Najlepsze filmy I półrocza 2026 według redakcji Filmwebu

Aż trudno w to uwierzyć, ale za nami jest już pierwsze pół roku! Czy był to dobry czas dla miłośników dobrych filmów? Postanowiliśmy to sprawdzić i tradycyjnie na półmetku mamy dla Was ranking najlepszych produkcji filmowych, które trafiły na ekrany polskich kin oraz do oferty polskich platform streamingowych. W przeciwieństwie do rocznego podsumowania, który powstanie na podstawie indywidualnych list członków redakcji (i zostanie opublikowane na koniec roku), to zestawienia bazuje wyłącznie na ocenach wystawionych przez nas na Filmwebie. O miejscu na liście zdecydowała zwykła średnia arytmetyczna. W ubiegłym roku, żeby znaleźć się na liście półrocznej, potrzebna była średnia 6,75. Jak się okazuje, w tym roku członkowie redakcji Filmwebu byli dużo hojniejsi w przyznawaniu wysokich ocen. Z tego też powodu na poniższej liście umieściliśmy wyłącznie te filmy, które uzyskały średnią 7,0 lub wyższą. Najlepsze premiery kinowe i VOD w Polsce w I półroczu 2026 roku. Co znalazło się na liście?Tradycyjnie pierwsze półrocze należy w Polsce do światowych premier z roku poprzedniego. Polscy dystrybutorzy nadrabiali zaległości i wprowadzili sporo premier, które w sezonie oscarowym walczyły o najważniejsze nagrody. Stąd na liście znalazły się takie tytuły jak "Wartość sentymentalna", "Wielki Marty" czy "Tajny agent". Choć lista zdominowana jest przez zagraniczne produkcje, to jednak równorzędną walkę o czołówkę rankingu stoczył polski film "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". W zestawieniu znalazło się też miejsce dla nowego filmu Pawła Pawlikowskiego. Pierwsze półrocze należało do kin. Praktycznie wszystkie pozycje w redakcyjnym rankingu to filmy, które w tym roku trafiły w pierwszej kolejności do polskich kin.  Całą listę 22 najlepszych filmów I półrocza 2026 roku znajdziecie poniżej. Za pół roku możecie spodziewać się tradycyjnego rocznego podsumowania. Ciekawe, ile filmów z poniższej listy znajdziecie się w tamtym zestawieniu.  Zapraszamy do dzielenia się w komentarzach Waszymi ulubionymi filmami z pierwszego półrocza. Top 22 filmów w Polsce od stycznia do czerwca 2026 roku według członków redakcji Filmwebu

Nie żyje Kjell Nilsson. Humungus z "Mad Maksa 2" miał 76 lat

Zmarł Kjell Nilsson, szwedzko-australijski aktor oraz były sztangista, znany najlepiej z roli bezwzględnego Lorda Humungusa w kultowym filmie "Mad Max 2 - Wojownik szos". Miał 76 lat.Kjell Nilsson: życie i karieraInformację o jego śmierci przekazała rodzina za pośrednictwem mediów społecznościowych. Nilsson zmarł 2 lipca w stanie Queensland w Australii po długiej walce walce z zaawansowaną chorobą nerek. Przez ponad cztery lata aktor przechodził dializy trzy razy w tygodniu. W ostatnich dniach życia podjął decyzję o zakończeniu leczenia.  Zmarł spokojnie we śnie, w otoczeniu swoich synów. Rodzina podkreśliła, że poprzedzające jego odejście dni upłynęły w atmosferze spokoju, wdzięczności i pogodzenia się z losem. Kjell Nilsson i synowie / Facebook Urodzony w 1949 roku w szwedzkim Göteborgu Nilsson przeniósł się do Australii w 1980 roku jako trener podnoszenia ciężarów przygotowujący szwedzkich zawodników do igrzysk olimpijskich w Moskwie. Jego imponująca postura zwróciła uwagę reżysera George'a Millera i zaowocowała angażem do roli zamaskowanego przywódcy motocyklowego gangu w widowisku "Mad Max 2" z Melem Gibsonem w roli głównej. Choć twarz aktora przez większość filmu skrywała charakterystyczna hokejowa maska, Lord Humungus - określany mianem "Ayatollaha Rock'n'Rolla" - stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii kina postapokaliptycznego.   Po sukcesie "Mad Maksa 2" Nilsson wystąpił jeszcze m.in. w "Filmie o piratach", telewizyjnym "Man of Letters" oraz "Sile władzy". Następnie wycofał się z aktorstwa i przez pewien czas pracował dla australijskiej firmy informatycznej. Na ekran powrócił po 34 latach, występując w filmie "Howlin' Refrain".  Rodzina podkreśliła, że w ostatnich dniach życia Nilsson często mówił o wdzięczności za karierę sportową i trenerską, życie dzielone między Szwecję i Australię oraz możliwość inspirowania widzów na całym świecie dzięki kultowej roli Lorda Humungusa. "To dziedzictwo nigdy nie umrze" - napisali bliscy aktora.Za co kochamy film "Mad Max 2"?

"Elle": Czy prequel "Legalnej blondynki" jest wystarczająco różowy?

Na platformie Prime Video zadebiutował właśnie serial "Elle", prequel filmu "Legalna blondynka", którego gwiazdą była Reese Witherspoon. W serialu w postać Elle Woods wciela się Lexi Minetree. Akcja rozgrywa się parę lat wcześniej: poznajemy licealne losy Elle, które uczyniły z niej osobę, jaką znamy z filmu. Jak broni się serialowa wersja "Legalnej blondynki"? Oceniają Julia Taczanowska i Jakub Popielecki.