TV Time się zamyka. Przenieś swoje oceny na Filmweb!

Już 15 lipca zamyka się serwis TV Time – jeden z największych portali na świecie, na którym użytkownicy mieli możliwość prowadzenia prywatnego rejestru obejrzanych przez siebie seriali oraz programów telewizyjnych. Jeśli mieliście tam konta – posłuchajcie uważnie. By zgromadzone przez Was dane nie zostały bezpowrotnie usunięte, postanowiliśmy znaleźć sposób na proste przeniesienie ich na Wasze Filmwebowe profile. Już niebawem na stronie pojawi się specjalny importer, który szybko przeniesie Wasze oceny seriali i programów telewizyjnych na konta w serwisie Filmweb.Przenieś dane z serwisu TV Time na FilmwebW ciągu najbliższych dni w naszym serwisie pojawi się prosta możliwość przeniesienia danych ze swojego konta TV Time na Filmweb. Oceniane przez lata seriale oraz programy telewizyjne będzie można w łatwy sposób zaimportować na swoje konto użytkownika Filmwebu. Funkcjonalność ma na celu odciążenie użytkowników w ręcznym przenoszeniu ocen na platformę; szczególnie tych, których archiwa uginają się od obejrzanych w przeszłości treści.  Aby to zrobić, ważnym jest, by do 15 lipca wyeksportować dane z serwisu TV Time. Po 15 lipca możliwość ta bezpowrotnie zniknie, a dane na zawsze przepadną w odmętach internetu. Możecie zrobić to już teraz klikając TUTAJ. Szczegółowy poradnik, tłumaczący w jaki sposób przenieść ściągnięte dane z TV Time na Filmweb, pojawi się na stronie za kilka dni, wraz z udostępnieniem przygotowanego importrera. Do czego służy aplikacja TV Time?TV Time to międzynarodowa aplikacja oraz strona internetowa przeznaczona do oceniania seriali oraz programów telewizyjnych. Jest jedną z największą tego typu platform na całym świecie. Dlaczego TV Time się zamyka?Zamknięcie TV Time jest dużym ciosem dla grupy wiernych użytkowników strony. Przedstawiciele TV Time tłumaczą decyzję nieopłacalnością utrzymywania jej dalej w dotychczasowej formie darmowej aplikacji. Jednocześnie wskazują też, że ich zdaniem na płatny produkt nie było wystarczającego zainteresowania.Jak pobrać swoje dane z TV Time?By przenieść dane z TV Time na platformę Filmweb, ważnym jest, by najpierw wyeksportować je z serwisu. Do 15 sierpnia możecie zrobić to klikając TUTAJ.Ile zostało czasu do zamknięcia TV Time?Serwis TV Time zamyka się już niebawem. Strona i aplikacja będą działały jedynie do 15 lipca.

Ali G wraca! Sacha Baron Cohen nakręcił w tajemnicy film

Sacha Baron Cohen postanowił wskrzesić jedną ze swoich najbardziej znanych postaci, Alego G. Jak podaje Jeff Sneider, Ali G wraca jako bohater pełnometrażowego filmu.Kim dziś będzie Ali G?Obok Borata i Brüno Ali G to najbardziej rozpoznawalna postać stworzona przez Sachę Barona Cohena. Ali G po raz pierwszy pojawił się w 1998 roku w programie rozrywkowym brytyjskiego Channel 4 pod tytułem "The 11 O'Clock Show".  Ali G, wł. Alistair Leslie Graham, pochodził z miejscowości Staines-upon-Thames. Był liderem lokalnego gangu Da West Staines Massiv. W stereotypowy sposób przedstawiał on pochodzących z przedmieść, uprzywilejowanych młodych ludzi, którzy swoim sposobem bycia starają się naśladować czarnych. Tworząc tę postać, Cohen wzorował się na brytyjskim DJ-u i prezenterze Timie Westwoodzie. Na przełomie wieków Ali G był "głosem młodego pokolenia". Przeprowadzał wywiady, w których bezwstydnie i w sposób politycznie niepoprawny żartował sobie z ludzi i zjawisk społecznych. Wśród osób, z którymi rozmawiał, był Donald Trump. Ten "wywiad" możecie obejrzeć poniżej: Pierwsze lata XXI wieku to szczyt popularności postaci. Ali G miał wtedy własny program rozrywkowy "Da Ali G Show", wystąpił w teledysku Madonny "Music" oraz otrzymał film kinowy "Ali G".   Plotki o tym, że Ali G może wrócić, pojawiły się już kilka lat temu. Teraz okazuje się, że film został już nakręcony. Na razie nie znamy żadnych szczegółów. Nie wiemy więc, jak Cohen zamierza portretować dużo starszą wersję bohatera i o czym w ogóle film opowiada.Zwiastun filmu "Ali G" z 2002 roku

Christopher Nolan tłumaczy kontrowersyjną decyzję w "Odysei"

Christopher Nolan odniósł się do jednej z najczęściej komentowanych decyzji dotyczących jego filmu "Odyseja". Reżyser wyjaśnił, dlaczego bohaterowie ekranizacji eposu Homera nie posługują się stylizowanym językiem, lecz współczesnym angielskim, często z amerykańskim akcentem.Nolan broni "Odysei" W rozmowie z '"Los Angeles Times" Nolan przyznał, że jako scenarzysta chciał przede wszystkim postawić na język, który będzie oddziaływał na współczesnego odbiorcę: Chciałem użyć języka, który ma dla ludzi znaczenie emocjonalne, a nie intelektualne. Dodał również, że zależało mu na "przyziemnej narracji" i uważał taki wybór za oczywisty, choć zdawał sobie sprawę, że może spotkać się z krytyką (co też się stało). Reżyser skomentował także decyzję o zaangażowaniu gwiazdorskiej obsady. Jego zdaniem mityczni bohaterowie powinni być grani przez rozpoznawalnych aktorów, którzy pomogą widzom lepiej odnaleźć się w opowiadanej historii. W filmie występują m.in. Matt Damon, Anne Hathaway, Tom Holland, Zendaya, Robert Pattinson, Charlize Theron i Lupita Nyong'o, która wciela się w Helenę Trojańską - ta decyzja wywołała szczególnie dużo kontrowersji. To nie pierwszy raz, gdy "Odyseja" wzbudza dyskusje jeszcze przed premierą. Wcześniej Nolan odpowiadał już na zarzuty dotyczące projektu zbroi Agamemnona, którą część internautów porównywała do kostiumów z filmów o Batmanie (twórca tłumaczył, że inspirował się historycznymi technikami obróbki metalu). Bronił także obsadzenia Travisa Scotta w roli barda. Tłumaczył, że był to świadomy ukłon w stronę ustnej tradycji przekazywania eposów, którą porównał do współczesnego rapu."Odyseja" - zwiastun