OSCARY 2026: Aktorskie nominacje od najlepszej do najgorszej

Oto kolejny odcinek programu "Tierlista"! Maciej Satora, Marcin Tarkowski i Łukasz Muszyński tym razem biorą pod lupę tegoroczne oscarowe nominacje i kategorie "Najlepszy aktor pierwszoplanowy" oraz "Najlepsza aktorka pierwszoplanowa". Nasi dziennikarze układają tier listę z 10 ról walczących o najważniejsze aktorskie statuetki Amerykańskiej Akademii Filmowej.   Pamiętajcie, aby wziąć udział w naszej oscarowej ANKIECIE.

Kate Winslet też zawita w Śródziemiu!

Kolejny dzień, kolejna soczysta plotka na temat obsady widowiska fantasy "The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum". Najnowsze niepotwierdzone doniesienia podają, że angaż do filmu może otrzymać Kate Winslet. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ Z "Avatara" do nowego "Władcy Pierścieni"?Przypomnijmy, że nie jest to pierwszy raz, kiedy mówi się o możliwości pojawienia Kate Winslet w Śródziemiu. Przed wielu laty była kandydatką Petera Jacksona do roli Eowyn w trylogii "Władca Pierścieni". Wtedy jednak odmówiła udziału. Czy teraz będzie inaczej? Na razie nie wiadomo, kogo miałaby zagrać. Dwie sugestie zdają się być najbardziej prawdopodobne. Pierwszą jest babka Sméagola (Golluma). Druga wskazuje na Gilraen, matka Aragorna. Kate Winslet mogliśmy ostatnio oglądać w widowisku "Avatar: Ogień i popiół", jak również dużo skromniejszym filmie "Żegnaj, June". W przygotowaniu jest też film z jej udziałem o piramidzie finansowej One Coin. O filmie "The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum"Za scenariusz "The Hunt for Gollum" odpowiadają Fran Walsh i Philippa Boyens (współscenarzystki trylogii "Władcy Pierścieni" i "Hobbita") oraz Phoebe Gittins i Arty Papageorgiou (współscenarzystki animacji "Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów"). Peter Jackson objął funkcję producenta. Akcja rozgrywać się będzie w okresie między zniknięciem Bilba na jego urodzinach a powstaniem Drużyny Pierścienia. Tytułowego polowania na Golluma podjął się wówczas Aragorn. Mamy też poznać więcej szczegółów młodości Smeagola, zanim stał się Gollumem. Zdjęcia do filmu mają ruszyć w maju w Nowej Zelandii. Pojawiają się też plotki, że projekt może zapoczątkować zupełnie nową trylogię osadzoną w świecie stworzonym przez Tolkiena. Premiera filmu "The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum" planowana jest na 17 grudnia 2027 roku. NA SKRÓTY: "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia"

Dlaczego burza wokół "Śnieżki" zaskoczyła Rachel Zegler?

"Śnieżka" z Rachel Zegler spotkała się z negatywnym przyjęciem ze strony widzów i przyniosła straty finansowe. Jeszcze przed premierą filmu w sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy pod adresem aktorki, która podpadła skrytykowaniem elementów oryginalnej animacji. Nie brakowało też opinii, że odtwórczyni roli Śnieżki powinna być biała. W nowym wywiadzie Zegler odniosła się właśnie do tych wypowiedzi. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ Zegler wspomina dawne kontrowersje Aktorka, mająca kolumbijskie korzenie, przyznała, cała sytuacja była dla niej bardzo dezorientująca, zwłaszcza że wcześniej krytykowano ją z zupełnie odwrotnego powodu. Chodzi o rolę Marii w filmie "West Side Story" w reżyserii Stevena Spielberga. Wówczas część komentatorów uważała, że nie jest wystarczająco latynoska do tej roli, ponieważ jej ojciec jest biały. Powiedziano mi, że do "West Side Story" byłam "niewystarczająco czymś", a do "Śnieżki" już "zbyt czymś innym". Aktorka podkreśliła, że od dziecka była dumna ze swojego kolumbijskiego pochodzenia - z kultury, jedzenia czy tradycji, które towarzyszyły jej w domu. Jednocześnie zauważyła, że w oczach opinii publicznej osoby o mieszanych korzeniach często spotykają się z paradoksalną oceną. Można powiedzieć, że w przestrzeni publicznej, gdy jest się "dwiema rzeczami naraz", to jednocześnie jest się dla niektórych "niczym". Ja jednak nie zamierzam się asymilować dla czyjejś wygody. Zegler przypomniała też, że podczas promocji "Śnieżki" spotkała się z krytyką po wpisach w mediach społecznościowych, w których wyraziła poparcie dla Palestyny. Aktorka nadal uważa, że artyści powinni wykorzystywać swoją platformę do poruszania ważnych tematów, ale przyznaje, że cała sytuacja była dla niej lekcją.To była dla mnie nauka o różnicy między intencją a skutkiem. Człowiek uczy się, że sama chęć zabrania głosu nie zawsze oznacza, że trzeba to zrobić w danym momencie. Aktorka przyznała również, że skala reakcji - włącznie z groźbami pod jej adresem - była dla niej ogromnym zaskoczeniem. Gdybym była w stanie przewidzieć skutki, wrzuciłabym telefon do oceanu. Aktualnie Zegler jest nominowana do Nagrody im. Laurence'a Oliviera dla najlepszej aktorki w musicalu (za rolę w "Evicie")."Śnieżka" - zwiastun filmu