Serialowy "Harry Potter" pokaże więcej niż książki. Malfoy zyska nowe oblicze

Jedną z młodych gwiazd nadchodzącego serialu "Harry Potter" powstającego dla HBO jest Lox Pratt - czternastoletni aktor wciela się w Dracona Malfoya. Pratt potwierdził w nowym wywiadzie, że w serialowym "Potterze" zobaczymy sceny, których nie opisała J.K. Rowling w swoich powieściach, a które pomogą rozwinąć bohaterów i pokazać ich z innej perspektywy.Inna strategia Pratt zdradza: Zobaczycie wszystkich nauczycieli w ich prywatnych pokojach. Zobaczycie Dracona w domu. Nie chcę za dużo zdradzać, ale są świetne sceny w dworze Malfoyów, które pozwalają lepiej zrozumieć, jaki on jest. Książki są opowiedziane z perspektywy Harry'ego, co jest świetne. Tak samo było w filmach. Ale w tej adaptacji zobaczymy o wiele więcej. Rozwiązanie to ma sprawić, że Draco stanie się bardziej wielowymiarową postacią, co według Pratta będzie poprawą w stosunku do filmowych ekranizacji. Cieszę się, że mamy swobodę w eksplorowaniu tych bohaterów. W filmach Draco był trochę "2D" - takim szyderczym złoczyńcą. A przecież jest w nim znacznie więcej. Trzeba zrozumieć, dlaczego taki jest. W filmach widać było tylko przebłyski tego w relacji z Lucjuszem. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ W serialu Lucjusza gra Johnny Flynn - aktor został obsadzony już przed zdjęciami do pierwszego sezonu, co od razu mogło sugerować, że zobaczymy go już przy okazji "Kamienia Filozoficznego". W książkach i filmach zadebiutował w "Komnacie Tajemnic". Zdjęcia do serialu Harry Potter ruszyły w lipcu 2025 roku i wciąż trwają. Premiera zaplanowana jest na początek 2027 roku. W role głównych bohaterów wcielą się Dominic McLaughlin jako Harry Potter, Arabella Stanton jako Hermiona Granger oraz Alastair Stout jako Ron Weasley. Wśród dorosłych aktorów zobaczymy m.in. Johna Lithgowa jako Albusa Dumbledore’a, Paapę Essiedu w roli Severusa Snape’a oraz Janet McTeer jako profesor McGonagall."Harry Potter i Komnata Tajemnic" - zwiastun

Nowa "Mumia" w 2028 roku. W obsadzie Brendan Fraser i Rachel Weisz!

Rick O'Connell i Evelyn Carnahan wracają. To już pewne. Studio Universal właśnie ogłosiło datę premiery filmu "The Mummy".Czy to trzecia czy też czwarta część "Mumii"?Nowa "Mumia" trafi do amerykańskich kin 19 maja 2028 roku. Za widowisko odpowiada ekipa Radio Silence, czyli Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett. Gwiazdami projektu są Brendan Fraser i Rachel Weisz, którzy pojawią się jako Rick O'Connell i Evelyn Carnahan. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ I tu pojawia się pytanie, na które fani cyklu nie znają odpowiedzi: jaki numer powinna mieć ta "Mumia". Rick O'Connell i Evelyn Carnahan po raz pierwszy pojawili się w widowisku z 1999 roku pod tytułem "Mumia". Potem powrócili w filmach "Mumia powraca" i "Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka". O ile jednak we wszystkich trzech filmach Ricka grał Brendan Fraser, o tyle Rachel Weisz pojawiła się jako Evelyn zaledwie w dwóch pierwszych. Postać powróciła w trójce, ale zagrała ją Maria Bello. Na pytanie to tym bardziej trudno dać odpowiedź, że fabuła nowego filmu jest trzymana w tajemnicy. Wiemy jedynie, że jej autorem jest David Coggeshall, czyli scenarzysta komedii familijnej "Plan wycieczki" oraz horrorów "Wybawienie" i "Sierota. Narodziny zła". Radio Silence mają właśnie nowy film - "Zabawa w pochowanego 2", który trafi do kin na całym świecie w marcu. Brendana Frasera możemy aktualnie oglądać w kinach w obrazie "Rodzina do wynajęcia". Z kolei Rachel Weisz nie widzieliśmy na dużym ekranie od 2021 roku i widowiska Marvela "Czarna Wdowa".Zwiastun filmu "Mumia"