Smarzowski szykuje aż dwa filmy o Słowianach! Znamy szczegóły

Po współczesnym "Domu dobrym" Wojciech Smarzowski postanowił, że jego kolejny reżyserski projekt rozegra się w dalekiej przeszłości. Dwuczęściowy projekt filmowy przeniesie widzów ponad tysiąc lat wstecz, a więc w czasy Słowian oraz Mieszka I. Premiera? 2028 rok. Smarzowski przygotowuje projekt o Mieszku IChoć temat historii Słowian i pierwszego władcy Polski może na pierwszy rzut oka wydawać się daleki od zainteresowań Wojciecha Smarzowskiego, twórca jest aktywnie związany z projektem już od dziesięciu lat. Mimo że o produkcji było przez długi czas cicho, sam współtwórca scenariusza produkcji Wojciech Rzehak ("Kler") przypomniał o jej realizacji we wczorajszym wywiadzie dla Wyborczej.   Słowo "projekt" pada tu nieprzypadkowo – Smarzowski i Rzehak zamiast jednego filmu przygotują bowiem aż dwie produkcje o polskich Słowianach. Po dekadzie zmian koncepcji twórcy uznali, że zamiast początkowo planowego serialu czy filmowej trylogii wolą stworzyć jedną opowieść podzieloną na dwie części. Ich robocze tytuły to na tę chwilę "Swadźba" oraz "Chrzest". Pierwszy jest nazwą staropolskiego ceremoniału zaślubin. Drugi odsyła nas już bezpośrednio do historycznego wydarzenia z roku 966. Obie produkcje mają trafić na ekrany rodzimych kin tego samego dnia, zachęcając tym samym do traktowania ich jako jednego, rozdzielonego przerwą seansu. W wywiadzie dla Wyborczej Rzehak opowiada, że nowa, dwuczęściowa produkcja będzie złożona z trzech zasadniczych warstw: historyczno-politycznej (budowanie polskiej państwowości), przygodowej ("awanturniczej") oraz religijno-społecznej – skoncentrowanej wokół wierzeń, obrządków oraz zwyczajów Słowian. Ta ostatnia ma być szczególnie ważna dla Wojciecha Smarzowskiego. Jego nowy projekt ma przedstawić widzom portret ówczesnej obyczajowości, a poza tytułową swadźbą mamy zobaczyć także Szczodre Gody, tryznę czy Noc Kupały. Całość rozpostarta będzie też na przestrzeni całego roku, pokazując zrośnięcie się życia społeczności z rytmem natury – tropem "Chłopów" Stanisława Reymonta.  Akcja filmu ma rozpocząć się w latach 963-964, po dwóch przegranych bitwach Mieszka z okolicznymi plemionami. Scenarzysta między słowami zdradza jednak, że to być może nie pierwszy władca Polski zostanie głównym bohaterem produkcji. Zawarte w tytule drugiego filmu wesele nie będzie ceremonią zaślubin Mieszka z Dobrawą, a bohatera kryjącego się za imieniem Wojbor. Czy to właśnie na nim oprze się ciężar słowiańskiej opowieści Smarzowskiego i Rzehaka? Scenarzysta na ten temat na razie milczy. Rok 2028 jako moment premiery obu filmów jest życzeniem samych twórców. W tym momencie projekt nie ma jeszcze wybranych aktorów, a scenariusz ciągle jest udoskonalany. W przygotowaniu są filmowe kostiumy, uzbrojenie oraz plany budowy grodów Mieszka, w których toczyć będzie się spora część akcji produkcji. "Dom dobry" – zobacz zwiastun filmu

Arnold Schwarzenegger wraca do uwielbianej serii fantasy

O powrocie Arnolda Schwarzeneggera do roli Conana Barbarzyńcy mówiło się od lat. Wydawało się wprawdzie, że projekt ostatecznie nie dojdzie do skutku (więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ), ale nowe informacje ujawnione przez aktora rzucają na sprawę zupełnie inne światło. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJArnold Schwarzenegger o powrocie Conana BarbarzyńcyW rozmowie z fanowskim portalem TheArnoldFans Schwarzenegger potwierdził, że planuje powrót do swoich najbardziej kultowych ról: Dutcha z "Predatora" (nad którym pracuje Dan Trachtenberg), Johna Matriksa z "Commando" oraz… Conana Barbarzyńcy. Przy okazji ujawnił, że w ten ostatni projekt został zaangażowany Christopher McQuarrie: Zatrudnili fantastycznego scenarzystę i reżysera, który zrobił ostatnie cztery filmy Toma Cruise'a. Ma napisać i wyreżyserować "Króla Conana". Pracują teraz nad moją postacią, piszą ją w taki sposób, aby pasowała do mojego wieku. Oczywiście wejdę na plan i skopię tyłki, ale będzie to wyglądało inaczej. Christopher McQuarrie na premierze ostatniej części cyklu "Mission: Impossible" Schwarzenegger ujawnił, czego możemy się spodziewać po filmie:  Z Królem Conanem to wspaniała, stara historia. Conan rządził przez 40 lat, a teraz zostaje wygnany z królestwa. Oczywiście dochodzi do konfliktu, ale jakoś udaje mu się wrócić i jest tam mnóstwo szaleństwa, przemocy, magii, niezwykłych stworzeń i tym podobnych. No i technologia wykorzystywana do efektów specjalnych bardzo się rozwinęła. Studio przeznaczyło na te filmy duże pieniądze, więc nie mogę się już doczekać tych projektów.  Zobacz zwiastun "Conana Barbarzyńcy""Conan Barbarzyńca" na podstawie prozy Roberta E. Howarda trafił na ekrany w 1982 roku. Wcielającemu się w tytułową rolę Arnoldowi Schwarzeneggerowi partnerowali m.in. James Earl Jones, Max von Sydow i Sandahl Bergman. Przypominamy zwiastun: 

Anya Taylor-Joy zamieszka w Śródziemiu?

Niedawno do sieci trafiły pogłoski o tym, że w filmie "The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum" ma pojawić się Leo Woodall w roli Aragorna (zastępując tym samym Viggo Mortensena), a teraz mamy kolejną interesującą plotkę. Według Daniela Richtmana - reportera, który specjalizuje się w doniesieniach z Hollywood - rozmowy z twórcami prowadzi Anya Taylor-Joy. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ Z "Diuny" do "Władcy Pierścieni"? Na ten moment nie wiadomo, w kogo miałaby wcielić się aktorka (choć dziennikarz World of Reel spekuluje, że mogłaby zagrać którąś z elfek). Taylor-Joy dołączyłaby do Elijah Wooda, Iana McKellena i Andy'ego Serkisa, którzy według doniesień mają powrócić do ról Froda, Gandalfa i Golluma. Serkis jest też odpowiedzialny za reżyserię projektu.  Taylor-Joy zwróciła na siebie uwagę dzięki horrorowi "Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii", ale prawdziwą globalną rozpoznawalność przyniosła jej rola w serialu "Gambit królowej". Od tamtej pory pojawiła się m.in. w filmach "Menu", "Furiosa:Saga Mad Max" i "Wąwóz", a w przyszłości ujrzymy ją także w trzeciej części "Diuny" i serialu "Lucky". Co wiemy o "The Hunt for Gollum"?Za scenariusz "The Hunt for Gollum" odpowiadają Fran Walsh i Philippa Boyens (współscenarzystki trylogii "Władcy Pierścieni" i "Hobbita") oraz Phoebe Gittins i Arty Papageorgiou (współscenarzystki animacji "Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów"). Peter Jackson objął funkcję producenta. Akcja rozgrywać się będzie w okresie między zniknięciem Bilba na jego urodzinach a powstaniem Drużyny Pierścienia. Tytułowego polowania na Golluma podjął się wówczas Aragorn. Mamy też poznać więcej szczegółów młodości Smeagola, zanim stał się Gollumem. Zdjęcia do filmu mają ruszyć w maju w Nowej Zelandii. Pojawiają się też plotki, że projekt może zapoczątkować zupełnie nową trylogię osadzoną w świecie stworzonym przez Tolkiena. Premiera filmu "The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum" planowana jest na 17 grudnia 2027 roku. NA SKRÓTY: "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia"