"Reacher". Znamy fabułę 5. sezonu!

W maju dowiedzieliśmy się, że czwarty sezon serialu "Reacher" (który nie miał jeszcze swojej premiery), nie będzie ostatnim. Teraz wiemy już, o czym opowie piąty sezon. Reacher trafi do Oklahomy. Będzie się działo!Serial oparty jest na cyklu bestsellerowych powieści Lee Childa. Jednak twórcy nie trzymali się ani chronologii wydawania kolejnych tomów ani chronologii wydarzeń opisanych w książkach. Stąd też fani nie mogli mieć pewności, który z tomów cyklu tym razem posłuży za podstawę scenariusza.  Teraz wszystko jest już jasne. Punktem wyjścia dla fabuły 5. sezonu będzie 20. tom serii Lee Childa. Książka w Polsce została wydana pod tytułem "Zmuś mnie". Oto fragment opisu polskiego wydawcy: Michelle Chang, była agentka FBI, obecnie prywatny detektyw, szuka wspólnika, który przyjechał do Oklahomy i zniknął, a ona nie ma pojęcia, co właściwie tu załatwiał. Boi się jednak, że przytrafiło mu się coś bardzo, bardzo złego. Zachowanie miejscowych tylko potwierdza obawy Chang. I umacnia Reachera w decyzji, by jej pomóc. Nawet jeśli będzie musiał w tym celu przemierzyć całą Amerykę i szukać tam, gdzie nigdy dotąd się nie zapuszczał - w internetowej Głębokiej Sieci. Nawet jeśli będzie musiał zostawić za sobą kilka uszkodzonych ciał. Niektórych tak na amen. Do tej pory zekranizowane zostały: tom 1 "Poziom śmierci" (sezon 1), tom 7 "Siła perswazji" (sezon 3), tom 11 "Elita zabójców" (sezon 2) oraz tom 13 "Jutro możesz zniknąć" (sezon 4). Dodatkowo serial sugeruje, że wydarzenia z tomu 9. ("Jednym strzałem") miały miejsce między sezonami 1 i 2, a wydarzenia z tomu 18. ("Nigdy nie wracaj") miały miejsce między sezonami 2 i 3. Zwiastun 4. sezonu serialu "Reacher"

Kevin Feige przyznaje, że jakość filmów Marvela spadła. Obiecuje poprawę

Szef Marvel Studios Kevin Feige udzielił wywiadu magazynowi "Empire", w którym opowiedział o przyszłości MCU, w tym o nowych projektach ogłoszonych podczas Comic-Conu w San Diego: "Czarnej Panterze III" i "Ghost Riderze".Marvel: jakość ważniejsza od ilościKevin Feige w rozmowie z "Empire" raz jeszcze powtórzył to, co już mówił wcześniej: Marvel Studios zmniejszy liczbę produkowanych projektów, by skupić się w pierwszej kolejności na ich jakości. Zawsze staramy się stawiać na jakość, ale kiedy projektów jest aż tyle, łatwo się rozproszyć i rozciągnąć siły. Nie chcieliśmy do tego dopuścić i "Avengers" jest niezwykle istotne, by to osiągnąć. A "Secret Wars" przygotowuje grunt pod przyszłość i to, co będzie dalej. W ostatnim czasie liczba wprowadzanych przez Marvel projektów wyraźnie spadła. Na rok 2027 zapowiedziany jest tylko jeden film kinowy, wspominane "Avengers: Secret Wars", a na 2028 roku dwa widowiska: "Czarna Pantera III" oraz "Ghost Rider". Jeśli chodzi o ten pierwszy, to Kevin Feige wyjaśnił, że David Jonsson dostał angaż jako T’Challa II już pół roku temu. Aktor okazał się bardzo dobry w dochowaniu tajemnicy, ponieważ już w czasie, kiedy miał rolę w garści, po sieci wciąż krążyły plotki, że faworytem do zagrania postaci jest Damson Idris. Co więcej Jonsson dostał rolę zupełnie bez normalnego procesu castingowego. Zanim ten bowiem się rozpoczął, reżyser Ryan Coogler zadzwonił do szefa Marvela i ogłosił mu, że znalazł odtwórcę głównej roli. Tak w każdym razie teraz opisuje tę sprawę Feige. Co do "Ghost Ridera", to Feige ujawnił, że film powstanie dzięki jego gwieździe, Ryanowi Goslingowi. To on miał pomysł na postać i fabułę. To z tym pomysłem zwrócił się do Shawna Levy'ego, z którym pracuje właśnie przy widowisku "Star Wars: Starfighter", którego przekonał do projektu. I to za jego sprawą on i Levy spotkali się z Feige'em, by opowiedzieć im o swoim pomyśle na film. Szef Marvela wyraźnie podkreślił w wywiadzie, że jakość obu tych projektów to kluczowa sprawa dla całej przyszłości MCU.Zwiastun widowiska "Avengers: Doomsday"