Podobnie jak w Ameryce, także reszta świata poddała się epidemii zombie. "Resident Evil" z łatwością wygrał walkę o pierwsze miejsce w weekendowym zestawieniu box office'u. Film Zacha Creggera trafił do kin w 62 krajach. Jednak nie ma wśród nich Chin. To sprawiło, że choć obraz może pochwalić się na świecie mocnym debiutem, to jest on ledwie cieniem tego, co seria potrafiła "wykręcić" w Chinach. Aktualnie szacujemy, że w weekend obraz zarobił ok. 37,2 mln dolarów. Ponieważ horror zaczął zarabiać już w środę, to na koniec tygodnia wpływy nowego "Residenta" wynosiły co najmniej 48,3 mln dolarów. Dla porównania, ostatnia część z Millą Jovovich - "Resident Evil: Ostatni rozdział" - tylko w Chinach na otwarcie zgarnęła 92,7 mln dolarów. Niemniej jednak twórcy nowego "Resident Evil" mają powody do zadowolenia. Globalnie obraz zgarnął co najmniej 108,3 mln dolarów, co oznacza lepszy wynik od końcowego rezultatu "Resident Evil" z 2002 roku (103,8 mln dolarów) oraz poprzedniego remake'u - "Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" (41,9 mln dolarów). Jest to także drugie najlepsze globalne otwarcie horroru w tym roku. Lepiej poradził sobie tylko "Backrooms. Bez wyjścia" (118,0 mln dolarów). Najlepszy wynik "Resident Evil" zaliczył w Wielkiej Brytanii (5,8 mln dolarów). Dobrze poradził sobie także w Meksyku (5,6 mln dolarów), Australii (2,6 mln), Francji (2,6 mln) oraz Niemczech (2,5 mln). Wynik z polskich kin nie jest na razie znany. Jednak portal Kino Metrics sugeruje, że nie tylko padł rekord otwarcia serii, ale nowy film już teraz jest jedną z najbardziej kasowych części cyklu.Zwiastun filmu "Resident Evil" Triumf filmu Creggera oznacza, że z pierwszą lokatą musiał pożegnać się Christopher Nolan. Jego "Odyseja" spadła na miejsce drugie z wynikiem 16,2 mln dolarów. To wynik słabszy od spodziewanego, bo wygląda na to, że w Japonii widowisko okazało się sporym frontloaderem. Podczas drugiego oficjalnego weekendu w kinach obraz spadł na czwarte miejsce, pokonany przez trzy lokalne tytuły. Mimo to Universal nie ma powodów do zmartwień. Zagraniczne wpływy "Odysei" właśnie przekroczyły 1,1 mld dolarów. Globalnie padła z kolei granica 1,7 mld dolarów. Widowisko zajmuje aktualnie 11. miejsce na liście największych kasowych przebojów wszech czasów. Dzielnie trzyma się też "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Film zarobił kolejne 10,8 mln dolarów, co wystarczyło do utrzymania się na podium weekendowego zestawienia. Obraz walczy teraz o to, by zostać trzecim filmem w historii, którego łączne wpływy z kin przekroczą granicę 2,5 miliarda dolarów. Ubiegłotygodniowa nowość - "Totalna magia 2" - znalazła się na czwartym miejscu. Film jednak zdołał zarobić tylko 7 milionów dolarów w 78 krajach świata. Łącznie daje to 26,8 mln dolarów, a wraz z Ameryką - 76,8 mln dolarów. Nasze zestawienie kompletuje "Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota", który utrzymał piątą lokatę. Film zarobił 6,1 mln dolarów, co daje w sumie 54,8 mln dolarów. Globalnie jest o krok od osiągnięcia granicy 100 milionów dolarów (obecnie 99,1 mln). Nieźle jak na film, który miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Najbardziej kasowe premiery 2026 roku bez Ameryki # Tytuł wpływy bez Ameryki wpływy łączne premiera kraj 1 Spider-Man: Całkiem nowy dzień $1 534,0 $2 478,5 29.07 USA 2 Odyseja $1 111,6 $1 721,3 15.07 USA 3 Toy Story 5 $664,3 $1 144,5 17.06 USA 4 Michael $649,1 $1 021,4 22.02 USA 5 Fei Chi Ren Sheng 3 $639,7 $641,2 17.02 Chiny 6 Super Mario Galaxy Film $583,1 $1 012,9 1.04 USA 7 Diabeł ubiera się u Prady 2 $472,6 $693,1 29.04 USA 8 Gong fu nv zu $345,8 $345,8 11.07 Chiny 9 Projekt Hail Mary $340,4 $684,5 18.03 USA 10 Minionki i straszydła $339,1 $522,2 24.06 USA