Kinowe zaduszki. Wybierz film na pokaz Filmwebu w Iluzjonie

Filmweb, Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny oraz stołeczne Kino Iluzjon zapraszają na kolejny pokaz z cyklu "Wielkie kino na wielkim ekranie". Tradycyjnie to Wy zadecydujecie o tym, który film zostanie wyświetlony w ramach wydarzenia. Wystarczy, że weźmiecie udział w naszej ankiecie, którą umieściliśmy na dole newsa.  Seans pod hasłem "Filmowe zaduszki" odbędzie się 28 października (środa) o godz. 20:00 w Iluzjonie. Jego motywem przewodnim będzie żałoba - doświadczenie straty oraz próby odnalezienia się w świecie, w którym zabrakło ukochanej osoby. Film z największą ilością głosów poznamy już w środę. Wtedy też ruszy sprzedaż biletów.      

"Sicario 3" w drodze! Obsada to niespodzianka

To już pewne: "Sicario" doczeka się trzeciej części, a na ekranie ponownie zobaczymy Emily Blunt, Benicio Del Toro i Josha Brolina. Za kamerą stanie Padraic McKinley, a scenariusz tym razem napisał Steven Knight, nominowany do Oscara twórca "Peaky Blinders". Emily Blunt wraca do "Sicario"Powrót całej trójki to duża niespodzianka. W drugiej części serii, "Sicario 2: Soldado" z 2018 roku, zabrakło bowiem Emily Blunt. Film skupił się na postaciach granych przez Del Toro i Brolina. W trzeciej części znowu zobaczymy ich wszystkich razem. "Sicario"Szczegóły fabuły są na razie pilnie strzeżoną tajemnicą, ale wiadomo, że udział w tworzeniu tej historii mieli także Blunt, Del Toro i Brolin, którzy dzielili się z Knightem swoimi sugestiami.  Zdjęcia mają się rozpocząć zdjęcia na początku 2027 roku."Sicario" po latachPierwsze "Sicario" zadebiutowało w 2015 roku i okazało się jednym z największych niespodziewanych sukcesów tamtego sezonu. Film Denisa Villeneuve’a połączył thriller z brutalną opowieścią o wojnie narkotykowej na granicy Stanów Zjednoczonych i Meksyku. Autorem scenariusza jest Taylor Sheridan, twórca "Yellowstone". W głównych rolach wystąpili Blunt, Del Toro i Brolin. "Sicario"Sukces produkcji doprowadził do realizacji "Sicario 2: Soldado". Druga część nie powtórzyła dokładnie historii pierwszego filmu, ale ponownie postawiła na bohaterów granych przez Del Toro i Brolina. Za reżyserię odpowiadał już Stefano Sollima, za scenariusz ponownie odpowiadał Sheridan. Jak dotąd nie wiadomo, czy "Sicario 3" będzie bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z poprzednich filmów, czy też przedstawi zupełnie nową historię. Na razie nie znamy również daty premiery."Sicario" – zobacz zwiastun

Szef Skydance mówi "nie" filmowi ze świata "Władcy Pierścieni"

Ta wiadomość nie zaskoczy nikogo, kto obserwuje polityczne zawirowania w Stanach Zjednoczonych. Otóż portal Knight Edge Media donosi, że David Ellison nakazał wstrzymanie prac nad widowiskiem "The Lord of the Rings: Shadows of the Past". Stephen Colbert znów zwolniony przez przyjaciela Donalda Trumpa?Za projekt odpowiadał komik Stephen Colbert, którego nienawidzi Donald Trump. Prezydent był tak wściekły na jego show telewizyjny, że domagał się jego zwolnienia. Kiedy CBS wraz z resztą Paramount Global zostało kupione przez Skydance Davida Ellisona, Colbert został zwolniony. Rodzina Ellisonów jest mocno związana z Trumpem. Knight Edge Media twierdzi, że "The Lord of the Rings: Shadows of the Past" nie został ostatecznie skasowany, a jedynie wstrzymano nad nim prace. Oczywiście w rozmowach na temat powodów nie wspomina się nawet słowem o Colbercie, zamiast tego podając fakt, że marka "Władca Pierścieni" nie jest dziś tak komercyjnie mocna jak dwie dekady temu. Co jednak ciekawe, Skydance na razie nie nakazało wstrzymania prac nad widowiskiem "Lord of the Rings: The Hunt for Gollum" Andy'ego Serkisa, do którego zdjęcia już trwają, choć przecież Serkis po komercyjnej porażce swojego najnowszego "Folwarku zwierzęcego" powinien wzbudzać większe obawy o komercyjny sukces. O czym ma opowiadać "The Lord of the Rings: Shadows of the Past"Stephen Colbert jest prywatnie wielkim fanem twórczości Tolkiena oraz Petera Jacksona (miał nawet epizod w jednym z "Hobbitów"). Postanowił więc wraz ze swoim synem Peterem McGee przygotować film stanowiący swoiste uzupełnienie trylogii Jacksona "Władca Pierścieni" o wątki, które w kinowych filmach zostały pominięte. Punktem odniesienia dla fabuły były wczesne rozdziały trylogii Tolkiena, od "Trzech to już kompania" po "Mgłę na Kurhanach". Colbert uznał, że można na ich podstawie stworzyć osobną historię, jednocześnie wierną zarówno literackiemu pierwowzorowi, jak i filmowej trylogii. Po przygotowaniu wstępnej wersji zwrócił się do twórców filmowej trylogii, Petera Jacksona i Philippy Boyens, o wsparcie i wspólnie z nimi przygotował ostateczną wersję scenariusza. Akcja filmu rozpoczęłaby się 14 lat po odejściu Froda. Sam, Merry i Pippin wyruszą w podróż śladami swojej pierwszej wyprawy, podczas gdy córka Sama, Elanor, odkryje sekret, który może rzucić nowe światło na wydarzenia poprzedzające Wojnę o Pierścień. Zwiastun filmu "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia"