Będzie hit? "Avengers: Doomsday" już bije rekordy sprzedaży

Czy widowisko "Avengers: Doomsday" będzie wielkim hitem czy wielką porażką? Po pierwszych zwiastunach nadchodzącego filmu Marvela zdania widzów w internecie są podzielone. Fani przemówili jednak również portfelami – i tu komunikat jest dużo jaśniejszy. Marvel zdaje się iść na rekord.    "Avengers: Doomsday" jednak rozbije bank? Do premiery "Avengers: Doomsday" zostały jeszcze cztery miesiące, ale film generuje już niespotykane zainteresowanie. Ruszyła bowiem przedsprzedaż biletów na pierwsze seanse filmu – i liczby mówią same za siebie. Film braci Russo zdążył wyprzedać już 92% całego przedsprzedażowego utargu widowiska "Fantastyczna 4: pierwsze kroki". Jeśli tempo sprzedaży zostanie utrzymane, jest szansa na to, że produkcja zarobi ponad 100 milionów dolarów na samych pokazach przedpremierowych. Idąc dalej za tym szacunkiem – jest szansa na utarg z otwierającego weekendu rzędu 400 milionów dolarów. Gdyby tak się stało, "Doomsday" przebiłby obecny rekord otwarcia w USA, który w tej chwili należy do filmu... "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Wygląda na to, że niedaleko pada box-office'owe jabłko od box-office'owej jabłoni. Zanosi się więc na to, że "Diuna: Część trzecia", która wejdzie do kin równolegle z "Avengers: Doomsday", nie zagrozi widowisku Marvela. Możliwe jednak, że dojdzie do odwrotnego zjawiska: "Diuna 3" może skorzystać na zainteresowaniu "Doomsday". Niektórzy spekulują, że czeka nas powtórka z tzw. "Barbenheimera", czyli "Dunesday". Trzeba jednak zaznaczyć, że na korzyść "Barbie" i "Oppenheimera" działało to, że każdy z filmów był skierowany do innej widowni. "Doomsday" i "Diuna 3" walczą tymczasem z grubsza o tę samą widownię.      "Avengers: Doomsday" musi zarobić astronomicznie dużo, bo wygląda na to, że film kosztował astronomicznie dużo: 400 milionów dolarów. Do tego jest zaledwie pierwszą częścią finału obecnej fazy uniwersum Marvela – rok później do kin wejdzie jego kontynuacja, "Avengers: Secret Wars". Czyżby chwyt z powrotem Roberta Downeya Juniora w innej roli zadziałał? Pójdziecie do kina na "Avengers: Doomsday"?"Avengers: Doomsday" – zwiastun W "Avengers: Doomsday" zobaczymy, jak uniwersa się zderzają, a Saga Multiverse rozpoczyna swój ostatni rozdział. Ukochani bohaterowie z trzech odrębnych wszechświatów znajdą się na śmiertelnym kursie kolizyjnym i ostatecznie zmierzą się z egzystencjalnym zagrożeniem, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyli. "Avengers: Doomsday" trafi do amerykańskich kin 18 grudnia. 

Vin Diesel zdradził, kiedy ruszą zdjęcia do "Szybkich i wściekłych 11"

Vin Diesel zdradził, kiedy mają rozpocząć się zdjęcia do "Fast Forever", jedenastej i zarazem finałowej głównej części serii "Szybcy i wściekli".Vin Diesel o nadchodzącej częściPrzy okazji pokazu upamiętniającego 25. rocznicę pierwszej odsłony, Diesel stwierdził: Zaczynamy zdjęcia w grudniu, jeśli uda mi się spełnić prośbę studia. Aktor przyznał również, że praca nad scenariuszem była długim procesem. Jak wyjaśnił, potrzebne były cztery zespoły scenarzystów i cztery lata pracy, zanim otrzymał wersję, którą uznał za godną finału serii. Kiedy przeczytał scenariusz kilka tygodni temu, rozpłakał się. Nie mogłem się powstrzymać, musiałem wszystkim o tym powiedzieć. Siostra powiedziała mi: "Koniec z płakaniem, bracie". Chciałem tylko powiedzieć, że czasem nawet najtwardszy gość na świecie musi sobie popłakać. Vin Diesel says “Fast Forever,” the 11th and final mainline film in the series, starts shooting in December. https://t.co/sX845k7xvi pic.twitter.com/XRH3q9Kp72— Variety (@Variety) August 18, 2026"Fast Forever" planowo trafi do kin 17 marca 2028 roku. Reżyseruje Louis Leterrier, choć - jak niedawno przyznał - nie czytał jeszcze najnowszej wersji scenariusza. Seria "Szybcy i wściekli" jest najdłużej trwającą i najbardziej dochodową franczyzą Universalu. Wszystkie dotychczasowe filmy zarobiły łącznie 7,3 miliarda dolarów na całym świecie."Szybcy i wściekli 10" - zwiastun

Władimir Kliczko żegna Hayden Panettiere

Władimir Kliczko zabrał głos po śmierci swojej byłej narzeczonej Hayden Panettiere. Aktorka, znana m.in. z seriali "Herosi" i "Nashville" oraz filmów "Krzyk 4" i "Krzyk VI", zmarła w niedzielę 16 sierpnia w wieku 36 lat.Władimir Kliczko: Nic nie wymaże wspólnie spędzonych chwilByły mistrz świata wagi ciężkiej opublikował w mediach społecznościowych emocjonalne pożegnanie Panettiere, z którą przez lata łączyła go burzliwa relacja. Wiadomość o tragicznej śmierci Hayden głęboko mnie zasmuciła - napisał bokser - Odeszła z tego świata zdecydowanie za wcześnie. Choć Hayden nie była już moją partnerką, pozostawała ważną częścią mojego życia i matką naszej córki, Kai. Zbudowała niezwykłą karierę dzięki ogromnemu talentowi, jednocześnie mierząc się z mroczniejszymi stronami niezwykle wymagającej branży. Nic nie wymaże wspólnie spędzonych chwil ani miejsca, jakie zajmowała w naszym życiu. Kliczko zwrócił się także do córki Kai będącej owocem jego związku z Panettiere: Zawsze będę mówił o jej mamie z szacunkiem i dopilnuję, by pamiętała, kim była. Składam również najszczersze kondolencje rodzicom Hayden, jej przyjaciołom i fanom, którzy także dziś pogrążeni są w żałobie. Tak młodzi i utalentowani ludzie jak Hayden nie powinni odchodzić z tego świata tak wcześnie. Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez Klitschko (@klitschko) Kliczko i Panettiere zaczęli się spotykać  w 2009 roku. Niedługo później podjęli decyzję o zaręczynach. W 2014 roku na świat przyszła ich córka Kaya. Sportowiec i aktorka kilkakrotnie zrywali ze sobą, a potem do siebie wracali. Para rozstała się ostatecznie w 2018 roku. W tym samym czasie Panettiere, która zmagała się z depresją poporodową i uzależnieniami, zrzekła się opieki nad córką na rzecz jej ojca. Okoliczności śmierci Panettiere są obecnie badane przez policję i koronera w Greenville w Karolinie Południowej. Jak informują media, służby ratunkowe zostały wezwane do mieszkania aktorki w związku ze zgłoszeniem dotyczącym "nieprzytomnej kobiety". Po przybyciu na miejsce udzielono jej pomocy medycznej, jednak Panettiere została uznana za zmarłą. Według informacji ujawnionych przez "People" w nagraniu rozmowy dyspozytora z pogotowiem pojawiają się wzmianki o możliwym przedawkowaniu oraz zatrzymaniu akcji serca. Ostateczne ustalenia mają zostać przedstawione po przeprowadzeniu sekcji zwłok.  Panettiere przez lata otwarcie mówiła o swojej depresji i problemach z alkoholem. W 2016 roku wycofała się na pewien czas z aktorstwa, a na ekran powróciła w 2023 roku rolą w "Krzyku VI". W maju tego roku ukazały się jej wspomnienia "This Is Me: A Reckoning".