RANKING: najlepsze postaci z serialu "Stranger Things"
W czwartek na platformie Netflix zadebiutowały pierwsze cztery odcinki ostatniego, piątego sezonu serialu "Stranger Things". Z tej okazji wracamy do lat 80. i wybieramy dziesięć postaci, dzięki którym przygody dzieciaków z Hawkins oglądało się z taką przyjemnością. Pierwszy sezon serialu braci Duffer miał premierę już ponad dziewięć lat temu. Od tego momentu wiele się zmieniło. Do obsady dołączali nowi bohaterowie, zaskakiwani przez kolejne przerażające potwory, a stawka cały czas rosła. Kiedy finał jest już na wyciągnięcie ręki, przypominamy sobie o drodze postaci, które sprawiły, że "Stranger Things" stało się takim fenomenem – uwielbianym, bijącym rekordy oglądalności wydarzeniem na skalę światową. UWAGA: PONIŻEJ SPOILERY Z CZTERECH SEZONÓW "STRANGER THINGS"TOP 10: wybieramy najlepsze postaci ze "Stranger Things"Steve Harrington Jako jeden z nielicznych w serialu Steve przebył drogę od znienawidzonego do ukochanego bohatera. W pierwszy sezonie poznaliśmy go jako chłopaka Nancy Wheeler – pewnego siebie, popularnego nastolatka, który łamał licealne serca. Wraz z rozwojem fabuły odkryliśmy, że pod tą powłoką kryje się znacznie więcej. To przede wszystkim beznadziejny romantyk, z początku wierzący w niezrównaną siłę miłości, a potem coraz mocniej wątpiący w jej magiczne działanie. W końcu przygody ekipy z Hawkins, której Steve pomagał przy kolejnych pojedynkach ze złem, oglądaliśmy równolegle z jego kolejnymi zawodami życiowymi i sercowymi. Na koniec czwartego sezonu nie uciekł jeszcze z tej matni, ale, jak przystało na prawdziwego bohatera, znalazł po drodze oddanych przyjaciół. Akurat "Stranger Things" o początku przypominało, że największe trudności najlepiej pokonywać z kompanami u boku. Dzięki uosobieniu wrażliwości i heroizmu, optymizmu i zadumy Steve pozostaje jedną z najbardziej wielowymiarowych postaci w całym serialu.Nancy Wheeler W pierwszych sezonach serialu bohaterka wydawała się zaklęta w trójkącie miłosnym między byłym chłopakiem Steve’em i Jonathanem, nowo poznanym znajomym, bratem zaginionego Willa. Jednak na przestrzeni całości okazuje się, że ta niepozorna nastolatka opowiada swoją własną historię. Jak zwykle bywa w tym ekranowym świecie, wszystko skrywa swoje drugie dno. W wielu sytuacja odznaczała się odwagą, działała z przekonaniem, pomimo rozwagi nakazującej odwrót. Przez cały czas niesie ze sobą żałobę po śmierci najlepszej przyjaciółki Barb. Żyjąc w czasach deprecjonujących zdolności i osiągnięcia młodych kobiet Nancy jest zmuszona ciągle udowadniać swoją wartość. I tak siostra Mike’a na każdym kroku okazuje się osobą wielu talentów, dzięki którym zawzięcie walczy o swoje. Bez jej detektywistycznych umiejętności żadna z tajemnic nękających mieszkańców Hawkins nie ujrzałaby światła dziennego. Do serialu pełnego zagadek Nancy pasuje jak ulał.Will Byers Chłopiec, od którego wszystko się zaczęło; jedyny, który przeżył po Drugiej Stronie. Cztery sezony "Stranger Things" nie oszczędzały Willa, pakując go w kolejne kłopoty. Z tego powodu to postać jak żadna inna, dosłownie łącząca światło z mrokiem. Jak na bohatera dodanego do obsady na stałe dopiero od drugiego sezonu, pozostaje niewzruszonym filarem całej drużyny, przypominającym zarówno o upływającym czasie, pożegnaniu dzieciństwa, jak i stawce całej przygody. Scenarzyści wyposażyli go w wyjątkowo miękkie serce i oddanie najbliższym, często kosztem swojego dobra. Do tego rozegrany półsłówkami, niemal nieobecny wątek tożsamości chłopaka sprawia, że trudno patrzeć na Willa inaczej niż na osobę skrzywdzoną zarówno przez los, jak i czasy, w których dorasta. Choć często pozostaje przesłonięty przez inne, bardziej ekspresyjne postaci, w sercach fanów to od początku jeden z ulubieńców. Joyce Byers Jeszcze przed startem serialu jedną z niewielu rozpoznawalnych twarzy w obsadzie była Winona Ryder. Aktorka, która robiła furorę na kinowych ekranach jeszcze w latach 90., wcieliła się w matkę zaginionego Willa, Joyce. Widzowie szybko przekonali się, że postać to wyzwanie godne takiego talentu. Na początku wydaje się, że zrozpaczona rodzicielka przechodzi załamanie nerwowe, szukając zaginionego dziecka w rozmowach ze ścianami swojego domu. Z czasem nawet to, co nieprawdopodobne staje się rzeczywistością, a Joyce urasta jako nieustraszona wojowniczka o dobrostan najbliższych. Kolejne sezony przyniosły jej jeszcze więcej smutku – zupełnie jakby scenarzyści postanowili zgotować Byersom prawdziwe piekło na ziemi. Mimo tego duch Joyce nie został złamany. Z połączenia obaw, domysłów, przerażenia i szczerej troski wyszła niezwykła postać, która również potrafi rozbawić.Billy Hargrove Najpierw jako starszy, nieprzyjemny brat Max, potem jako marionetka w rękach potwora – Billy przez cały czas znajdował się wśród serialowych antagonistów. Paradoksalnie dopiero pod władaniem przybysza z Drugiej Strony otrzymał głębię czyniącą z niego kogoś bardziej ludzkiego. Pod maską zarozumiałego podrywacza, który pomiatał wszystkimi wokół, krył się głęboko zraniony człowiek. Z tej słabości korzystał Łupieżca Umysłów, wysługujący się Billym, aby zyskać fizyczną formę i przejąć władzę nad światem. Skorzystał na tym serial – odmieniony bohater stał się przerażającym złoczyńcą wiodącym całą serię odcinków. Wydarzenia z sezonu trzeciego – zwłaszcza wzruszający finał, w którym przyrodni brat pogodził się z siostrą – doskonale oddały sprawiedliwość tej postaci, i przede wszystkim nie pozwoliły odejść Billemu bez godnego zakończenia. Tym samym twórcy oddali mu nieco sprawiedliwości; sprawili, aby widzowie zapamiętali nie tylko wyrządzone zło, ale i odkupienie.Max Mayfield Także w przypadku Max widownia musiała dojrzeć do docenienia bohaterki. Twórcy serialu wprowadzili postać w sezonie drugim, dzięki czemu grupa dzieciaków powiększyła się o kolejny charakter wymagający zbudowania od zera. Dziewczynie nie było po drodze z zainteresowaniami rówieśniczek – wolała raczej trzymać się na uboczu, zainteresowana rzeczami nieprzystającymi do obrazu typowej nastolatki tamtych lat. Dzięki swoim umiejętnością w graniu na automatach zyskała sympatię drużyny, ale jej inne ukryte talenty, odkrywane w toku fabuły, pozwoliły uciec grupie z tarapatów. Razem z sympatią reszty postaci zyskiwała też fanów przed ekranem. W sezonie czwartym Max okazała się kluczowym elementem całej przygody. Odcinki oglądaliśmy, aby zobaczyć, jak zakończą się jej pojedynki z Vecną, który w swoim demonicznym planie żerował na żałobie dziewczyny. Dojrzewająca do ważnej roli Max, tak jak Billy, również stała się ofiarą. Nowy sezon na pewno przyniesie jej jeszcze niejedną przeszkodę, której nie będzie już można pokonać w rytm "Running Up That Hill".Dustin Henderson Uśmiechnięty i sympatyczny Dustin zasługuje na wyróżnienie choćby ze względu na uniwersalną sympatię, którą jest otaczany. W serialu nie ma drugiej postaci przywołującej tyle pozytywnych uczuć. W końcu młodego bohatera można lubić za każdą cechę charakteru: od humoru, nienagannych manier, oddania przyjaciołom, ugodowości, po błyskotliwość czy wiarę w innych. Poznaliśmy go jako jednego z pięciu chłopaków z oryginalnej grupy. Potem okazało się, że jest też spajającym ją sercem. Pomimo upływających lat, kolejnych charakterów, które dołączały do walki z mrokiem czy zmieniających się priorytetów, tak zostało. W serialowym świecie pełnym nawracających problemów część z miłości fanów przebija ekran i trafia do Dustina. Choć przed nim jeszcze ostateczne starcie ze złem, bohater zdaje się wychodzić na prostą – odnajdywać siebie, swoje kolejne miłości i pasje. W obliczu nadchodzącego zagrożenia trzeba tym mocniej trzymać za niego kciuki.Robin Buckley Licealna koleżanka Steve’a pojawiła się w serialu w sezonie trzecim, gdy wspólnie zaczęli pracować w lodziarni "Scoops Ahoy". Początkowo ich relacja była daleka od przyjaznej, zwłaszcza że Robin od początku serwowała mu trafione przytyki. Sarkazm skrywał kolejną cechę bohaterki – jest trafną obserwatorką, która stoi twardo na ziemi, ściągając bujającego w obłokach przyjaciela. Postać miała też swój udział w rozwiazywaniu zagadki tajnej radzieckiej bazy tworzonej pod centrum handlowym: pomogła rozszyfrować enigmatyczną wiadomość, aby potem razem z Dustinem ruszyła tropem tajemniczego projektu. Jej pojawienie się w serialu odświeżyło nieco grono bohaterów – w końcu to nastolatka bardzo pewna swojego "ja" i świadoma własnego wnętrza. Na takie postaci patrzy się z przyjemnością, zwłaszcza wtedy, gdy rozbrajają innych swoim bezpardonowymi, szczerymi uwagami.Jim Hopper Hopper raczej nie należał do gliniarzy z pierwszych stron gazet. Ale Hawkins w stanie Indiana miało szeryfa, jakiego potrzebowało. W końcu co może wydarzyć się w małej, spokojnej społeczności? Wraz z rozwojem wydarzeń i dosłownym otwarciu bram piekła stróż prawa stanął na wysokości zadania. Dotąd przykryty przez poczucie winy nagle odnalazł w sobie pokłady dobra, a także osoby, które może pokochać. Przeszłość zaczęła być jedynie przeszłością, a Hopper z pierwszego i piątego sezon to dwie różne osoby. Z wiecznie zaspanego policjanta wyrósł nadopiekuńczy ojciec, coraz bardziej świadomy swoich uczuć, walczący jak lew o przyjaciół i całe miasteczko. Jego dawne demony nie dają o sobie zapomnieć, co czyni bohatera jeszcze bardziej złożonym i nieobliczalnym człowiekiem. Jako postać w centrum show sprawdza się jednak świetnie – gdy trzeba walczyć ze złem, Hopper zawsze stoi na pierwszej linii frontu.Jedenastka Najbardziej rozpoznawalna bohaterka całego serialu przeszła wyjątkowo wyboistą drogę i radykalną przemianę. Ukryty przed światem eksperyment doktora Brennera wydostał się na wolność, gdzie dopiero po raz pierwszy weszła między ludzi. Najpierw Jedenastka zaczęła komunikację z innymi, budowanie zaufania, potem powoli wchodziła w pierwsze społeczne relacje. Z przerażonej istoty powoli przechodziła transformację w dorastającą dziewczynę, wyposażoną w umiejętności, które mogą uratować innych. Nawet w obliczu niebezpieczeństwa nauczyła się stawać w swojej obronie, a przechodząc przyspieszone i turbulentne dojrzewanie przeobraża się w świadomą bohaterkę. Sukces wielosezonowego serialu spoczywał na jej barkach – dzięki ewolucji Jedenastki możemy zobaczyć, ile czasu minęło od dnia pierwszego. Pomimo nieodłącznego elementu fantastycznonaukowego twórcom udało się zawrzeć w jej doświadczeniach codzienność wielu nastolatków. Choćby z tego względu postać grana przez Millie Bobby Brown zasługuje na stałe miejsce w popkulturze, jakie zapewniły jej ostatnie cztery sezony.

































































































































