Nie żyje Andrzej Sasin, wybitny reżyser dźwięku i laureat Grammy

Do sieci trafiła informacja o śmierci Andrzeja Sasina - cenionego reżysera dźwięku i producenta muzycznego, który przez lata współtworzył najważniejsze nagrania muzyki klasycznej w Polsce. Przykrą informację przekazała Filharmonia Narodowa oraz przedstawiciele Ministerstwa Kultury. Artysta zmarł 11 czerwca. Sasin należał do najbardziej cenionych specjalistów w swojej dziedzinie. Przez dekady współpracował z Filharmonią Narodową, odpowiadając za realizację nagrań koncertowych i fonograficznych. Jego nazwisko pojawiało się przy albumach nagradzanych i nominowanych do najważniejszych wyróżnień branży muzycznej.Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez Filharmonia Narodowa (@warsawphil)Wielkie międzynarodowe sukcesy przyniosły mu nagrania utworów kompozytora Krzysztofa Pendereckiego (którego dokonania wykorzystano m.in. w "Lśnieniu" czy "Twin Peaks"). Za ich realizację otrzymał dwie nagrody Grammy - w 2013 i 2017 roku. Sasin odpowiadał ponadto za dźwięk w dokumencie "Piotr Anderszewski. Podróżujący fortepian" oraz za realizację nagrań m.in. przy "Avalonie" i "To tylko Rock".  W opublikowanym pożegnaniu minister kultury Marta Cienkowska nazwała Sasina wybitnym reżyserem dźwięku i producentem muzycznym, podkreślając, że jego dorobek na stałe pozostanie częścią polskiego dziedzictwa kulturowego. Wspomnienie opublikowała także Filharmonia Narodowa (powyżej), która napisała: Pozostawił po sobie niezwykły dorobek, który będzie żył w setkach utrwalonych nagrań. Pozostawił również coś mniej uchwytnego, ale równie ważnego: przekonanie, że warto szukać doskonałości, nawet jeśli wymaga to cierpliwości, uporu i niezgody na łatwe rozwiązania. Pozostawił też przyjaźnie, bliskie relacje, niezliczoną ilość wspomnień. Dlatego tak trudno pogodzić się z myślą, że kolejne nagrania będą powstawać już bez Niego.