Nie żyje Dolly Parton. Ikona muzyki country miała 80 lat
Nie żyje Dolly Parton – gwiazda muzyki country, autorka tekstów i wokalistka, a także aktorka filmowa i osobowość telewizyjna. Tą smutną wiadomością podzieliła się przed chwilą rodzina artystki za pośrednictwem mediów społecznościowych. Parton miała 80 lat. Dolly Parton – kim była?Dolly Parton urodziła się 19 stycznia 1946 roku w Locust Ridge, w stanie Tennessee w rodzinie plantatorów tytoniu. Była jedną z 12 dzieci w muzykalnym domu zielonoświątkowców – pierwsze występy muzyczne młoda Parton dawała właśnie w Kościele Bożym wraz ze swoją rodziną. Pierwsze nagrania miała za sobą już w wieku 13 lat. Niedługo potem, gdy ukończyła już szkołę średnią, przeprowadziła się do Nashville, gdzie z początku zajęła się komponowaniem utworów muzycznych. "Od dziewiątej do piątej" Swój pierwszy kontrakt muzyczny Parton podpisała w wieku 19 lat. Kilka lat później jej utwory niemal nie schodziły z amerykańskich list przebojów. To właśnie w tamtym okresie, w latach 70., Parton skomponowała legendarną "Jolene" czy "I Will Always Love You", wykonane blisko dwadzieścia lat później również przez Whitney Houston na potrzeby soundtracku filmu "Bodyguard". Po swoją pierwszą nagrodę Grammy sięgnęła w 1978 roku, co jeszcze bardziej umocniło jej popkulturową pozycję. W swojej karierze otrzyma ją później jeszcze 10 razy. Niedługo później zaczęła pojawiać się też w filmie. Rok 1980 przynosi jej ekranowy debiut w produkcji "Od dziewiątej do piątej", emancypacyjnej komedii, w której zagrała u boku Jane Fondy i Lily Tomlin. Parton napisała także tytułowy utwór produkcji. Ciepłe przyjęcie filmu (nominacja aktorska do Złotego Globu dla Parton) otworzyło ją na dalsze realizowanie się w przemyśle rozrywkowym tak innym od muzyki. Już dwa lata później ten sam reżyser – Colin Higgins – zaangażuje ją do roli w "Najlepszym małym burdeliku w Teksasie". Filmem zapracowuje sobie na kolejną nominację do Złotego Globu. Parton często wcielała się w bliskie jej role wokalistek i gwiazd muzycznych. W 1984 roku w "Krysztale górskim" próbowała nauczyć śpiewać Sylvestra Stallone'a. Rolę znanej piosenkarki kontynuowała też w "Świętach w górach", "Dzikim teksańskim wietrze" oraz produkcji "Prawie anioł". Najważniejszym filmem tego okresu pozostają jednak "Stalowe magnolie" Herberta Rossa, klasyk kina charakterów, w którym pojawiła się obok Julii Roberts czy Shirley MacLaine. "Stalowe magnolie" Koniec millennium wyznacza dla Parton okres stopniowego wycofywania się z ambitniejszych kinowych projektów. Po występie w komedii "Frank McKlusky, C.I" na dziesięć lat zniknęła z kina, by powrócić dopiero w 2012 roku filmem "Radośnie śpiewajmy", produkcji o zmaganiach chóru kościelnego w reżyserii Todda Graffa. Jej ekranową obecność wieńczą seria filmów świątecznych z jej udziałem, którą zamyka "Dolly Parton: Cudownych Świąt!" z 2020 roku, a także epizodyczny występ w serialu "Grace i Frankie". W 2022 Parton dołączyłaś do Rock & Roll Hall of Fame, w następstwie którego to wydarzenia nagrała później swoją ostatnią płytę pod tytułem "Rockstar". W tym roku otrzymała z kolei Jean Hersholt Humanitarian Award przyznaną jej w trakcie 98. gali Oscarowej. W zeszłym roku Parton pożegnała swojego męża, Carla Deana, który zmarł w wieku 82 lat. W ostatnich miesiącach amerykańskie media informowały o pogarszającym się stanie zdrowia artystki. Z jego powodu Parton musiała odwołać ogłoszone wcześniej koncerty. Trasa miała być jej długo oczekiwanym powrotem na scenę.

























































































































