Podcast Freaks and Geeks: "Idź twardo" to najlepszy muzyczny biopic?

Freaks and Geeks powracają! Na nadchodzącej 17. edycji Tauron American Film Festival Filmweb zawita z kontynuacją przeglądu arcydzieł komedii XXI wieku. Na wielkim ekranie pokażemy takie produkcje jak: "Wpadka", "Bracia przyrodni", "Boski chillout", "Druhny", "Idź twardo: historia Deweya Coxa" czy "Stary, kocham cię". Z tej okazji kuratorzy sekcji, Maciej Satora i Jan Lubaczewski, ponownie przybywają ze specjalnym okolicznościowym podcastem. W każdym z jego odcinków omówią jeden tytuł ze swojej sekcji. Po "Wpadce", o której rozmawiali w zeszłym tygodniu (KLIKNIJ, BY POSŁUCHAĆ ODCINKA), przyszedł czas na "Idź twardo: historię Deweya Coksa" – jedną z najbardziej szalonych biografii muzycznych w historii amerykańskiego kina."Freaks and Geeks": Rozmawiamy o filmie "Idź twardo" Nowe odcinki specjalnego podcastu Freaks and Geeks będą ukazywały się co tydzień w poniedziałek. W drugim z nich porozmawialiśmy o "Idź twardo" – czwartym pełnometrażowym filmie w dorobku Jake'a Kasdana. Szalona i zaangażowana kreacja Johna C. Reilly'ego zapisała się złotymi zgłoskami w historii nie tylko amerykańskiej komedii, ale i tak popularnego wówczas nurtu muzycznych biografii. Czy to tylko dowcipna zgrywa z lenistwa tego osobliwego podgatunku, czy może jego nietypowy, wywrotowy przedstawiciel? Po co John C. Reilly nagrał na jego potrzeby cały studyjny album, a potem wyruszył w trasę koncertową? Jak wiele wyniesie z niego ucho wychowane na Trójce, dobrze osłuchane z dorobkiem Johnny'ego Casha, Boba Dylana czy The Beach Boys? W końcu – jak ten film broni się dziś, nawet po obdarciu go z całego muzycznego dziedzictwa, które tak jadowicie komentuje? Odpowiedzi na te pytania poznacie w najnowszym odcinku naszego podcastu. 17 edycja Tauron American Film Festival odbędzie się między 17 a 22 listopada we Wrocławiu. Sekcja "Freaks and Geeks" jest wynikiem współpracy redakcji Filmwebu z organizatorami tego sześciodniowego święta amerykańskiego kina. Kuratorami sekcji są Jan Lubaczewski oraz redaktor Filmwebu Maciej Satora, który napisał tekst kuratorski sekcji. Możecie przeczytać go KLIKAJĄC TUTAJ. Z tekstu dowiecie się więcej o misji i celach tego komediowego przeglądu."Idź twardo: historia Deweya Coksa" – zwiastun filmu Podcastu możecie wysłuchać również na Spotify i Apple Podcasts.

Box Office USA: Widzowie mają nową obsesję: "Zobaczysz wszystko"

Po kilku słabszych frekwencyjnie weekendach do amerykańskich kin wrócili widzowie. I poszli niekoniecznie na to, na co liczyły wielkie wytwórnie. Najwięcej powodów do radości ma A24. Takiego hitu studio nie miało już od dawna. Chodzi oczywiście o dokument "Zobaczysz wszystko", który wszedł na razie do limitowanej dystrybucji, a mimo to sprzedaje się znakomicie. Już mówi się, że jest to nowa "Obsesja" albo "Backrooms". W mediach społecznościowych można znaleźć posty, na których widać kolejki ustawiających się przed kinami, by obejrzeć najbardziej wiralowy dokument od lat. W efekcie "Zobaczysz wszystko" zajęło w weekendowym zestawieniu drugie miejsce. Aktualne szacunki mówią o otwarciu w wysokości 15 milionów dolarów. A to oznacza drugie najlepsze otwarcie filmu dokumentalnego w amerykańskich kinach. Lepiej poradził sobie tylko "Fahrenheit 9.11" (23,9 mln dolarów) z 2004 roku. Filmy 2026 roku z wpływami powyżej 100 mln dolarów # Tytuł zarobił w sumie otwarcie liczba kin premiera VOD budżet 1 Spider-Man: Całkiem nowy dzień  $958,3 $360,1 4539 31.07 6.10 $225 2 Odyseja  $624,9 $123,5 3942 17.07 17.11 $250 3 Toy Story 5  $480,3 $159,7 4425 19.06 18.08 $250 4 Super Mario Galaxy Film  $429,8 $131,7 4284 3.04 19.05 $110 5 Michael  $372,3 $97,2 3955 24.04 9.06 $200 6 Projekt Hail Mary  $344,1 $80,5 4077 20.03 11.05 $190 7 Obsesja  $263,5 $17,2 3068 15.05 30.06 $0,8 8 Diabeł ubiera się u Prady 2  $220,6 $76,7 4200 1.05 30.06 $100 9 Backrooms. Bez wyjścia  $197,5 $81,4 3565 29.05 14.07 $10 10 Minionki i straszydła  $183,2 $37,0 4244 1.07 11.08 $85 11 Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu  $177,7 $81,7 4300 22.05 21.07 $165 12 Hopnięci  $166,0 $45,3 4000 6.03 28.04 $150 13 Resident Evil  $148,5 $60,2 3684 18.09 - $75 14 Vaiana  $126,2 $43,1 4200 10.07 8.09 $250 15 Krzyk 7  $121,9 $63,6 3540 27.02 31.03 $45 16 Dzień objawienia  $116,6 $44,5 3824 12.06 21.07 $115 17 Straszny film  $108,3 $54,3 3504 5.06 21.07 $30 18 Wielka mała koza  $103,3 $27,2 3863 13.02 24.03 $90 Tymczasem numerem jeden, zgodnie z oczekiwaniami, został "Street Fighter. Uliczny wojownik". Widowisko powstałe na bazie serii gier wideo zgarnęło na otwarcie w amerykańskich kinach około 31 milionów dolarów. Dla tej serii jest to absolutny rekord. "Uliczny wojownik" z 1994 roku zadebiutował kwotą 9,5 mln dolarów i w sumie zgarnął 33,4 mln dolarów. Z kolei wyreżyserowany przez Polaka Andrzeja Bartkowiaka "Street Fighter: Legenda Chun-Li" startował z poziomu 4,7 mln dolarów i swoją przygodę w kinach skończył z wynikiem 8,7 mln dolarów. Niemniej jednak w siedzibie Skydance radości nie ma. "Street Fighter. Uliczny wojownik" sprzedał się bowiem gorzej niż tegoroczny "Mortal Kombat II". Tamten film na starcie zgarnął 38,5 mln dolarów. Co gorsza, miał też minimalnie lepszą ocenę w CinemaScore (B wobec B- "Street Fightera"). Tymczasem naprawdę bolesną porażkę, kolejną w tym roku, zalicza Disney. Zrealizowany przez 20th Century Studios "Upadek wieloryba" zarobił na otwarcie w okolicach 8 milionów dolarów. Nie pomogła obecność gwiazdy "Resident Evil", Austina Abramsa. Przy budżecie sięgającym 60 milionów dolarów takie otwarcie jednoznacznie wskazuje, że obraz przyniesie wytwórni poważne straty. Niewiele słabszy wynik uzyskał kostiumowy film "Rozważna i romantyczna". Według najświeższych szacunków obraz zarobi 7,3 mln dolarów w weekend otwarcia. Ponieważ budżet produkcji wyniósł tylko 20 milionów dolarów, o klapie w tym przypadku nie ma mowy. W pierwszej dziesiątce znalazło się jeszcze miejsce dla indyjskiego kina akcji. "Jailer 2" w weekend zarobił 3,3 mln dolarów. Ponieważ premierę miał w czwartek, w sumie na koncie ma już 5,3 mln dolarów. Tymczasem największym hitem limitowanej dystrybucji wcale nie jest "Zobaczysz wszystko", a hiszpańska "Czarna kula". Netflix wprowadził film do czterech kin, gdzie zarobił 277,5 tysiąca dolarów. Daje to średnią w wysokości 69,3 tys. dolarów. To drugi najlepszy wynik w historii dystrybucji filmów nieanglojęzycznych w Ameryce (numerem jeden pozostaje "Parasite" ze średnią 131 tys. dolarów). Jest to również trzecia najlepsza średnia zanotowana w tym roku w USA. Box Office USA: 16-18 października 2026 # Zm. Tytuł zarobił w weekend zarobił w sumie tyg. na ekranie kina 1 N Street Fighter. Uliczny wojownik $27,0* $31,0 1 3575 2 N Zobaczysz wszystko $13,25* $15,0 1 855 3 -2 Inna mamusia $8,35 $44,85 2 3370 4 N Upadek wieloryba $7,1* $8,0 1 3065 5 N Rozważna i romantyczna $6,1 $7,25 1 2545 6 -4 Verity. Coraz większy mrok $6,21 $66,09 3 3072 7 -4 Resident Evil $5,5 $148,46 5 2705 8 -1 W sercu dziczy $4,83 $58,32 4 3049 9 N Jailer 2 $3,27 $5,27 1 800 10 -4 Zapomniana wyspa $2,25 $35,11 4 2149 *wynik otwarcia z samego weekendu Tegoroczny weekend z Halloween wygląda skromnie, jeśli chodzi o premiery. Największymi premierami będą komediowy horror "Christmas at the Kringles" oraz kolejny thriller sensacyjny z Liamem Neesonem "The Mongoose".

Ta postać miała zginąć w "Batmanie" Afflecka

Był czas, gdy Ben Affleck zamierzał napisać i wyreżyserować film o Batmanie (oraz oczywiście w nim wystąpić). Choć projekt ostatecznie nie został zrealizowany, pojawiły się nowe informacje na temat tego, co byśmy w nim zobaczyli. Zdradził je Joe Manganiello, który miał wcielić się w głównego przeciwnika superbohatera. Wśród planowanych wydarzeń znalazły się morderstwo komisarza Gordona, porwanie Alfreda i brutalna konfrontacja z udziałem Batgirl.Deathstroke miał rujnować życie Bruce'a Wayne'a Aktor opisał plany Afflecka w swoich wspomnieniach "Bloodlines". Reżyser chciał stworzyć film przypominający thriller "Gra" Davida Finchera, w którym Deathstroke, grany przez Manganiello, dążyłby do zemsty na Batmanie. Złoczyńca miał zostać przekonany, że to Bruce Wayne odpowiada za śmierć jego syna. Jego celem nie byłoby wyłącznie pokonanie Batmana, lecz zniszczenie całego jego życia. Deathstroke miał zamordować komisarza Gordona (J.K. Simmons), porwać Alfreda Pennywortha (Jeremy Irons), a nawet włamać się do Batjaskini. W ten sposób uderzałby w najbliższych Bruce’a Wayne’a i odbierał mu kolejne elementy jego dotychczasowego życia. Manganiello wspomniał również o dużej sekwencji akcji w środku filmu. Deathstroke miał niemal zabić zarówno Batmana, jak i Batgirl, zanim oboje zdołaliby uciec pociągiem naziemnym. Postać Batgirl nie została wcześniej oficjalnie wprowadzona do filmowego uniwersum Afflecka, a aktor nie ujawnił, kto miałby się w nią wcielić (w anulowanym filmie, który miał należeć do DCEU, zagrała ją Leslie Grace). W finale Batman i Deathstroke walczyliby ze sobą na ulicach Gotham. Manganiello był podekscytowany perspektywą współpracy z Affleckiem, którego wcześniejsze filmy bardzo cenił. Jednocześnie zastanawiał się, czy reżyser nie bierze na siebie zbyt wielu obowiązków przy tak dużej produkcji: Czy jest jakiś inny film tej skali, przy którym jedna osoba pełniłaby wszystkie te funkcje? Może Mel Gibson przy "Braveheart", ale to nie było nawet zbliżone do tak dużego przedsięwzięcia. Affleck miał go wówczas zapewnić, że wszystko jest pod kontrolą. Ostatecznie solowy "Batman" Afflecka jednak nie powstał, a Matt Reeves stworzył odrębne widowisko z Robertem Pattinsonem w roli głównej. Deathstroke Manganiello pojawił się jedynie w "Lidze Sprawiedliwości" oraz jej wersji reżyserskiej z 2021 roku. Sam Affleck opowiadał niedawno, że praca nad "Ligą Sprawiedliwości" była najgorszym doświadczeniem w jego karierze."Liga Sprawiedliwości" - zwiastun