"Na wschód od Edenu" - zdjęcia z serialu z Florence Pugh

Netflix zaprezentował pierwsze zdjęcia z wyczekiwanego serialu "Na wschód od Edenu", będącego nową ekranizacją powieści Johna Steinbecka. W głównej roli zobaczymy Florence Pugh, która wciela się w Cathy Ames. Podano też datę premiery - produkcja zadebiutuje na platformie 1 października.Florence Pugh w "Na wschód od Edenu" "Na wschód od Edenu" to współczesna interpretacja klasycznej powieści Steinbecka z 1952 roku. Fabuła będzie przedstawiać wielopokoleniową historię rodziny Trasków, tym razem szczególnie skupiając się na postaci Cathy Ames, w którą wciela się Florence Pugh. Aktorka jest również producentką wykonawczą serialu. W obsadzie znaleźli się także Tracy Letts jako Cyrus Trask, Martha Plimpton jako Faye, Ciarán Hinds jako Samuel Hamilton, Joseph Zada jako Cal Trask, Joe Anders jako Aron Trask, Christopher Abbott jako Adam Trask, Mike Faist jako Charles Trask oraz Hoon Lee jako Lee. Serial został nakręcony w Nowej Zelandii. Za scenariusz odpowiada Zoe Kazan, która pełni również funkcję współshowrunnerki wraz z Jebem Stuartem. Kazan jest wnuczką Elii Kazana, reżysera filmowej adaptacji "Na wschód od Edenu" z 1955 roku. Pierwsze cztery odcinki wyreżyseruje Garth Davis, a za kolejne trzy odpowiada Laure de Clermont-Tonnerre. "Na wschód od Edenu" - zwiastun

Gwiazda "Oppenheimera" robi sobie przerwę od aktorstwa

David Krumholtz, aktor znany między innymi z filmu "Oppenheimer" oraz cyklu "Śnięty Mikołaj" ogłosił, że robi sobie nieokreśloną przerwę od aktorstwa. W serii wpisów w mediach społecznościowych przyznał, że jest zmęczony funkcjonowaniem w branży i stracił przekonanie do zawodowej strony aktorstwa.David Krumholtz szczerze o sytuacji Aktor wyjaśnił, że od lat obawiał się podjęcia takiej decyzji, przede wszystkim ze względu na możliwość utraty finansowego bezpieczeństwa i wypadnięcia z branży. Ostatecznie wysłał jednak wiadomość, w której poinformował o swoim kroku. Krumholtz przyznał, że po podjęciu decyzji poczuł ogromną ulgę. Jednocześnie nie ma jeszcze pewności, czym zajmie się zamiast aktorstwa ani w jaki sposób będzie zarabiał. Opisał swój stan słowami "frustracja, zmęczenie, wypalenie", dodając, że zawodowa strona aktorstwa straciła dla niego swój dawny blask. Aktor podkreślił przy tym, że czym innym jest samo aktorstwo, a czym innym funkcjonowanie jako zawodowy aktor. Jak zaznaczył, nadal czerpie radość z samego grania, jednak przestała odpowiadać mu otoczka związana z wykonywaniem tego zawodu. Krumholtz stwierdził również, że chce poszukać nowej, bardziej satysfakcjonującej drogi i zastanawia się, czy nie ma przed sobą innego celu. W odpowiedzi na komentarze fanów doprecyzował, że nie zamierza całkowicie rezygnować z aktorstwa. Mówi jedynie o "kroku wstecz" i nieokreślonej przerwie. Jedną z możliwości, o której wspomniał, jest działalność związana z przemawianiem motywacyjnym do uczniów. Krumholtz ma za sobą ponad trzy dekady pracy w filmie i telewizji. Ostatnio mogliśmy go oglądać także m.in. w serialu "Studio" oraz w "Supergirl". "Oppenheimer" - zwiastun