Kto smokiem wojuje... "Ród smoka" wrócił – recenzujemy

"Ród smoka" wrócił z trzecim sezonem! Na otwarcie dostaliśmy bitwę między dwoma zwaśnionymi frakcjami rodu Targaryenów. Czy w związku z tym twórcom udało się powrócić do wysokiej formy z pierwszej sezonu? A może kontynuują ton z mniej udanego sezonu drugiego? Pierwszy odcinek trzeciego sezonu komentują Julia Taczanowska i Jakub Popielecki.

TYLKO U NAS: Rekordowy wynik otwarcia "Backrooms" w polskich kinach

Horror "Backrooms. Bez wyjścia" wszedł w piątek do polskich kin i wygląda na to, że polska widownia poszła do kin jego śladem. Film w reżyserii debiutanta Kane'a Parsonsa był bowiem najchętniej oglądanym filmem tego weekendu w polskich kinach, pokonując nawet "Toy Story 5".           "Backrooms" hitem polskiego box-office'u "Toy Story 5" był numerem jeden box-office'u lub najlepiej sprzedającym się amerykańskim filmem we wszystkich krajach, w których miał premierę, z wyjątkiem dwóch: Indii i Polski. Teraz już wiemy, że studia Pixar i Disney musiały ustąpić w Polsce produkcji studia A24. W weekend otwarcia 19-21 czerwca "Backrooms" obejrzało w Polsce 206 299 widzów. Film był pokazywany w 225 kinach i zgromadził 5 579 841,81 zł. To najlepsze otwarcie tego weekendu oraz najlepsze otwarcie horroru w tym roku w polskich kinach.         Tymczasem "Toy Story 5" w ten weekend zgromadziło w polskich kinach 178 405 widzów. O co chodzi w "Backrooms"? Tak pisał o filmie Jakub Popielecki: „Backrooms” (słusznie) jest przede wszystkim popisem inscenizacji: przykładem, jak sfilmować przestrzeń, żeby widz poczuł się nieswojo (...). Wpatrujemy się w dal razem z bohaterami, ale na odległość nieraz trudno stwierdzić, czy mają przed sobą ścianę czy zakręt, czy to coś, co majaczy na horyzoncie, jest małe czy duże, normalne czy nienormalne (...). „Zaplecza” są przecież tak dziwnie znajome dlatego, że poniekąd wszyscy w nich żyjemy. To nie przypadek, że po wyjściu z kina nagle zaczynasz dostrzegać „Backrooms” wszędzie wokół (polecam żółtą warszawską stację metra Wierzbno). Możesz wyjść z „Backrooms”, ale „Backrooms” nie wyjdzie z ciebie. Całą recenzję przeczytacie TUTAJ. TUTAJ z kolei Łukasz Al-Darawsheh pisze o fenomenie filmów kręconych przez youtuberów."MOVIE SIĘ: Oceniamy "Backrooms" Clark natrafia w podziemiach swojego sklepu na przejście do niepokojącej, na pierwszy rzut oka pustej plątaniny niekończących się korytarzy. Kiedy opowiada o tym swojej terapeutce, kobieta uznaje, że mogą to być omamy zapowiadające pogorszenie jego stanu psychicznego. Sytuacja zmienia się, gdy Clark przestaje przychodzić na wizyty — zaniepokojona terapeutka postanawia odkryć, co się z nim stało. W trakcie poszukiwań trafia do rzeczywistości, gdzie czas traci sens, przestrzeń ulega dziwnym przemianom, a poza granicą widzialności kryje się coś nienaturalnego.

Nowy post Downeya Jr. sugeruje szczegóły fabuły "Avengers: Doomsday"?

"Avengers: Doomsday" w kinach zobaczymy za pół roku, ale film braci Russo już teraz wzbudza dyskusje w sieci. Najnowszy powód do spekulacji dał Robert Downey Jr., który opublikował nietypową grafikę związaną z graną przez niego postacią Doctora Dooma.Rysunek podpowiedzią?W związku z Dniem Ojca, aktor udostępnił ilustrację utrzymaną w stylu dziecięcego rysunku, przedstawiającą Dooma spędzającego czas z synem podczas puszczania latawców. Na latawcach z kolei są symbole oznaczające Avengers i Fantastyczną Czwórkę, zasłonięte znakami zakazu. W sieci pojawiają się pytania, czy to jedynie humorystyczny wpis aktora, czy też subtelne odniesienie do fabuły filmu. Uwaga - poniżej ewentualne spoilery.Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez Robert Downey Jr. (@robertdowneyjr) Według wcześniejszych doniesień, wątek Doctora Dooma ma mieć wyjątkowo mroczny charakter. Przecieki mówią, że jego żona i dziecko giną w trakcie badań Dooma nad zmianami w multiwersum. Doom ma obarczyć odpowiedzialnością Steve’a Rogersa, a to ze względu na podróże w czasie tego bohatera w "Avengers: Końcu gry". Prowadziłoby to do osobistej zemsty na rodzinie Kapitana Ameryki. Sam Downey Jr. w wywiadach podkreślał, że jego podejście do roli ewoluuje w trakcie pracy nad projektem. Aktor mówił o eksperymentowaniu i zmianach kierunku, zaznaczając jednocześnie, że kluczowe jest nie tyle jego wykonanie, co sposób konstrukcji całej historii i relacji między postaciami. Twórcy zwracali też uwagę, że starają się znaleźć rozwiązanie, które nie rozczaruje widzów i sugerowali, że nowy film ma stanowić istotny punkt zwrotny dla całego uniwersum. W zapowiedzi "Doomsday" czytamy: Bohaterowie z trzech różnych wszechświatów zmierzają ku śmiertelnie niebezpiecznej konfrontacji i stają w obliczu egzystencjalnego zagrożenia, z jakim nigdy wcześniej się nie spotkali. Premierę zaplanowano na 18 grudnia."Avengers: Doomsday" - teaser