Pierwszy zwiastun "Narnii" Grety Gerwig. Tak wygląda magiczny świat C.S. Lewisa

Fani Narnii mogą wreszcie zajrzeć do świata, który na nowo postanowiła ożywić Greta Gerwig. Do sieci trafił pierwszy zwiastun filmu "Narnia: Siostrzeniec czarodzieja", opartego na książce C.S. Lewisa. Reżyserka "Barbie" tym razem zabiera widzów do magicznej krainy pełnej magii i niezwykłych stworzeń, a przy okazji opowiada o samych początkach jej istnienia."Narnia: Siostrzeniec czarodzieja" – zobacz pierwszy zwiastun Głównymi bohaterami filmu są Digory i Pola, dwoje przyjaciół, których życie zmienia się za sprawą wuja chłopca. Andrzej, będący czarodziejem, przenosi ich do tajemniczego świata. Na miejscu dzieci trafiają na ślad złowrogiej Jadis, muszą odnaleźć owoc Zaczarowanej Jabłoni i odkrywają, jak rodzi się Narnia. To właśnie wtedy kraina zaczyna wypełniać się zwierzętami i innymi niezwykłymi istotami. Jedną z najważniejszych postaci w tej historii jest Aslan, któremu głosu użyczy Meryl Streep. Decyzja o obsadzeniu aktorki w tej roli wzbudziła zainteresowanie, a sama Gerwig wyjaśniła, że szukała kogoś, kto połączy autorytet i mądrość z lekkością, poczuciem humoru oraz dziecięcą zdolnością do zachwytu. Zależało jej na osobie po siedemdziesiątce, której doświadczenie byłoby słyszalne w głosie, ale która nie straciła ciekawości świata. Wybór zawęził się więc do wyjątkowo wąskiego grona aktorów. W nowej "Narnii" istotną rolę odegra również muzyka. Nie jest to przypadek: w książce Lewisa Aslan powołuje świat do życia za pomocą śpiewu. Gerwig postanowiła wykorzystać ten motyw, szukając inspiracji w rocku. W rozmowie z magazynem „Empire” reżyserka wspominała o muzykach, których twórczość miała dla niej ogromne znaczenie, wymieniając między innymi Davida Bowiego, Paula McCartneya, Davida Gilmoura, Pete’a Townshenda, Jimmy’ego Page’a i Roberta Planta.  Film trafi do kin w przyszłym roku.

Nowe "Z Archiwum X" powstanie! Twórca "Grzeszników" dopiął swego

Platforma Hulu w końcu zdecydowała: nowe "Z archiwum X", za które odpowiada Ryan Coogler, jednak powstanie. Twórca "Grzeszników" i "Czarnej Pantery" nakręcił pierwszy dwugodzinny odcinek już wiosną, ale do tej pory nie wiadomo było, co dalej z projektem. Nowy sezon jest już w drodze. Ryan Coogler kręci nowe "Z archiwum X"Jeszcze w lipcu źle to wyglądało – Hulu nie mogło się zdecydować na realizację serialu. Nadzieje były też o tyle nikłe, że platforma niedawno zrezygnowało z kontynuacji "Buffy: Postrachu wampirów", nad którą pracowała Chloé Zhao, laureatka Oscara za "Nomadland". Uznane nazwisko za kamerą nie mogło więc być żadną gwarancją. Cooglerowi udało się jednak przekonać decydentów. Co ciekawe, pilot nowego "Z Archiwum X",rozmachem przypomina pełnometrażowy film. Zdjęcia powstały na taśmie 65 mm, a za ich realizację odpowiadała Autumn Durald Arkapaw, operatorka "Grzeszników", która niedawno zdobyła Oscara. To wyjątkowo rzadko stosowany format w telewizji. Jednym z nielicznych seriali fabularnych, które po niego sięgnęły, jest trzeci sezon "Euforii", wykorzystujący zarówno taśmę 35 mm, jak i 65 mm. Nie wiadomo jednak, czy cały sezon "Z Archiwum X" zostanie nakręcony w ten sposób. Jest to mało prawdopodobne, przede wszystkim ze względu na wysokie koszty. Coogler nie będzie zresztą osobiście nadzorował produkcji na co dzień. Funkcję showrunnerki powierzono Jennifer Yale, znanej z serialu "The Copenhagen Test".Nowi agenci FBI, ale Mulder i Scully mogą wrócićW centrum odświeżonej historii znajdzie się dwoje agentów FBI, których zagrają Danielle Deadwyler i Himesh Patel. Ich bohaterowie mają na koncie zawodowe sukcesy, ale reprezentują zupełnie odmienne podejścia. Oboje trafiają do wydziału zajmującego się niewyjaśnionymi sprawami, który przez długi czas pozostawał nieaktywny. Nie oznacza to jednak, że twórcy zamierzają po prostu obsadzić innych aktorów w rolach Foxa Muldera i Dany Scully. Główni bohaterowie nowego serialu to zupełnie nowe postacie. W pilocie pojawią się także Amy Madigan, Steve Buscemi, Ben Foster, Devery Jacobs, Tantoo Cardinal i Lochlyn Munro. Największą niespodzianką może okazać się jednak powrót dobrze znanego duetu. Gillian Anderson rozmawiała już z Cooglerem o projekcie i zapoznała się ze scenariuszem odcinka otwierającego serial. Według informacji, które przedostały się do mediów, w pilocie rzeczywiście mają pojawić się zarówno Mulder, grany przez Davida Duchovny'ego, jak i Scully, w którą wciela się Anderson. Na razie trzeba jednak traktować tę informację jako nieoficjalne doniesienia.Kiedy premiera nowego "Z Archiwum X"?Na konkretną datę debiutu trzeba jeszcze poczekać. Hulu dopiero co zamówiło pełny sezon, a przed ekipą pozostaje realizacja kolejnych odcinków. Nie wszystkie wyreżyseruje Coogler. Twórca będzie miał bowiem inne zobowiązania zawodowe: na początku przyszłego roku ma rozpocząć zdjęcia do "Czarnej Pantery 3". "Z Archiwum X: Chcę wierzyć" – zobacz zwiastun

Twórcy "Rekinada" wskrzeszają kultowy serial o zombie

Do sieci trafiła informacja, że po kilku latach przerwy "Z Nation" doczeka się powrotu. The Asylum, studio odpowiedzialne m.in. także za serię "Sharknado", przygotowuje "Z Nation: Resurrection" - nowy serial osadzony w tym samym świecie co oryginał. Pierwszy sezon ma liczyć dziesięć odcinków.Co wiemy o nowym "Z Nation"? Akcja rozegra się kilka lat po wydarzeniach z pierwowzoru. Ludzkość wciąż zmaga się z epidemią zombie, a ocalałym zagrozi nowe niebezpieczeństwo, które może doprowadzić do zagłady resztek populacji. Twórcy zapowiadają historię skupioną na nowym pokoleniu ocalałych, ale nie zamierzają całkowicie odcinać się od bohaterów znanych fanom oryginału. Jak informuje The Hollywood Reporter, trwają rozmowy w sprawie udziału w produkcji kilku aktorów z pierwotnej obsady. Wśród nich są Kellita Smith, czyli ekranowa Roberta Warren, Keith Allan, który wcielał się w Murphy’ego, Russell Hodgkinson (Doc) oraz DJ Qualls (Citizen Z). Na razie ich występy nie zostały jednak potwierdzone. Wieści skomentował David Rimawi, współzałożyciel The Asylum: "Z Nation" tak naprawdę nigdy nie zniknęło. Fani podtrzymywali zainteresowanie tym światem i przez lata wciąż słyszeliśmy to samo pytanie: kiedy do niego wrócimy?. Rimawi dodał, że nowa produkcja pozwoli ponownie spotkać znane postacie, a jednocześnie rozwinąć historię w większym, mroczniejszym i bardziej nieprzewidywalnym kierunku. Za realizację odpowiadają The Asylum oraz Vital Signs Entertainment, firma założona przez Thomasa P. Vitale’a, byłego szefa stacji SYFY. Projekt jest obecnie prezentowany międzynarodowym nabywcom podczas targów telewizyjnych MIPCOM w Cannes. Nie ogłoszono jeszcze daty premiery ani platformy, która pokaże serial. Oryginalne "Z Nation" zadebiutowało w 2014 roku na antenie SYFY. Serial doczekał się pięciu sezonów i łącznie 68 odcinków, a jego emisja zakończyła się w 2018 roku. W latach 2019-2021 Netflix pokazywał z kolei osadzony w tym samym świecie prequel zatytułowany "Black Summer", który zamknął się w dwóch sezonach."Black Summer" - zwiastun