Gwiazda "Rodu smoka" o zwrocie akcji z finału 3. sezonu. "To bardzo smutne"
Trzeci sezon "Rodu smoka" dobiegł końca. Na temat wydarzeń z finałowego odcinka wypowiedziała się jedna z gwiazd serialu, która była z nim związana jeszcze od pierwszego sezonu. W rozmowie z "The Hollywood Reporter" opowiedziała o pracy nad finałem, zdradzając, jak wyglądało kręcenie jej najtrudniejszych scen. UWAGA, DALEJ ZNAJDUJĄ SIĘ SPOILERY DOTYCZĄCE FINAŁU 3. SEZONU "RODU SMOKA".Smutne wydarzenia finale w 3. sezonu "Rodu smoka" Jednym z najważniejszych wydarzeń finału jest śmierć Helaeny. Bohaterka zostaje uwięziona w Czerwonej Twierdzy, a po rozmowie z Mysarią zaczyna postrzegać swoją sytuację w zupełnie inny sposób. Ostatecznie wyskakuje przez okno i ginie, spadając na znajdujące się poniżej kolce. Wcielająca się w nią Phia Saban przyznała, że choć śmierć jej bohaterki była dla niej bardzo smutna, potraktowała ją również jako swego rodzaju aktorskie spełnienie. Obiektywnie rzecz biorąc, to bardzo smutne. Ta historia jest smutna. Kocham Helaenę. Jest mi jej żal. Dla mnie? Trochę jak spełnienie marzeń. Mogłam umrzeć w telewizji! I to z otwartymi oczami… każdy chce to zrobić! Saban przyznała, że los Helaeny znała właściwie od samego początku. Po otrzymaniu roli zaczęła przeglądać informacje na temat swojej bohaterki i szybko dowiedziała się, jak zakończy się jej historia. Nie było opcji, żeby tego nie wiedzieć. Cieszę się po prostu, że dotrwałam do trzeciego sezonu! Aktorka bardzo dobrze wspomina również przygotowania do sceny śmierci. Szczególne wrażenie zrobiły na niej charakteryzacja i efekty protetyczne. Saban opowiadała, że przez wiele godzin obserwowała pracę ekipy, która przygotowywała jej szyję oraz realistycznie wyglądającą ranę po przebiciu przez kolec. Saban mówiła również o scenie, w której Helaena zostaje zmuszona do jedzenia. Przygotowania do niej trwały kilka tygodni i obejmowały tak zwane "spotkania z papką", podczas których aktorka próbowała różne wersje jedzenia, aby wybrać tę, którą później zostanie nakarmiona jej bohaterka. Szczególnie ważna dla aktorki była jednak ostatnia rozmowa Helaeny z Rhaenyrą, graną przez Emmę D'Arcy. Saban podkreśliła, że miała poczucie dużej odpowiedzialności za tę scenę, ponieważ przez lata pracy nad serialem bardzo mocno związała się ze swoją bohaterką. Według Saban Helaena pragnęła przede wszystkim odzyskać możliwość normalnego kontaktu ze światem i nie chciała być zamykana, uciszana i wykorzystywana przez innych. Ostatnim dniem Saban na planie "Rodu smoka" skupił się na realizowaniu zdjęć do sceny śmierci Helaeny. Aktorka znalazła się na planie otoczona kolcami i w pełnej charakteryzacji. Jak wspomina, trudno było w tamtym momencie w pełni uświadomić sobie, że to rzeczywiście koniec jej pięcioletniej przygody z postacią."Ród smoka" - zwiastun 3. sezonu
































































































