Młodzi widzowie oczekują innego wzorca męskości w filmach i serialach

Znamy wyniki nowego badania młodej widowni filmowej i serialowej przeprowadzone w Center for Scholars & Storytellers na Uniwersytecie Kalifornii. Przedstawione dane przynajmniej częściowo odpowiadają na pytanie, dlaczego filmy o klasycznych superbohaterach nie są w pokoleniu Alfa oraz u młodszych osób z pokolenia Z zbyt popularne.Doktor Robby lepszy od Doktora Strange'aBadanie przeprowadzone zostało na próbie 1500 osób w wieku 10-24 lat. Oczywiście przeprowadzono je na młodych Amerykanach, więc trudno powiedzieć, na ile uniwersalne są to wyniki. Z opublikowanych danych wynika jednak, że klasyczny wzór bohatera - zdystansowanego, samotnego wilka - nie jest atrakcyjny dla młodych widzów. Siła nie jest atrybutem, którego szukają w filmowych i serialowych postaciach. Zamiast tego preferują bohaterów empatycznych, skłonnych do nawiązywania relacji, dostępnych emocjonalnie. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ Młodzi widzowie chcą oglądać na ekranach ojców, którzy cieszą się z bycia rodzicem, którzy potrafią pokazać im swoją miłość. I nie muszą być to osoby idealne, ważne jednak, by nie byli chłodni, emocjonalnie zdystansowani. Dane te idą w parze z innymi badaniami publikowanymi na przestrzeni ostatnich lat, które wskazują na to, że młode pokolenia nie interesuje klasyczny wzór samca alfa. W opublikowanych w ubiegłym roku badaniach jasno wyszło, że młodych widzów nie interesuje ekranowa miłość ani seks. Zamiast tego chcą więcej opowieści o przyjaźni i emocjonalnym wspieraniu się. Czy Hollywood weźmie sobie do serca te badania? A jeśli tak, to jakich filmów możemy spodziewać się w przyszłość? Na razie nie znamy odpowiedzi na te pytania.Zwiastun serialu "The Pitt"

"Krzyk 7" będzie hitem? Są nowe prognozy box office

W środę "Krzyk 7" rozpoczął podbój kin na świecie. W czwartek trafi na ekrany m.in. w Ameryce. Powstaje więc pytanie: czy film będzie hitem. Nowe box-office'owe prognozy zdają się być zgodne w odpowiedzi. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ "Krzyk 7" z szansą na rekordAktualne prognozy mówią o tym, że "Krzyk 7" zarobi w Ameryce 40 milionów dolarów. Natomiast z reszty świata ma przyjść w ciągu pięciu dni 20 milionów dolarów. W ten sposób globalnie slasher powinien zgarnąć co najmniej 60 milionów dolarów. Jeśli te prognozy się potwierdzą, to będzie to drugie najlepsze otwarcie w serii. Rekordzistą jest na razie szósta część "Krzyku", która w Ameryce na otwarcie zgarnęła 44,4 mln dolarów, a globalnie 66,4 mln. Są jednak i takie prognozy, które mówią o tym, że w samych Stanach "Krzyk 7" może zarobić 50 milionów dolarów. A wtedy łączne otwarcie przekroczyłoby 70 milionów dolarów. Tym samym byłby to rekord serii. Jednak po tym, jak przestrzelono wyniki "Wichrowych wzgórz" (spodziewano się 50 milionów dolarów w 4 dni, a było ledwie 37,5 mln), na te bardziej optymistyczne przewidywania patrzy się z dystansem. Niemniej jednak nawet konserwatywne prognozy będą oznaczały sukces filmu... o ile się sprawdzą. Budżet "Krzyku 7" wyniósł ok. 45 milionów dolarów. Z tego 7 milionów dolarów to gaża Neve Campbell, a 2 mln dolarów gaża Courteney Cox. Ponad pół miliona pochłonęły zmiany w scenariuszu (ponieważ pierwotny pomysł na film zupełnie inny). Paramount i Spyglass podobno są pewni sukcesu filmu i już rozpoczęto przymiarki do realizacji ósmej części filmu."Krzyk 7" - polski zwiastun