją filmografię. Na ekranie mogliśmy go oglądać m.in. w filmach "Szczęście jest na łące", "Elżbieta", "French Film" oraz "The Killer". Cantona ma na koncie także występy w teatrze, w tym w sztuce, którą wyreżyserowała jego żona Rachida Brakni. Okaże się, gdzie dalej zaprowadzi go kariera aktora. 1. Vinnie Jones Vinnie Jones jest najlepszym przykładem piłkarza, który zrobił prawdziwą karierę w filmie. Zanim został aktorem, zasłynął jako bezkompromisowy, brutalny zawodnik Wimbledon F.C. W Premier League rozegrał 184 mecze. Jego boiskowy wizerunek idealnie pasował do kina akcji, dlatego debiut w "Porachunkach" Guya Ritchiego był wyjątkowo zadadny. Później Jones pojawił się między innymi w filmach "Przekręt", "X-Men: Ostatni bastion" czy "60 sekund". Ostatnio wystąpił w serialu "Dżentelmeni", czym wrócił po trosze do aktorskich korzeni, raz jeszcze nawiązując współpracę z Ritchiem. Na koniec ciekawostka – niewiele brakowało, a karierę piłkarską rozwinąłby Matt Smith. Los chciał jednak inaczej. Aktor doznał poważnej kontuzji, która wykluczyła drogę sportowca, a Smith – choć początkowo niechętnie – rozpoczął edukację w kierunku aktorskim. Na skróty: "Ucieczka do zwycięstwa"

"God of War". Wypadek na planie. Odtwórca Kratosa opuszcza serial!

Szokujące doniesienia z planu serialu "God Of War". Amazon i Sony postanowili zwolnić Ryana Hursta, który grał w serialu Kratosa, czyli główną postać. Kto go zastąpi? Tego na razie nie podano.Poświęcił dla roli zdrowie. Amazon nie będzie czekał, aż wyzdrowiejeRyan Hurst dla roli poświęcił wiele. W czasie przygotowań przybrał do roli Kratosa przybrał 20 kg masy mięśniowej. Przez kilka miesięcy bardzo ciężko pracował na planie. Niestety, w czerwcu doszło do wypadku właśnie podczas kręcenia zdjęć. Hurst uległ kontuzji. Doznał poważnego zerwania mięśnia dwugłowego. Pracę na planie wstrzymano. Hurst przeszedł już operację i jest w trakcie rekonwalescencji. Niestety ta potrwać może nawet sześć miesięcy. Sony i Amazon nie zamierzają tak długo czekać. Zdjęcia mają ruszyć ponownie w sierpniu. W związku z tym Sony i Amazon postanowili, że Kratosa zagra ktoś inny. Kto? Tego nie wiemy. Fabuła serialu ma nawiązywać do wydarzeń przedstawionych w dwóch ostatnich grach z serii. Twórcy zapowiadają, że sercem produkcji będzie relacja bohatera z Atreusem – jego dziesięcioletnim synem.  W obsadzie serialu znaleźli się także: Teresa Palmer (Sif), Max Parker (Heimdall), Ólafur Darri Ólafsson (Thor), Mandy Patinkin (Odin), Alastair Duncan (Mimir), Danny Woodburn i Jeff Gulka (bracia Brok i Sindri), a także Ed Skrein (Baldur). Zwiastun gry "God of War" z 2018 roku

Nie żyje aktorka z "Kevina samego w Nowym Jorku"

Brenda Fricker - laureatka Oscara znana z takich filmów jak "Moja lewa stopa" i "Kevin sam w Nowym Jorku" - zmarła w wieku 81 lat. Informację o śmierci artystki przekazał jej agent.Brenda Fricker: życie i karieraNigdy więcej nie zobaczymy kogoś takiego jak ona, a świat jest uboższy przez jej odejście - czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Agent dodał, że miał zaszczyt znać, kochać i pracować z aktorką, która na zawsze pozostanie w jego sercu oraz w pamięci widzów na całym świecie.  Brenda Fricker urodziła się w Dublinie w 1945 roku. Swoją zawodową drogę rozpoczęła jako dziennikarka, jednak szybko związała się z telewizją i aktorstwem. Pierwsze doświadczenia zdobywała w popularnych brytyjskich serialach, m.in. w "Coronation Street" i "Na sygnale".  Przełomem w karierze okazała się kreacja Bridget Fagan Brown w filmie Jima Sheridana "Moja lewa stopa" z 1989 roku. Fricker wcieliła się w matkę Christy’ego Browna (Daniel Day-Lewis) - irlandzkiego artysty cierpiącego na porażenie mózgowe, który mimo ciężkiej niepełnosprawności potrafił komunikować się i tworzyć sztukę przy pomocy tytułowej kończyny. Za tę rolę Fricker otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Tym samym została pierwszą irlandzką laureatką w tej kategorii. W walce o statuetkę pokonała m.in. Julię Roberts i Anjelicę Huston.  Dwa lata później Fricker pojawiła się w jednej ze swoich najbardziej pamiętnych kreacji - jako "Kobieta z gołębiami" z Central Parku w filmie "Kevin sam w Nowym Jorku". Choć była to niewielka rola, przyniosła jej międzynarodową popularność.  W kolejnych latach aktorka wystąpiła m.in. w filmach "Poślubiłem morderczynię", "Moll Flanders", "Veronica Guerin" oraz "Albert Nobbs".Zwiastun filmu "Kevin sam w Nowym Jorku"