Vin Diesel wywołał ostatnio zamieszanie wśród fanów serii "Szybcy i wściekli". Opublikowane przez aktora nagranie w mediach społecznościowych wielu odebrało jako potwierdzenie rozpoczęcia zdjęć do kolejnej odsłony cyklu. Okazuje się jednak, że była to błędna interpretacja.Vin Diesel zmylił nagraniem na InstagramieNa Instagramie Diesel opowiadał: Jestem na planie. Ludzie ciężko pracują. Niesamowite ekipy działają. Przez ostatnie trzy i pół roku robiliśmy wszystko, aby stworzyć najbardziej niesamowity finał. Słowa te szybko wywołały falę spekulacji, że produkcja jedenastej części właśnie ruszyła. W rzeczywistości aktor nie znajdował się na planie filmu. Jak wyjaśniły amerykańskie media, chodziło o materiał promocyjny związany z mistrzostwami świata w piłce nożnej, wyemitowany podczas meczu reprezentacji USA z Belgią. Diesel ponownie wcielił się w Dominica Toretto, jednak nagranie nie ma związku z powstającym filmem.Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez Vin Diesel (@vindiesel)Na razie nie pojawiły się żadne konkretne informacje sugerujące rychły start zdjęć do "Szybkich i wściekłych 11". Nie ogłoszono nowych członków obsady ani innych szczegółów produkcyjnych. Wiadomo natomiast, że za reżyserię finałowej części ponownie odpowiada Louis Leterrier, który przejął stery serii po odejściu Justina Lina podczas realizacji "Szybkich i wściekłych 10". Film będzie mieć tytuł "Fast Forever" i zadebiutuje 17 marca 2028 roku."Szybcy i wściekli 10" - zwiastun
W styczniu informowaliśmy o tym, że horror "SOULM8TE" został przez Universal usunięty z kalendarza kinowych premier. Wczoraj do sieci trafił zwiastun, który odpowiada na pytani, co stanie się z filmem. Okazuje się, że do kin nigdy nie trafi."SOULM8TE" od razu z premierą na platformach streamingowychPrzypomnijmy, że "SOULM8TE" to spin-off filmu "M3GAN". Tamten obraz okazał się sukcesem, więc Universal i Blumhouse szybko postanowili rozszerzyć uniwersum. Sprawy skomplikowały się w 2025 roku, kiedy do kin trafił film "M3GAN 2.0". Obraz nie powtórzył sukcesu oryginału. A to sprawiło, że los "SOULM8TE" znalazł się pod znakiem zapytania. Kiedy w styczniu pojawiła się informacja o tym, że "SOULM8TE" do kin nie trafi, towarzyszyła jej nadzieja, że Universal odsprzeda film innemu dystrybutorowi, który jednak wprowadzi go na duże ekrany. Jak się teraz okazuje, tak się nie stało. Zamiast tego Universal Pictures Home Entertainment wprowadzi film od razu do dystrybucji cyfrowej. A to oznacza, że film będzie można kupić lub wypożyczyć do obejrzenia na specjalizujących się w tego rodzaju dystrybucji platformach streamingowych. Znamy już nawet datę premiery. "SOULM8TE" zadebiutuje 1 sierpnia. "SOULM8TE" to historia mężczyzny, który kupuje androida, aby poradzić sobie ze stratą niedawno zmarłej żony. Próba przekształcenia nieszkodliwego robota w prawdziwie świadomą partnerkę kończy się jednak stworzeniem morderczej bratniej duszy. Gwiazdami filmu są: David Rysdahl ("Fargo") i Lily Sullivan ("Martwe zło. Przebudzenie"). Całość wyreżyserowała według własnego scenariusza Kate Dolan (serial "Turysta").Zwiastun filmu "SOULM8TE"
Justin Baldoni po raz pierwszy publicznie odniósł się do głośnego konfliktu z Blake Lively, który przez wiele miesięcy był jednym z najczęściej komentowanych sporów w Hollywood. Gwiazda i reżyser filmu "It Ends with Us" opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym wraz z żoną Emily Baldoni opowiedział o trudnym okresie, jaki przeżyli jako rodzina.Baldoni mówi o traumatycznych przeżyciachBaldoni przyznał, że przez niemal dwa lata nie zabierał publicznie głosu nie dlatego, że brakowało mu słów, ale dlatego, że nigdy nie czuł, iż jest to odpowiedni moment. Konflikt między gwiazdami rozpoczął się w 2024 roku, gdy Lively oskarżyła Baldoniego o niewłaściwe zachowanie na planie i molestowanie seksualne. Sprawa trafiła na drogę sądową, jednak ostatecznie zakończyła się ugodą przed rozpoczęciem procesu. Baldoni został zobowiązany do pokrycia kosztów prawnych Lively, ale nie zasądzono od niego dodatkowego odszkodowania.Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez Justin Baldoni (@justinbaldoni)W opublikowanym nagraniu Baldoni i jego żona mówią o trudnych doświadczeniach ostatnich lat. Emily Baldoni podkreśla, że wdzięczność, którą dziś czują, nie oznacza, że zniknęły ból i poczucie niesprawiedliwości. Musieliśmy zmierzyć się z wieloma rzeczami i próbować zrozumieć, jak coś takiego mogło się wydarzyć. A już zwłaszcza gdy było to przedstawiane jako walka o prawa kobiet. Dodała również, że cała sytuacja była dla ich rodziny źródłem traumy. Justin Baldoni zaznaczył natomiast, że nie chciał uczestniczyć w publicznej wymianie oskarżeń i dlatego pozwolił, aby sprawa przeszła przez system prawny. Aktor przekazał również, że wraz z rodziną skupia się obecnie na powrocie do normalności. Jeśli kiedykolwiek przeszliście przez coś traumatycznego, wiecie, że leczenie nie przebiega liniowo. Na końcu nagrania Baldoni i jego żona podziękowali osobom, które wspierały ich w trakcie konfliktu, dodając, że na razie chcą skupić się na rodzinie."It Ends With Us" - zwiastun
Aang i jego przyjaciele stawiają czoło nowemu zagrożeniu, próbując zabezpieczyć potężną moc zdolną ocalić kulturę władców powietrza przed ostatecznym wyginięciem.
W Detroit lat 70. Miller zakochuje się w dziewczynie lokalnego gangstera, który w odwecie wrobi go i posyła do więzienia. Po latach Miller wraca, by zemścić się na człowieku, który zniszczył mu życie.
Wielopokoleniowa rodzina czarownic, skazana na wieki na brak miłości, próbuje złamać klątwę, stawiając czoła mrocznym sekretom i poświęcając się dla siebie nawzajem.
Najpotężniejszy człowiek na świecie wyrusza na desperacką misję, by udowodnić, że jest wybawcą ludzkości zanim katastrofa, którą sam wywołał, zniszczy wszystko.