Trwa odliczanie do premiery jednego z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku - "Odysei" Christophera Nolana. Reżyser udzielił nowego wywiadu, w którym podzielił się refleksjami na temat swojego dzieła.Nolan o "Odysei" Nolan nie ukrywa, że praca nad "Odyseją" wiąże się z ogromną presją. Reżyser przyznaje, że adaptowanie jednego z najważniejszych tekstów w historii literatury to zadanie obarczone wielką odpowiedzialnością. Jak tłumaczy, każdy, kto podejmuje się przeniesienia "Odysei" na ekran, mierzy się z nadziejami i wyobrażeniami widzów na temat wielkiego, epickiego kina. Nolan podkreśla, że gdy bierze się na warsztat znaną historię i bohaterów, kluczowe jest stworzenie wyrazistej interpretacji i pokazanie widzom, że poszło się na całość. Twórca podkreśla, że nauczył się tego podczas pracy nad trylogią o Batmanie. "Odyseja" już teraz wyróżnia się pod względem technologicznym - to pierwszy film w całości nakręcony na taśmie IMAX, a pokazy w formacie IMAX 70 mm wyprzedały się z dużym wyprzedzeniem. Produkcja będzie jednak krótsza niż "Oppenheimer", co wynika z ograniczeń technologii. Nolan wyjaśnia, że maksymalna długość filmu, jaką można wyświetlić z projektora IMAX na taśmie, to około trzy godziny, więc jego nowy projekt na pewno będzie krótszy od tego limitu. Twórca zapewnia jednak, że mimo to będzie to epickie kino. Według nieoficjalnych informacji czas trwania może wynieść około 2 godzin i 20 minut, choć niewykluczone, że ostatecznie stanie na 2 godzinach i 40 minutach. Film jest adaptacją eposu Homera i opowiada o powrocie króla Itaki do domu po wojnie trojańskiej. Dziesięcioletnia podróż pełna jest niebezpieczeństw, ingerencji bogów i legendarnych stworzeń. W obsadzie znaleźli się m.in. Matt Damon, Anne Hathaway, Tom Holland, Jon Bernthal, Zendaya, Robert Pattinson, Lupita Nyong'o, Mia Goth czy Elliot Page. Produkcja trafi do kin 17 lipca."Odyseja" - zwiastun
Do sieci trafiła informacja, że Magnus von Horn nakręci swój pierwszy anglojęzyczny film. Będzie to historyczny thriller "The Passenger". Główną rolę zagra Jeremy Strong. O czym opowie film von Horna? Von Horn, którego poprzednie dzieło "Dziewczyna z igłą" było nominowane do Oscara dla najlepszego filmu międzynarodowego, tym razem zaadaptuje książkę. Scenariusz, napisany wspólnie z Aleko Gotscheffem, bazuje na powieści "Podróżny" autorstwa Ulricha Alexandra Boschwitza. Fabuła osadzona jest w 1938 roku, tuż po Nocy Kryształowej. Głównym bohaterem jest Otto Silbermann - zamożny niemiecki Żyd, który zmuszony jest uciekać z Berlina. W trakcie kilku dni podróżuje od pociągu do pociągu, próbując ocalić majątek i znaleźć drogę ucieczki, podczas gdy kraj stopniowo zamienia się w pułapkę, a jego tożsamość zaczyna się rozpadać. Sam von Horn sugeruje w swojej wypowiedzi, że najbardziej interesuje go pewien moment zawieszenia - chwila, w której bohater wciąż wierzy, że wszystko może wrócić do normy. Reżyser zwraca uwagę na aktualność tej historii, sugerując, że podobne mechanizmy można dostrzec również we współczesnym świecie. Za produkcję odpowiadają m.in. Lava Films Mariusza Włodarskiego oraz Port au Prince Films, a sprzedażą i współfinansowaniem zajmuje się FilmNation Entertainment, które wprowadzi projekt na rynek podczas festiwalu w Cannes. Firma nabyła prawa do dystrybucji na większość świata, z wyłączeniem m.in. Polski. Dla Jeremy’ego Stronga to kolejna duża rola po "Sukcesji" oraz nominowanym do Oscara "Wybrańcu". Aktor wcieli się także w Marka Zuckerberga w "The Social Reckoning". "Dziewczyna z igłą" - zwiastun
Shannon Elizabeth, znana z "American Pie" i "Strasznego filmu", dołączyła do OnlyFans i zaliczyła tam bardzo mocne wejście. Według informacji przekazanych przez jej menedżera Andy’ego Bachmana, aktorka miała zarobić "siedmiocyfrową kwotę" już w pierwszym tygodniu obecności na platformie, a źródła cytowane przez Variety wskazują, że w ciągu siedmiu dni przekroczyła nawet 1,2 mln dolarów.Skąd decyzja o OnlyFans? Jej konto wystartowało w czwartek 16 kwietnia i od razu przyciągnęło ogromne zainteresowanie. Elizabeth, która na początku lat 2000. zyskała popularność i stała się symbolem seksu dzięki roli Nadii w "American Pie", przyznała w rozmowie z People, że miała dość pracy w systemie, w którym - jak mówiła - "inni kontrolowali narrację i przebieg jej kariery". Aktorka podkreśla, że nowy etap to dla niej przede wszystkim większa niezależność i bezpośredni kontakt z fanami. Jak tłumaczyła, OnlyFans pozwala jej tworzyć na własnych zasadach, być bliżej odbiorców i pokazać bardziej odważną stronę, której wcześniej nie mogła prezentować. Dodała też, że wierzy, iż tego typu model dystrybucji treści jest przyszłością. Jej menedżer również chwali decyzję aktorki, podkreślając, że Elizabeth zawsze ceniła relację z fanami, a platforma daje jej możliwość bardziej bezpośredniego kontaktu. Aktorka niezmiennie angażuje się ponadto w działalność charytatywną, a na czerwiec planuje galę dobroczynną w Las Vegas. Elizabeth dołącza do grona znanych osób korzystających z OnlyFans, takich jak Carmen Electra, Bhad Bhabie, Mia Khalifa czy Drea de Matteo, która wcześniej ujawniła, że dochody z platformy pomogły jej uratować dom przed przejęciem."American Pie" - zwiastun
Rok 1985. Jedenastu śmiałków podejmuje pierwszą próbę spłynięcia Amazonką - od źródeł w Andach aż po Atlantyk. Niebezpieczna wyprawa ma być ich ostatnią przygodą przed wejściem w dorosłe życie. Szybko
Johnny Cage dołącza do legendarnych wojowników Ziemi, by w śmiertelnym turnieju stanąć przeciwko Shao Kahnowi - tyranowi z innego wymiaru, który pragnie unicestwić ich świat.
Imperium upadło, a Nowa Republika, która stara się chronić wszystko, o co walczyła Rebelia, zwraca się o pomoc do legendarnego mandaloriańskiego łowcy nagród, Dina Djarina, i jego młodego ucznia, Grogu.