"Odyseja" bez pokazów dla influencerów. Rola Elliota Page'a ujawniona?

Universal tak bardzo wierzy w film Christophera Nolana, że postanowił zrezygnować z częstej ostatnio praktyki organizowania pokazów dla influencerów. "Odyseja" zostanie zaprezentowana wyłącznie na pokazach prasowych dla profesjonalnych krytyków."Odyseja" nie potrzebuje marketingu szeptanegoPokazy dla influencerów są ostatnio popularne wśród hollywoodzkich wytwórni, choć jeszcze nie są normą. Wytwórnie liczą, że pokazując osobom popularnym w sieci film wcześniej, będą mogli liczyć na ich przychylne opinie, a co za tym idzie pozytywny marketing szeptany. Universal przyjął inną strategię i uznaje, że "Odyseja" nie potrzebuje tej formy promocji. Biorąc pod uwagę, ile pokazów w kinach IMAX zostało już wyprzedanych (film został w całości zrealizowany przy użyciu kamer IMAX), wydaje się, że studio ma rację. Oficjalnie pokazy prasowe dla krytyków mają ruszyć po uroczystej premierze 6 lipca. Są jednak tacy, którzy film już widzieli i nie potrafili się powstrzymać przed opisaniem swoim przemyśleń w sieci. Padają porównania do "Ran" Kurosawy i "Andrieja Rublowa" Tarkowskiego. Kogo gra Elliot Page?W sieci pojawiła się też nowa plotka dotycząca tego, kogo w filmie gra Elliot Page. Dotychczas powszechnie uważano, że gra Achillesa, jednak teraz pojawiły się zupełnie inne doniesienia. Otóż Elliot Page rzekomo gra w filmie Sinona. To postać, która jest wiązana z mitem o wojnie trojańskiej, choć nie pojawia się u Homera. Był za to wspominany w "Zburzeniu Troi" Arktinosa z Miletu oraz "Eneidzie" Wergiliusza. Według tych dzieł Sinon to syn Autolika, dziadka Odyseusza ze strony matki. Wsławił się tym, że przekonał Trojan do wprowadzenia konia trojańskiego za mury miasta. Zwiastun filmu "Odyseja"

"Ród smoka" się ogląda. Jak? Pierwsze wyniki oglądalności 3. sezonu

HBO podało wyniki oglądalności pierwszego odcinka trzeciego sezonu serialu "Ród smoka". Wygląda na to, że widzowie wciąż chcą oglądać tę historię.Ekranizacja Martina przyciąga tłumy.Jak donosi HBO, globalna widownia pierwszego odcinka trzeciego sezonu serialu "Ród smoka" wyniosła 21,5 mln. Są to dane z pierwszych trzech dni dostępności odcinka. Jest to rzecz jasna spora widownia, ale jednocześnie oznacza kontynuację trendu spadkowego. Drugi sezon "Rodu smoka" stracił trochę widzów w porównaniu do pierwszego sezonu. Teraz wyniki są też niższe. W tym samym okresie pierwszy odcinek 2. sezonu miał widownię wynoszącą 23,4 mln. Trzeci sezon "Rodu smoka" składa się z ośmiu odcinków. Finał zaplanowano na 9 sierpnia (w Polsce będzie już 10 sierpnia). "Ród smoka" to serial osadzony 200 lat przed wydarzeniami znanymi z "Gry o tron". Ukazuje Targaryenów u szczytu ich potęgi, władających Siedmioma Królestwami wraz z 17 smokami. Król Viserys, dobry i szlachetny władca, jest pozostawiony następcy tronu. Niezdolność do dokonania wyboru pomiędzy jego córką a młodszym bratem skutkuje początkiem brutalnej wojny domowej o sukcesję później znanej jako "taniec smoków". W trzecim sezonie "taniec smoków" trwa w najlepsze, a wrogie strony stawią sobie czoła na lądzie, wodzie i w powietrzu. Nie obejdzie się bez zdrad i ofiar.  Oceniamy początek 3. sezonu serialu "Ród smoka"