Gra nie o tron. Rozmawiamy z twórcami "Rycerza siedmiu królestw"

Z jakimi wyzwaniami wiązała się próba przeniesienia na ekran opowiadania George'a R.R. Martina, które stało się podstawą serialu "Rycerz siedmiu królestw"? Twórcy serialu, showrunner Ira Parker oraz aktorzy Bertie Carvel, Sam Spruell, Daniel Ings i Tanzyn Crawford, opowiedzieli nam o pracy nad produkcją HBO. Z ekipą serialu rozmawia Bartosz Czartoryski.   

Josh D'Amaro nowym szefem Disneya

Dokonało się. Po niekończącej się sadze o sukcesję stanowiska szefa Disneya, rada nadzorcza wyłoniła nazwisko, które już niebawem zastąpi Boba Igera. Kolejnym CEO The Walt Disney Company zostanie wieloletni pracownik spółki Josh D'Amaro. Objęcie przez niego funkcji dyrektora generalnego nastąpi na dorocznym walnym zgromadzeniu 18 marca. Kim jest Josh D'Amaro?Nowy szef Disneya nie jest postacią anonimową dla pracowników korporacji, a jego historia awansu w po szczeblach firmy jest żywcem wyrwana z wizji amerykańskiego snu. D'Amaro jest związany z Disneyem od 1998 roku, kiedy to rozpoczął swoją zawodową przygodę od pracy w Disneylandzie. Przez niemal 30 ostatnich lat piął się na coraz to wyższe stanowiska: był między innymi prezesem Disneyland Resorts, a później prezesem Walt Disney World Resort na Florydzie. W 2020 roku został awansowany na szefa działu parków tematycznych i produktów konsumenckich firmy. Jego dotychczasowe stanowisko obejmowało nadzór nad wszystkimi parkami rozrywki oraz rejsami Disneya, a także produktami konsumenckimi Disneya oraz działem Walt Disney Imagineering.  W walce o stanowisko dyrektora generalnego spółki najmocniejszą kontrkandydatką D'Amaro wydawała się Dana Walden. Jego rywalka nie została jednak pominięta – rada nadzorcza wybrała ją na stanowisko prezeski oraz dyrektorki kreatywnej Disneya. Tak samo jak D'Amaro, Walden obejmie swoją funkcję 18 marca. Josh D’Amaro jest wybitnym liderem i właściwą jednostką, by zostać naszym kolejnym dyrektorem generalnym. Ma intuicyjne wyczucie marki Disney oraz głębokie zrozumienie tego, co rezonuje z naszą publicznością połączone z dyscypliną i dbałością o szczegóły – niezbędnymi elementami do realizacji naszych najbardziej ambitnych projektów. Jego zdolność łączenia kreatywności z doskonałością operacyjną jest wzorcowa i jestem zachwycony zarówno z powodu Josha, jak i całej firmy – powiedział Bob Iger, dotychczasowy dyrektor generalny Disneya.  Nominacja Josha D'Amaro na to stanowisko dyrektora generalnego ma nadzieję zakończyć długotrwały proces sukcesyjny w strukturach firmy. Przypomnijmy, że Bob Iger piastował funkcję prezesa Disneya od 2000 roku, a dyrektora generalnego firmy od 2005 roku. Jego rządy przyniosły spółce pasmo finansowych sukcesów, a także zakup Pixara w 2006 roku, Marvela w 2009 roku, LucasFilm w 2012 roku oraz 21st Century Fox w 2019 roku.  Iger kilkukrotnie żegnał się z posadą, ale zawsze przedłużał kontrakt, ponieważ nie udawało mu się znaleźć odpowiedniego następcy. Decyzja o wyznaczeniu na nowego dyrektora generalnego Bob Chapeka w 2020 roku była przez wielu przyjęta sceptycznie. Z tego też powodu jeszcze przez rok Iger pozostał w firmie piastując stanowisko Executive Chairman. Rządy Chapeka to jednak czas chaosu w Disneyu. Nie pomogła mu też pandemia COVID-19, która uderzyła przede wszystkim w parki rozrywki. Dlatego też w listopadzie 2022 roku Chapek został zwolniony, a jego miejsce zajął ponownie Bob Iger.  Teraz zarówno rada nadzorcza, jak i sam Bob Iger muszą mieć nadzieję, że wybór D'Amaro okaże się słuszny. Dotychczasowy szef firmy zostanie w jej strukturach do końca 2026 roku. Iger będzie wspierał proces adaptacyjny swojego następcy w roli starszego doradcy oraz członka rady nadzorczej Disneya do czasu, gdy wraz z końcem roku przejdzie na wyczekiwaną emeryturę. "Sukcesja" – zwiastun pierwszego sezonu serialu