Box Office USA: "Krzyk 7" najgłośniejszą premierą roku

Prognozy znów się nie sprawdziły. Tym razem jednak specjaliści nie doszacowali siły cyklu "Krzyk". W siedzibie Paramount, gdzie pewnie dopiero sprzątnięto wszystkie korki od szampana po świętowaniu przejęcia Warner Bros., szampan znów się zapewne leje strumieniami. "Krzyk 7" pobił rekord serii. I dokonał tego w spektakularnym stylu. Przypomnijmy, że nawet najwięksi optymiści liczyli na otwarcie "Krzyku 7" w okolicach 50 milionów dolarów. Tymczasem najświeższe dane mówią o debiucie na poziomie 64,1 mln dolarów! Jest to wynik o 20 milionów dolarów lepszy od startu "Krzyku VI", do którego dotąd należał rekord otwarcia. Wydaje się niemal pewne, że jeszcze przed końcem następnego tygodnia "Krzyk 7" zostanie pierwszą premierą 2026 roku, której wpływy z amerykańskich kin wyniosą co najmniej 100 milionów dolarów. Być może będzie mieć nawet nowy rekord serii "Krzyk", który należy do szóstki i wynosi 108,4 mln dolarów. Nieźle, jak na film, które budżet szacowany jest na 45 milionów dolarów. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ "Krzyk 7" był jedyną dużą premierą filmową tygodnia. Nie oznacza to jednak, że jest jedyną nowością w pierwszej dziesiątce. Na czwartym miejscu wylądował zapis koncertu Twenty One Pilots zatytułowany "Twenty One Pilots: More Than We Ever Imagined – Live in Mexico City". W ciągu trzech dni zarobił on 4,3 mln dolarów. Do szerokiej dystrybucji trafił z kolei inny dokument koncertowy "EPiC: Elvis Presley in Concert". Niewiele to filmowi pomogło. Wpływy co prawda wzrosły, ale tylko o 9%. To niewiele zważywszy na fakt, że film powiększył swój zasięg aż o 1615 kin. Zgodnie z przewidywaniami "Wielka mała koza" wyprzedziła "Wichrowe wzgórza" i jest na tę chwilę najbardziej kasową premierą tego roku. Animacja będzie się jednak cieszyć tytułem zaledwie kilka dni. Produkcja zaliczyła zaskakująco mały spadek, co w innych okolicznościach dawałoby nadzieję na 100 milionów dolarów z amerykańskich kin. Jednak już w piątek do kin wchodzi nowa produkcja Pixara, która też jest o zwierzętach, więc może zabrać widzów Sony. Box Office USA: 27 lutego -1 marca 2026 # Tytuł zarobił w weekend zarobił w sumie tyg. na ekranie kina 1 Krzyk 7 (NOWOŚĆ) $56,3* $64,1 1 3540 2 Wielka mała koza (-1) $12,0 $73,99 3 3707 3 Wichrowe wzgórza (-1) $6,95 $72,35 3 3221 4 Twenty One Pilots: More Than We Ever Imagined – Live in Mexico City (NOWOŚĆ) $4,3 $4,3 1 833 5 EPiC: Elvis Presley in Concert (+2) $3,51 $7,83 2 1940 6 Crime 101 (-2) $3,42 $30,07 3 2607 7 I Can Only Imagine 2 (-4) $3,14 $13,26 2 3105 8 Pomocy (-3) $2,28 $59,4 5 2500 9 Przepis na morderstwo (-3) $1,56 $6,29 2 1726 10 Zwierzogród 2 (-1) $1,44 $425,84 14 1350 *wynik otwarcia z samego weekendu W najbliższy piątek do kin wejdą trzy nowości: wspomniana animacja Pixara "Hopnięci", "Panna młoda!" - czyli film, którego realizacji odmówił Netflix oraz akcyjniak "Protector" z Millą Jovovich od reżysera "Rambo: Ostatnia krew".

Marcin Prokop: Co łączy go z Wernerem Herzogiem?

Czego najbardziej boi się Marcin Prokop? Co sądzi o tegorocznych oscarowych faworytach? W jaki sposób inspirują go dokumenty Wernera Herzoga? No i dlaczego Scarlett Johansson wspaniałą aktorką jest? Odpowiedzi szukajcie w nowym odcinku podcastu "Mój Ulubiony Film".    Hasło przewodnie podcastu brzmi: powiedz mi, jaki jest twój ulubiony film, a dowiem się kim jesteś. Łukasz Muszyński dyskutuje z zaproszonymi gośćmi o obiektach ich największego kinomaniackiego uczucia. Konwersacja o kinie staje się punktem wyjścia do rozmowy o życiu. Albowiem sztuka i życie lubią się ze sobą przeplatać. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ Marcin Prokop odwiedził nasz podcast z okazji premiery nowego sezonu programu "Niezwykłe Stany Prokopa", który od dziś można oglądać w TVN i Playerze. W nowych odcinkach dziennikarz odwiedza Alaskę, Hawaje i Portoryko. To najdalsze krańce Stanów Zjednoczonych, nie tylko w sensie geograficznym. Oficjalnie należą do USA, ale kulturowo i emocjonalnie tworzą osobne światy. Prowadzący zabiera widzów w podróż do miejsc, gdzie rozmowy o tożsamości, wolności i życiu na własnych zasadach nabierają wyjątkowego znaczenia.  

Dakota Johnson, Saoirse Ronan, Jessie Buckley jako kazirodcze siostry

Nadchodząca adaptacja bestsellerowej powieści Audrey Niffenegger "Three Incestuous Sisters" przyciąga największe gwiazdy. W rolach głównych zobaczymy Dakotę Johnson, Saoirse Ronan, Jessie Buckley i Josha O’Connora. Za kamerą stanie włoska reżyserka Alice Rohrwacher, która współtworzyła scenariusz razem z pisarką Ottessą Moshfegh.  "Three Incestuous Sisters" – fabuła"The Three Incestuous Sisters" (Trzy kazirodcze siostry) to powieść graficzna czy też "powieści w obrazkach", jak nazywa ją sama Niffenegger. Opowiada o trzech niezwykłych siostrach mieszkających w domu nad brzegiem morza.  Jak mówią źródła, historia będzie luźno oparta na książce, a szczegóły fabuły trzymane są w tajemnicy. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ Gwiazdy w "Three Incestuous Sisters". Gdzie ich ostatnio widzieliśmy?Aktorską czwórkę ostatnio często widujemy na ekranie: Johnson jest świeżo po romantycznym dramacie "Materialiści" z Chrisem Evansem i Pedro Pascalem oraz komedii "Skomplikowani". Ronan dostała świetne recenzje za "The Outrun" i właśnie kręci film o Beatlesach w reżyserii Sama Mendesa, w którym wcieli się w Lindę McCartney. Buckley świeciła w nominowanym do Oscara "Hamnecie", za rolę w którym zdobyła też Złoty Glob, a wkrótce zobaczymy ją w filmie "Panna młoda!" u boku Christiana Bale’a. O’Connor niedawno wystąpił w najnowszej części "Na noże", a obecnie gra u Stevena Spielberga w "Dniu objawienia" z Emily Blunt. Rohrwacher sama też jest w świetnej formie – jej ostatni film "La Chimera" z O’Connorem był pokazywany w Cannes i został uznany za jeden z pięciu najlepszych filmów międzynarodowych 2023 roku. Reżyserka właśnie zdobyła prestiżową nagrodę European Film Academy Achievement in World Cinema. Zdjęcia do "Three Incestuous Sisters" ruszają już w kwietniu. "La Chimera" –  zobacz zwiastun