Polski kandydat do Oscara wybrany!

18 września Komisja Oscarowa pod przewodnictwem Jana Naszewskiego wyłoniła polskiego kandydata do 99. Nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej w kategorii "Najlepszy Pełnometrażowy Film Międzynarodowy". Nasz kraj w przyszłorocznym wyścigu oscarowym będzie reprezentować "Ojczyzna" Pawła Pawlikowskiego. Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez PISF – Polski Instytut Sztuki Filmowej (@pisf_pl) Jak podano w uzasadnieniu: Wybraliśmy film, który jest kompletnym, wielowymiarowym dziełem sztuki, opowiadającym uniwersalną historię, będąc jednocześnie niepokojąco aktualnym. Wybitny poziom artystyczny w warstwie narracyjnej i wizualnej stał się możliwy dzięki twórczemu wkładowi utalentowanych polskich artystów, którzy wspólnie z reżyserem odpowiadają za kształt filmu. Uważamy, że ten film jest ważnym głosem polskiej kinematografii w europejskim dyskursie intelektualnym. Komisja mając na uwadze powyższe oraz międzynarodowe osiągnięcia i renomę reżysera, jednogłośnie uznała film "Ojczyzna" w reż. Pawła Pawlikowskiego za ten, który ma największe szanse w wyścigu po Oscara. Ceremonię wręczenia 99. Nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej zaplanowano na 14 marca 2027 roku. O możliwość reprezentowania Polski w walce o oscarową nominację ubiegały się również: "Bez końca" Michała Marczaka, "Dziki Dziki Wschód" Jana Holoubka, "Nasza rewolucja" Piotra Domalewskiego, "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej" Emi Buchwald, "Pojedynek" Łukasza Palkowskiego oraz "Przez ścianę" Macieja Sobieszczańskiego. "Ojczyzna" opowiada o relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler), laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller) – aktorką i pisarką. Akcja rozgrywa się w szczytowym okresie zimnej wojny. Ojciec i córka wyruszają w trudną, pełną emocji podróż czarnym Buickiem przez zrujnowane Niemcy – z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru pod wpływem sowieckim. Po raz pierwszy od wojny Mann wraca do swojej ojczyzny, po tym jak podjął wcześniej trudną decyzję o emigracji do Stanów Zjednoczonych.  Film miał światową premierę na festiwalu w Cannes, gdzie zdobył nagrodę za reżyserię. "Ojczyzna" to już trzecie dzieło Pawła Pawlikowskiego, które będzie reprezentować Polskę w wyścigu oscarowym. W 2015 roku "Ida" zdobyła statuetkę Akademii dla najlepszego filmu międzynarodowego.  Cztery lata później "Zimna wojna" zdobyła trzy nominacje do Oscara: dla filmu międzynarodowego, za reżyserię i zdjęcia."Ojczyzna": zwiastun

Która ekranizacja "Resident Evil" jest najlepsza?

W kinach możemy już oglądać "Resident Evil" Zacha Creggera. To kolejny reboot cyklu opartego na słynnej serii gier i - jak się okazuje - ten, który zbiera najcieplejsze oceny od krytyków. Zanim ruszycie na seans, przypomnijcie sobie poprzednie filmowe i serialowe produkcje należące do tego uniwersum. Zarówno aktorskie, jak i animowane. Ułożyliśmy je w formie rankingu - zgadzacie się z pierwszym miejscem?Ranking filmów i seriali ze świata "Resident Evil" Jeszcze jedno! Na naszej liście nie uwzględniliśmy japońskiego "Resident Evil 4D Executer" z 2000 roku. Choć to pierwsza w historii animacja CGI w tym uniwersum, stanowiła ona niespełna 20-minutową atrakcję kinową stworzoną z myślą o japońskich parkach rozrywki (z ruchomymi fotelami i efektami specjalnymi), a nie pełnoprawną produkcję filmową."Resident Evil" (2026) - zwiastun

Sequel "World War Z" jednak powstanie. Wiemy, kto go wyreżyseruje

Sequel "World War Z" ponownie ma szansę na realizację. Jak informuje serwis Deadline, w roli głównej powróci Brad Pitt, a za kamerą stanie reżyser "Na zachodzie bez zmian" i "Konklawe" Edward Berger. Scenariusz pisze Dennis Kelly ("Utopia").Długa droga "World War Z 2" na ekranPitt zabiegał o realizację kontynuacji od ponad dekady. Początkowo chciał, by film wyreżyserował jego wieloletni przyjaciel i współpracownik David Fincher. Projekt był bliski powstania, jednak problemy budżetowe doprowadziły do odejścia Finchera, a prace nad filmem zostały wstrzymane. Pitt nie zrezygnował jednak z pomysłu powrotu do świata "World War Z". Sequel zyskał kolejne życie latem ubiegłego roku, gdy Josh Greenstein i Dana Goldberg objęli stanowiska szefów Paramount Pictures. Jak wynika z informacji Deadline, oboje uznali "World War Z 2" za jedno z priorytetowych przedsięwzięć studia.  Przypomnijmy, że Berger i Pitt zakończyli niedawno zdjęcia do filmu "The Riders". Współpraca na planie układała się na tyle dobrze, że już w trakcie gwiazdor zaproponował swojemu reżyserowi kolejny projekt -  sequel "World War Z". Nim padł ostatni klaps, Berger był już zdecydowany na udział, a w ostatnich tygodniach Paramount sfinalizował umowy zarówno z nim, jak i z Pittem. Pierwszy "World War Z" trafił do kin w 2013 roku, zarabiając na całym świecie 540 milionów dolarów. Pitt wcielił się w Gerry'ego Lane'a - byłego pracownika jednej z agencji ONZ. Mężczyzna na pozór niczym się nie wyróżnia. Jest kochającym ojcem i mężem, a jego rodzina wiedzie życie typowych Amerykanów. Pewnego poranka wszystko nagle się zmienia. Na całym świecie zaczyna rozprzestrzeniać się wirus zamieniający ludzi w zombie. Aby zapewnić bezpieczeństwo najbliższym, Gerry dołącza do zespołu ONZ, który podejmuje się walki z epidemią. Mają coraz mniej czasu, by zidentyfikować i pokonać tajemniczy wirus.Zwiastun "World War Z"