Podcast Freaks and Geeks: Jak emancypują się "Druhny"?

Freaks and Geeks powracają! Na nadchodzącej 17. edycji Tauron American Film Festival Filmweb zawita z kontynuacją przeglądu arcydzieł komedii XXI wieku. Na wielkim ekranie pokażemy takie produkcje jak: "Wpadka", "Bracia przyrodni", "Boski chillout", "Druhny", "Idź twardo: historia Deweya Coxa" czy "Stary, kocham cię". Z tej okazji kuratorzy sekcji, Maciej Satora i Jan Lubaczewski, ponownie przybywają ze specjalnym okolicznościowym podcastem. W każdym z jego odcinków omówią jeden tytuł ze swojej sekcji. Tym razem przyszedł czas na "Druhny" – legendarny już tytuł z Kristen Wiig i Rose Byrne, który radykalnie odwraca wyobrażenia o stereotypowo rozumianym "kinie kobiecym". Odcinka posłuchacie poniżej lub KLIKAJĄC TUTAJ."Freaks and Geeks": Rozmawiamy o filmie "Druhny" Nowe odcinki specjalnego podcastu Freaks and Geeks będą ukazywały się co tydzień w poniedziałek. W trzecim z nich porozmawialiśmy o filmie "Druhny" – scenopisarskim debiucie Kristen Wiig i Annie Mumolo. Te bliskie przyjaciółki napisały tekst inspirowany ich prawdziwymi doświadczeniami – i być może właśnie dlatego "Druhny" tak bardzo wyróżniają się na tle komedii o kobietach tamtego okresu. Robią to także swoją bezkompromisowością. Dowcipny scenariusz ma za zadanie nie tylko opowiedzieć coś prawdziwego, ale i wyzwolić bohaterki z kajdanów oczekiwań, w jakie kino od ponad stu lat zamykało ekranowe wizerunki kobiet. Czy im się to udało? Na to pytanie spróbujemy odpowiedzieć w najnowszym odcinku podcastu Freaks and Geeks. 17 edycja Tauron American Film Festival odbędzie się między 17 a 22 listopada we Wrocławiu. Sekcja "Freaks and Geeks" jest wynikiem współpracy redakcji Filmwebu z organizatorami tego sześciodniowego święta amerykańskiego kina. Kuratorami sekcji są Jan Lubaczewski oraz redaktor Filmwebu Maciej Satora, który napisał tekst kuratorski sekcji. Możecie przeczytać go KLIKAJĄC TUTAJ. Z tekstu dowiecie się więcej o misji i celach tego komediowego przeglądu."Druhny" – zwiastun filmu Podcastu możecie wysłuchać również na Spotify i Apple Podcasts."Freaks and Geeks" – posłuchajcie wszystkich odcinkówTu znajdziecie poprzednie odcinki podcastu "Freaks and Geeks": 2) "Idź twardo: historia Deweya Coksa" (TUTAJ) 1) "Wpadka" (TUTAJ)

Oto fragment "Odysei" stworzonej przez AI

Elon Musk zapowiadał, że jego narzędzie Grok Imagine stworzy pełnometrażową, historycznie wierną adaptację "Odysei" Homera. Choć ta jak dotąd nie powstała, do sieci trafił inny materiał: siedmiominutowy odcinek serii wygenerowanej przez AI.Musk chce stworzyć wierną historycznie "Odyseję"Materiał udostępniono w piątek na platformie X. We wpisie jako współtwórców wymieniono Wonder Studios oraz reżysera Dev Walkera, którzy specjalizują się w produkcjach wykorzystujących sztuczną inteligencję. Nie towarzyszył mu jednak żaden dodatkowy komentarz odnoszący się do planów stworzenia pełnometrażowej adaptacji.Watch Episode 1 of our Odyssey series made with Grok Imagine. Let us know in the comments if you'd like a full breakdown of how it was done! Creative collaboration with @WonderStudiosX and director Dev Walker @glumlot_ https://t.co/xpgpkqSCpq— Grok Imagine (@imagine) October 23, 2026Przypomnijmy, że Musk zapowiedział projekt w lipcu. Obiecywał wówczas, że jeszcze przed końcem 2026 roku Grok Imagine stworzy pełny film oparty na starożytnym poemacie Homera, wierny historycznie i oddający ducha oryginału. Opublikował wtedy również trzyminutowy materiał wygenerowany przez AI. Pomysł spotkał się z krytyką Scotta Derricksona, reżysera "Doktora Strange'a" i "Czarnego telefonu". Filmowiec zakwestionował kompetencje Muska w kwestii kina i sztuki. Sam miliarder krytykował z kolei adaptację "Odysei" w reżyserii Christophera Nolana, zwłaszcza obsadzenie Elliota Page'a w roli Sinona oraz Lupity Nyong'o jako Heleny trojańskiej. Sugerował, że Nolan kierował się przy doborze obsady zasadami różnorodności i reprezentacji związanymi z kwalifikacją do Oscarów."Odyseja" - zwiastun film Nolana

Box Office Świat: Widzowie zostali w domach. "Clayface" numerem jeden

W miniony weekend ludzie na świecie robili dużo rzeczy, ale oglądanie filmów w kinach nie było jedną z nich. Po raz pierwszy od lutego do zajęcia pierwszego miejsca wystarczyło mniej niż 20 milionów dolarów. Po raz pierwszy w tym roku tylko sześć filmów zdołało przekroczyć granicę 5 milionów dolarów. Jednym z powodów takiej sytuacji jest brak dużych, gorących nowości. Nie można do nich zaliczyć filmu "Clayface", który na świecie sprzedał się jak typowy horrorowy średniak. Szacujemy, że w weekend na 76 rynkach film zarobił ok. 14,6 mln dolarów. Ponieważ trafił do kin w środę, jego łączne wpływy wynoszą co najmniej 19 mln dolarów. Wraz z Ameryką daje to 43 mln dolarów. Oczekiwania minimum wynosiły 45 mln dolarów. "Clayface" najlepsze wyniki uzyskał w Wielkiej Brytanii (2,6 mln dolarów), Meksyku (1,4 mln), Australii (1,3 mln) oraz Francji (1,2 mln). Były jednak i takie miejsca jak choćby Korea Południowa, gdzie produkcja DC Studios została kompletnie zignorowana (w Korei debiutowała dopiero na czwartym miejscu).Zwiastun filmu "Clayface" Drugą pozycję obronił "Resident Evil", który w miniony weekend zarobił aż 10,3 mln dolarów. Ponad połowa tej kwoty pochodzi z Chin (5,8 mln dolarów), gdzie film wciąż jest numerem jeden. Zagraniczne wpływy wynoszą obecnie 230,8 mln dolarów, a globalne – 384,5 mln. Podium kompletuje, podobnie jak przed tygodniem, "Street Fighter. Uliczny wojownik". Na świecie film nie zanotował aż tak dużych spadków jak w Ameryce, trzeba jednak pamiętać, że startował z dość niskiego poziomu. W czasie drugiego weekendu ta adaptacja gier wideo zarobiła ledwie 8,2 mln dolarów. Jedynym rynkiem, na którym film cieszy się jakimkolwiek zainteresowaniem, jest Wielka Brytania, skąd pochodzi 1,3 mln dolarów. Na czwarte miejsce spadł ubiegłotygodniowy numer jeden, akcyjniak "Jailer 2". Film zarobił solidne 7,8 mln dolarów. To oznacza, że już teraz ma na koncie globalnie 72,5 mln dolarów. W indyjskiej walucie oznacza to drugi najlepszy wynik w historii Kollywood. Numerem pięć jest "Verity. Coraz większy mrok", któremu nie pomogła premiera w Korei Południowej. Praktycznie nikt nie zobaczył tam filmu, a ogólne weekendowe wpływy wyniosły już tylko 7,1 mln dolarów. Obraz wciąż walczy o 100 mln dolarów z kin spoza USA. Obecnie ma na koncie 91,2 mln. Nasze zestawienie zamyka horror "Inna mamusia" z wynikiem 5,4 mln dolarów. Z tej kwoty 464 tys. dolarów pochodzi z premiery w polskich kinach, gdzie film był drugim najchętniej oglądanym tytułem i najpopularniejszą nowością. Zagraniczne wpływy wynoszą obecnie 43,3 mln dolarów, a globalne – 94,9 mln dolarów. Najbardziej kasowe premiery 2026 roku bez Ameryki # Tytuł wpływy bez Ameryki wpływy łączne premiera kraj 1 Spider-Man: Całkiem nowy dzień  $1 558,6 $2 517,3 29.07 USA 2 Odyseja  $1 169,0 $1 794,4 15.07 USA 3 Toy Story 5  $668,6 $1 148,9 17.06 USA 4 Michael  $649,1 $1 021,4 22.02 USA 5 Fei Chi Ren Sheng 3  $639,7 $641,2 17.02 Chiny 6 Super Mario Galaxy Film  $583,4 $1 013,2 1.04 USA 7 Diabeł ubiera się u Prady 2  $472,9 $693,5 29.04 USA 8 Huan Ying Lai Long Can Guan  $354,4 $354,4 8.08 Chiny 9 Gong fu nv zu  $345,8 $345,8 11.07 Chiny 10 Minionki i straszydła  $345,1 $528,3 24.06 USA