Najlepsze seriale o supermocach. Top 18 seriali, które warto obejrzeć

Filmweb autor: /
https://www.filmweb.pl/news/Najlepsze+seriale+o+supermocach.+Top+18+seriali%2C+kt%C3%B3re+warto+obejrze%C4%87-145922
Najlepsze seriale o supermocach. Top 18 seriali, które warto obejrzeć
Chyba nie ma na świecie osoby, która nie marzyła o tym, by posiadać supermoce. Jedni chcieliby umieć latać, inni znać ludzkie myśli. Są tacy, dla których najlepszymi supermocami są niewidzialność lub nadludzka szybkość. Ile osób, tyle odpowiedzi.

Niestety w życiu codziennym mało kto z nas może polegać na supermocach. Pozostaje więc nam oglądać, jak inni sobie z nimi radzą. Poniższe zestawienie jest skierowane właśnie do tych z Was, którzy kochają oglądać seriale o ludziach obdarzonych supermocami.

Oczywiście supermoce kojarzą się wszystkim głównie z postaciami superbohaterów. W naszym rankingu nie zabraknie więc tytułów osadzonych w Arrowverse i uniwersum Marvela. Seriali o superbohaterach jest niestety zbyt dużo, byśmy mogli poniżej wymienić je wszystkie.

Na szczęście na stronach Filmwebu znajdziecie więcej podobnych zestawień, jak na przykład najlepsze seriale o superbohaterach, najlepsze seriale o wampirach, najlepsze filmy DC, najlepsze filmy o superbohaterach i najlepsze filmy Marvela.

Dzięki temu w naszym rankingu możemy pokazać Wam, że Marvel i DC Comics nie mają monopolu na najlepsze seriale o supermocach. Swoją cegiełkę dołożyły szeroko pojęte seriale fantasy i science fiction, w których supermoce wiążą się z magią, mistycyzmem i kosmicznymi siłami.

RANKING NAJLEPSZYCH SERIALI O SUPERMOCACH



"Magicy" to serial fantasy stacji Syfy będący ekranizacją powieści Leva Grossmana pod tym samym tytułem. Bohaterem serialu jest Quentin Coldwater, który rozpoczyna naukę na Uniwersytecie Brakebills. Nie jest to zwyczajna uczelnia. Ci, którzy się do niej dostają, otrzymują możliwość nauki posługiwania się magicznymi mocami. Jak to zwykle bywa w przypadku opowieści rozgrywających się na uczelniach, bohater poznaje nowych ludzi, z którymi zaprzyjaźnia się lub rywalizuje. W "Magikach" przygody często mają bardziej tajemniczy charakter i związane są z magią i przedziwnymi istotami.


17

Herkules

Hercules: The Legendary Journeys
44m
Symbol serialowej fantastyki lat 90. "Herkules" to pulpowa zabawa konwencjami, przerysowana, świadomie kiczowata, która opowiada o przygodach jednego z najsłynniejszych ludzi obdarzonych nadzwyczajnymi zdolnościami. Bohaterem serialu jest bowiem syn Zeusa charakteryzujący się nadludzką siłą. Przemierzając świat walczy ze złem oraz pomaga zwykłym śmiertelnikom. Na co dzień ma do czynienia z magią, ciemnymi mocami a także mitologicznymi potworami.


Netflix to nie tylko seriale o superbohaterach Marvela. Wśród propozycji platformy jest też serial "To nie jest OK". Jest to satyryczna opowieść o nastolatce, która próbuje poradzić sobie z problemami w szkole i w domu, jednocześnie odkrywając swoją seksualność i nowe supermoce. "To nie jest OK"  - podobnie jak "Stranger Things" - czerpie więc z amerykańskiego kina lat 80. (tym razem z "Klubu winowajców", a nie"Goonies"). I również odsyła do prozy Stephena Kinga (tym razem raczej do "Carrie" niż do "Tego"). W rolach głównych występuje zresztą duet aktorów (Sophia Lillis, Wyatt Oleff) znanych z filmu "To".


Elementy typu "niewidomy prawnik z superwyczulonymi zmysłami" i "armia złych wojowników ninja" kojarzą się raczej z lekką rozrywką, ale słowem-kluczem w przypadku serialu "Daredevil" jest "powaga". Netflix wziął tutaj przykład z filmów Nolana o Batmanie - a także komiksów Franka Millera czy Briana Michaela Bendisa - i potraktował swojego bohatera bardzo serio. Udało się - tak dzięki klimatowi skąpanego w deszczu i przestępczości Nowego Jorku oraz popisowym scenom akcji, jak dzięki pierwszorzędnej obsadzie. Prym wiodą tu oczywiście Charlie Cox jako Matt Murdock/Daredevil i Vincent D'Onofrio jako jego arcywróg, Wilson Fisk/Kingpin. A także Jon Bernthal, który w drugim sezonie debiutuje jako Punisher, kradnąc dla siebie show w każdej scenie akcji. Nic dziwnego, że wkrótce potem Netflix dał mu swój własny serial.


"Alphas" to serial opowiadający o grupie wyjątkowych ludzi. Każdy z nich obdarzony jest nadzwyczajnymi mocami fizycznymi i psychicznymi. Wspólnie tworzą zespół o nazwie "Alphas", który prowadzi wybitny psychiatra i neurolog. Ich zadaniem jest pomoc amerykańskiemu Departamentowi Obrony w rozwiązywaniu najbardziej skomplikowanych i trudnych zadań. Doktor Rosen uczy bohaterów, jak radzić sobie z ich nadzwyczajnymi mocami i jak wykorzystywać swój potencjał dla dobra ogółu. Członkowie zespołu muszą również zadbać o to, by ich różnorodna osobowość i odmienne pochodzenie nie przeszkodziły w pracy.


Outsourcing supermocy to pomysł tak stary jak ludzkość. Skoro sami nie mamy niezwykłych zdolności, to czemu nie wykorzystać tych, którzy je mają. Na tej koncepcji bazuje serial dla dzieci "Siedem życzeń". Jego bohaterem jest zwyczajny chłopak dorastający w PRL-owskiej rzeczywistości. Pewnego dnia ratuje kota, który okazuje się magicznym. Nie dość, że mówi, to jeszcze twierdzi, że może spełnić siedem życzeń chłopaka. Darek postanawia skorzystać z propozycji, co będzie miało zwariowane konsekwencje. "Siedem życzeń" swoją premierę miało w 1986 roku i choć serial liczy zaledwie jeden sezon, nie oznacza to wcale, że była to rzecz słaba. Tak się po prostu kiedyś kręciło seriale w Polsce.


Jeden z kilku seriali o superbohaterach z tzw. Arrowverse, chociaż pierwotnie powstał nie dla stacji CW a CBS. "Supergirl" to serial opowiadający o pochodzącej z planety Krypton Karze. Rozpoczynający serial sezon opowiadał o tym, jak Kara postanawia przestać ukrywać swoją moc. Ma 24 lat i chce być bohaterką, jak inny przedstawiciel planety Krypton. Akcja serialu rozgrywa się przede wszystkim w National City. Ponieważ "Supergirl" stanowi część Arrowverse, to bohaterce zdarzało się łączyć siły z bohaterami seriali "Flash", "Arrow", "Legends of Tomorrow". Zawitała również do Gotham, w którym rozgrywa się akcja innego serialu - "Batwoman".


Ktoś mógłby pomyśleć, że jest to ranking najlepsze seriale o superbohaterach bis. Jak jednak pisaliśmy powyżej, wynika to przede wszystkim z tego, że to komiksy spopularyzowały historie o ludziach mających niezwykłe zdolności, które uczyniły z nich bohaterów i złoczyńców. To, że telewizja potrafi inaczej podchodzić do tematu supermocy, staje się jednak jasne dla każdego, kto obejrzał choć kilka odcinków serialu "4400". Jego akcja rozgrywa się współcześnie. Tytuł oznacza liczbę ludzi, którzy na przestrzeni lat zniknęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Pewnego dnia w 2019 roku wszyscy oni pojawiają się razem. Są dokładnie tacy, jak w chwili zniknięcia. Nie posiadają też żadnych wspomnień dotyczących tego, co się z nimi działo, kiedy ich nie było. Szybko staje się jasne, że wśród nich są osoby posiadające ni stąd ni zowąd zdolności wykraczające poza normalne spektrum. Serial był tak popularny, że nie minęło wiele czasu od jego kasacji, a podjęta została decyzja o realizacji nowej wersji. Chociaż dla wszystkich byłoby jednak lepiej, gdyby wcześniej decydenci więcej czasu spędzili na debatowaniu, czy reboot ma sens.


Dziś standardy serialowe Marvela wyznacza platforma Disney+. Były jednak takie czasy, kiedy Marvel współpracował z należącą do Disneya stacją ABC. To tam powstał serial, który łączył świat kinowych produkcji Marvela z telewizyjnymi. "Agenci T A R C Z Y" zadebiutowali w 2013 roku. Początek nie był zbyt udany, ale później serial się rozkręcił. Na krótko. W ciągu pięciu lat kilkakrotnie zmieniano formułę, by trafić w gust widowni. Wiele z postaci serialu nie było obdarzonych specjalnymi mocami, co naprawdę nie przeszkadzało im krzyżować plany kultowych złoczyńców znanych z komiksów. W czasie swojego istnienia "Agenci T A R C Z Y" wykorzystywani byli do rozwijania serialowego uniwersum Marvela. Dzięki temu poznaliśmy nowego Ghost Ridera, który doczekał się nawet własnej telewizyjnej serii. Po latach na produkcję patrzy się raczej jako na jazdę próbną Marvela. Nie ma jednak wątpliwości, że to dzięki niemu idea serialowego uniwersum na bazie komiksów Marvela nie upadła. W czasie, kiedy to czytacie, na Disney+ dostępnych jest już masa seriali, które razem z kinowymi produkcjami definiują MCU.


"Flash" to prawdopodobnie najpopularniejszy serial "Arrowverse". W przeciwieństwie do ponurego "Arrow", serial o przygodach Barry'ego Allena/Flasha celuje w dużo lżejszy ton - i trafia. "Flash" to bezpretensjonalnie komiksowy serial, aż kipiący od easter-eggów i nawiązań skrojonych dla najwierniejszych fanów pierwowzoru. A przy tym przystępny dla nowych widzów. Jego akcja charakteryzuje się szybkim tempem i pozytywnym klimatem. Podobnie jak w "Arrow" wokół głównego bohatera zbudowano sympatyczne grono pomocników - oraz barwną galerię przeciwników, z którymi Flash musi stawać do walki.


"Jessica Jones" (2015-2019) platformy Netflix to opowieść o superbohaterce, która zamiast biegać w pelerynie postanowiła pomagać ludziom, zakładając agencję detektywistyczną. Nic zatem dziwnego, że poświęcony jej serial to gra z konwencjami kryminału i kina noir. Ale to też opowieść o kobiecie wychodzącej z traumy i próbującej zapanować nad własnymi demonami. Krysten Ritter jest świetna jako Jessica Jones, a wtóruje jej David Tennant jako Kilgrave, jeden z najbardziej soczystych ekranowych superłotrów. To w tym serialu po raz pierwszy pojawia się też Mike Colter jako Luke Cage. Prawdopodobnie najlepszy z seriali Marvela zrealizowanych dla Netflixa - choć pierwszy sezon jest zdecydowanie lepszy niż sezon drugi.


Sukces serialu "Tajemnice Smallville" wynika z nietypowego podejścia do postaci Supermana. Zamiast opowieści o samotniku w pelerynie dostajemy historię grupy dorastających nastolatków. To geneza superbohatera, ale w stylu "Jeziora marzeń". Główny bohater, Clark Kent (Tom Welling), jest tu posiadającym nadludzkie zdolności nastolatkiem, który wykorzystuje swoje moce, by nieść pomoc innym mieszkańcom tytułowego miasteczka. Równie ważna jest jednak reszta obsady z Michaelem Rosenbaumem w roli Lexa Luthora na czele. W dzisiejszej dobie superbohaterskiego dobrobytu platform Netflix i Disney+ "Tajemnice Smallville" są propozycją z trochę innej epoki, ale to też może być atrakcją. Do oglądania jest aż dziesięć sezonów - wystarczy tylko znaleźć czas.


"Herosi" to produkcja, o której nie można zapomnieć. Pierwszy sezon naprawdę brawurowo pokazywał, jak opowiadać o superbohaterach w złotej erze seriali: zarazem składając hołd komiksom, jak i trzymając rękę na pulsie telewizyjnej współczesności. Najlepszy dowód, że "Herosów" wymieniano wówczas jednym tchem obok takich produkcji jak "Zagubieni". Bohaterami serii byli zwykli ludzie, którzy odkrywają, że posiadają nadprzyrodzone zdolności. Serial opowiadał o tym, jak supermoce wpływają na ich codzienne życie oraz - ostatecznie - pomagają im w uratowaniu świata przed zagładą. Niestety, żaden z kolejnych sezonów nie dorównał debiutanckiemu.


"The Boys" (2019-...)platformy Amazon Prime to w kategorii "seriale superbohaterskie" zajmuje specjalne miejsce. Ekranizacja komiksów Gartha Ennisa i Darricka Robertsona rozgrywa się w świecie, gdzie superbohaterowie są zepsutymi przez sławę celebrytami, a każdy ich występek jest skrzętnie tuszowany przez zespół marketingowców. Za prawdziwych bohaterów robi samozwańcza grupa, której członkowie postanawiają samodzielnie wymierzyć sprawiedliwość superbohaterom. "The Boys" to celna satyra na gatunek, na dodatek trzymająca rękę na pulsie współczesności. A przy tym dostarczająca bezczelnie krwawą zabawę i postacie tak pamiętne jak Billy Rzeźnik (Karl Urban) czy Ojczyznowsław (Antony Starr). Choć serial ma dość krótki staż (zadebiutował w 2019 roku), bez dwóch zdań zasługuje na wysoką pozycję.


Kto powiedział, że serial o superbohaterach musi być sztampowy? Technicznie rzecz biorąc "Legion" (2017=2019) jest częścią uniwersum X-Men studia Fox, ale bliżej stąd do filmów Davida Lyncha niż Bryana Singera. Twórca serialu "Legion" (2017-2019) Noah Hawley swobodnie łączy psychodeliczne odloty, horror, sceny musicalowe i... kino nieme, a wtóruje mu obsada na czele z takimi oryginałami jak Dan Stevens, Aubrey Plaza czy Bill Irwin. Pierwszy sezon w fantastyczny sposób opowiada historię schizofrenika imieniem David Haller. Bohater trafia do szpitala psychiatrycznego, gdzie musi skonfrontować się z możliwością, że wizje w jego głowie mogą być prawdziwe. David Haller staje do nierównej walki, w której wrogiem może okazać się każdy. Widzów zachwyciło to, że David jest dość nietypowym bohaterem, a produkcja z sezonu na sezon robiła się coraz dziwniejsza.


Kulisy powstania serialu "Legenda Vox Machiny" są równie niezwykłe, co jego bohaterowie. Produkcja Amazona bazuje bowiem na transmitowanych na żywo sesjach gry "Dungeons & Dragons", w których udział brali znani aktorzy dubbingowi. "Critical Role" zyskało taką popularność, że w końcu twórcy postanowili dla fanów zrealizować specjalną animację. W 2019 roku stworzyli kampanię na Kickstarterze, która w mgnieniu oka pobiła ówczesne rekordy. Największe wytwórnie świata zauważyły to i tak fanowska produkcja zmieniła się w pełnokrwisty serial o niezwykłych superbohaterach. Amazon ostatecznie zlecił realizację dwóch sezonów. Jest tu brutalnie i zabawnie. Obdarzone magicznymi mocami postaci tworzą dysfunkcjonalną grupę, która po równi ratuje ludzi i sieje chaos. "Legenda Vox Machiny" udowadnia, że supermoce nie są domeną wyłącznie historii stanowiących ekranizacje komiksów.


Przewrotna opowieść o ludziach obdarzonych supermocami. W serialu "Misfits" spotykamy piątkę zwyczajnych młodych osób. No może nie do końca zwyczajnych. Są to bowiem młodociani przestępcy, którzy zostali skazani na prace społeczne za popełnione wykroczenia. Pewnego dnia życie bohaterów zmieni się całkowicie. Nagle otrzymają niezwykłe moce. To, co dla wielu wydaje się spełnieniem marzeń, dla nich wkrótce okazuje się być przeszkodą w prowadzeniu normalnego życia. Choć każde z nich potrafi dokonywać cudów, przenosić się w czasie, słyszeć myśli ludzi, cena supermocy okazuje się wysoka. Od pierwszych odcinków widzowie pokochali serial "Misfits". W kolejnych latach jego popularność wśród fanów nie tylko komiksowych produkcji rosła. I do dziś uważany jest za jedną z najważniejszych opowieści, której bohaterami są postaci obdarzone supermocami.


Główny bohater serialu "Niezwyciężony" to nastolatek, który stawia pierwsze kroki w karierze superbohatera. Nic nowego? A jednak "Niezwyciężony" serwisu Amazon Prime pokazuje, że superbohaterowie to nie tylko Marvel czy DC Comics. Bohaterem jest 17-letni Mark Grayson, który dziedziczy po ojcu supermoce i dołącza do niego w gronie najpotężniejszych superbohaterów na Ziemi. To pozornie spełnienie jego największych marzeń – ale wszystko zmienia się po pewnym wstrząsającym wydarzeniu. Animowana adaptacja komiksu Roberta Kirkmana to przykład świeżej i inteligentnej gry z konwencją opowieści o superbohaterach i supermocach. Do tego epizodyczna konstrukcja świetnie współgra z większą, opowiadaną na przestrzeni całego sezonu, historią. Animacja pozwala w pełnej krasie pokazać brutalne moce. Seriale o superbohaterach wcześniej rzadko kiedy okazywały się równie spektakularnie krwawe.