Nowy James Bond zostanie ogłoszony jeszcze w tym roku
Jedno z najważniejszych pytań w świecie kina - kto zagra Jamesa Bonda? - pozostaje wciąż bez odpowiedzi. Jeśli jednak wierzyć Amy Pascal, sytuacja zmieni się w ciągu najbliższych kilku miesięcy.Przesłuchania do roli Bonda wchodzą w decydującą fazęPrzypomnijmy, że w 2025 roku Amazon przejął pełną kontrolę nad marką Bonda, rozpoczynając zupełnie nowy rozdział w historii bohatera. Studio przekazało zarządzanie marką dwójce doświadczonych producentów Amy Pascal (aktualnie świętującej sukces widowiska "Spider-Man: Całkiem nowy dzień") i Davidowi Heymanowi (seria "Harry Potter"). To oni wybrali na stanowisko reżysera Kanadyjczyka Denisa Villeneuve'a. Choć Villeneuve kończy jeszcze pracę nad widowiskiem "Diuna część trzecia", to casting do Jamesa Bonda już trwa. Podobno testy kamerowe wchodzą już w finalną fazę. W sierpniu ma dość do kolejnej rundy. Ilu aktorów pozostaje w grze? Tego nie wiadomo. Niektóre plotki sugerują, że grupa jest już niewielka i liczy może 5-7 osób. Amy Pascal nie chciała ujawnić szczegółów procesu castingowego. Jednak w jednym z ostatnich wywiadów mocno zasugerowała, że nazwisko aktora, który zagra Bonda, poznamy pod koniec roku. Powiedziałabym, że koniec roku to całkiem prawdopodobny termin. Działamy bardzo, bardzo metodycznie. Miałam okazję pracować z Barbarą Broccoli w studiu i, cóż, Daniel Craig postawił poprzeczkę naprawdę wysoko. Dlatego następca musi być kimś zupełnie innym - kimś, kto wniesie do tej roli świeżość, ekscytację i nową energię - powiedziała Pascal w wywiadzie dla portalu Deadline.Najlepsze sceny z Bonda z udziałem Daniela Craiga Aktualni faworyci do roli Jamesa BondaWedług krążących plotek, poszukiwany jest młody aktor, w okolicach 30 lat lub nawet młodszy. Dlaczego? Ponieważ producenci chcieliby, żeby nowy odtwórca Bonda zagrał go w pięciu filmach. Młody aktor daje szersze ramy czasowe na przygotowanie wszystkich planowanych widowisk. Na przestrzeni ostatnich lat wiele nazwisk łączono z postacią Bonda. Do sieci właśnie trafiło najświeższe zestawienie bukmacherów. I wygląda na to, że wśród hazardzistów jest jeden wielki faworyt. To Callum Turner, gwiazda serialu "Władcy przestworzy". Prawdopodobieństwo, że otrzyma rolę, szacowane jest na 40,7%. Jego największym rywale według bukmacherów jest aktor teatralny Tom Francis. Jego szanse na zostanie Bondem wynoszą 23,1% Trzecim w kolejce z wynikiem 18% jest Louis Partridge (seria "Enola Holmes") Czwartym - Harris Dickinson (pomimo angażu do ambitnej, składającej się z czterech filmów, biografii Beatlesów) z szacowanymi prawdopodobieństwem - 16,7% Dopiero na piątym miejscu jest jeszcze do niedawna pewniak tych typowań, czyli Aaron Taylor-Johnson (15%)




























































































