Nie ma żartów! Oto najgorętsze premiery kwietnia 2026

Kwiecień-plecień, bo przeplata... Ludowe porzekadło można odnieść nie tylko do pogody, ale też do kinowych premier. W kwietniu na ekranach znajdziecie zarówno (czarne) komedie i filmy akcji ("Zabawa w pochowanego 2", "Normal"), jak i arthouse'owe dramaty ("Wpatrując się w słońce"). Co jeszcze warto mieć na oku? Sprawdźcie nasze zestawienie. 

"Requiem dla snu" 29 kwietnia o godz. 20:00 w kinie Iluzjon

Filmweb, Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny oraz Kino Iluzjon zapraszają na kolejny pokaz z cyklu "Wielkie kino na wielkim ekranie". Już 29 kwietnia (środa) o godzinie 20:00 zobaczymy legendarny film Darrena Aronofsky'ego pt. "Requiem dla snu". Bilety możecie kupić TUTAJ.  Tradycyjnie przed seansem odbędzie się prelekcja redaktora naczelnego Filmwebu, Łukasza Muszyńskiego. Na publiczność czekają również niespodzianki. Bilety na pokaz dostępne są online oraz w kasie kina Iluzjon. Normalny bilet kosztuje 25, a ulgowy - 20 złotych. Możecie je nabyć, klikając TUTAJ.  "Requiem dla snu", filmowa adaptacja powieści Huberta Selby’ego Jr., to dantejska wyprawa czwórki bohaterów do piekła złudzeń i głęboko skrywanych pragnień. Aronofsky ukazuje wzloty i upadki ludzi rozpaczliwie próbujących zrealizować swoje marzenia we współczesnym Brooklynie. Nadzieje bohaterów na odmianę życia okazują się jednak marzeniami, które nie mają szans się spełnić. Nie potrafiąc poradzić sobie z otaczającą ich rzeczywistością, uciekają w uzależnienia. Wszystkie postaci, ślepo dążąc do realizacji własnej wizji szczęścia, nie zauważają momentu, w którym ich marzenia zamieniają się w koszmar. Każdy z bohaterów ostatecznie pozostaje zupełnie sam ze swoimi fantazjami, przeżywając osobistą tragedię. "Wielkie kino na wielkim ekranie" to wspólne przedsięwzięcie Filmwebu, Kina Iluzjon oraz Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego. Pokazy z cyklu odbywają się regularnie w ostatnią środę każdego miesiąca. Za każdym razem to Wy decydujecie o tym, który film zostanie wyświetlony w Iluzjonie.  Wystarczy, że weźmiecie udział w naszej ankiecie i zagłosujecie na jeden z tytułów zaproponowanych przez redakcję Filmwebu. Za co uwielbiamy "Requiem dla snu"

TYLKO U NAS: Twórcy "1670" kręcą nowy "Dzień świra". Kto zagra?

Trwa moda na odświeżanie klasyków polskiego kina. Po "Samych swoich", "Znachorze", "Akademii Pana Kleksa" i "Lalce" przyszła pora na kultową tragikomedię Marka Koterskiego "Dzień świra". Jako pierwsi w Polsce ujawniamy szczegóły projektu. "Dzień świra 2": co wiemy o filmieNowy "Dzień świra" przygotowuje kreatywny zespół odpowiedzialny za sukces serialu "1670": scenarzysta Jakub Rużyłło, reżyser Maciej Buchwald oraz producent Jan Kwieciński z Akson Studio. Film zapowiadany jest jako "duchowy sequel" dzieła Koterskiego, a także "śmieszno-straszny portret ciekawych czasów, w których przyszło nam żyć".    Aktualnie trwa kompletowanie obsady. W główne role wcielą się najprawdopodobniej Izabela Kuna i Vanessa Aleksander. Stworzą one duet analogiczny do tego, który w oryginale zagrali Marek Kondrat i Michał Koterski. Na razie nie wiadomo, czy ci ostatni powrócą na ekran.    Foto: Wojciech Olkuśnik / EastNews Foto: Paweł Wodzyński / EastNews Sequel zyskał już błogosławieństwo Marka Koterskiego, który jest ponoć wielkim fanem "1670". Rużyłło – w przeszłości ceniony raper i freestylowiec – zapowiedział, że scenariusz tak jak w przypadku pierwowzoru będzie napisany trzynastozgłoskowcem. "Dzień świra": legenda polskiego kinaNakręcony w 2002 roku "Dzień świra" to historia neurotycznego polonisty Adasia Miauczyńskiego. Bohater nie ma szczęścia w życiu. Jego małżeństwo rozpadło się z hukiem, a niskopłatna praca jest dla niego źródłem niekończącej się frustracji. Życie mężczyzny składa się z setek komicznych rytuałów i przyzwyczajeń niezrozumiałych dla postronnego obserwatora. Samotny Miauczyński zmaga się z kryzysem wieku średniego i każdego dnia toczy nierówną walkę z całym światem. Z sąsiadami, którzy dręczą go hałasami. Z matką, która zawsze wie lepiej. Z uczniami, którzy go nie słuchają. Z każdym napotkanym człowiekiem, który samym swoim istnieniem uprzykrza mu życie. "Dzień świra" wygrał festiwal w Gdyni, a także zdobył dwa Orły – za rolę Kondrata oraz scenariusz. Dzieło Koterskiego szybko zyskało miano kultowego, a niezapomniane cytaty z filmu weszły do języka codziennego.  W ubiegłym roku "Dzień świra" wygrał organizowany przez Filmweb oraz Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ogólnopolski plebiscyt na ulubionego zdobywcę Złotych Lwów.