Tim Curry nie żyje. Gwiazdor "The Rocky Horror Picture Show" miał 80 lat

Tim Curry, gwiazdor "The Rocky Horror Picture Show", zmarł we wtorek w Los Angeles. Miał 80 lat. Przyczyna zgonu nie została podana. Wiadomo jednak, że od 2012 roku aktor zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi po przebytym udarze. Jego kariera trwała ponad 50 lat.Tim Curry – historia kariery i najważniejsze roleTim Curry urodził się 19 kwietnia 1948 roku w Grappenhall w hrabstwie Cheshire. Studiował anglistykę i teatr na University of Birmingham, a karierę rozpoczął w londyńskiej produkcji "Hair". To właśnie tam poznał Richarda O’Briena, który przedstawił mu pomysł na "Rocky Horror". Curry przyjął rolę, która przyniosła mu światową sławę i na zawsze uczyniła go ikoną kina kultowego.  Początkowo "The Rocky Horror Picture Show" okazała się klapą, jednak z czasem zdobyła status jednego z najważniejszych filmów kultowych. "The Rocky Horror Picture Show" zyskał drugie życie dzięki nocnym pokazom. Widzowie zaczęli przebierać się za bohaterów, wykrzykiwać dialogi, tańczyć podczas seansów i rzucać w ekran różnymi przedmiotami. W latach 90. film był regularnie wyświetlany w około 175 amerykańskich kinach. Jak zauważali krytycy, seans "Rocky Horror" przestał być zwykłym pokazem filmowym i stał się osobnym przedstawieniem. Tim Curry w "Rocky Horror Picture Show" Sam Curry obawiał się, że rola Franka N. Furtera na zawsze zdefiniuje jego karierę. Mimo to przez ponad pół wieku udowadniał, że jest znacznie bardziej wszechstronnym artystą. Pracował w teatrze, filmie, telewizji, muzyce i dubbingu. Za swoje role otrzymał między innymi Daytime Emmy, a także nominacje do Tony i Laurence Olivier Award. Na dużym ekranie wystąpił między innymi w "Polowaniu na Czerwony Październik", "Trzech muszkieterach", "Kevinie samym w Nowym Jorku" i "Aniołkach Charliego". W telewizji stworzył również pamiętną kreację Pennywise’a w miniserialowej adaptacji "To" Stephena Kinga z 1990 roku. Próbował też sił jako gwiazda seriali, jednak "Over the Top" i "Family Affair" zakończyły się po jednym sezonie. Tim Curry w filmie "Kevin sam w Nowym Jorku"Curry był również cenionym aktorem głosowym. Użyczał głosu między innymi Kapitanowi Hakowi w animowanym "Piotruś Pan i piraci", za co otrzymał Daytime Emmy. Pracował także przy takich produkcjach jak "Dolina paproci" czy "Dzika rodzinka". Po udarze w 2012 roku dubbing i praca przy animacjach oraz grach komputerowych stały się jego głównym zajęciem. Aktor nie odciął się od swojej najsłynniejszej roli. W 2016 roku został narratorem telewizyjnego remake’u "Rocky Horror Picture Show: Zróbmy to jeszcze raz", w którym Franka N. Furtera zagrała Laverne Cox. W 2020 roku Curry ponownie wcielił się w tę postać podczas charytatywnego czytania "The Rocky Horror Show" zorganizowanego w Wisconsin w ramach kampanii prezydenckiej Joe Bidena.

Nie żyje producent filmowy Mariusz Łukomski. Miał 65 lat

Zmarł Mariusz Łukomski, producent filmowy, jeden z pionierów niezależnej dystrybucji kinowej w Polsce i założyciel Monolith Films. Przez blisko trzy dekady współtworzył polski rynek filmowy, wprowadzając do kin setki najważniejszych światowych produkcji, a jednocześnie angażując się w produkcję i promocję polskiego kina. Miał 65 lat.Mariusz Łukomski – droga karieryMariusz Łukomski urodził się 17 października 1960 roku. Był absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego. Z branżą filmową związał się jeszcze przed powstaniem własnej firmy – pierwsze doświadczenia w dystrybucji i produkcji zdobywał jako wspólnik Vision Film Distribution. Jako producent zadebiutował przy filmie "Poniedziałek" w 1998 roku. W tym samym roku założył Monolith Films i przez kolejne lata pełnił funkcję prezesa spółki. W maju 2025 roku przekazał kierowanie firmą swojemu synowi, Andrzejowi Łukomskiemu.   Na przestrzeni niemal trzydziestu lat Mariusz Łukomski rozwijał Monolith Films, przekształcając firmę w jednego z największych niezależnych dystrybutorów filmowych w Polsce i partnera czołowych światowych studiów oraz producentów. Miał ogromny wpływ na to, jakie filmy trafiały na polskie ekrany – od "Pasji", "Kill Billa" i "Apocalypto", przez "Wilka z Wall Street", "La La Land" i "1917", po "Cudownego chłopaka", "Substancję" i "Konklawe". Skalę tego, co zbudował, najlepiej oddają liczby: ponad 750 premier kinowych, 100 milionów widzów oraz biblioteka Monolith Films licząca dziś ponad 1300 tytułów. Mariusz Łukomski nie ograniczał swojej działalności do dystrybucji. Od końca 2020 roku nieprzerwanie zasiadał w Radzie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. W latach 2020-2023 pełnił funkcję jej sekretarza, a następnie został powołany na kolejną kadencję, obejmującą lata 2024-2026. Jako producent i koproducent był związany z wieloma ważnymi polskimi filmami. Znalazły się wśród nich m.in. "Generał Nil", "Różyczka", "Wenus w futrze", "Kamienie na szaniec", "Ach śpij, kochanie", "Ukryta sieć", "Różyczka 2", "Biała odwaga" oraz "Dalej jazda!".   Przez lata konsekwentnie łączył kino komercyjne z ambitnym i autorskim. Monolith Films wspierał najważniejsze polskie festiwale i przeglądy filmowe, a poprzez program "Kino Klasa" angażował się również w edukację filmową najmłodszych widzów. Mariusz Łukomski należał do pokolenia przedsiębiorców, które budowało współczesny polski rynek kinowy od lat 90. Przeszedł wraz z nim kolejne wielkie zmiany – od rozwoju multipleksów, przez rynek DVD, aż po VOD i streaming – tworząc firmę, która od blisko trzech dekad pozostaje jednym z najważniejszych niezależnych graczy w polskiej branży filmowej.   Przez ostatnie trzy lata z ogromną determinacją mierzył się z chorobą nowotworową, pozostając do końca aktywnym zawodowo i zaangażowanym w działalność Monolith Films.

Donnie Darko powróci? Reżyser pracuje nad kontynuacją

Richard Kelly pozostaje w uniwersum "Donniego Darko". Na księgarskie półki zmierza właśnie powieść będąca kontynuacją historii przedstawionej w filmie z 2001 roku. W planach są też filmy.Kontynuacja "Donniego Darko" w drodzeKsiążkowa kontynuacja "Donniego Darko" nosi tytuł "The Philosophy of Time Travel" i liczy ok. 800 stron. Akcja toczy się w 1988 roku, bezpośrednio po wydarzeniach przedstawionych w filmie. Premiera została zaplanowana na 26 października tego roku, czyli 25. rocznicę amerykańskiej premiery filmu.  Historię poznajemy z perspektywy Rose Darko, matki Donniego. Wraz z mężem Eddiem, starszym analitykiem CIA, zostaje wciągnięta w zakrojone na szeroką skalę śledztwo sięgającego od pustyni Mojave po Gabinet Owalny. Zespoły obserwacyjne FBI, urzędnicy FAA, profesorowie USC oraz tajemnicze grono tropicieli i finansistów zmierzają ku temu samemu nieprawdopodobnemu odkryciu: dziwnemu "niebiańskiemu płynowi", zestawowi niewyjaśnionych artefaktów i zakazanej książce – "Filozofii podróży w czasie" autorstwa Roberty Sparrow. Kelly pracował nad książką przez ostatnie 10 lat. Autor / reżyser ma już w planach jej animowaną adaptację wykonaną w technice motion capture, a także aktorską kontynuację, której akcja będzie się toczyć 28 lat później.Zobacz zwiastun "Donniego Darko""Donnie Darko" trafił na ekrany w 2001 roku. W tytułowego bohatera wcielił się Jake Gyllenhaal. Przypominamy zwiastun:  Kim jest Donnie Darko? W szkole – nastoletnim outsiderem. W domu – chłopakiem zmagającym się z problemami psychicznymi. W snach – wybrańcem odwiedzanym przez wielkiego, mrocznego królika o imieniu Frank. Ten ostatni twierdzi, że świat skończy się już niedługo. A kiedy sny zaczynają wkraczać do rzeczywistości, Donnie staje przed pytaniami większymi niż życie: o czas, przeznaczenie i naturę całego świata.