"Citizen Vigilante" ma dystrybutora!

Wygląda na to, że są już pierwsze efekty akcji Elona Muska, który wrzucił na X film Uwe Bolla "Citizen Vigilante". Jak donosi portal Variety, film właśnie zyskał globalnego dystrybutora.Prawa do dystrybucji "Citizen Vigilante" sprzedanePrawa do dystrybucji filmu na świecie kupiła firma Quiver Distribution. Już wcześniej była ona dystrybutorem na Amerykę Północną, gdzie "Citizen Vigilante" miał swoją premierę 19 czerwca. Teraz Quiver przejął prawa na prawie cały świat. Prawie, ponieważ nie wchodzą w nie terytoria niemieckojęzyczne, Wielka Brytania, Korea Południowa oraz Tajwan. Na razie nie jest jasne, jakie plany realnej dystrybucji ma Quiver wobec "Citizen Vigilante". Należy się jednak spodziewać raczej dystrybucji cyfrowej niż kinowej. W Ameryce film jest dostępny na takich platformach jak iTunes, Prime Video, Fandango i Google Play. Jak ujawnił Boll portalowi Variety, wpływy z dystrybucji wyniosły dotąd około 600 tys. dolarów. Tymczasem budżet filmu to ok. 2 mln dolarów. Jak doszło do pokazania "Citizen Vigilante" na X?W rozmowie z portalem Variety Uwe Boll, reżyser "Citizen Vigilante", ujawnił kulisy wrzucenia filmu w całości na dwa dni na X. Niemiecki filmowiec przyznaje, że Elon Musk nie skontaktował się z nim bezpośrednio. Zamiast tego zwrócił się o zgodę na pokazanie filmu do operatora amerykańskiego podcastu Bolla, a on przekazał prośbę reżyserowi. Boll przyznaje, że wahał się: Pytanie, które musisz sobie zadać, brzmi: czy to ostatecznie przynosi więcej pieniędzy, czy raczej kosztuje mnie bardzo dużo pieniędzy? Wiesz, zyskujesz spory rozgłos, ale nie przekłada się to na wpływy. Dwie rzeczy przekonały go do wyrażenia zgody. Po pierwsze fakt, że poza dystrybutorami w Korei Południowej, Tajwanie i Wielkiej Brytanii nikt nie wyraził zainteresowanie filmem. Po drugie, obawiał się, że Musk szybko straci tematem zainteresowanie i jedyna szansa na zyskanie darmowego rozgłosu przepadnie. "Citizen Vigilante" to historia mężczyzny, który ma dość problemów związanych z rosnącą falą przemocy i przestępczości. Staje się więc samozwańczym mścicielem, a jego głównymi ofiarami są imigranci. Jego działania przynoszą mu rosnącą sławę w mediach. Wkrótce tropem bohatera rusza agent Interpolu... Gwiazdą filmu jest Armie Hammer.Zwiastun filmu "Citizen Vigilante"

Luca Guadagnino uratował swój film o twórcy ChataGPT

Luca Guadagnino może odetchnąć z ulgą. Jego film "Artificial" nie trafi do kosza. Znalazł się odważny dystrybutor, który przejął prawa do niego. Problematyczna biografia Sama AltmanaPrzypomnijmy, że pierwotnie "Artificial" powstawał dla Amazon MGM Studios. Był to drugi z rzędu film Guadagnino realizowany we współpracy z wytwórnią (pierwszym było "Po polowaniu"). Niespodziewanie jednak po pokazach testowych (oraz zainwestowaniu 50 miliardów dolarów w OpenAI) Amazon zmienił zdanie i zdecydował, że nie będzie dystrybutorem "Artificial". W komunikacie przedstawiciele studia napisali: Mamy ogromny szacunek i podziw dla Luki Guadagnino jako nagradzanego reżysera filmowego, a także cenimy sobie naszą wieloletnią współpracę, którą mamy nadzieję kontynuować. Uważamy jednak, że film "Artificial" lepiej odnajdzie się pod skrzydłami innego studia, dlatego ściśle współpracujemy z twórcami, aby znaleźć dla niego nowego dystrybutora. Początkowo wyglądało jednak na to, że "Artificial" trafi do kosza. Kolejni dystrybutorzy odpadali z wyścigu o prawa. Ale ostatecznie znalazł się jeden odważny. To król niezależnej dystrybucji Neon. Studio specjalizuje się w kinie artystycznym i wprowadza do amerykańskich kin filmy, które odnosiły sukcesy na światowych festiwalach. Wśród tytułów dystrybutora są: "Parasite", "Anatomia upadku" i "Anora". O filmie "Artificial"Bohaterem filmu Luki Guadagnino jest Sam Altman, jedna z czołowych osób w świecie sztucznej inteligencji. To szef koncernu OpenAI, w którym powstał ChatGPT, jeden z najpopularniejszych dużych modeli językowych. Akcja "Artificial" osadzona została w kluczowym dla OpenAI i samego Altmana roku 2023. Wtedy to, na przestrzeni kliku dni, Altman najpierw został zwolniony ze stanowiska CEO OpenAI, a następnie na nie przywrócony. W głównej roli wystąpił Andrew Garfield. Na planie partnerują mu Monica Barbaro i Yura Borisov.Zwiastun filmu "Po polowaniu"