Uwe Boll. Kim jest kontrowersyjny twórca "Citizen Vigilante"?

W ostatnich dniach niemiecki reżyser Uwe Boll znów jest na ustach widzów. Wszystko za sprawą jego najnowszego thrillera akcji "Citizen Vigilante", który stał się fenomenem w sieci. Z jakich wcześniejszych dokonań znany jest Boll? Przybliżmy jego sylwetkę.  Najpierw jednak przypomnijmy, dlaczego "Citizen Vigilante" wzbudza takie poruszenie. Film, w którym główną rolę gra Armie Hammer, to thriller dotykający bezpośrednio tematów przestępczości oraz migracji w Europie. Film nie otrzymał kategorii wiekowej w Niemczech (więc Boll nie mógł go tam dystrybuować), ale duże zasięgi przyniosło udostępnienie go w serwisie X (gdzie znalazł się także na profilu Elona Muska). Od tamtej pory produkcja zdobywa uznanie szczególnie w prawicowych środowiskach. Twórca miażdżonych adaptacji gierNa premierze "BloodRayne" Jak pokazuje historia Bolla, kontrowersje to dla niego chleb powszedni. Twórca urodził się w 1965 roku w Wermelskirchen. Marzył o reżyserii od 10. roku życia, jednak nim na dobre zajął się kinem, ukończył studia biznesowe i obronił doktorat z literaturoznawstwa. W latach 2000. Boll zyskał globalną sławę jako twórca koszmarnych adaptacji gier wideo. Filmy takie jak "Dom śmierci", "BloodRayne", "Postal" czy "Alone in the Dark: Wyspa cienia" były miażdżone przez krytyków i przynosiły gigantyczne straty w kinach. Boll sprytnie finansował je jednak przez niemieckie luki podatkowe, które rząd zamknął dopiero w 2006 roku. Łącznie wszystkie filmy Bolla kosztowały prawie 60 milionów dolarów, a zarobiły 41 mln. Boll kontra krytycy Twórca nigdy nie przyjmował krytyki z pokorą. Kiedyś nawet rzucił recenzentom wyzwanie i zaproponował walkę bokserską na ringu. W 2006 roku w ramach wydarzenia "Raging Boll" pokonał w ten sposób pięciu dziennikarzy. W kolejnych latach potrafił wysyłać wulgarne e-maile do dziennikarzy Wired, wyzywać Michaela Baya (i samemu ogłaszać się geniuszem) oraz publikować na YouTube pełne wściekłości monologi (jeden z nich zatytułowany był "fuck you all"). Do dziś zresztą ma aktywny kanał, gdzie zabiera głos w sprawach politycznych. W jego filmach także nie brakowało kontrowersji - w horrorze "Seed" wykorzystał autentyczne nagrania maltretowania zwierząt od PETA, a w "Auschwitz" sam wcielił się w rolę strażnika SS w komorze gazowej. W 2016 roku, zmęczony postępującym upadkiem rynku DVD i Blu-ray oraz koniecznością dokładania do filmów z własnej kieszeni, Boll ogłosił przejście na emeryturę. Przeprowadził się do Vancouver i wszedł w branżę gastronomiczną, otwierając luksusową niemiecką restaurację Bauhaus, która w przeciwieństwie do filmów Bolla okazała się sukcesem, trafiając na listy najlepszych lokali w Kanadzie. Restaurację zamknięto w 2020 roku podczas pandemii. Boll wrócił do reżyserii, kręcąc film kryminalny "First Shift", który ma doczekać się dwóch sequeli. Reżyser zapowiada też kontynuację "Citizen Vigilante", tak że nie zapowiada się, by miał ponownie udać się na emeryturę. "Citizen Vigilante" - zwiastun

Peter Parker spotyka Messiego w nowej reklamie "Spider-Mana"

Mieszkańcy Nowego Jorku żyją obecnie dwoma sportowymi wydarzeniami: tryumfem Knicksów oraz mistrzostwami świata w piłce nożnej. Nie inaczej więc musi być z Peterem Parkerem. By popłynąć na fali mundialowej ekscytacji, twórcy filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" przygotowali specjalny spot promocyjny z ważnym, piłkarskim elementem. Człowiek-pająk spotyka w nim Człowieka-kozę – czyli GOAT-a, Leo Messiego. To spotkanie możecie zobaczyć w materiale poniżej.Messi i Peter Parker w reklamie "Spider-Man: Całkiem nowy dzień""Spider-Man: Całkiem nowy dzień" – o filmieW spocie słyszymy, że Peter Parker szykuje się do piłkarskiego kibicowania ze stadionu. Mimo to mundial nie przeszkodzi premierze nadchodzącego "Spider-Mana". "Całkiem nowy dzień" ma bowiem premierę dopiero za miesiąc, 31 lipca. Za reżyserię produkcji odpowiada Destin Daniel Cretton, dla którego będzie to pierwsza praca z pajęczą franczyzą. W przeszłości twórca stanął też za kamerą filmu "Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni" oraz znakomitej niezależnej "Przechowalni numer 12". Fabuła nowego "Spider-Mana" zarysowuje się następująco: Peter Parker próbuje skupić się na studiach i zostawić Spider-Mana za sobą. Jednak gdy jego przyjaciele znajdują się w niebezpieczeństwie, musi złamać daną sobie obietnicę i ponownie założyć kostium, łącząc siły z nieoczekiwanym sojusznikiem. W filmie oprócz Hollanda i Zendayi pojawią się m.in. Jacob Batalon, Jon Bernthal, Mark Ruffalo oraz Sadie Sink.

"Radioamator" jak ze snu. Arkadiusz Jakubik i Danuta Stenka na planie filmu

W przyszłym roku na ekranach polskich kin będzie mogli obejrzeć film Tomasza Habowskiego pod tytułem "Radioamator". Arkadiusz Jakubik wciela się w nim tytułowego Krzysztofa, który jako świeżo upieczony emeryt wyjeżdża do sanatorium. Na miejscu ma w końcu możliwość skonfrontować się ze śmiercią żony i sobą samym. Na ekranie towarzyszą mu m.in. Danuta Stenka oraz Magdalena Koleśnik. Aktorów odwiedziliśmy z kamerą podczas kręcenia jednej z kluczowych scen. Zobaczcie, co opowiedzieli nam o swoich rolach i czego po "Radioamatorze" możemy się spodziewać.