Trwają castingi do głównej roli w filmie "Bond 26". W sieci zaś krążą nowe plotki na temat tego, kto zostanie nowym Jamesem Bondem.Nowy kandydat do roli Bonda!Źródłem najnowszej plotki jest producent "Czwartkowego Klubu Zbrodni" Richard Osman. Otóż pojawił się on ostatnio w podcaście The Rest is Entertainment, w którym wypowiedział te oto słowa: Nazwisko, które słyszałem, to Jack Lowden. Nie oznacza to, że "na pewno to dostanie". Ale zdecydowanie jest brany pod uwagę. Myślę, że byłby świetny. Jack Lowden to Anglik, który ma 36 lat. Jest więc nieco starszy od większości aktorów wcześniej typowanych na faworytów do roli Jamesa Bonda. Przypomnijmy, że producenci chcą zaangażować stosunkowo młodego aktora, który mógłby pozostać Bondem przez kolejne 10-15 lat. Lowden jest obecnie najlepiej znany z serialu Apple'a "Kulawe konie". Rola w nim przyniosła mu już dwie nominacje do Emmy i jedną do Złotych Globów. Jednak jego popularność wkrótce naprawdę eksploduje. Został bowiem zaangażowany do netfliksowej wersji "Dumy i uprzedzenia", w której wcieli się w kwintesencję angielskiego dżentelmena, pana Darcy'ego. W 2025 roku Amazon przejął pełną kontrolę nad marką Bonda, rozpoczynając zupełnie nowy rozdział w historii bohatera. Studio przekazało zarządzanie marką dwójce doświadczonych producentów Amy Pascal (aktualnie świętującej sukces widowiska "Spider-Man: Całkiem nowy dzień") i Davidowi Heymanowi (seria "Harry Potter"). To oni wybrali na stanowisko reżysera Kanadyjczyka Denisa Villeneuve'a. Zwiastun serialu "Kulawe konie"
Fani ekranizacji DC z coraz większym niepokojem spoglądają w stronę studia, którym rządzą James Gunn i Peter Safran. A wszystko przez fakt, że kolejne zapowiedziane projekty trafiają do kosza. "Gods & Monsters" jeszcze istnieje?Co zostało z przemyślanej strategii, którą zapowiadali szefowie DC Studios?Niepokój fanów budzi fakt, że ostatnie decyzje szefów DC Studios stoją w sprzeczności z tym, co zapowiadali, kiedy przejmowali władzę w wytwórni. Wtedy Gunn mówił o przemyślanej strategii rozwoju. Opowiadał o pierwszym rozdziale nowego uniwersum, który nazywał "Gods & Monsters". A tymczasem teraz dowiadujemy się, że dwa z zapowiedzianych publicznie projektów, nie powstaną. Pierwszym z nich jest serial "Waller". Projekt został zapowiedziany jeszcze w 2022 roku, przed objęciem władzy przez Gunna. Miał to jednak być spin-off jego własnego serialu "Peacemaker" oraz filmu "Legion samobójców: The Suicide Squad", w których Viola Davis pojawiała się jako Amanda Waller. Co więcej postać pojawiła się też w pierwszej produkcji nowego DC Studios, serialu animowanym "Koszmarne komando". Mimo to jej własny serial nie jest już w planach studia. Drugim skasowanym projektem jest "Paradise Lost". Ten projekt został ogłoszony już przez Gunna i Safrana w 2023 roku, kiedy publicznie zaprezentowali plany pierwszego rozdziału nowego uniwersum. "Paradise Lost" określony został przez nich jako "Gra o tron" w świecie DC. Miała to być opowieść rozgrywająca się na wyspie Amazonek, ale przed narodzinami Diany, znanej lepiej jako Wonder Woman. To trzeci w ostatnim czasie serialowy projekt DC, który wylądował w koszu. Niedawno pisaliśmy o tym, że "Booster Gold", który został ogłoszony razem z "Paradise Lost", także skasowano. Z serialowych zapowiedzi DC z początku 2023 roku ostały się na razie dwa projekty: "Koszmarne komando", które miało już swoją premierę oraz "Latarnie", które zadebiutują za chwilę na HBO i HBO Max.Zwiastun serialu "Latarnie"
Pisaliśmy dziś o tym, jak Jeremy Strong podchodzi do roli Marka Zuckerberga w "The Social Reckoning". To nie jedyna rola, którą aktor ma w zanadrzu. Wystąpi też w miniserialu "The Boys From Brazil". Strong - któremu nie jest obce aktorstwo metodyczne - w rozmowie z GQ opowiedział o swoich przygotowaniach do tego występu. Metodyczne aktorstwo Jeremy'ego Stronga Strong wciela się w w łowcę nazistów podróżującego po świecie. Jak wynika z tekstu "GQ", pracując nad serialem, przez siedem miesięcy mówił z polskim akcentem - nie tylko na planie, lecz także w rozmowach telefonicznych z przyjaciółmi i współpracownikami. Mało tego - w trakcie rozmowy z magazynem również pozostawał w tej roli. Aaron Sorkin wspominał, że Strong potrafił zadzwonić do niego i od razu zacząć mówić z akcentem. Zadzwonił do mnie sześć czy osiem tygodni temu i bez żadnego wprowadzenia po prostu mówił do mnie jako wschodnioeuropejski łowca nazistów, rozmawiając o filmie, który właśnie zrobiliśmy, bez słów: "Hej, słuchaj, to zabrzmi dziwnie, ale…”. "The Boys from Brazil" to nowa adaptacja powieści Iry Levina z 1976 roku, która powstaje dla Netfliksa. Strong gra głowną rolę, a towarzyszą mu m.in. Daniel Brühl i Gillian Anderson. Za projekt odpowiedzialny jest Peter Morgan. Na całość złoży się pięć odcinków."The Social Reckoning" - zwiastun
"Verity. Coraz większy mrok" to intrygujący thriller, oparty na bestsellerowej powieści Colleen Hoover. Historia opowiada o znanej pisarce Verity Crawford ([person]Anne
Matka żyjąca w przyczepie kempingowej używa swoich umiejętności podczas akcji najemników by chronić ukochanych przed zagrożeniem, które wydostało się z tajnego ośrodka wojskowego .