MDAG 2026: "Jak zrobić film o betonie" i "Kłopotliwy niedźwiedź". Mamy recenzje

23. Festiwal Filmowy Millennium Docs Against Gravity trwa w najlepsze. Za nami wiele seansów rozbudzających dyskusje na długie godziny. W programie wciąż znajdziecie ciekawe tytuły, o których będzie się mówić. Dziś mamy dla Was recenzje "Jak zrobić film o betonie" – pierwszego długiego metrażu Johna Wilsona, twórcy fantastycznego serialu "Dobre rady Johna Wilsona", a także "Kłopotliwego niedźwiedzia", który jest rozwinięciem pokazywanej w 2022 roku na MDAG krótkometrażówki pod tym samym tytułem.  Poniżej znajdziecie ich fragmenty, a całe są już dostępne na kartach filmów. Recenzja "Jak zrobić o betonie", reż. John WilsonBet on John Wilson autor: Gabriel Krawczyk Ten dokumentalista w przesadne PR-y się nie bawi. Czy za lepik dla publiczności może wystarczyć "dokument o betonie zrealizowany według zasad wyniesionych z warsztatów pisania i sprzedaży filmów Hallmarku"? Nie ma co ukrywać, seksowne to jak schnąca kałuża, lecz kto miał okazję zapoznać się z "Dobrymi radami Johna Wilsona" zaklętymi w pieruńsko dobrym serialu HBO, ten wie, że u tego kronikarza nowojorskości pozory muszą mylić. Tak jest i tym razem. Swoim pełnometrażowym debiutem John Wilson dowodzi, że bezmyślnie deptany przez nas beton skrywa głębię, w której człowiek myślący powinien się czasem zanurzyć.    "Jak zrobić film o betonie"Brzmi jak prowokacja? Pewnie tak jest. W "Jak zrobić film o betonie" ukryty za kamerą Wilson – nieśmiały melancholik katalogujący detale wielkomiejskiej rzeczywistości – szukając tematu na dokument, lawiruje między wideokonferencją z producentami kręconego właśnie filmu, spotykanymi na ulicy przechodniami a studiem nagraniowym niesławnych produkcji Hallmarku. Narratywizując własne wahania twórcze, oczy ma szeroko otwarte, a ciekawość niezaspokojoną. Zbija bąki wśród klasy pracującej, słucha wykładów o betonie na Marsie, oczyszcza chodniki z zaschniętych gum do żucia, cytuje Guya Deborda, spotyka Elvisa Presleya i Kim Kardashian, przygląda się buddyjskiej samsarze, trafia też do zakładu konserwującego tatuaże osób zmarłych… W tej galerii fenomenów i dziwadeł Nowy Jork jest mu stałym towarzyszem: stolicą absurdów, katalogiem analogii i księgą egzystencjalnych metafor. Całą recenzję "Jak zrobić film o betonie" można przeczytać TUTAJ. Recenzja filmu "Kłopotliwy niedźwiedź", reż. Gabriela Osio Vanden i Jack WeismanKłopotliwość antropocenu autorka: Klara Cykorz Co jedzą niedźwiedzie polarne – to wie każde dziecko w Churchill, miasteczku portowym u wybrzeży Zatoki Hudsona, na północnym wschodzie kanadyjskiej prowincji Manitoba. Niedźwiedzie jedzą mięso, na przykład focze, i ryby. "I śmieci!" – dodaje jeden bardzo rezolutny szkrab. "To prawda" – przyznaje mężczyzna z ochrony dzikiej przyrody przysłany na pogadankę z kilkulatkami – "ale staramy się robić wszystko, by tego nie robiły, i na przykład zabezpieczamy śmietniki". Obejrzawszy film Gabrieli Osio Vanden i Jacka Weismana wiemy, że to trochę myślenie życzeniowe – stałą krajobrazu w okolicach Churchill, rzut beretem od zabudowań, są wysypiska śmieci, czasem otoczone ogrodzeniem z metalowej siatki, a czasem nawet i to nie. I takie to jest życie niedźwiedzia polarnego w antropocenie: najpierw ci niszczą naturalne środowisko, potem kuszą własnymi odpadami, a na koniec złoszczą się, że podszedłeś za blisko i majstrowałeś przy drzwiach do magazynu. I zastawiają na ciebie pułapki. "Kłopotliwy niedźwiedź""Kłopotliwy niedźwiedź" wygrał Grand Jury Prize dla dokumentu na tegorocznym festiwalu Sundance, stając się – chyba dość nieoczekiwanie – jednym z głównych hitów raczej pozbawionej hitów fabularnych edycji (jeśli wierzyć temperaturze recenzenckich doniesień). Poprzedzający go short, o którym reżyserka mówi skromnie, że miał być jedynie próbką, a samodzielnym dziełem stał się trochę przez przypadek – objechał kilka lat temu cały świat; pokazywany był również na Millenium Docs Against Gravity w 2022 roku. Zwykle oczywiście bronię krótkiego metrażu jako osobnej formy, ale w tym przypadku rozumiem, dlaczego jego twórczyni tak podkreśla, że od początku jej celem było nakręcenie pełnego metrażu, debiutu tak dużej skali. Całą recenzję filmu "Kłopotliwy niedźwiedź" można przeczytać TUTAJ. 

Listy na Filmwebie – teraz także w aplikacji mobilnej

Listy – funkcja, którą pokochaliście na stronie www.filmweb.pl – są już dostępne w najnowszej wersji naszej aplikacji na iOS i Android. Od teraz możecie przeglądać listy innych użytkowników oraz tworzyć własne zestawienia filmów, seriali i gier bezpośrednio z poziomu swojego smartfona. Twórz własne listy Na Twoim profilu pojawiła się sekcja „Listy", gdzie możesz tworzyć i przeglądać swoje zestawienia. Aby stworzyć listę, kliknij przycisk „Utwórz nową listę". Do wyboru masz trzy rodzaje list: klasyczne, rankingowe i tier listy. Po utworzeniu możesz dodawać tytuły, jak chcesz i kiedy chcesz, oraz opublikować listę, aby inni mogli ją zobaczyć. Tytuły możesz dodawać też bezpośrednio z panelu oceniania produkcji. Odkrywaj listy innych użytkowników Często jedna dobrze ułożona lista to lepsze źródło inspiracji niż bezosobowe rekomendacje algorytmów. Na kartach produkcji znajdziesz sekcję „Listy powiązane z filmem / serialem / programem / grą", gdzie odkryjesz listy stworzone przez innych użytkowników. Najciekawsze możesz dodać do obserwowanych i łatwo do nich wracać. Chcesz wiedzieć więcej? Więcej o samej funkcji list przeczytasz tutaj. Jeśli chcesz poznać wszystkie możliwości list – od tworzenia różnych typów list przez ustawienia po sposoby edycji – zajrzyj do przygotowanego przez nas samouczka. Listy dostępne są na stronie internetowej www.filmweb.pl oraz w najnowszej wersji darmowej aplikacji mobilnej Filmweb (od wersji 1.3.17 na iOS oraz od wersji 1.1.214 na Androidzie). 

Elon Musk ma teorię, dlaczego Nolan obsadził Lupitę Nyong’o w roli Heleny

Kilka dni temu potwierdzono doniesienia, że w nadchodzącej "Odysei" Christophera Nolana Lupita Nyong'o wcieli się w Helenę Trojańską. Fakt ten nie umknął uwadze Elona Muska, który przedstawił własną teorię na temat intencji reżysera.Musk o "Odysei"Reakcję wywołał wpis konserwatywnego komentatora Matta Walsha, który stwierdził, że "nikt na tej planecie nie uważa Lupity Nyong’o za najpiękniejszą kobietę świata" i zasugerował, że Nolan obsadził aktorkę wyłącznie po to, by uniknąć oskarżeń o rasizm. Musk odpowiedział na wpis krótko: Prawda. W kolejnym komentarzu właściciel X odniósł się do innego wpisu, którego autorka sugeruje, że twórcy czasami zmieniają rasę bohaterów, by zwiększyć swoje szanse podczas sezonu nagród. Musk stwierdził w kontekście Nolana: On chce nagród. Komentarz odnosił się do wprowadzonych przez Akademię zasad dotyczących reprezentacji i inkluzywności przy walce o Oscara.True— Elon Musk (@elonmusk) May 12, 2026He wants the awards— Elon Musk (@elonmusk) May 13, 2026To nie pierwszy raz, kiedy Musk krytykuje casting do "Odysei". Już wcześniej nazwał wybór Nyong’o "obrazą dla Homera", argumentując, że Helena Trojańska była w poemacie opisywana jako jasnoskóra blondynka. Na słowa Muska odpowiedziała m.in. Whoopi Goldberg w programie The View. Stwierdziła wówczas: Lupita jest uznawana za jedną z najpiękniejszych kobiet świata, więc nie jestem pewna, co próbujesz powiedzieć. Dodała również, że osoby komentujące wygląd innych powinny najpierw spojrzeć w lustro. "Odyseja" ma trafić do kin 17 lipca 2026 roku. Film będzie adaptacją eposu Homera o Odyseuszu i jego powrocie do domu po wojnie trojańskiej. W obsadzie znaleźli się także Matt Damon, Anne Hathaway, Tom Holland, Zendaya, Robert Pattinson i Charlize Theron."Odyseja" - zwiastun