W Gdyni rusza dziś 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Imprezę otworzy "Dziki, dziki wschód" – zaskakujące połączenie dramatu wojennego, dreszczowca i westernu. To jeden z tych tytułów, o których lepiej wiedzieć jak najmniej przed rozpoczęciem seansu. O zaskakiwaniu widza, zabawie konwencjami, potencjalnych kontrowersjach, a także o zawartej w nim przestrodze Łukasz Muszyński rozmawia z reżyserem Janem Holoubkiem. Jako pierwsi w Polsce prezentujemy Wam także plakat filmu. Z kolei już o 16:00 pokażemy Wam premierowo polski teaser. Sroga zima 1943 roku. Do sennego miasteczka na wschodzie Polski przybywa Wolff, tajemniczy urzędnik z Berlina. Pilnie strzeże powodów swojej wizyty, ale sama jego obecność szybko burzy spokój w Małym Zalesiu. Atmosfera nieufności i zagrożenia narasta. Każdy ma swoje sekrety, a pogłoski o zaginionym złocie sprawiają, że granica między prawdą a kłamstwem zaczyna się zacierać. Opowieść o ludziach uwikłanych w dramatyczne wybory, gdzie stawką jest życie, a każda decyzja niesie realne konsekwencje. W obsadzie filmu znaleźli się m.in. Itay Tiran, Robert Więckiewicz, Piotr Trojan, Jan Bülow, Joanna Kulig, Magdalena Różczka, Jacek Beler i Janusz Chabior. "Dziki, dziki wschód" trafi do kin w całej Polsce 8 stycznia 2027 roku.
Paramount i prokuratorzy generalni Kalifornii oraz 11 innych stanów zawarli ugodę, która otwiera drogę do przejęcia Warner Bros. Discovery za 111 miliardów dolarów. Poznaliśmy szczegóły porozumienia, choć kalifornijski prokurator generalny Rob Bonta podkreśla, że nie oznacza ono jego poparcia dla wielkiej fuzji. Bonta stwierdził podczas konferencji prasowej: To porozumienie nie jest głosem poparcia dla tej fuzji. Nie jest błogosławieństwem dla szerszego połączenia. Nie sądzę, żeby te firmy powinny się łączyć. Mimo tych zastrzeżeń Bonta uznał, że lepiej rozwiązać sprawę przy stole negocjacyjnym niż w sądzie. Ugoda kończy spór Paramountu z prokuratorami stanowymi. Wcześniej w sprawie wystąpiła również Amerykańska Gildia Scenarzystów (WGA), która pozwała firmę, argumentując, że fuzja może ograniczyć wynagrodzenia i pogorszyć warunki pracy scenarzystów. Jednak i tutaj udało się zawrzeć ugodę.Szczegóły ugody Rob Bonta. Fot. Daniel Cole/Forum Jednym z najważniejszych zobowiązań Paramountu będzie zwiększenie produkcji filmowej w Stanach Zjednoczonych. Obecnie zaledwie około 5 proc. filmów firmy powstaje w USA. Paramount przeznaczy 1,5 miliarda dolarów w ciągu pięciu lat na zwiększenie tego odsetka do 20 proc. Firma zobowiązała się również do wypuszczania co najmniej 30 filmów kinowych rocznie przez pierwsze dwa lata obowiązywania porozumienia, a następnie 32 filmów rocznie przez kolejne trzy lata. Co najmniej cztery z nich mają być produkcjami niezależnymi, a 20 proc. mają stanowić tzw. blockbustery. Bonta nie podał jednak definicji żadnego z tych określeń. Paramount ma utworzyć także fundusz wspierający kino niezależne i będzie przeznaczać 9,5 miliona dolarów rocznie na szkolenia dla pracowników branży. Kolejnym elementem ugody jest utworzenie rady nadzorującej niezależność redakcyjną CNN i CBS News, której zadaniem ma być zapewnienie niezależnego i opartego na faktach dziennikarstwa. Ponadto, Paramount (w ugodzie z WGA) zobowiązał się przez pięć lat nie przeprowadzać zwolnień w redakcji CBS News Broadcast, a także wpłacić 17,5 mln dolarów na fundusz zdrowotny WGA oraz pokryć koszty prawne związane ze sprawą. Co istotne, wśród ujawnionych warunków nie znalazły się żadne środki zaradcze o charakterze strukturalnym. To o tyle istotne, że Bonta wielokrotnie podkreślał wcześniej, iż właśnie takie rozwiązania byłyby dla niego akceptowalne. Po sfinalizowaniu transakcji połączona firma będzie kontrolować między innymi dwa duże studia filmowe, dwie znaczące operacje informacyjne oraz dwa serwisy streamingowe z ofertą ogólnotematyczną. Nie wiadomo jeszcze, jak dokładnie będzie wyglądała działalność poszczególnych marek. Niejasny pozostaje również wpływ fuzji na zatrudnienie. Paramount zapowiada uzyskanie 6 miliardów dolarów oszczędności dzięki połączeniu firm, co może oznaczać znaczące zwolnienia. Stojący na czele Paramountu David Ellison w komunikacie przekazał, że umowa ma zostać sfinalizowana maksymalnie za dwa tygodnie. Firmie zależy na czasie, ponieważ od 1 października zacznie być naliczana opłata w wysokości 7 milionów dolarów za każdy dzień zwłoki.
W piątek do polskich kin trafił nowy "Resident Evil". Jak podaje polski dystrybutor, firma UIP, obraz cieszył się olbrzymią popularnością.Eksplozja popularności "Resident Evil" w PolsceWedług danych przekazanych przez UIP w weekend film obejrzało 117 830 osób. Jest to wynik znacznie lepszy od otwarć poprzednich części. Dla porównania poprzedni film, "Resident Evil: Witajcie w Raccoon City", podczas pierwszego weekendu sprzedał w polskich kinach zaledwie 15,5 tysiąca biletów. Wcześniej "Ostatni rozdział" mógł pochwalić się widownią sięgającą 32 tysięcy, a "Resident Evil: Retrybucja" – 34 tysięcy. Do tej pory najlepszym otwarciem mogła pochwalić się część "Resident Evil: Afterlife", której wynik otwarcia to 61 462 sprzedane bilety. Bryan (Austin Abrams) pracuje jako kurier medyczny, przewożąc organy między szpitalami na potrzeby przeszczepów. Późną zimową nocą otrzymuje zlecenie dostarczenia pojemnika do szpitala Raccoon General Hospital w Raccoon City w Kolorado. Podczas jazdy przez góry rozprasza się i potrąca kobietę. Gdy próbuje zawieźć ją do szpitala, odkrywa, że mieszkańcy miasta zaczynają przemieniać się w groteskowe stworzenia. Obraz wyreżyserował twórca "Zniknięć", Zach Cregger.Zwiastun filmu "Resident Evil"
Do sennego miasteczka na wschodzie Polski przybywa Wolff, tajemniczy urzędnik z Berlina. Pilnie strzeże powodów swojej wizyty, ale sama jego obecność szybko burzy spokój w Małym Zalesiu.
W przeddzień osiemnastych urodzin Trina planuje ucieczkę od toksycznej matki, ale jej zamiary burzy wizyta tajemniczej ciotki i babki. Rodzinne sekrety odsłaniają mroczne kaszubskie dziedzictwo i zmuszają dziewczynę do walki o życie.
Po porwaniu syna, kandydat na burmistrza Los Angeles i jego żona zostają wciągnięci w sieć kłamstw i manipulacji. Próbując w pośpiechu zebrać pieniądze na okup, muszą podejmować decyzje, które mogą rozbić ich dotychczasowy świat.
Uzależniony od hazardu tokijski policjant i agent FBI poszukują córki zaginionego polityka, nieświadomi, że ich każdy ruch śledzi tajemniczy morderca grasujący w przestępczym półświatku.
Film opowiada o kulisach procesu, który został wytoczony Alekowi Baldwinowi po tym, jak na planie filmu "Rust" doszło do wystrzału z pistoletu i śmierci operatorki Halyny Hutchins.