Zmęczenie kinem komiksowym? Przedsprzedaż "Avengers: Doomsday" temu przeczy

Wraca temat zmęczenia widzów kinem superbohaterskim. Jeśli nawet zjawisko takie istnieje, to przynajmniej jeden film Marvela zdaje się być na niego uodporniony. Jaki? Oczywiście tegoroczny "Avengers: Doomsday". Ruszyła przedsprzedaż biletów na "Avengers: Doomsday". Znamy wynikiW poniedziałek rozpoczęła się przedsprzedaż biletów na widowisko "Avengers: Doomsday". Portal Variety podał pierwsze wyniki. I są one po prostu rewelacyjne. Według danych Variety pierwszego dnia sprzedano ponad 16,5 miliona biletów! Od czasu COVIDu jest to trzeci najlepszy wynik pierwszego dnia przedsprzedaży. Większe zainteresowanie było tylko biletami na filmy "Spider-Man: Bez drogi do domu" i "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Warto przy tym pamiętać, że przedsprzedaż na "Avengers: Doomsday" nie dotyczy kin IMAX. Widowisko Marvela nie będzie w nich pokazywane w weekend otwarcia. Dlaczego? Dlatego, że tego samego dnia do kin wejdzie film Denisa Villeneuve'a "Diuna: część trzecia" i to ona ma dla siebie zarezerwowane kina IMAX. Uniwersa zderzają się, a Saga Multiverse rozpoczyna swój ostatni rozdział w filmie "Avengers: Doomsday" od Marvel Studios. Ukochani bohaterowie z trzech odrębnych wszechświatów znajdą się na śmiertelnym kursie kolizyjnym i ostatecznie zmierzą się z egzystencjalnym zagrożeniem, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyli. "Avengers: Doomsday" trafi do amerykańskich kin 18 grudnia.Zwiastun filmu "Avengers: Doomsday"

Nie żyje Kaylee Hottle. Aktorka z "Godzilla vs. Kong" miała 19 lat

Nie żyje Kaylee Hottle, amerykańska aktorka znana najlepiej z występu w filmach "Godzilla vs. Kong" oraz "Godzilla i Kong: Nowe imperium". Informację o śmierci Hottle ujawnił jej ojciec, Joshua Hottle. Jego córka zginęła w wypadku samochodowym w Maryland. Miała 19 lat.    Kim była Kaylee Hottle? Kaylee Hottle, która pochodziła z niesłyszącej od kilku pokoleń rodziny, sama również urodziła się z niepełnosprawnością słuchu. Karierę w mediach rozpoczęła od występów w reklamach. Wzięła też udział w akcji społecznej "10 Deaf Children: One powerful Message", która promowała walkę o prawa społeczności niesłyszących. Sarah Halley Finn, reżyserka castingu widowiska "Godzilla vs. Kong" (2021) szukała niesłyszącej dziewczynki, która wystąpiłaby jako niesłysząca Jia. Wtedy zwrócono jej uwagę na występ Hottle w reklamie programu Convo pomagającego w komunikacji osobom niesłyszącym. W ten sposób Hottle wystąpiła w filmie "Godzilla vs. Kong" jako Jia, która mieszka na Wyspie Czaszki i komunikuje się z King Kongiem za pomocą języka migowego. Jej ekranowi partnerzy Rebecca Hall i Alexander Skarsgård sami nauczyli się języka migowego, żeby móc porozumiewać się z nią na planie.     To jej pierwszy film, mówił wówczas Skarsgård. To fascynujące, jak naturalnie czuje się przed kamerą i jak szybko przyjmuje uwagi od reżysera Adama Wingarda.      Hottle wystąpiła raz jeszcze jako Jia w filmie "Godzilla i Kong: Nowe imperium" (2024). Za tę rolę zdobyła nominację do nagrody Saturna za najlepszą rolę młodej aktorki. W filmografii Hottle jest jeszcze tylko występ w jednym z odcinków serialu "Magnum: Detektyw z Hawajów".  "Godzilla i Kong: Nowe imperium" – zwiastun

Sąd stanął po stronie Rebel Wilson. Aktorka nie dopuściła się zniesławienia

Deadline poinformowało, że australijski sąd oddalił pozew o zniesławienie złożony przeciwko Rebel Wilson przez aktorkę Charlotte MacInnes, występującą w reżyserskim debiucie gwiazdy, "The Deb". Sędzia uznała, że wpisy Wilson w mediach społecznościowych nie miały charakteru zniesławiającego.Szczegóły sprawyPrzypomnijmy, że spór dotyczył wydarzeń z września 2023 roku. Wilson twierdziła, że MacInnes powiedziała jej, iż czuła się niekomfortowo po incydencie z producentką filmu Amandą Ghost, z którą miała wspólnie wejść do wanny po kąpieli na plaży Bondi. Ghost i MacInnes nie zaprzeczały, że do takiej sytuacji doszło, jednak utrzymywały, że miała ona całkowicie nieseksualny charakter i obie kobiety miały na sobie stroje kąpielowe. Według Wilson młoda aktorka miała później wycofać swoje zastrzeżenia po otrzymaniu zawodowych propozycji od producentki. MacInnes zaprzeczyła tej wersji wydarzeń i pozwała Wilson za cztery wpisy opublikowane na Instagramie. Sędzia Elizabeth Raper uznała jednak, że MacInnes zmieniała swoją relację dotyczącą tego, czy sytuacja rzeczywiście wywołała u niej dyskomfort. W konsekwencji orzekła, że wpisy Wilson nie miały charakteru zniesławiającego, a powódka nie wykazała również, by publikacje wyrządziły lub mogły wyrządzić jej poważną szkodę. Po ogłoszeniu wyroku Wilson podziękowała sądowi za wnikliwe przeanalizowanie sprawy. Podkreśliła, że był to długi i trudny proces, a teraz chce skupić się przede wszystkim na rodzinie i pracy. To jednak nie kończy prawnych problemów związanych z "The Deb". W Stanach Zjednoczonych nadal toczy się odrębny spór pomiędzy Wilson a producentami filmu, którzy zarzucają aktorce prowadzenie bezpodstawnej kampanii przeciwko nim po tym, jak nie otrzymała oczekiwanego udziału w scenariuszu produkcji."The Deb" - zwiastun