Natasza Urbańska przekazała swoim fanom ważną wiadomość na Instagramie. Wokalistka i aktorka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym wyjaśniła, dlaczego musiała zrezygnować z części zaplanowanych koncertów. Okazało się, że artystka przechodzi obecnie leczenie onkologiczne.Natasza Urbańska informuje o swoim zdrowiu i zachęca do badańW opublikowanym filmie artystka tłuamczy, co stoi za zmianami w jej zawodowych planach. Jak poinformowała, lekarze wykryli u niej nowotwór. Obecnie poddaje się terapii, która wpływa na jej codzienne funkcjonowanie i poziom energii. Urbańska podkreśliła, że zarówno jej bliscy, jak i lekarze, którzy się nią zajmują, pozostają dobrej myśli. Jednocześnie leczenie sprawia, że nie jest w stanie funkcjonować z taką intensywnością jak wcześniej. Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez NATASZA (@nataszaofficial) Moi bliscy, lekarze, którzy mnie prowadzą – wszyscy jesteśmy dobrej myśli, ale musiałam zwolnić. Takie koncerty, prawie trzygodzinne, w tym czasie są nie do wykonania. Terapia zabiera mi moje siły witalne, zabiera mi tym samym zdrówko – powiedziała. Nie oznacza to jednak, że Urbańska zamierza całkowicie zniknąć ze sceny. W miarę możliwości nadal chce występować i angażować się w projekty, na które pozwala jej obecna forma. Artystka zwróciła się przy tym bezpośrednio do swoich odbiorców. Poprosiła ich przede wszystkim o cierpliwość, zrozumienie i życzliwość w tym trudnym dla niej okresie. Bardzo was proszę o wyrozumiałość, o odrobinę ciepła, kiedy myślicie o mnie – zaapelowała. Na koniec Urbańska przypomina fanom o czymś, co może mieć ogromne znaczenie dla zdrowia. Zachęca wszystkich do regularnych badań. Namawiam was, żebyście dbali o siebie, żebyście się badali, bo profilaktyka jest bardzo ważna. Dużo zdrówka wam życzę. Ja troszkę zwalniam, ale widzimy się – mówi w nagraniu.
"Polowanie na Golluma" coraz bliżej! Z okazji Światowego Dnia Hobbita wytwórnia Warner Bros. podzieliła się pierwszymi zdjęciami z nadchodzącej produkcji. Widzimy na nich między innymi – a jakże by inaczej – Frodo Bagginsa, w którego wciela się Elijah Wood. Fotografii towarzyszy również kilka zakulisowych zdjęć z planu. Możecie zobaczyć je poniżej."Lord of the Rings: The Hunt for Gollum": zdjęcia z planu produkcjiHobbit day Hunt For Gollum photosby u/DryScholar8371 in lotr"Lord of the Rings: The Hunt for Gollum" – co wiemy?Kadry zostały ujawnione na oficjalnym koncie Warner Bros. w serwisie TikTok. Na jednym z nich widzimy stojącego tyłem Frodo Bagginsa na tle swojego rodzinnego Shire. Kolejne zdjęcia z planu produkcji pokazują inne zakamarki ojczyzny Hobbitów: jej mieszkańców oraz przestrzenie, w których funkcjonują. Zdjęcia ujawniają także kulisy produkcji, prezentując twórców przy pracy – na jednym z nich widać Andy'ego Serkisa, reżysera oraz odtwórcę tytułowego bohatera, Golluma. Przypomnijmy, że akcja filmu "Lord of the Rings: The Hunt for Gollum" rozgrywa się między wydarzeniami z z "Hobbita: Bitwy Pięciu Armii" oraz "Władcy Pierścieni: Drużyny Pierścienia". Fabuła widowiska skupia się na próbach rozwiązania zagadki pierścienia Bilba przez Aragorna i Gandalfa. W tym celu wojownik i czarodziej próbują odnaleźć Golluma. "The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum" reżyseruje Andy Serkis według scenariusza Fran Walsh, Philippy Boyens, Phoebe Gittins i Arty'ego Papageorgiou. W obsadzie prócz McKellena i Serkisa znaleźli się również: Kate Winslet, Jamie Dornan (jako młody Aragorn), Leo Woodall, Lee Pace, Elijah Wood oraz Anya Taylor-Joy. Zdjęcia ruszyły w lipcu w Nowej Zelandii. Premierę zaplanowano na 17 grudnia 2027.Zwiastun filmu "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia"
Już po Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji wytwórnia Searchlight Pictures dzieli się nowym zwiastunem filmu "Dziki Koń Dziewięć". Nadchodząca produkcja twórcy "Trzech billboardów za Ebbing, Missouri" cofa się do lat 70., by wykorzystując szpiegowską historię opowiedzieć o tematach od zawsze interesujących reżysera. Jakich? Dowiecie się tego z poniższego zwiastuna."Dziki Koń Dziewięć": zwiastun"Dziki Koń Dziewięć": o filmie"Dziki Koń Dziewięć" rozgrywa się krótko przed chilijskim zamachem stanu w 1973 roku. Agenci CIA, Chris (John Malkovich) i Lee (Sam Rockwell) zostają wysłani z Santiago na Wyspę Wielkanocną przez swojego przełożonego, MJ (Steve Buscemi). W otoczeniu charakterystycznych posągów wyspy, mierząc się zarówno z mroczną przeszłością, jak i bieżącymi spiskami, wieloletni partnerzy stają przed rosnącymi napięciami. Sytuację dodatkowo komplikuje nowa relacja Chrisa z dwiema zbuntowanymi studentkami (Mariana di Girolamo i Ailín Salas), która może sprawić, że ich podróż do tego odległego raju wymknie się spod kontroli. "Dziki Koń Dziewięć" – recenzja filmu Nasza recenzentka Małgorzata Steciak zobaczyła już w film na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. W swojej entuzjastycznej RECENZJI pisze: Punkt wyjścia debiutującego na festiwalu w Wenecji "Dzikiego Konia Dziewięć" wydaje się zgrany do bólu. Historia faceta, który przez całe życie robił okropne rzeczy, ale na starość zaczyna kwestionować swoje wybory, to jeden z najpopularniejszych tropów kinowych. Tylko rok temu w weneckim konkursie mieliśmy utrzymanego w podobnej konwencji "Jaya Kelly'ego" Noah Baumbacha czy "La Grazię" Paolo Sorrentino. Na szczęście McDonagh, twórca "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj", wie, jak zamienić kliszę w szlachetne, filmowe tworzywo. "Dziki Koń Dziewięć" to kolejna w dorobku reżysera czarna komedia na silniku westernu. Zamiast amerykańskiej prerii mamy plenery Rapa Nui, jak mówią na Wyspę Wielkanocną jej rdzenni mieszkańcy. Podział na protagonistę i antagonistę okazuje się bardziej zniuansowany; fabularnym paliwem filmu jest pęczniejąca w znaczenia relacja między Chrisem a Lee. Mężczyźni znają się i pracują ze sobą od lat, ale wspólna wyprawa obnaża rysy i pęknięcia w ich przyjaźni. Pełną RECENZJĘ filmu "Dziki Koń Dziewięć" możecie przeczytać KLIKAJĄC TUTAJ.
Do sennego miasteczka na wschodzie Polski przybywa Wolff, tajemniczy urzędnik z Berlina. Pilnie strzeże powodów swojej wizyty, ale sama jego obecność szybko burzy spokój w Małym Zalesiu.