"X-Men". Nową Storm będzie francuska aktorka?

Czyżby podczas rozpoczynającego się dziś D23 fani mieli poznać obsadę "X-Men"? Liczba plotek, która pojawiła się w ostatnim czasie na ten temat, może na to wskazywać. Źródłem najnowszej z nich jest sam Jeff Sneider. Otóż twierdzi on, że wybrano już Storm.Halle Berry, Alexandra Shipp, a teraz kto?Storm, czyli Ororo Munroe, to jedna z najsłynniejszych mutantek Marvela. Jej moce związane są z pogodą. Może wywoływać burze, huragany, rzucać piorunami, a nawet unosić się w powietrzu. Była jedną z najważniejszych osób w grupie X-Men, powierniczką Profesora X. Nic więc dziwnego, że pojawi się w nowych "X-Men". Jeff Sneider w najnowszym odcinku podcastu The Hot Mic ujawnił, że rolę otrzyma francuska aktorka Suzy Bemba. Jak twierdzi Sneider, osobą odpowiedzialną za jej wybór jest reżyser serii "Czarna Pantera" Ryan Coogler. Suzy Bemba w 2024 była jedną z osób, które wyróżniono tytułem Europejska Wschodząca Gwiazda. Aktorkę możecie znać z filmu "Biedne istoty". Wkrótce zobaczycie ją też w "Cliffhangerze", gdzie zagrała u boku Lily James i Pierce'a Brosnana. Aktualnie są trzy osoby uznane za potwierdzone w obsadzie "X-Men", Kit Connor zagra Scotta Summersa (Cyclops), Sadie Sink zagra Jean Grey, a Samara Weaving - Emmę Frost. Powszechnie uważa się, że czarnym charakterem będzie Adam Driver. Kogo jednak zagra, tego nie wiadomo. W sieci przeważa opinia, że może to być Mister Sinister lub Sebastian Shaw. Mało wiarygodne źródła sugerują, że w obsadzie mogą też pojawić się: Christopher Abbott, Tom Pelphrey, Bill Skarsgård, Will Poulter, Harris Dickinson lub Charles Melton.Zwiastun filmu "Biedne istoty"

Matthew McConaughey wciąż zarabia na filmie sprzed ponad 20 lat

Matthew McConaughey udzielił nowego wywiadu, w którym przyznał, że jedna z komedii romantycznych w jego dorobku wciąż przynosi mu pieniądze, nawet po ponad 20 latach od premiery. Chodzi o "Jak stracić chłopaka w 10 dni" z 2003 roku, w którym aktor wystąpił u boku Kate Hudson.McConaughey o hicie z 2003 roku Aktor stwierdził w podcaście Happy Sad Confused: "Jak stracić chłopaka w 10 dni" wciąż przynosi mi pieniądze. Myślę, że to prawdopodobnie moja ulubiona komedia romantyczna, w której zagrałem. McConaughey podkreślił, że film nadal zapewnia mu największe wpływy z tantiem spośród wszystkich produkcji, w których wystąpił, i to z dużą przewagą. McConaughey wspomniał również, że dawniej łatwiej było przewidzieć momenty, w których wpływy z filmu rosły. Kiedy pieniądze pochodziły głównie ze sprzedaży DVD i emisji telewizyjnych, aktor regularnie dostawał większy przelew w marcu, jako że był to miesiąc po Walentynkach. Aktor uważa, że "Jak stracić chłopaka w 10 dni" na dobre zapisało się w historii gatunku. Hudson i McConaughey nie wykluczają również powrotu do swoich ról w ewentualnej kontynuacji. Aktorka mówiła w 2024 roku, że oboje byliby na nią otwarci, jeśli spodobałby im się scenariusz.O czym opowiada "Jak stracić chłopaka w 10 dni"?Andie Anderson prowadząca porady w eleganckim magazynie "Composure", ma przed sobą niezwykłe zadanie. Musi opisać rzeczy, którymi kobiety doprowadzają mężczyzn do szału. Ma to być opis absolutnie autentycznych sytuacji, a Andie ma na to tylko 10 dni. Musi więc szybko znaleźć odpowiedniego chłopaka, rozkochać go w sobie, a następnie popełnić klasyczne kobiece błędy, które sprawią, że ją rzuci - nie później niż 10 dnia. Niestety, Andie wybrała pracownika agencji reklamowej Benjamina Barry'ego, który właśnie założył się ze swoim szefem o bardzo wysoką stawkę, że potrafi w ciągu 10 dni rozkochać w sobie każdą kobietę