4. sezon "Teda Lasso": data premiery ujawniona. Jest też pierwszy teaser

Apple TV ogłosiło, że serial "Ted Lasso" powróci z 4. sezonem 5 sierpnia. Platforma zaprezentowała także teaser nowych odcinków, który możecie obejrzeć poniżej. "Ted Lasso": teaser 4. sezonu "Ted Lasso": co wiemy o 4. sezonie?Tytułowy bohater to amerykański trener futbolu, który zostaje zatrudniony jako nowy menedżer przez zmagający się z problemami angielski klub z Premier League, AFC Richmond. Lasso nie ma żadnego doświadczenia w piłce nożnej, ale z ogromnym entuzjazmem i pozytywnym nastawieniem podejmuje wyzwanie. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że w klubie działają siły, które nie chcą jego sukcesu. W czwartym sezonie Ted wraca do Richmond, by zmierzyć się z największym dotąd wyzwaniem: poprowadzeniem kobiecej drużyny piłkarskiej z drugiej ligi. W trakcie sezonu Ted i jego zespół uczą się działać intuicyjnie i podejmować ryzyko, na które wcześniej by się nie zdecydowali. Na ekran wracają Jason Sudeikis, Hannah Waddingham, Juno Temple, Brett Goldstein, Brendan Hunt oraz Jeremy Swift. W 4. sezonie do obsady dołączają nowi aktorzy: Tanya Reynolds, Jude Mack, Faye Marsay, Rex Hayes, Aisling Sharkey, Abbie Hern, a także Grant Feely.

"Enola Holmes 3": pierwsze zdjęcia i data premiery

Stęskniliście się za Enolą Holmes? Już wkrótce znów zobaczycie ją na swoich ekranach. Netflix pokazał pierwsze zdjęcia z trzeciej części popularnej serii i potwierdził datę premiery - "Enola Holmes 3" trafi do widzów 1 lipca.O czym opowie "Enola Holmes 3"?Bystrą siostrę Sherlocka Holmesa (w tej roli Millie Bobby Brown) czeka tym razem nie tylko kolejna zagadka kryminalna, ale i ważne wydarzenie w życiu prywatnym. Z udostępnionych materiałów wynika, że Enola i Tewkesbury (Louis Partridge) mogą stanąć na ślubnym kobiercu. Akcja filmu przeniesie się na Maltę. Jak zapowiada oficjalny opis, Enola zmierzy się tam z najbardziej zawiłą i niebezpieczną sprawą w swojej dotychczasowej karierze. Jednocześnie będzie musiała pogodzić życie zawodowe z rozwojem relacji z Tewkesburym - a to oznacza, że stawka będzie wyższa niż kiedykolwiek. W obsadzie pojawi się także Henry Cavill jako Sherlock Holmes, Helena Bonham Carter w roli Eudorii Holmes, a także Himesh Patel jako dr Watson i Sharon Duncan-Brewster jako Moriarty. Za kamerą zaszła zmiana - obowiązki reżyserskie przejął Philip Barantini ("Dojrzewanie"), który zastąpił Harry'ego Bradbeera, twórcę dwóch pierwszych części. Scenariusz ponownie napisał Jack Thorne, bazując na serii książek autorstwa Nancy Springer. Poprzednia odsłona, "Enola Holmes 2" z 2022 roku, pokazała, jak bohaterka zakłada własną agencję detektywistyczną i rozwiązuje sprawę inspirowaną historycznym strajkiem londyńskich pracownic fabryk zapałek."Enola Holmes 2" - zwiastun

Reżyser "Backrooms" o kulisach filmu. Ekipa gubiła się na planie

Zbliża się premiera horroru studia A24 pt. "Backrooms. Bez wyjścia". Na temat filmu wypowiedział się jego reżyser. Co zdradził?O czym opowie "Backrooms"? Przypomnijmy, że film inspirowany jest viralowym projektem found footage autorstwa Kane'a Parsonsa i przenosi widzów do niepokojącej, żółtej, biurowej przestrzeni przypominającej labirynt. Za kamerą produkcji stoi autor oryginalnych nagrań, dla którego jest to debiut w pełnym metrażu. Urodzony w 2005 roku twórca ma się czym pochwalić - przy "Backrooms" miał okazję pracować z aktorami nominowanymi do Oscara, główne role zagrali bowiem Renate Reinsve i Chiwetel Ejiofor. Zarys fabuły jest następujący: Clark natrafia w podziemiach swojego sklepu na przejście do niepokojącej, na pierwszy rzut oka pustej plątaniny niekończących się korytarzy. Kiedy opowiada o tym swojej terapeutce, kobieta uznaje, że mogą to być omamy zapowiadające pogorszenie jego stanu psychicznego. Sytuacja zmienia się, gdy Clark przestaje przychodzić na wizyty — zaniepokojona terapeutka postanawia odkryć, co się z nim stało. W trakcie poszukiwań trafia do rzeczywistości, gdzie czas traci sens, przestrzeń ulega dziwnym przemianom, a poza granicą widzialności kryje się coś nienaturalnego.Kane Parsons o "Backrooms" Parsons podkreśla, że film różni się od oryginalnych materiałów większym naciskiem na konkretne postacie i ich samotność: .Rzadko widzimy na ekranie więcej niż jedną lub dwie osoby naraz. Dużą wagę przywiązano też do odwzorowania estetyki znanej z YouTube’a. Reżyser, który sam nauczył się pracy w programie Blender, najpierw projektował przestrzenie cyfrowo, a następnie odtwarzano je fizycznie na planie, dbając o odpowiedni kolor (wypróbowano 50 tapet). Efekt? Ogromna scenografia o powierzchni około 2800 metrów kwadratowych, w której - jak przyznaje Parsons - niektórzy naprawdę się gubili. Twórca konsekwentnie trzymał się też własnych zasad dotyczących świata przedstawionego. Backrooms nie są chaotycznie zmieniającą się przestrzenią, lecz logicznym, choć nieskończonym labiryntem, który "żeruje na zdolności ludzkiego mózgu do mapowania przestrzeni i ich rozumienia". Zdaniem Parsonsa popularność projektu wynika z głębszych lęków współczesności. Reżyser widzi w Backrooms metaforę zbiorowego niepokoju związanego z systemem społecznym. W filmie zagrali też Mark Duplass, Finn Bennett oraz Lukita Maxwell. Za scenariusz odpowiada Will Soodik. Premiera światowa zaplanowana jest na 28 maja, ale w Polsce film zobaczymy nieco później - 19 czerwca."Backrooms. Bez wyjścia" - zwiastun filmu