80. urodziny Piotra Fronczewskiego. Wybraliśmy najlepsze role aktora

Niewielu polskich aktorów cieszy się taką sympatią i uznaniem widzów jak Piotr Fronczewski. Na przestrzeni ponad pięciu dekad kariery wielokrotnie udowadniał, że potrafi skraść film lub serial nawet wtedy, gdy pojawia się na ekranie tylko na chwilę. Aktor, wokalista, mistrz dubbingu i niezapomniany król dyskotek Franek Kimono – przez lata stworzył galerię postaci, które na trwałe zapisały się w historii polskiej kultury popularnej. Z okazji jego 80. urodzin przypominamy pięć kreacji, które najlepiej pokazują skalę talentu i charyzmy tego wyjątkowego artysty.  Piotr Fronczewski: Najlepsze role

Box Office Świat: Wreszcie padł miliard. Królem weekendu "Straszny film"

Nie wszyscy wierzyli, że to się uda. A jednak! W miniony weekend "Super Mario Galaxy Film" osiągnął granicę miliarda dolarów. Jest to pierwsza premiera 2026 roku, której w skali całego globu udało się dokonać tej sztuki. Obraz na świecie zarobił 571,5 mln dolarów, zaś z rynku amerykańskiego pochodzi 428,5 mln dolarów. Tymczasem numerem jeden w naszym weekendowym zestawieniu jest "Straszny film". Komedia zadebiutowała w 53 krajach świata i poradziła sobie wystarczająco dobrze, by znaleźć się na czele stawki. Weekendowe wpływy szacujemy na 39,4 mln dolarów. Film zaczął jednak zarabiać już w środę, więc na koniec tygodnia ma na swoim koncie co najmniej 50,5 mln dolarów. Największym hitem "Straszny film" okazał się w Meksyku, gdzie zarobił 6,7 mln dolarów. Nieźle sprzedał się też w Wielkiej Brytanii (5,5 mln dolarów), Niemczech (5,5 mln), Brazylii (5,1 mln) oraz Francji (3,2 mln). Film był też numerem jeden w Polsce, gdzie zarobił już milion dolarów.Zwiastun filmu "Straszny film" Drugą lokatę obronił horror "Backrooms. Bez wyjścia". Film rozszerzył swoją dystrybucję o kolejnych 12 krajów, co pomogło mu w utrzymaniu relatywnie wysokiego wyniku. Weekendowe wpływy szacujemy na 21,3 mln dolarów. Spośród nowych rynków film najlepiej wypadł w Hiszpanii (2 mln dolarów). Z kolei wśród starszych rynków liderem jest Wielka Brytania (3 mln dolarów). Horror zarobił na świecie 77 mln dolarów. Wraz z Ameryką daje to 212,7 mln dolarów. A to oznacza, że jest to najbardziej kasowy film w historii studia A24. Poprzednim rekordzistą był "Wielki Marty" z wynikiem 191,2 mln dolarów. Podium kompletuje druga z nowości - widowisko fantasy "Władcy Wszechświata". Podobnie jak w Ameryce, także i reszta świata nie była zainteresowana próbą przywrócenia mody na markę sprzed 40 lat. Weekendowe wpływy szacujemy na 19,3 mln dolarów. W sumie, od środowej premiery film zgarnął 25 milionów dolarów. Wraz z Ameryką daje to 54,3 mln dolarów. Najlepiej "Władcy Wszechświata" sprzedali się w Brazylii (3,5 mln dolarów). Warte odnotowania wyniki pochodzą też z Wielkiej Brytanii (3,6 mln dolarów) i Meksyku (2,8 mln). Numerem cztery jest najnowszy film z Indii. "Peddi" ma za sobą udany tydzień. Tylko w weekend zarobił 19 milionów dolarów. Film zaczął jednak zarabiać już w środę, więc w sumie na jego koncie  jest już 27,6 mln dolarów. Piąta pozycja należy do horroru "Obsesja". Tym razem konto filmu powiększyło się o 17,7 mln dolarów. Obraz wciąż pozostaje popularnym w Wielkiej Brytanii (2,6 mln dolarów), Indiach i Australii (po 2,1 mln). Zagraniczne wpływy wynoszą 72,7 mln dolarów. Globalnie zarobił już 224,8 mln dolarów. Jest to rekord wszech czasów studia Focus Feautres. Chińskie "Gei A Ma de Qing Shu" (Dear You) tylko raz cieszyło się z numeru jeden w naszym zestawieniu. Co prawda u siebie w kraju jest wciąż niepokonany, ale na świecie spadł o pięć lokat w dół. Film po raz pierwszy w swojej historii zanotował w miarę duży spadek wpływów, ale wciąż był w stanie zarobić 17 milionów dolarów. W efekcie jest to już trzecia najbardziej kasowa chińska premiera tego roku z wynikiem 239,2 mln dolarów.  "Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu" w ekspresowym tempie znika z kin na świecie. Widowisko Disneya spadł z trzeciej lokaty przed tygodniem na siódmą. Wpływy wyniosły już tylko 16 milionów dolarów. Oznacza to, że poza granicami USA film zarobił dotąd tylko 137,8 mln dolarów. Po trzecim weekendzie globalnie wciąż nie padła granica 300 milionów dolarów. Na miejscu ósmym wylądował "Michael", który zarobił kolejne 15,4 mln dolarów. Globalnie film jest już bardzo blisko pokonania bariery 900 milionów dolarów. Na miejscu dziewiątym wylądowała jeszcze jedna nowość - "The Amazing Digital Circus: The Last Act". Finał internetowego hitu trafił do kin w 21 krajach. W weekend zarobił w nich ok 11,5 mln dolarów. A od środowej premiery 14,4 mln dolarów. Pierwszą dziesiątkę zamyka "Diabeł ubiera się u Prady 2" z wynikiem 9 mln dolarów. Łącznie daje to 448,6 mln dolarów (663,6 mln wraz z USA). Najbardziej kasowe premiery 2026 roku bez Ameryki # Tytuł wpływy bez Ameryki wpływy łączne premiera kraj 1 Fei Chi Ren Sheng 3 $639,6 $639,6 17.02 Chiny 2 Super Mario Galaxy Film   $571,5 $1 000,0 1.04 USA 3 Michael  $533,8 $888,1 22.02 USA 4 Diabeł ubiera się u Prady 2  $448,6 $663,6 29.04 USA 5 Projekt Hail Mary  $336,8 $679,7 18.03 USA 6 Gei A Ma de Qing Shu (+1) $239,2 $239,2 30.04 Chiny 7 Biao ren (-1) $209,4 $210,9 17.02 Chiny 8 Hopnięci  $206,0 $372,0 4.03 USA 9 Jing Zhe Wu Sheng  $195,8 $196,1 17.02 Chiny 10 Dhurandhar: The Revenge  $161,3 $188,7 19.03 Indie

Krzysztof Zanussi miał wypadek na planie filmu

Krzysztof Zanussi poinformował o wypadku, do którego doszło podczas prac nad jego najnowszym filmem "Całopalenie". Reżyser spadł ze schodów na planie zdjęciowym w Toruniu i trafił do szpitala.Zanussi o swoim wypadku W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu 86-letni twórca stwierdził, że "czasami życie nas prześciga" i przyznał, że upadek był wynikiem jego własnej nieuwagi. W wyniku zdarzenia doznał złamania ręki i kości czaszki oraz licznych potłuczeń. Pierwszy raz w życiu, i mam nadzieję, że ostatni, reżyserowałem ze szpitalnego łóżka. Mimo problemów zdrowotnych reżysera prace nad filmem są już na finiszu. Reżyser przekazał, że zakończyły się wszystkie zaplanowane w Polsce zdjęcia do "Całopalenia". Przed ekipą pozostał jeszcze jeden dzień zdjęciowy w Sofii, natomiast rozpoczął się już montaż materiału. Zanussi zdradził również, że nowy projekt będzie dla niego okazją do zastosowania rozwiązań, których wcześniej nie wykorzystywał w swojej wieloletniej karierze. Jak wyjaśnił, w filmie pojawią się fragmenty innych produkcji wplecione w główną narrację. Twórca podkreślił, że "Całopalenie" jest wymagającym przedsięwzięciem montażowym i dopiero na etapie postprodukcji okaże się, czy spełnione zostaną wszystkie założenia.  Poniżej pełne nagranie opublikowane przez reżysera: