Kate Beckinsale zamiast Milli Jovovich w filmie o zombie

Do sieci trafiła informacja, że Kate Beckinsale (znana m.in. z serii "Underworld") przejmuje główną rolę w horrorze "Twilight of the Dead". Aktorka zastąpi Millę Jovovich, która była wcześniej związana z projektem.Co wiemy o "Twilight of the Dead"? Film ma być ostatnim rozdziałem zombie-sagi stworzonej przez George' A. Romero. Twórca przygotował zarys historii jeszcze przed swoją śmiercią w 2017 roku. Od tamtej pory projekt przeszedł jednak znaczące zmiany - wymieniono nie tylko gwiazdę produkcji, ale też reżyserów i część ekipy producenckiej. Za kamerą staną bracia Yoav Paz i Doron Paz, twórcy horrorów "Jerozolima" i "The Golem". Sekwencje akcji przygotuje z kolei Ho-Sung Pak, pracujący wcześniej m.in. przy "Bullet Train".  Akcja "Twilight of the Dead" rozgrywa się na zrujnowanej Ziemi, gdzie resztki ludzkości próbują przetrwać pomiędzy walczącymi frakcjami i coraz bardziej ewoluującym zagrożeniem ze strony zombie. Produkcja została po raz pierwszy zapowiedziana w 2021 roku. W 2023 z projektem związany był Brad Anderson, a rok później ogłoszono angaż Jovovich i Betty Gabriel. Obecnie film jest prezentowany potencjalnym partnerom podczas targów filmowych w Cannes. Swój pierwszy film o ataku zombie – "Noc żywych trupów" – George A. Romero nakręcił w wieku 27 lat za jedyne 114 tysięcy dolarów. Film z miejsca okazał się dużym sukcesem, a Romero nakręcił po nim jeszcze pięć kolejnych części: "Świt żywych trupów" (1978), "Dzień żywych trupów" (1985), "Ziemię żywych trupów" (2005), "Diary of the Dead" (2007) oraz "Przetrwanie żywych trupów" (2009). "Underworld" - zwiastun

Gwiazda "Sukcesji" zagra u twórcy "Sweat". Co wiemy o filmie?

Kilka dni temu studio FilmNation Entertainment, które w swoim portfolio ma takie tytuły jak nagrodzone Oscarami "Anora" Seana Bakera i "Konklawe" Edwarda Bergera, "Urodzony rabuś" Dereka Cianfrance'a czy "I Play Rocky" Petera Farrelly'ego, ogłosiło, że współpracuje z Magnusem von Hornem nad jego anglojęzycznym debiutem. O filmie, będącym adaptacją książki "Podróżny" Ulricha Alexandra Boschwitza, rozmawiamy z producentem Mariuszem Włodarskim. Będzie on pracował nad projektem z ramienia studia LavaFilms. Mariusz Włodarski współpracował już z von Hornem m.in. przy "Sweat" i "Dziewczynie z igłą"; w swoim CV ma też takie filmy, jak "Śniegu już nigdy nie będzie" Małgorzaty Szumowskiej czy "Brzydka siostra" Emilie Blichfeldt. Aktualnie pracuje nad "Violettą Villas" Karoliny Bielawskiej z Sandrą Drzymalską w tytułowej roli. Co ceni we współpracy z polsko-szwedzkim reżyserem?  Mariusz Włodarski z Magnusem von Hornem i Magdaleną Koleśnik na polskiej premierze "Brzydkiej siostry" Z Magnusem poznałem się w szkole filmowej, więc w sumie wszystkie jego filmy robiliśmy razem. Więc mam wrażenie, że w jakiś sposób spoiliśmy się w myśleniu o kinie – mówi nam producent. A co najbardziej doceniam w Magnusie, to to, że on zawsze szuka bohatera, który jest dużo bardziej złożony i który nie da się łatwo zaszufladkować. I mam wrażenie, że osobiście lubi słuchać i rozmawiać. I dla niego ta relacja z drugim człowiekiem jest chyba najważniejsza."The Passenger": Kiedy początek zdjęć anglojęzycznego debiutu Magnusa von Horna?Mariusz Włodarski powiedział nam, że początek zdjęć planowany jest na pierwszą połowę przyszłego roku, a materiał powstanie w Polsce i w Niemczech. Czy na tym etapie twórcy myślą już o premierze na którymś z międzynarodowych festiwali? M.W.: Będziemy marzyć, by zrobić dla tego filmu wszystko, co najlepsze, i również dać mu szansę spotkać się z międzynarodowym widzem. Natomiast kiedy – to czas pokaże. Oczywiście nie ukrywamy, że naszym marzeniem jest powrót do Cannes, ale na tym etapie jeszcze o tym do końca nie myślimy. Jeżeli zaś chodzi o tegoroczne targi w Cannes, to zadaniem agenta sprzedaży będzie szukanie tam, już teraz, na etapie scenariusza, partnerów dystrybucyjnych na terenie całego świata. I mam nadzieję, że to coś bardzo ciekawego przed nami. Przy "Sweat" i "Dziewczynie z igłą" pracowała ekipa, w skład której weszli operator Michał Dymek, montażystka Agnieszka Glińska czy scenografka Jagna Dobesz. Czy spotkają się oni także na planie "The Passenger"? M.W.: Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły ze względu na to, że jeszcze kształtujemy tę koprodukcję i każde kraje mają pewien rodzaj obostrzeń czy potrzeb dotyczących tego, które procesy powinny być po której stronie. Więc mam wrażenie, że bardzo bym sobie tego życzył, ale przed nami jeszcze decyzje. Jeszcze nie wiadomo. Wiadomo za to, że w głównego bohatera wcieli się Jeremy Strong – aktor znany m.in. z "Sukcesji" i "Wybrańca" (rola Roya Cohna, mentora Donalda Trumpa, przyniosła mu nominację do Oscara). Jak to się stało, że to właśnie on zagra w "The Passenger"? Jeremy Strong na pokazie filmu "Springsteen: Ocal mnie od nicości" podczas festiwalu w Londynie M.W.: Magnus pisał, że od momentu, kiedy ten projekt do nas trafił i zaczęliśmy przepisywać scenariusz, to robił to z myślą o Jeremym w roli głównej. Więc był przekonany, że to ktoś, kto idealnie by mu pasował jako Otto Sieberman. I stwierdziliśmy, że zanim ruszymy z jakimś castingiem, to po prostu trzeba spróbować nawiązać kontakt z nim i zaoferować mu tę rolę. Tak to zrobiliśmy.O czym opowiada "The Passenger"? Ulrich Alexander Boschwitz opublikował "Podróżnego" pod pseudonimem John Grane w Londynie w 1939 roku. W Niemczech książka została wydana dopiero w 2018 roku, a w Polsce ukazała się rok później nakładem wydawnictwa Znak Literanova. W oficjalnym opisie czytamy:  Berlin, listopad 1938 roku, tuż po nocy kryształowej. Ktoś wali do drzwi kupca Otto Silbermanna. W całym mieście trwają aresztowania. Otto ucieka tylnymi schodami. W gazecie czyta, że Żydzi wypowiedzieli wojnę narodowi niemieckiemu. Silbermann nie jest już kupcem i obywatelem – stał się wyjętym spod prawa. Czy będzie mógł komukolwiek zaufać? I czy ludzie, których spotka na swojej drodze, nie wydali już na niego wyroku? M.W.: Mam wrażenie, że jednym z najciekawszych elementów tej książki jest to, że autor nie miał przywileju, który mamy my, tej świadomości przywileju, tego obciążenia wiedzą, co się stało, do czego ta wojna doprowadziła. W związku z tym ten bohater jest uwolniony od tych następstw. Jego postawa, jego zachowanie jest inne – może bardziej świadome i współczesne. Współczesne pod względem takiego myślenia, że coś się dzieje teraz i jakie zagrożenia dotyczą aktualnie przestrzeni, w której żyjemy. My teraz też nie wiemy, co się wydarzy. Czy jakaś większa wielkoskalowa wojna nie wybuchnie.  Tematyka Zagłady i II wojny światowej wciąż jest bardzo popularna, szczególnie w polskim kinie. Czym "The Passenger" będzie się wyróżniał na tle innych produkcji?  M.W.: Jako twórcy będziemy próbować tego bohatera tak zbudować, żeby nad jego wyborami nie wisiała ta wielka katastrofa. Otto Silbermann to bohater z krwi i kości. Nie jest zły ani dobry, nie jest czarno-biały. Ma w ogóle bardzo dużo szarości w sobie, w swoim postępowaniu. W tym, co nim kieruje i czemu w ogóle tak postępuje. Ale myśli o sobie, o swoim dobru i ludziach dookoła. Nie jest zdominowany w stu procentach strachem. Jest połączony z przestrzenią, w której funkcjonuje. Myśli też, że ta rzeczywistość, która nagle nastała, minie. Że to po prostu tylko jakaś faza. Mam wrażenie, że to się jakoś łączy ze współczesnymi dylematami. Szczególnie osób żyjących w demokracjach, którzy myślą, że zmieni się władza. Czekają do kolejnych wyborów. I teraz pytanie: co jeśli się nie zmieni? Co jeżeli ktoś po drugiej stronie nagle przestanie być dobry? To jest w ogóle ciekawa przestrzeń do debaty. Amerykański remake "Sweat" w drodzeJednocześnie w Stanach Zjednoczonych trwają prace nad remakiem "Sweat" z Aną de Armas w roli głównej (więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ). Co spodobało się Amerykanom w tym filmie, że postanowili zrealizować swoją wersję?  M.W.: Mam wrażenie, że ze względu na pandemię ten nasz film troszeczkę stracił. Jednak to, o czym opowiadaliśmy – rozwój mediów społecznościowych, wszystko, co dotyczyło tego tematu – nie zatrzymało się ze względu na pandemię. A jeszcze mam wrażenie, że te zjawiska teraz nagle rozkwitły z podwójną siłą. W związku z tym stało się to dosyć współczesne, obecne. Ten rodzaj uczestnictwa w życiu online, w budowaniu grupy fanów online, w komunikacji z nimi, też w zagrożeniach, które ta historia może nieść. Więc mam wrażenie, że to ich zaciekawiło. Czyli potencjał, żeby opowiedzieć o tu i teraz. Z bohaterką, która jest na wskroś współczesna.  Ana de Armas podczas Grand Prix Formuły 1 w Abu Dhabi Czy Ana de Armas będzie godną następczynią Magdaleny Koleśnik? M.W.: Wiadomo, że po sprzedaniu praw do filmu nie mamy w ogóle wpływu na podejmowane decyzje. I nie widzieliśmy castingów tego projektu. Natomiast co do Any de Armas – znając ją z jej poprzednich ról, chociażby z "Blondynki", widać, że jest to aktorka, która lubi poświęcenie dla roli, lubi przestrzeń, w której ona doprowadza do jakiejś metamorfozy. I mam nadzieję, że w ogóle tak podejdzie do roli w "Sweat", że potraktuje to jako gigantyczne wyzwanie do transformacji, do zbudowania jakiejś pełnokrwistej bohaterki. Ale jak do nas dotarła ta informacja o castingu, że to będzie Ana de Armas, to się bardzo ucieszyliśmy, bo jest to rozpoznawalne nazwisko. Daje to też szansę filmowi, żeby dotarł do szerszego widza.

23. Millennium Docs Against Gravity. Znamy zwycięzców

Najbardziej wyczekiwany wieczór 23. edycji Millennium Docs Against Gravity już za nami. Nagrody dla najlepszych filmów dokumentalnych zostały rozdane. 14 maja w warszawskim Teatrze Dramatycznym odbyła się uroczysta Gala wręczenia nagród MDAG. Grand Prix – Nagroda Banku Millennium trafiła do filmu "Córki góry". WARSZAWA: KONKURS GŁÓWNY. GRAND PRIX – NAGRODA BANKU MILLENNIUMW Konkursie Głównym 23. Millennium Docs Against Gravity o Grand Prix – Nagrodę Banku Millennium w wysokości 10000 euro walczyło 12 filmów. Zwycięzcę wyłoniło jury w składzie: Talal Derki, Lea Glob oraz Jessica Hargrave. Zwycięzca: "Córki góry" reż. Biljana Tutorov, Petar Glomazić Uzasadnienie: Film przenosi nas do magicznego świata – wybranej samotności dzielonej przez ciotkę i jej siostrzenicę, na nowo ukazując piękno rodzinnych więzi w urzekającym naturalnym krajobrazie i wiejskiej tradycji pełnej miłości oraz cierpliwości. Tę samą cierpliwość okazują sami twórcy filmu, którzy w ciszy obserwowali i uchwycili każdy subtelny detal historii opowiadającej o ponownym zjednoczeniu człowieka z naturą, o wielowymiarowym obrazie siostrzeństwa, dojrzewania oraz głębokiej, twórczej roli, jaką natura i rodzina odgrywają w kształtowaniu tego, kim jesteśmy.  Wyróżnienie: "Lis i różowy księżyc", reż. Mehrdad Oskouei, Soraya Akhalaghi Uzasadnienie: Za piękny portret młodej afgańskiej artystki, który pozwolił nam lepiej zrozumieć nadzieję, opór i przetrwanie.WARSZAWA: KONKURS GŁÓWNY. NAGRODA ZA NAJLEPSZY MONTAŻPoza główną nagrodą Konkursu Głównego jury, po raz pierwszy, wręczyło Nagrodę za Najlepszy Montaż. Spośród montażystek i montażystów filmów nominowanych w Konkursie Głównym został wyłoniona_y zwyciężczyni_ zwycięca. Wysokość nagrody wynosi 2000 euro. Zwycięzca: "O czasie i wodzie" reż. Sara Dosa, montaż: Erin Casper, Jocelyn Chaput, Mark Harrison Uzasadnienie: Emocjonalnie poruszające przesłanie skierowane do przyszłości, przekształcające wspomnienia budowane przez oczy, wodę i kamień w wizualną formę. Przeplatając warstwy rodzinnego dziedzictwa i historii klimatu, film przedstawia lodowce zarówno jako formy, jak i bohaterów – kształtowanych przez czas i przez człowieka – przepełnionych nieustającą nadzieją na możliwość zmiany.WARSZAWA: KONKURS GŁÓWNY. NAGRODA ZA NAJLEPSZE ZDJĘCIANagroda za najlepsze zdjęcia trafiła do autorki_autora najlepszych zdjęć jednego z filmów Konkursu Głównego. Wysokość nagrody to 2000 euro. Zwycięzca: "Bez końca" reż. Michał Marczak, zdjęcia: Michał Marczak Uzasadnienie: Balansując między rozległą panoramą rzeki a wewnętrznymi warstwami umysłu pogrążonego w żałobie ojca, zdjęcia w tym filmie przekazują przesłanie łączące intymność przekonań bohatera z ogromem natury i jej siłą. WARSZAWA: KONKURS GŁÓWNY. NAGRODA FIPRESCIPo raz pierwszy na festiwalu MDAG została wręczona nagroda Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych FIPRESCI. Trzyosobowe jury, złożone z krytyków i krytyczek w składzie: Bartolomé Armentano, Igor Anjelkov i Sylwia Szostak wybrało zwycięzcę, spośród kandydatów nominowanych w Konkursie Głównym. Zwycięzca: "Lis i różowy księżyc", reż. Mehrdad Oskouei, Soraya Akhalaghi Uzasadnienie: Nagrodzony dziś film przypomina nam o jednej z najważniejszych funkcji filmu dokumentalnego – o jego zdolności do reagowania na rzeczywistość, zadawania trudnych pytań i zmuszania nas do refleksji nad światem, w którym żyjemy. W ostatnich miesiącach bardzo dużo mówi się o relacji między polityką a kinem. Podczas gali otwarcia Millennium Docs Against Gravity dyrektor artystyczny festiwalu podkreślał, że kino dokumentalne ma pełne prawo mówić o współczesnych problemach  –  nawet jeśli przez niektórych będzie to odczytywane jako polityczny statement. Podobny głos wybrzmiał także podczas tegorocznego festiwalu w Cannes, gdzie przewodniczący jury Park Chan-wook mówił o tym, że nie da się oddzielić sztuki filmowej od polityki i współczesnej rzeczywistości, w której powstaje kino. Nagrodzony film doskonale wpisuje się w tę debatę. Nie ucieka od politycznego kontekstu, ale jednocześnie nigdy nie traci z pola widzenia człowieka  –  jego emocji, godności i prawa do walki o własne życie. To właśnie w tym połączeniu tkwi jego ogromna siła. Film staje się tutaj nie tylko świadectwem współczesnej rzeczywistości, ale także przestrzenią budowania empatii i uświadamiania potrzeby zmiany. To historia, którą ludzie powinni dziś usłyszeć szczególnie mocno – także tutaj, w Polsce, w momencie, gdy kwestie uchodźcze pozostają jednym z najważniejszych tematów społecznych i politycznych. Ten film przypomina nam, że za debatami, statystykami i nagłówkami zawsze stoją konkretni ludzie oraz ich doświadczenia. Nagrodę przyznajemy za odwagę, humanizm i wyjątkową siłę filmowego języka. Za kino, które nie tylko opowiada o świecie, ale realnie pomaga go lepiej zrozumieć. NAGRODY LOKALNE W KONKURSIE GŁÓWNYM: NAGRODA PREZYDENTA MIASTA GDYNINa pomorzu ogłoszono wyniki konkursu Prezydenta Miasta Gdyni. Nagroda o wartości 15000 złotych trafiła w ręce zwycięzcy wybranego spośród dwunastki nominowanej do Konkursu Głównego o Nagrodę Banku Millennium. W jury zasiedli: Katarzyna Klimkiewicz, Zygmunt Miłoszewski i Urszula Morga. Zwycięzca: "Mariinka", reż. Pieter-Jan de Pue NAGRODY LOKALNE W KONKURSIE GŁÓWNYM: NAGRODA WOLNOŚCI UFUNDOWANA PRZEZ MIASTO POZNAŃTrzyosobowe jury w Poznaniu, w składzie: Lidia Duda, Piotr Jacoń i Aleksandra Hromada przyznało Nagrodę Wolności, ufundowaną przez Miasto Poznań dla najlepszego filmu, który najwierniej broni fundamentów wolności. Laureat_laureatka otrzymała w wysokości 3000€.  Zwycięzca: "Mariinka", reż. Pieter-Jan de Pue  Wyróżnienie: "Wszędzie dobrze wszędzie źle", reż. Viv LiNAGRODY LOKALNE W KONKURSIE GŁÓWNYM: BYDGOSZCZ ART. DOC AWARDJuż po raz ósmy w Bydgoszczy przyznano nagrodę ART.DOC AWARD. O wyborze zwyciezcy_ zwyciężczyni zadecydowało, lokalne, 3-osobowe jury: Mariola Woch, Jakub Elwertowski oraz Marcin Kundera. Zwycięzca: "Bugboy", reż. Lucas Paleocrassas Honorowe wyróżnienie Okręgowej Rady Adwokackiej Kujawsko Pomorskiej Izby Adwokackiej w Bydgoszczy: "Kłopotliwy niedźwiedź", reż. Gabriela Osio Vanden, Jack Weisman KONKURS POLSKI: NAGRODA DLA NAJLEPSZEGO FILMU POLSKIEGO10 tytułów zakwalifikowało się do tegorocznej edycji konkursu. Jury w składzie: Joanna Łapińska, Raul Niño Zambrano oraz Ola Staszel, ogłosili zwycięski film. Laureat otrzymał nagrodę w wysokości 4000 euro.  Zwycięzca: "Kandydaci Śmierci", reż. Maciej Cuske Uzasadnienie: Za brawurowy filmowy roller coaster; czuły, a przy tym piekielnie zabawny portret dorastania, przyjaźni i bliskości, w którym beztroska miesza się z lękami, a te potrafią być równie przerażające jak horrorowe zombiaki.  Wyróżnienie: "Ślady", reż. Alisa Kovalenko, Marysia NikitiukNAGRODA SMAKJAM ZA NAJLEPSZĄ PRODUKCJĘ W KONKURSIE POLSKIMW Konkursie Polskim, poza nagrodą dla Najlepszego Filmu Polskiego, została przyznana także Nagroda za Najlepszą Produkcję od studia Smakjam, które specjalizuje się w postprodukcji wizualnej i dźwiękowej. Nagroda to 3333 euro lub usługi postprodukcyjne będące równowartością tej kwoty.  Zwycięzca: "Ślady", reż. Alisa Kovalenko, Marysia NikitiukNAGRODA STOWARZYSZENIA KIN STUDYJNYCH W KONKURSIE POLSKIMNagrodą Specjalną Stowarzyszenia Kin Studyjnych jest  wsparcie kampanii promocyjnej zwycięskiego filmu w kinach w kwocie 10 000 złotych. W Jury zasiedli: Agnieszka Noskowska, Dagmara Pawłowska oraz Grzegorz Smędek. Zwycięzca: "Bez końca", reż. Michał Marczak Wyróżnienie: "Arek.Mama.Panorama", reż. Mikołaj JanikNAGRODA DLA NAJLEPSZEGO FILMU KRÓTKOMETRAŻOWEGOO Nagrodę dla Najlepszego Filmu Krótkometrażowego  w wysokości 2 000 euro walczyły 22 tytuły z całego świata. W tym roku w jury zasiedli: Nebojša Slijepčević, Anas Sareen, Joanna Baranowska. Jury jednogłośnie postanowiło nagrodzić dwie debiutujące reżyserki, których filmy stanowią rzadkie połączenie ekscytujących formalnych wyborów i przenikliwego komentarza politycznego. Zwycięzca: "Jak złapać motyla?", reż. Kiriko Mechanicus Uzasadnienie: Poprzez analizę rasowych fetyszy, które sprowadzają azjatyckie kobiety do fantazji o uległości, ten film odrzuca toksyczne relacje płciowe i rasowe, proponując w zamian punkowo-feministyczną wizję podmiotowości ponad pokoleniami. Zrealizowany z odważnym filmowym rozmachem, od pierwszej chwili przekonał nas swoją inteligencją i energią.  Wyróżnienie: "Wycieczka z przewodniczką", reż. Alba JaramilloNAGRODA AMNESTY INTERNATIONAL POLSKANagroda Amnesty International Polska w wysokości 3000 złotych została przyznana. O wygraną powalczyło 12 tytułów. W tym roku w jury zasiedli: Margje de Koning , Anna Błaszczak-Banasiak, Anne Marie Borsboom.  Zwycięzca: "Lis i różowy księżyc", reż. Mehrdad Oskouei, Soraya Akhalaghi NAGRODA NOS CHOPINAW tegorocznej edycji festiwalu została przyznana nagroda oraz 2000 euro dla najlepszego filmu o muzyce i sztuce. Jury: Eliza Kącka, Lidia Popiel, Bartek Wąsik. Zwycięzca: "Krokodyl" reż. Pietra Brettkelly, The CriticsGREEN WARSAW AWARDPodczas tegorocznej edycji festiwalu Millennium Docs Against Gravity po raz kolejny zostanie przyznana nagroda Green Warsaw Award w wysokości 15 000 zł dla najlepszego filmu o tematyce ekologicznej. Fundatorem tej nagrody jest m.st. Warszawa. Nagrodzie Green Warsaw Award towarzyszy sekcja filmowa Klimat na zmiany.  Jury w składzie: Salomé Jashi, Leszek Drogosz, Orina Krajewska. Zwycięzca: "Pieśni lasu" reż. Vincent Munier Wyróżnienie: "Istoty czujące" reż. Tony JonesNAGRODA ZA NAJLEPSZY DEBIUTO nagrodę w wysokości 2000 euro, ufundowaną przez markę Visa, powalczyło 10 debiutów dokumentalnych. Nagrodę za Najlepszy Debiut przyznało międzypokoleniowe Jury w składzie: Oliwia Maciejewska, Antoni Banach, Stanisław Biele, Elżbieta Zawadzka, Witosława Giedrojć, Halina Rudzka. "Debiuty oceniało jury międzypokoleniowe. Mimo jednak różnicy wieku, nasze zdania zbytnio się nie różniły. Mieliśmy ciężkie zadanie - spośród 10 filmów, wybrać jeden najlepszy debiut. Ze względu na trudność wyboru, zdecydowaliśmy się przyznać również wyróżnienie" - poinformowało jury. Zwycięzca:  "Wyznania pieprzyka", reż. Mo Tan Wyróżnienie: "Joybubbles", reż. Rachael J. MorrisonNAGRODA MAGAZYNU "NEWSWEEK PSYCHOLOGIA" DLA NAJLEPSZEGO FILMU O TEMATYCE PSYCHOLOGICZNEJRedakcja "Newsweek Psychologia" po raz kolejny przyznaje swoją nagrodę dla najlepszego filmu o tematyce psychologicznej w wysokości 1000 euro. Jury: Joanna Gutral, Małgorzata Osowiecka-Szczygieł,  Małgorzata Mieczyńska, Dellfina Dellart, Iwona Zabielska-Stadnik. Konkursowe produkcje przybliżają różnorodne emocje oraz zmagania bohaterów o lepsze jutro i prawo do bycia sobą. Nagrodą zostanie wyróżniona historia, która najtrafniej uchwyci skomplikowaną naturę współczesnego życia. Zwycięzca: "Moje wszystkie głosy", reż. Maasja OomsDODATKOWE NAGRODY PRZYZNANE W CZASIE GALI W GDYNI: NAGRODA ETNOMATOGRAFZwycięzca: "Córki lasu", reż. Otilia Portillo PaduaDODATKOWE NAGRODY PRZYZNANE W CZASIE GALI W GDYNI: NAGRODA KOMPAS MUZEUM EMIGRACJI W GDYNI Zwycięzca: "Lis i różowy księżyc", reż. Mehrdad Oskouei, Soraya Akhalaghi