"God of War": nowy Kratos oficjalnie wybrany

Mamy Kratosa! Po tym, jak Ryan Hurst musiał zrezygnować z udziału w produkcji Amazona po kontuzji odniesionej na planie, rolę głównego bohatera przejął Dave Bautista. Tym samym potwierdziły się doniesienia z początku sierpnia.Dave Bautista nowym KratosemPrzypomnijmy, że Hurst doznał na planie poważnej kontuzji bicepsa, która wymagała operacji. Powrót do pracy nie byłby możliwy odpowiednio szybko, dlatego Amazon i Sony zdecydowały się na zmianę aktora. W związku z angażem Bautisty konieczne będzie ponowne nakręcenie wszystkich scen, w których występował Hurst. Zdjęcia rozpoczęły się już w lutym w Vancouver, a produkcja ma zostać wznowiona w najbliższych tygodniach. Amazon zamówił już dwa sezony "God of War", które mają być realizowane jeden po drugim. Dave Bautista najlepiej znany jest publiczności z roli Draxa w kinowym uniwersum Marvela. Aktor wystąpił także m.in. w "Diunie" oraz "Blade Runner 2049". O czym będzie "God of War"?Serial ma czerpać przede wszystkim z dwóch najnowszych gier z serii, osadzonych w świecie nordyckiej mitologii. Historia koncentruje się na Kratosie i jego synu Atreusie, którzy wyruszają w podróż, aby rozsypać prochy Faye, żony Kratosa i matki chłopca. Podczas wyprawy Kratos będzie próbował nauczyć syna, jak stać się lepszym bogiem, podczas gdy Atreus ma pomóc ojcu lepiej zrozumieć ludzką naturę. Rolę Atreusa w pierwszym sezonie utrzymał Callum Vinson. W obsadzie znajdują się również Max Parker jako Heimdall, Ólafur Darri Ólafsson jako Thor, Mandy Patinkin jako Odyn, Alastair Duncan jako Mimir, Danny Woodburn i Jeff Gulka jako Brok i Sindri oraz Ed Skrein jako Baldur. Za serial odpowiada Ronald D. Moore, który jest jego scenarzystą, showrunnerem i producentem wykonawczym. Pierwsze dwa odcinki wyreżyseruje Frederick E.O. Toye. Produkcja powstaje we współpracy Sony Pictures Television, Amazon MGM Studios, PlayStation Productions i Tall Ship Productions."God of War" - zwiastun gry

Netflix pozwany. Powodem "K-popowe łowczynie demonów"

Amerykański chrześcijański zespół metalowy Demon Hunters pozwał Netfliksa oraz firmę AEG Presents w związku z animowanym hitem "K-popowe łowczynie demonów" (w oryginale "KPop Demon Hunters"). Muzycy twierdzą, że wykorzystanie nazwy "Demon Hunters" narusza należący do nich znak towarowy i może prowadzić do pomyłek.Demon Hunters pozywają NetfliksaPozew został złożony przez zespół za pośrednictwem należącej do niego spółki Hyde Lane. Wśród zarzutów znalazły się między innymi naruszenie znaku towarowego "Demon Hunter" oraz nieuczciwa konkurencja. Muzycy domagają się również procesu przed ławą przysięgłych. Wśród pozwanych znalazła się także firma AEG Presets ze względu na jej udział w przygotowywanej trasie koncertowej związanej z filmem Netfliksa. Ma ona objąć 150 miast. Demon Hunters powstał w 2000 roku w Seattle z inicjatywy Ryana i Dona Clarków. Zespół wydał debiutancki album "Demon Hunter" w 2002 roku, a w kolejnych latach publikował następne płyty studyjne i koncertowe. Muzycy twierdzą, że ogromna popularność filmu doprowadziła do rzeczywistych pomyłek związanych z ich działalnością. W pozwie przekonują, że sytuacja miała doprowadzić nawet do tego, co określili jako "kryzys egzystencjalny" i przytaczają przykłady zaistniałych błędów.Demon Hunters o zaistniałych pomyłkach W lutym zespół otrzymał wiadomość od mężczyzny, który chciał odzyskać 500 dolarów wydanych na bilety. Mężczyzna miał kupić je z myślą o zabraniu swoich pięcio- i sześcioletnich córek na koncert fikcyjnej grupy z "K-popowych łowczyń demonów". Muzycy przywołują również wiadomość od programu CBS "Inside Edition". Redakcja miała poprosić o rozmowę z Yu-Hanem Lee, jednym z twórców piosenek do filmu, myląc go z osobą związaną z zespołem. Według Hyde Lane popularność filmu utrudnia także znalezienie w internecie informacji dotyczących koncertów i produktów Demon Hunters. Wyniki wyszukiwania mają być zdominowane przez treści związane z produkcją Netfliksa. Zespół uważa również, że dodanie słowa "KPop" przed "Demon Hunters" nie wystarcza, aby wyeliminować ryzyko pomyłki.  Hyde Lane domaga się między innymi części zysków uzyskanych przez Netfliksa. Ten jednak odrzuca zarzuty zespołu: Te zarzuty są bezpodstawne. Netflix stworzył nagrodzony Oscarem globalny fenomen, który zainspirował fanów na całym świecie swoją muzyką, historią i bohaterami. Z niecierpliwością czekamy na możliwość zdecydowanej obrony w tej sprawie."K-popowe łowczynie demonów" - zwiastun"K-popowe łowczynie demonów" zadebiutowały w 2025 roku i szybko stały się jednym z największych hitów w historii Netfliksa. Animacja opowiada o żeńskiej grupie Huntr/x, której członkinie poza karierą muzyczną zajmują się również polowaniem na demony. Film otrzymał Oscara, a Netflix zamówił już drugą część, której premierę zaplanowano na 2029 rok.

Jak "Michael 2" podejdzie do oskarżeń wobec Jacksona?

"Michael" to jeden z największych hitów tego roku i już teraz szykowana jest druga część biografii. Ma ona skupić się na późniejszych latach życia muzyka - okresie, w którym pojawiły się pierwsze oskarżenia pod jego adresem. Jaafar Jackson, który wcielił się w swojego wuja w pierwszym filmie i powróci w sequelu, zdradził, czego chciałby od historii przedstawionej w sequelu.Jaafar Jackson o "Michaelu 2" Pierwszy "Michael" koncentrował się na początkach kariery Jacksona i jego drodze do statusu światowej gwiazdy. Historia kończyła się w 1987 roku, wraz z premierą albumu "Bad". Oznacza to, że film nie obejmował okresu, w którym pojawiły się pierwsze oskarżenia o wykorzystywanie seksualne dzieci. Jaafar Jackson został zapytany przez "GQ Middle East", w jakim stopniu druga część zajmie się krytyką oraz zarzutami, z którymi Michael Jackson mierzył się w latach 90. Aktor zaznaczył, że nie ma większego wpływu na to, jak zostanie napisany scenariusz, ale ma własne oczekiwania wobec filmu. Jego zdaniem sequel powinien pozwolić widzom lepiej poznać perspektywę Michaela. Aktor dał do zrozumienia, że dotychczasowe opowieści o muzyku były przedstawiane przez obcych ludzi i skrojone pod konkretną narrację, przez co głos samego Jacksona - szczególnie w jego późniejszych latach - był całkowicie ignorowany. Jaafar ma nadzieję, że druga część pokaże również ludzką stronę jego wuja. Według niego, mimo trudnych doświadczeń i tego, jak Michael był przedstawiany, muzyk miał zachować przekonanie o dobru tkwiącym w innych ludziach. Sequel powstaje po ogromnym sukcesie pierwszej części. Pomimo chłodnych recenzji, "Michael" przekroczył granicę miliarda dolarów wpływów z całego świata i stał się najbardziej kasową biografią muzyczną w historii."Michael" - zwiastun