Gwiazda "Powrotu do przyszłości" oskarżona o zmuszanie do seksu i darmowej pracy

Crispin Glover, znany najlepiej z roli George’a McFlya w filmie "Powrót do przyszłości", mierzy się z poważnymi oskarżeniami ze strony anonimowej kobiety, z którą łączyła go kiedyś relacja. Co dokładnie zarzuca się aktorowi?Szczegóły pozwu Glover został oskarżony m.in. o naruszenie nietykalności cielesnej, oszustwo, bezprawną eksmisję, złośliwe wszczęcie postępowania oraz celowe wyrządzenie krzywdy emocjonalnej. Dokument opisuje "niepokojącą serię incydentów", w wyniku których kobieta (opisywana w pozwie jako Jane Doe) miała być "przetrzymywana i wykorzystywana do seksu i darmowej pracy pod fałszywymi pretekstami". Jane Doe, określana jako 30-letnia była modelka z Wielkiej Brytanii, twierdzi, że została zmanipulowana i zwabiona do Los Angeles, gdzie miała pracować jako asystentka aktora. Według pozwu poznali się w 2015 r. przez media społecznościowe, a Glover przez lata miał zachęcać ją do przyjazdu do USA. W 2023 r. spotkali się w Dreźnie, gdzie - jak twierdzi - aktor pokazał jej swoją kolekcję pamiątek po nazistach. Z pozwu wynika, że w trakcie rozmów w 2023 r. aktor miał uwodzić kobietę obietnicą nowego życia i kariery w branży rozrywkowej w ramach relacji biznesowej. Ostatecznie przeprowadziła się do Los Angeles na początku 2024 r., gdzie - jak twierdzi - sytuacja miała przybrać niepokojący charakter, a Glover próbował kontrolować jej działania i miejsce pobytu, oczekując, że będzie jego dziewczyną, a w istocie "niewolnicą seksualną". Kobieta utrzymuje, że gdy odmówiła spełniania coraz bardziej dziwacznych i niestosownych żądań, została bezprawnie eksmitowana, a aktor podjął niezasadne działania, w tym wystąpił o zakaz zbliżania się. Prawnik aktora stanowczo zaprzecza zarzutom. W oświadczeniu przekazanym Variety stwierdził, że 2 marca 2024 r. to Glover miał paść ofiarą "niesprowokowanego ataku" w swoim domu w Los Angeles, po czym wezwał policję, a kobieta została aresztowana. Aktor zapowiada, że będzie się bronić i przekonuje, że postępowanie wykaże bezzasadność pozwu."Powrót do przyszłości" - zwiastun

"Harry Hole": Pełny zwiastun nowego kryminału Netfliksa

Jakiś czas temu Netflix pokazał teaser jednego ze swoich zbliżających się hitów – norweskiego kryminału "Harry Hole".Teraz platforma zaprezentowała pierwszy pełny zwiastun produkcji. Czekacie? TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJNetflix prezentuje pierwszy pełny zwiastun "Harry'ego Hole'a"Serial "Harry Hole" trafi na Netflix 26 marca. Będzie się składał z dziewięciu odcinków. Zobaczcie pierwszy pełny zwiastun: W udostępnionym przez Netflix opisie czytamy: "Harry Hole" to serial o poszukiwaniu mordercy stworzony przez jednego ze współczesnych mistrzów kryminałów Jo Nesbø. Głównym bohaterem jest kontrowersyjny detektyw, tytułowy Harry Hole, który wprawdzie na tropieniu zwyrodnialców zna się jak mało kto, ale poza tym życie mu się nie układa i wciąż nękają go demony przeszłości. Serial ukazuje też konflikt dwóch policjantów – i teoretycznie współpracowników – którzy tak naprawdę działają po dwóch stronach prawa. W pierwszym sezonie Harry ściera się ze swoim odwiecznym wrogiem, skorumpowanym detektywem Tomem Waalerem. Balansując na cienkiej granicy między etyką a pragmatyzmem, musi rozwiązać sprawę seryjnego mordercy i doprowadzić Waalera przed oblicze sprawiedliwości, zanim będzie za późno. W tytułowej roli Tobias Santelmann. Partnerują mu m.in. Joel Kinnaman jako Tom Waaler i Pia Tjelta jako Rakel Fauke. Wygląda też na to, że serial będzie miał interesującą oprawę muzyczną. Wśród udostępnionych przez przez platformę fotosów możemy znaleźć m.in. zdjęcie przedstawiające Nicka Cave'a i Warrena Ellisa. Znajdziecie je poniżej:  Joel Kinnaman jako Tom Waaler. Fot. NetflixPia Tjelta jako Rakel Fauke. Fot. NetflixNick Cave i Warren Ellis. Fot. Netflix

"Diuna 3" podbiera IMAX Avengersom. Szykuje się bitwa gigantów

Grudzień 2026 zapowiada się na pojedynek tytanów. Tego samego dnia – 18 grudnia – do kin wejdą "Avengers: Doomsday" i "Diuna: Część 3". Internet już ochrzcił to starcie mianem "Dunesday". Wygląda jednak na to, że ekipa z Arrakis zyskała na start sporą przewagę. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ"Avengers: Doomsday" vs "Diuna: Część 3"Według najnowszych doniesień to właśnie trzecia "Diuna" dostanie w USA wyłączność na seanse w IMAX w weekend otwarcia. "Avengers: Doomsday" pokaże się w tym formacie w wieku krajach, ale nie w USA. Na amerykańskim rynku największe ekrany należeć będą do Denisa Villeneuve’a i jego pustynnych pejzaży. A ten fakt może mieć wpływ na ostateczne wyniku obu filmów. IMAX to dziś złoto dla blockbusterów – wyższe ceny biletów, większy prestiż i widzowie, którzy chcą "największego możliwego doświadczenia". Warner Bros. ewidentnie gra va banque, bo odebranie Marvelowi dostępu do IMAX-ów w USA to cios wymierzony prosto w weekend otwarcia. Z drugiej strony – trudno sobie wyobrazić, by Disney poniósł sromotną klęskę. "Avengers: Doomsday" już teraz zapowiadane jest jako jeden z największych hitów dekady, a mówi się nawet o potencjalnych 2 miliardach dolarów na całym świecie. Dla porównania: IMAX, choć ważny, to tylko część tortu. "Oppenheimer" zarobił w tym formacie około 190 mln dolarów z blisko miliarda łącznych wpływów. To imponujące, ale nie decydujące. Marvel ma jeszcze jedną kartę – może przesunąć premierę o tydzień lub dwa i uniknąć bezpośredniego starcia. Pytanie brzmi: czy będzie chciał? Jak pokazali "Barbie" i "Oppenheimer" – takie pojedynki budują legendę."Avengers: Doomsday" – zobacz zwiastun