Czy to on zagra nowego Jamesa Bonda?

Tom Francis, który zdobył rozgłos dzięki występowi u boku Nicole Scherzinger w głośnym wznowieniu musicalu "Bulwar zachodzącego słońca", znalazł się w gronie aktorów ubiegających się o rolę nowego Jamesa Bonda.Tom Francis: kim jest nowy kandydat do roli Jamesa Bonda?Jak podaje Variety, 26-letni brytyjski aktor miał już wziąć udział w przesłuchaniu. Proces castingu wciąż trwa, a nad wyborem nowego agenta 007 czuwa legendarna reżyserka castingu Nina Gold ("Gra o tron", "Gwiezdne wojny"). Ani przedstawiciele Francisa, ani wytwórnia Amazon MGM Studios nie skomentowali doniesień.  Młody aktor dołącza do długiej listy nazwisk typowanych do przejęcia schedy po Danielu Craigu. Wśród najczęściej wymienianych kandydatów znajdują się m.in. Jacob Elordi, Aaron Taylor-Johnson oraz Callum Turner. W mediach pojawiło się również ostatnio nazwisko Cosmo Jarvisa, jednak jego przedstawiciele zaprzeczyli, jakoby brał udział w castingu. Choć Tom Francis pozostaje przede wszystkim aktorem teatralnym, jego kariera nabiera tempa. Za rolę w "Bulwarze" zdobył prestiżową nagrodę Olivier  oraz nominację do Tony. Echem odbiła się zwłaszcza scena, w której wykonując główny utwór musicalu, aktor spacerował po Broadwayu, śledzony przez kamery transmitujące występ na żywo. Dorobek ekranowy Francisa jest na razie skromny. Aktor pojawił się niedawno w filmie "Jay Kelly", a wkrótce zobaczymy go także w wojennym dramacie sportowym "The Mosquito Bowl" u boku Nicholasa Galitzine i Billa Skarsgårda. Zadebiutował również w telewizji w finałowym sezonie serialu "Ty". Przypomnijmy: nowy film o Jamesie Bondzie wyreżyseruje Denis Villeneuve według scenariusza Stevena Knighta. Stanowiska producentów piastują Amy Pascal i David Heyman. Występ Toma Francisa w "Bulwarze zachodzącego słońca"

Adam Driver w nowym filmie twórcy "Manchester by the Sea"

Kenneth Lonergan, autor nagrodzonego dwoma Oscarami dramatu "Manchester by the Sea", powraca po dekadzie milczenia z nowym filmem. "Tomorrow Is a Drag" z Adamem Driverem w jednej z głównych ról już teraz zapowiada się jako jeden z najgorętszych tytułów prezentowanych podczas tegorocznych targów filmowych w Cannes."Tomorrow Is a Drag": co wiemy o filmie?W obsadzie filmu znaleźli się także Aubrey Plaza, Vanessa Kirby oraz Matthew Broderick. Fabuła pozostaje na razie tajemnicą. Wszystko wskazuje na to, że Lonergan ponownie sięgnie po charakterystyczne dla siebie połączenie melancholii, humoru oraz intymnego studium postaci.  Producentką "Tomorrow Is a Drag" jest Sara Murphy, w której CV znajdziemy m.in. oscarową "Jedną bitwę po drugiej" oraz "Kopnęłabym cię, gdybym mogła". Zdjęcia mają rozpocząć się jesienią tego roku w Nowym Jorku. Lonergan miał już okazję pracować z Adamem Driverem przy off-broadwayowskiej sztuce "Hold On to Me Darling". Reżyser ponownie spotka się także na planie z Matthew Broderickiem - aktor występował wcześniej w jego filmach "Margaret" i "Możesz na mnie liczyć", a także w przedstawieniu "The Starry Messenger".Zwiastun filmu "Manchester by the Sea"

"Outlander" dobiegł końca. Ale czy to faktycznie koniec?

Ósmy i zarazem ostatni sezon serialu "Outlander" właśnie dobiegł końca – 10. odcinek został wyemitowany 15 maja. Fani wiedzą więc już, jak zakończyła się historia Clair i jej bliskich. I chociaż oficjalnie twórcy nie planują nowych odsłon, zakończenie pozostawia pewną nadzieję na kontynuację niedomkniętych wątków.  UWAGA. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU BĘDZIE OPISYWAŁA OSTATNIE SCENY OSTATNIEGO ODCINKA SERIALU "OUTLANDER"."Outlander" – zakończenieChoć zrozumiałe jest, że aktorzy Sam Heughan i Caitríona Balfe chcą teraz grać inne role i rozwijać się w nowych projektach, finał "Outlandera" wyraźnie zostawia furtkę do ewentualnej kontynuacji. Powrót do Fraser’s Ridge i spokojne życie z rodziną oraz społecznością, którą kochają, nadal wydaje się możliwy. Pierwsza połowa finału, zatytułowanego "And the World Was All Around Us", skupia się na tym, jak Jamie (Heughan) i Claire (Balfe) żegnają się z rodziną, którą opiekowali się przez osiem sezonów serialu. Prawda jest taka, że ani oni, ani widzowie nie byli gotowi, by Jamie i Claire po prostu odeszli ku zachodowi słońca. Nawet przy tak dopracowanym finale wciąż czuć było, że można opowiedzieć jeszcze wiele historii. Po napisach pojawia się specjalna scena z Dianą Gabaldon, autorką książek "Outlander". Pisarka podpisuje książki otoczona fanami. Jedna z kobiet zauważa przy niej skórzany notes przypominający ten, w którym Claire zapisywała historię swoją i Jamiego. Pyta Gabaldon o notes, ale autorka wymijająco unika odpowiedzi. Cały żart polega na sugestii, że seria "Outlander" mogła być tak naprawdę "splagiatowana" przez Gabaldon na podstawie zapisków Claire. A jeśli ktoś liczył na inne zakończenie całej sagi, warto pamiętać, że Diana Gabaldon wciąż pracuje nad dziesiątą i zarazem ostatnią główną powieścią z cyklu, zatytułowaną "A Blessing For a Warrior Going Out", która jeszcze nie została wydana."Outlander" – zwiastun 8. sezonu