Polski serial wygrał prestiżowy francuski festiwal Series Mania!
Zrealizowany dla HBO Max polski serial "Proud", który niespodziewanie stał się jednym z największych hitów tegorocznego francuskiego festiwalu Series Mania, zdobył w piątkowy wieczór grand prix imprezy. Nagrodę otrzymał również odtwórca głównej roli Ignacy Liss. Series Mania 2026: sukcesy Polaków"Proud" to historia Filipa, młodego i nieodpowiedzialnego geja, który żyje w przeświadczeniu, że świat należy do niego i nigdy się to nie zmieni. Jest bezczelny, bezkarny, bezrefleksyjny, niecierpliwy, piękny i młody. Wewnętrzny brak pewności siebie rekompensuje arogancją, zachwytem w oczach innych i pracą modela. Gdy dochodzi do rodzinnej tragedii, cały jego świat wywraca się do góry nogami. Czy Filipowi uda się zaopiekować małym dzieckiem i jednocześnie zachować wolność oraz nie stracić zbyt wiele z dotychczasowego stylu życia? A do tego zmierzyć się z wyrzutami sumienia, własnymi słabościami, porażkami oraz społecznymi uprzedzeniami? Twórcy serialu wyrazili nadzieję, że serial rozpocznie w Polsce debatę społeczną, ponieważ w kraju nie istnieją przepisy pozwalające parom jednopłciowym na adopcję dzieci. Nie było wcześniej takiego serialu, a ten temat nadal dzieli nasze społeczeństwo. Myślę, że "Proud" może pokazać obie strony i udowodnić, że można i trzeba i ze sobą rozmawiać - powiedział Ignacy Liss w rozmowie z amerykańskim "Variety". W obsadzie znaleźli się także m.in. Kamil Studnicki, Maria Sobocińska, Maja Ostaszewska, Joanna Kulig i Mateusz Więcławek. Reżyserem i współscenarzystą "Proud" jest Karol Klementewicz. Polska premiera serialu odbędzie się jeszcze w tym roku. W naszej relacji z festiwalu pisaliśmy: "Proud" to prawdopodobnie najlepszy polski (oraz queerowy) serial obyczajowy od paru dobrych lat. Bez nadęcia, koślawych dialogów i scenariopisarskiej kalkulacji. Dostajemy za to opowieść o stracie, żałobie, resentymentach i tworzeniu siebie na nowo. "Proud" zaskakuje prostotą przekazu i klarownością opowiadania – w tym sposobem budowania napięcia (a raczej stawki, którą twórcy wprowadzają wraz z drugim odcinkiem). HBO ma materiał na prawdziwy hit – miejmy nadzieję, że pozostała część historii utrzyma ten sam poziom, a stacji uda się umiejętnie promować ten serial zarówno w Polsce, jak i za granicą. Ten projekt w pełni na to zasługuje. Podczas gali doceniono jeszcze jeden serial z naszego kraju - nagrodę studenckiego jury otrzymała "Czarna śmierć" w reżyserii Jakuba Czekaja. Produkcja TVP rozpoczyna się wiosną 1963 we Wrocławiu. Łucja Winter (Agnieszka Podsiadlik) – doświadczona oficer wywiadu – wraca z niebezpiecznej misji w Indiach, której cel jest owiany głęboką tajemnicą. Gdy wydaje się, że wszystko zakończy się sukcesem, w mieście wybucha epidemia ospy prawdziwej. Wrocław staje się miastem zamkniętym, w którym rozpoczyna się walka ze śmiertelnie groźnym i niewidzialnym przeciwnikiem. Festiwal Series Mania odbywa się co roku w Lille i przyciąga twórców, aktorów, producentów oraz fanów seriali z całego świata. Jego głównym celem jest promocja i prezentacja najlepszych seriali - zarówno premier, jak i produkcji już istniejących.























































































































