Od dziś prawie na całym świecie można już oglądać widowisko "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". I jak zwykle wszyscy zastanawiają się nad jednym: czy warto czekać na scenę po napisach. W sieci większość fanów jest zgodna: nie warto. SPOILER. Co znalazło się w scenie po napisach filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień"?Dlaczego scena po napisach rozczarowuje? Ponieważ nie wnosi nic nowego. Co prawda zapowiada przyszłość MCU, ale jednocześnie jest to rzecz, którą wszyscy fani kinowego uniwersum Marvela doskonale znają. Dodatkowo, informacje na temat tej sceny pojawiły się w sieci już półtora tygodnia temu. I okazuje się, że były to prawdziwe przecieki. Stąd też można się teraz w sieci natknąć na takie opinie jak ta: People tend to get angry at anything negative but I’m not saying the movie itself is bad. There’s only one post-credits scene, and it comes after all the credits. In my personal opinion, it’s just not worth waiting for but to each their own. https://t.co/lexCsLEual— Daniel Richtman (@DanielRPK) July 28, 2026 Żeby zobaczyć scenę po napisach, musicie poczekać do samego końca filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Co w niej się znajduje? Niewiele poza ekranem aplikacji Spider-Tracker, która wskazuje nową lokalizację Spider-Mana. Potwierdza ona, że bohatera nie ma na Ziemi, lecz jest w kosmosie. Pojawia się też napis informujący o tym, że Spider-Man powróci. To wszystko. Scena nie daje odpowiedzi na kluczowe pytania takie jak: jak do tego doszło? czy też gdzie się teraz znajduje?Zwiastun filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień"
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" rozpoczął podbój kin. I jak można się było spodziewać, nie trzeba było długo czekać, aż ktoś zepsuje widzom niespodziankę i ujawni, kogo gra w filmie Sadie Sink.Sadie Sink jedną z najsłynniejszych bohaterek MarvelaDziwić może jednak to, kto pierwszy rzucił spoiler. To muzyk Steve Lacy, którego utwór wybrzmiewa w filmie "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Artysta został zapytany o to, która z postaci filmu jest jego ulubioną. Pytająca wyraźnie powiedziała, by nie spoilował. Ten jednak najwyraźniej nie dosłyszał lub zignorował tę część pytania, bo jako ulubioną postać wskazał... Jean, którą nazwał czarnym charakterem o że w jej szaleństwie kryje się metoda. BRAND NEW DAY POTENTIAL SPOILERS: steve lacy just spoiled a major character and plot point dawgggggg pic.twitter.com/mHP3mzr1JE— juan (@JuanEditzs) July 28, 2026 Chodzi oczywiście o Jean Grey. To jedna z najbardziej znanych postaci Marvela. Mutantka, członki X-Men, która w niektórych swoich wariantach jest ich wrogiem. Tym samym wyszło szydło z worka. Sadie Sink dołączyła do MCU i zapewne zostanie w nim na dłużej, skoro gra Jean Grey. Dla niektórych osób będzie to zaskoczenie. Jednak większość fanów przyjęła spoiler ze wzruszeniem ramion. Od miesięcy większość z nich żyła w przekonaniu, że Sink to Jean Grey, pomimo faktu, że Marvel nie chciał tego oficjalnie potwierdzić. Na szczęście Steve Lacy nie wyjaśnił, dlaczego Jean Grey pojawia się w filmie. Na to pytanie znajdziecie - przynajmniej na razie - odpowiedź w kinie.Zwiastun filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień"
Matka żyjąca w przyczepie kempingowej używa swoich umiejętności podczas akcji najemników by chronić ukochanych przed zagrożeniem, które wydostało się z tajnego ośrodka wojskowego .
Awaria laboratorium Umbrelli powoduje niekontrolowane uwolnienie wirusa. Mieszkańcy Raccoon przemieniają się w bezlitosne, krwiożercze istoty. Bryan, przypadkowy świadek katastrofy, zostaje uwięziony pośród chaosu miasta.