Filmweb jako pierwszy dowiedział się, że twórcy "Za dużego na bajki" pracują nad nowym projektem. "Moja przyjaciółka krowa" to przygodowa komedia familijna opowiadająca o nieoczekiwanej przyjaźni, jaka rodzi się między pewnym chłopcem a tytułowym zwierzęciem. Mieliśmy okazję gościć na planie, gdzie porozmawialiśmy z reżyserem Kristofferem Rusem, producentem Mikołajem Pokromskim oraz aktorami: Joanną Kulig i debiutującym na ekranie Janem Kędrackim. Filmweb na planie filmu "Moja przyjaciółka krowa""Moja przyjaciółka krowa" opisywana jest jako opowieść o rodzinie, która po kryzysie zaufania musi nauczyć się rozmawiać ze sobą na nowo, o przyjaźni, która nie zna wieku ani gatunku, i o tym, że każdy zasługuje na drugą szansę. Zobaczcie naszą relację z planu: Poza Janem Kędrackim (Leon) i Joanną Kulig (mama Leona) w filmie występują też Grzegorz Małecki (jako tata Leona), Jacek Braciak (jako hodowca), Dorota Kolak (jako Edzia), Alicja Wójcik (jako Jowita) oraz Dawid i Wiktor Cieślakowie (jako bliźnięta). Reżyser Kristoffer Rus pracuje na podstawie scenariusza autorstwa Agnieszki Dąbrowskiej. Zdjęcia zrealizował Jan Rus Słomiński. Za montaż odpowiada Marcin Konarzewski. Więcej informacji o twórcach znajdziecie na karcie filmu.O czym opowiada "Moja przyjaciółka krowa"?Leon ma 10 lat i uważa swojego tatę za bohatera. Jest przekonany, że ojciec, który rzekomo pracuje za granicą jako iluzjonista, próbuje wyciągnąć rodzinę z finansowych tarapatów. Rzeczywistość okazuje się jednak zupełnie inna. Dorastający chłopiec, dowiadując się prawdy, jest nie tylko rozczarowany upadkiem swojego autorytetu, ale też przerażony, że powtórzy jego błędy – w końcu jest do niego tak podobny! Ucieczka z domu wydaje mu się najlepszą opcją. Fot. Zuzanna Woińska Na swojej drodze spotyka zbłąkaną krowę, która zbiegła przed okrutnym hodowcą, oraz ekscentryczną seniorkę. Cała trójka rusza w drogę, a wspólna ucieczka szybko zmienia się w pełną humoru i niebezpieczeństw przygodę. W tym czasie rodzina rozpaczliwie próbuje odnaleźć chłopca. Kiedy sytuacja staje się naprawdę niebezpieczna, pomoc przychodzi z zaskakującej strony. Premiera zaplanowana jest na marzec 2027 roku. O dokładnej dacie z pewnością poinformujemy na stronach Filmwebu.
Filmweb, Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny oraz stołeczne Kino Iluzjon zapraszają na kolejny pokaz z cyklu "Wielkie kino na wielkim ekranie". 28 października (środa) o godz. 20:00 zobaczymy jedną z najlepszych adaptacji Stephena Kinga - komediodramat "Stań przy mnie" w reżyserii Roba Reinera. Tradycyjnie przed seansem odbędzie się prelekcja redaktora naczelnego Filmwebu, Łukasza Muszyńskiego. Na publiczność czekają również niespodzianki. Bilety na pokaz dostępne są online oraz w kasie kina Iluzjon. Normalny bilet kosztuje 25, a ulgowy - 20 złotych. Możecie je nabyć, klikając TUTAJ. "Stań przy mnie" to adaptacja opowiadania "Ciało" ze zbioru "Cztery pory roku". Czterech nastolatków - Gordie (Wil Wheaton), Chris (River Phoenix), Teddy (Corey Feldman) i Vern (Jerry O’Connell) - dorasta razem w fikcyjnym miasteczku Castle Rock w Oregonie. Pewnego dnia Vern dowiaduje się, że starsi chłopcy znaleźli przy torach zwłoki zaginionego rówieśnika, ale nie powiadomili policji. Przyjaciele postanawiają odnaleźć ciało na własną rękę, licząc na sławę. Wyprawa, która miała być wielką przygodą, staje się dla nich doświadczeniem zmieniającym ich spojrzenie na przyjaźń, dorastanie i własne miejsce w świecie. Reżyser Rob Reiner ("Misery", "Kiedy Harry poznał Sally") znakomicie wyczuł ton literackiego pierwowzoru, unikając zarówno przesadnego sentymentalizmu, jak i typowej dla kina o młodych bohaterach naiwności i egzaltacji. "Stań przy mnie" to film o końcu dzieciństwa i konfrontowaniu się ze stratą, ale opowiedziany z lekkością, humorem i ogromną czułością dla wszystkich bohaterów. Duża w tym zasługa kwartetu nieprawdopodobnie utalentowanych głównych aktorów, którzy mają tyle naturalności i wdzięku, że mogliby nimi obdzielić obsady kilku podobnych produkcji. Więcej o filmie dowiecie się, oglądając poniższy odcinek "Na skróty".
W dzisiejszym rankingu wybieramy najlepsze filmy o nauczycielach. Z doświadczenia wiemy, że dobry nauczyciel potrafi zmienić całe życie swoich uczniów. Przywołujemy tych filmowych pedagogów, których chcielibyśmy spotkać, czego i Wam życzymy. Koniecznie sprawdźcie też nasze wcześniejsze zestawienia. Znajdziecie w nich m.in. najlepsze filmy o snajperach, najlepsze filmy o rekinach, najlepsze filmy motywacyjne i wiele innych. NAJLEPSZE FILMY O NAUCZYCIELACH Kino dostarczyło nam mnóstwo przykładów filmów o nauczycielach z misją, którzy w swoich uczniach dostrzegli nie tylko problematyczną młodzież, ale przede wszystkim młodych ludzi z potencjałem. Dzięki swoim pedagogicznym umiejętnościom odmienili życie swoich podopiecznych i zainspirowali wielu nauczycieli w prawdziwym życiu. Na naszej liście znajdziecie takie kultowe filmy, jak "Stowarzyszenie umarłych poetów", "Młodzi gniewni" czy coś z nowszego repertuaru, jak "Whiplash" czy "Przedszkolanka". Niektóre z nich wzbudzają kontrowersje, inne służą za żelazny wzór do naśladowania dla każdego, kto wiąże swoją przyszłość z nauczaniem. Dajcie znać, jakie tytuły o nauczycielach jeszcze przychodzą Wam do głowy, i które z nich lubicie najbardziej.
Digory i Pola za pomocą magicznych pierścieni przedostają się do mrocznej krainy Charn, gdzie wybudzają złą czarownicę Jadis, która planuje podbić ich świat.
Policjantka samotnie wychowująca syna wraca do śledztwa sprzed lat, gdy seria morderstw budzi demoniczną siłę, która zaczyna zagrażać jej nastoletniemu dziecku.
Ali G powraca po 20 latach, by nakręcić dokument z udziałem prawdziwych ludzi. Kamery towarzyszą mu podczas zajęć, spacerów ulicami miasta i występów telewizyjnych, często u boku ciężarnej dziewczyny.
W XIII-wiecznej Anglii tajemnicza istota przemierza spowite mgłą tereny, a lokalne legendy zaczynają przerażająco urzeczywistniać się na oczach mieszkańców.
Wnikliwe spojrzenie za kulisy legendy Elona Muska - jednego z najbardziej znanych na świecie "przedsiębiorców-wynalazców", który wywiera ogromny wpływ na otaczający nas świat.