W czwartek Amazon MGM Studios ogłosiło, że oficjalnie ruszył casting do roli Jamesa Bonda. W weekend na tę informację zareagował amerykański Biały Dom."007. Make America Great Again" - Donald Trump jako agent Jego Królewskiej MościAmazon zaangażował do trudnej misji wybrania nowego Bonda Ninę Gold. Wcześniej pracowała ona przy "Konklawe", "Przebudzeniu mocy", "Grze o tron" i "The Crown". Gold była obecna w Cannes, gdzie rozmawiała na temat castingu Bonda z dziennikarzem Deadline. W rozmowie podkreśliła, że ktokolwiek dostanie rolę, będzie to aktor "ociekający seksapilem". Dodatkowo ujawniła, że poszukiwana jest osoba, która zagra Bonda w co najmniej trzech filmach. A tak zdaniem Białego Domu powinien wyglądać Bond: https://t.co/k8RYZ3XSDW pic.twitter.com/FEnJjOvmWS— The White House (@WhiteHouse) May 16, 2026 Trump i Amazon są ze sobą raczej w dobrych stosunkach. Studio zrealizował bowiem dokument "Melania" o żonie amerykańskiego prezydenta. Wydaje się jednak, że z tego pomysłu nie skorzysta. Za reżyserię nowego "Bonda" odpowiadać będzie Denis Villeneuve. Producentami są Amy Pascal i David Heyman. Cała trójka będzie musiała zaakceptować propozycję Niny Gold.Zwiastun filmu "Konklawe", przy którym pracowała Nina Gold
Javier Bardem podczas Festiwalu Filmowego w Cannes mówił nie tylko o swoim nowym filmie "The Beloved", ale też o polityce, mediach i toksycznej męskości. Aktor stwierdził, że w Hiszpanii zbyt łatwo normalizuje się przemoc wobec kobiet, a źródeł problemu upatruje właśnie w kulturze "macho".Bardem jest gotowy ponieść konsekwencje Bardem powiedział: Jesteśmy krajem bardzo szowinistycznym. Co miesiąc średnio dwie kobiety giną z rąk byłych partnerów lub mężów. To niewiarygodne, że zdążyliśmy to w pewnym sensie znormalizować. Bardem skrytykował też światowych przywódców, wymieniając m.in. Donalda Trumpa, Władimira Putina i Benjamina Netanjahu. Według niego ich działania są przejawem "toksycznego, męskiego zachowania", które prowadzi do przemocy i konfliktów. Aktor odniósł się również do sytuacji w Strefie Gazy. Przyznał, że zabieranie głosu w tej sprawie może budzić strach, ale nie zamierza milczeć. Trzeba umieć spojrzeć sobie w lustro. Nie mam planu B. Jeśli wiążą się z tym konsekwencje, jestem gotów je ponieść. Zdaniem Bardema w Hollywood zmienia się nastawienie do publicznego wspierania Palestyńczyków. Aktor uważa, że coraz więcej osób dostrzega skalę tragedii i nie chce już jej ignorować. Sam stwierdził, że ludobójstwo w Strefie Gazy jest faktem, a jeśli ktoś usprawiedliwia te działania lub milczy na ten temat, to sam opowiada się za ludobójstwem. Gwiazdor skomentował także sytuację na rynku mediów i technologii. Bardem wyraził obawy dotyczące koncentracji wpływów w branży informacyjnej i rosnącej roli mediów społecznościowych. Nie ma dziś prawdziwej demokracji w mediach. To bardzo niebezpieczna sytuacja. "The Beloved" w reżyserii Rodrigo Sorogoyena zostało bardzo dobrze przyjęte po premierze. Zarys fabuły jest następujący: Znany reżyser i jego niespełniona aktorsko córka kręcą razem film.Fragment wypowiedzi Bardema w Cannes‘The Beloved’s Javier Bardem calls out Trump, Putin and Netanyahu when speaking out against toxic masculinity and violence against women in #Cannes.“That problem also goes to Mr. Trump, and Mr. Putin and Mr. Netanyahu. The “big balls men” saying, “my c**k is bigger than yours,… pic.twitter.com/sh6c6vQqbP— Deadline (@DEADLINE) May 17, 2026
Zbliża się premiera "Odysei" Christophera Nolana. Reżyser pojawił się w programie "60 Minutes", gdzie opowiedział o tym, w jaki sposób podszedł do tego ambitnego projektu.Nolan dał z siebie wszystko Nolan stwierdził, że zawsze stara się patrzeć na historię "od środka" i być razem z bohaterami, a nie tylko obserwować ich z daleka. Jednocześnie zależy mu na tym, by stworzyć najbardziej angażującą i ekstremalną wersję danej opowieści - i tyczy się to także "Odysei". Twórca podkreślił, że podczas pracy nad scenariuszem zawsze wyobraża sobie film oczami widza. Jak przyznał, zależy mu na tym, by odbiorcy mogli niemal "poczuć zapach" i atmosferę miejsc pokazywanych na ekranie. Próbuję umieścić widzów wewnątrz tego konia trojańskiego. Próbuję postawić ich na pokładzie statku Odyseusza. Reżyser zdradził również, że traktuje każdy film tak, jakby miał być jego ostatnim: Czuję odpowiedzialność, by dać widzom jak najwięcej. Twórca "Oppenheimera" przyznał też, że "Odyseja" okazała się jednym z najtrudniejszych przedsięwzięć w jego karierze. Im trudniej, tym lepiej. Myślę, że przy tym projekcie daliśmy z siebie naprawdę wszystko i być może dotarliśmy do jakichś granic. Wcielający się w Odyseusza Matt Damon podkreślił, że Nolan to twórca bardzo ambitny i takie też są jego historie. Film został w całości nakręcony kamerami IMAX, co zdarzyło się pierwszy raz w historii kina. Nolan ujawnił, że podczas zdjęć wykorzystano około 600 km taśmy IMAX. "Odyseja" trafi do kin 17 lipca."Odyseja" - zwiastun
W odległym mieście portowym dochodzi do tajemniczego odkrycia. Mieszkańcy są zmuszeni walczyć o przetrwanie z czymś, z czym nigdy wcześniej się nie spotkali.
Rok 1985. Jedenastu śmiałków podejmuje pierwszą próbę spłynięcia Amazonką - od źródeł w Andach aż po Atlantyk. Niebezpieczna wyprawa ma być ich ostatnią przygodą przed wejściem w dorosłe życie. Szybko
Awaria laboratorium Umbrelli powoduje niekontrolowane uwolnienie wirusa. Mieszkańcy Raccoon przemieniają się w bezlitosne, krwiożercze istoty. Bryan, przypadkowy świadek katastrofy, zostaje uwięziony pośród chaosu miasta.
Owen i pełna nadziei romantyczka Allie mogą być jedynymi singlami w mieście, którzy szukają czegoś więcej niż przelotnej przygody. Kiedy się poznają między nimi natychmiast pojawia się iskra, ale
Johnny Cage dołącza do legendarnych wojowników Ziemi, by w śmiertelnym turnieju stanąć przeciwko Shao Kahnowi - tyranowi z innego wymiaru, który pragnie unicestwić ich świat.