Nie tylko profesor Xavier. Oto najlepsze role Patricka Stewarta

W środę w wieku 86 lat odszedł legendarny brytyjski aktor Patrick Stewart. "Był otoczony ciepłem rodziny i przyjaciół, graną na żywo muzyką, modlitwami, łzami, śmiechem i głęboką emocją, którą tylko on mógł zainspirować przez lata swojego poświęcenia dla nas" - napisała w oficjalnym oświadczeniu jego przedstawicielka. Aby uczcić pamięć artysty, wybraliśmy jego pięć niezapomnianych ról.Patrick Stewart: najlepsze role

Gwiazdy "X-Men" wspominają Patricka Stewarta

Śmierć Patricka Stewarta poruszyła nie tylko fanów "Star Treka" i "X-Men", ale również aktorów i twórców, którzy mieli okazję z nim pracować - od wczoraj w mediach społecznościowych pojawiają się posty upamiętniające zmarłego. Wspomnieniami podzielili się między innymi Ian McKellen, Hugh Jackman i William Shatner.Aktorzy z "X-Men" upamiętniają StewartaSzczególnie osobisty wpis opublikował McKellen, który od lat przyjaźnił się ze Stewartem i zagrał z nim pamiętne sceny w filmach o X-Men. Aktor podkreślił, że jego przyjaciel był dumny ze swoich korzeni w Yorkshire, a szczerość i otwartość stanowiły ważną część jego charakteru. Był człowiekiem, na którym można było polegać, którego można było podziwiać, a w moim przypadku – kochać. Wspomniał również początki ich znajomości w Royal Shakespeare Company i moment, gdy Stewart opowiedział mu o propozycji zagrania w "Star Treku". McKellen przyznał, że początkowo ostrzegał kolegę przed porzuceniem kariery teatralnej na rzecz Hollywood, ale dziś cieszy się, że ten podjął ryzyko. Wpis opublikował także Hugh Jackman, który wciela się w Wolverine'a w filmach o mutantach. Straciliśmy jednego z największych aktorów sceny i ekranu. A dla mnie także wspaniałego przyjaciela i człowieka. Tak wiele się od niego nauczyłem. Będzie mi go brakować do końca życia. Stewarta pożegnała również Rebecca Romijn, odtwórczyni roli Mystique. Aktorka wspomniała ich 25-letnią znajomość i podkreśliła, że miała szczęście przez tyle lat przebywać w jego otoczeniu. Opisała go jako niezwykle zabawnego, pełnego uroku i obdarzonego wyjątkowym poczuciem humoru człowieka. Zwróciła też uwagę na jego charakterystyczny, donośny głos, który potrafił wypełnić całą salę. Głos zabrała także Famke Janssen, filmowa Jean Grey, która ze Stewartem pracowała zarówno przy "X-Men", jak i "Star Treku". Aktorka stwierdziła: Patrick był legendą. Jednym z największych. Podkreśliła też, że przez kilka dekad miała zaszczyt z nim współpracować i że aktor nigdy nie zostanie zapomniany. Aktora upamiętnili też Dafne Keen i Kelsey Grammer (filmowi X-23 i Bestia), podkreślając, jak wspaniałym był artystą i człowiekiem.Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez Hugh Jackman (@thehughjackman)Do Stewarta odniósł się również William Shatner, odtwórca roli kapitana Kirka w "Star Treku". Nazwał go wspaniałym aktorem i przyjacielem, podkreślając, że Picard uosabiał to, co najlepsze w ludziach, podobnie jak aktor, który go grał. Seth MacFarlane, z którym Stewart współpracował między innymi przy "Family Guyu" i "Tedzie", wspominał natomiast jego pokorę i niezwykłą umiejętność nadawania wyjątkowego charakteru nawet pojedynczym kwestiom dialogowym. Jak opowiedział, Stewart miał zwyczaj wchodzić na plan nowego filmu z poczuciem, że jest na nim największym nowicjuszem. Głos zabrał również Kevin Feige, szef Marvel Studios. Przyznał, że pierwsze spotkanie ze Stewartem na planie "X-Men" zrobiło na nim ogromne wrażenie. Podkreślił jego inteligencję, ciepło, hojność i poczucie humoru, dodając, że poza kamerą aktor był jeszcze bardziej niezwykły niż na ekranie. Stewart zmarł w środę w swoim domu w Los Angeles po "krótkim i dojmującym doświadczeniu choroby Alzheimera i otępienia z ciałami Lewy'ego", jak napisała jego rzeczniczka Kelly Bush Novak. Miał 86 lat. Na ekranie zobaczymy go jeszcze w "Avengers: Doomsday". "Avengers: Doomsday" - zwiastun