Portal The Ankler przygotował obszerny artykuł na temat pierwszego roku działalności Petera Friedlandera, nowego szefa działu globalnej produkcji telewizyjnej w koncernie Amazon. Z tekstu dowiedzieliśmy się m.in. tego, jaka przyszłość czeka serial "RoboCop"."RoboCop" przeszedł weryfikacjęPrzypomnijmy, że serialowy "RoboCop" został ogłoszony w 2024 roku. Czyli projekt narodził się jeszcze za czasów starej władzy w Amazonie. The Ankler twierdzi jednak, że większość z tych projektów musi zostać ponownie zatwierdzona przez Friedlandera. Na razie akcept dostały tylko dwa. Jednym z nich jest właśnie "RoboCop". Niestety The Ankler nie podaje żadnych szczegółów dotyczących serialu. Dwa lata temu Deadline twierdził, że producentem całości będzie James Wan. Projekt miał też już showrunnera, którym został Peter Ocko ("Piraci", "Biuro"). Czy jednak to właśnie ta wersja serialu dostała akcept, a może stoją za nim teraz inne osoby? Na chwilę obecną pozostaje to tajemnicą. Przypomnijmy, że "RoboCop" z 1987 roku opowiadał o Detroit z niedalekiej przyszłości. Podczas akcji policyjnej ginie jeden z oficerów. W tajnym laboratorium lekarze przywracają go do życia i łączą niektóre elementy jego ciała oraz mózg z metalowym pancerzem. Tak powstaje mechaniczny glina, postrach przestępców w Detroit, który zrobi wszystko, żeby zabić swoich morderców. Film stał się kultową produkcją, z której wyrosło całe uniwersum z kontynuacjami, serialami i grami. Najnowszym tytułem w tym uniwersum jest gra "RoboCop: Rogue City" z 2023 roku, w której wystąpił Peter Weller, czyli RoboCop z filmu z 1987 roku.Zwiastun gry "RoboCop: Rogue City"
Zapraszamy na stylowy, pełen napięcia thriller, który wciąga widza w mroczny świat zemsty, chciwości i rodzinnych sekretów. "Przepis na morderstwo" tylko w kinach od 10 kwietnia. W rolach głównych Glen Powell ("Top Gun: Maverick", "Tylko nie ty"), nominowana do Złotego Globu Margaret Qualley ("Substancja", "Biedne istoty"), wielokrotnie nominowany do Oscara Ed Harris ("Truman Show", "Córka", serial "Westworld") oraz nominowana do nagrody BAFTA Jessica Henwick ("Glass Onion: Film z serii Na noże"). Za kamerą stanął John Patton Ford, twórca nagrodzonego Independent Spirit Award debiutu "Na złej drodze" ze zjawiskową Aubrey Plazą w roli głównej. Wydziedziczony przez swoją bajecznie bogatą rodzinę Becket Redfellow (Glen Powell) postanawia za wszelką cenę odzyskać należną mu fortunę. Na drodze do celu stoi jednak "tylko" jedna przeszkoda - musi po kolei wyeliminować siedmioro krewnych. W bezwzględnej grze o pieniądze nie ma miejsca na skrupuły, a każdy krok Becketa wciąga go coraz głębiej w niebezpieczną spiralę intryg i manipulacji. Jego działania splatają się w morderczo zabawną opowieść, pełną nieprzewidywalnych zwrotów akcji, tworzących perfekcyjnie poprowadzoną rozgrywkę. Po premierze w Stanach Zjednoczonych "Przepis na morderstwo" podbił serca amerykańskich krytyków. Dziennikarze podkreślają charyzmę Powella, wyczucie komediowego timingu i magnetyzm. Produkcja studia A24 zbiera entuzjastyczne recenzje, a Powell, zdaniem wielu, jest w życiowej formie!Zwiastun filmu "Przepis na morderstwo"
Czy można uznać, że "Szczęki" to horror? W sieci nie brakuje komentarzy, że owszem - w końcu film Stevena Spielberga od dekad uchodzi za jedną z najstraszniejszych produkcji w historii kina. Sam twórca ma jednak na ten temat zupełnie inne zdanie.Spielberg o horrorach W najnowszym wywiadzie dla magazynu Empire Spielberg przyznał, że… nigdy nie wyreżyserował horroru. Nie nakręciłem jeszcze filmu grozy, choć zawsze chciałem i być może kiedyś to zrobię - stwierdził reżyser. Nie wygląda jednak na to, by Spielbergowi szczególnie paliło się do nakręcenia filmu grozy, szczególnie, że na ekranach pojawiają się godni reprezentanci tego gatunku. Wypowiedź Spielberga pojawiła się w kontekście jednego z nich - filmu "Zniknięcia" w reżyserii Zacha Creggera. Reżyser stwierdził: Pojawiło się już kilka świetnych horrorów, które zaspokajają tę potrzebę. (...) Oglądam "Zniknięcia" i to wcale nie sprawia, że chcę nakręcić horror tak samo straszny lub straszniejszy. Ten film satysfakcjonuje mnie tak całkowicie, że wręcz wygasza we mnie pragnienie, bym sam musiał kiedyś nakręcić naprawdę przerażający film . Najbliższym filmem Spielberga jest science fiction pt. "Dzień objawienia", które trafi na ekrany 12 czerwca. W zapowiedzi czytamy: Gdybyś dowiedział się, że nie jesteśmy sami, gdyby ktoś ci to pokazał i udowodnił, bałbyś się? Gwiazdami filmu są Emily Blunt i Josh O'Connor. "Dzień objawienia" - zwiastun
Miranda Priestly walczy ze swoją byłą asystentką Emily - a obecnie rywalką na kierowniczym stanowisku - konkurują o wpływy i przychody z reklam w czasach upadającej prasy papierowej.
Współczesna rodzina przeprowadza się na wieś, gdzie dzieci odkrywają magiczne drzewo zamieszkane przez ekscentryczne istoty. Zostają przeniesione do fantastycznych krain, a przeżywane tam przygody pomagają im odbudować rodzinne więzi.
Podczas burzy statek Psiego Patrolu rozbija się na wyspie pełnej dinozaurów. Tam spotykają Reksa, szczeniaka-eksperta od dinozaurów. Gdy Humdinger lekkomyślnie eksploatuje wyspę, budzi wulkan. Pieski muszą go powstrzymać i uratować wyspę.
Kobieta, która testuje granice swoich możliwości w australijskiej dziczy, zostaje niespodziewanie wciągnięta w śmiertelnie niebezpieczną grę z bezwzględnym przeciwnikiem.
Podczas świętowania ostatniej wspólnej nocy, Jo i Raissa natrafiają na tajemniczy portal, który przenosi je na fantastyczną wyspę Nakali, pełną magicznych i mitycznych stworzeń, o których słuchały w