Tommy Lee Jones po latach wraca na mały ekran

Do sieci trafiła informacja, że Tommy Lee Jones dołączył do obsady drugiego sezonu serialu "Mroki Tulsy" produkowanego dla stacji FX (i dostępnego w Polsce na Disney+). Wcześniej ujawniano, że w nadchodzących odcinkach pojawi się też Betty Gilpin. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ"Mroki Tulsy" zostały docenione przez krytyków Twórcą serialu jest Sterlin Harjo. Pierwszy sezon skupiał się na losach obywatelskiego dziennikarza Lee Raybona, granego przez Ethana Hawke'a. Bohater obsesyjnie tropi prawdę o swoim mieście, Tulsy, nawet jeśli oznacza to wchodzenie w konflikt z wpływowymi ludźmi i narażanie własnego bezpieczeństwa. Jeszcze nie wiadomo, jaka postać przypadnie Jonesowi. W obsadzie pierwszej serii znaleźli się także m.in. Keith David, Kyle MacLachlan, Jeanne Tripplehorn, Peter Dinklage czy zmarły w zeszłym roku Graham Greene. Serial zdobył duże uznanie krytyków – American Film Institute umieścił go wśród dziesięciu najlepszych programów telewizyjnych 2025 roku. Drugi sezon został zamówiony w styczniu, a zdjęcia mają ruszyć wiosną w Tulsie.  Choć Tommy Lee Jones jest kojarzony głównie z kinem (m.in. dzięki filmom "Ścigany" czy "To nie jest kraj dla starych ludzi"), w przeszłości pojawiał się także w telewizji. W 1983 roku zdobył nagrodę Emmy za rolę Gary’ego Gilmore’a w telewizyjnym filmie "Pieśń kata", a później był nominowany za występ w "Na południe od Brazos" z 1987 roku. Od tamtego czasu nie grał już w serialach, za to w 2011 roku wystąpił u boku Samuela L. Jacksona w telewizyjnym filmie "Sunset Limited". Zagrał w nim u boku Samuela L. Jacksona i był reżyserem projektu."Mroki Tulsy" - zwiastun 1. sezonuW "Mrokach Tulsy" Lee Raybon, samozwańczy "prawdomówca" z Tulsy, pakuje się w kłopoty. Ten dziennikarz obywatelski ma obsesję na punkcie prawdy i demaskowania miejskiej korupcji. Jego najnowszy artykuł o rodzinie Washbergów kończy się podejrzanym samobójstwem Dale'a Washberga. Lee wie, że trafił na coś grubego. Idąc tropem wskazówek zostawionych przez Dale'a, odkrywa, że pogrążona w żałobie wdowa Betty Jo bardziej interesuje się szwagrem niż zmarłym mężem. A potężne siły chcą powstrzymać Lee przed poznaniem prawdy.

"Obcy: Romulus 2". Koniec dramy? Jest kandydat na reżysera

Czyżby w końcu zakulisowe dramaty dobiegły końca i długo wyczekiwany sequel filmu "Obcy: Romulus" wreszcie powstanie? Być może. Wygląda bowiem na to, że producenci wreszcie znaleźli reżysera dwójki. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ "Obcy: Romulus" - kto zastąpi Fede Álvareza?Nadzieje fanów rozbudził portal Nexus Point News, który podaje, że jest już kandydat na stanowisko reżysera. To Michael Sarnoski, który ma już doświadczenie z dużymi markami, wyreżyserował bowiem film "Ciche miejsce: Dzień pierwszy". W tym roku do kin trafi jego nowa produkcja "Robin Hood: Koniec legendy", więc wygląda na to, że miałby czas zająć się kontynuacją widowiska "Obcy: Romulus". Należy jednak pamiętać, że nie jest on pierwszym reżyserem, o którym mówi się w kontekście realizacji drugiego "Romulusa". Pierwotnie wszyscy byli pewni, że za kamerą stanie Fede Álvarez, czyli autor oryginału. Ten jednak, choć pracował nad scenariuszem, publicznie ogłosił, że nie zamierza tego robić. Po sieci krążyły plotki o tym, że powodem był jego konflikt z producentem Ridleyem Scottem. We wrześniu ubiegłego roku pojawiły się z kolei doniesienia o tym, że za kamerą sequela może stanąć reżyser "Gdy rodzi się zło" Demián Rugna. Jego nazwisko wspominali Álvarez i Sayagues, czyli autorzy scenariusza kontynuacji. Jednak te doniesienia nigdy nie zostały potwierdzone. O czym opowie sequel, tego na razie nie wiadomo. Akcja filmu "Obcy: Romulus" osadzona została pomiędzy filmami Ridleya Scotta i Jamesa Camerona. Rozgrywała się na odległej kolonii górniczej, skąd Rain (Cailee Spaeny) pragnie uciec wraz ze swoim syntetycznym "bratem" Andym (David Jonsson). W realizacji marzeń może im ponuć odzyskanie sprzętu z porzuconej stacji kosmicznej. Wraz z grupą przyjaciół docierają do kosmicznego wraku, nie zdając sobie sprawy z tego, że stacja skrywa koszmarną tajemnicę. Zwiastun filmu "Obcy: Romulus"

Gotowi na więcej akcji? Chris Hemsworth wraca jako Tyler Rake

Krótko po premierze "Tylera Rake'a 2" Netflix ogłosił, że powstanie trzecia część widowiska o niezniszczalnym najemniku. Niestety od dłuższego czasu wokół projektu panowała cisza. Teraz to się zmieniło. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJTyler Rake powraca. Wiemy, kiedy ruszą zdjęcia do nowej częściJak podaje blog World of Reel, początek prac na planie akcyjniaka "Extraction 3" zaplanowany jest na czerwiec. Materiał zostanie nakręcony w Australii. W roli Tylera Rake'a ponownie zobaczymy Chrisa Hemswortha. Na stanowisko reżysera wróci też Sam Hargrave – były kaskader, który zrealizował poprzednie dwie odsłony cyklu. Data premiery nie jest na razie znana. Spekuluje się, że film trafi na Netflix w przyszłym roku. Kadr z filmu "Tyler Rake: Ocalenie"Ostatnie role Chrisa HemsworthaChrisa Hemswortha w ostatnich latach mogliśmy zobaczyć m.in. w zrealizowanym dla Netfliksa thrillerze "Pajęcza Głowa" oraz "Furiosie", czyli prequelu "Mad Maksa: Na drodze gniewu". Użyczał też głosu bohaterom widowiska "Transformers: Początek". Aktualnie jego filmografię zamyka kryminał "Crime 101". Wśród zbliżających się projektów z jego udziałem znajdziemy m.in. widowisko "Avengers: Doomsday", w którym ma powrócić do roli Thora.Zobacz zwiastun filmu "Tyler Rake 2"Film "Tyler Rake: Ocalenie" zadebiutował na Netfliksie w 2020 roku i szybko stał się jednym z największych pandemicznych hitów platformy. Trzy lata później na ekrany trafił sequel. Przypominamy jego zwiastun:  Po wydarzeniach z pierwszej części, które niemal kosztowały go życie, Rake, australijski najemnik specjalizujący się w tajnych misjach, powraca, aby wykonać nowe zadanie. Tym razem musi uwolnić z więzienia udręczoną rodzinę bezwzględnego gruzińskiego gangstera.