Box office USA: "Spider-Man" o krok od pobicia wyniku "Avengers"

Sony ma powody do zadowolenia. W ten weekend dwa pierwsze miejsca amerykańskiego box office’u zajęły produkcje studia - "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" oraz "Naznaczony: Wyjście z mrocznego wymiaru". Ekranizacja komiksu z Tomem Hollandem zarobiła w czwarty weekend wyświetlania 39 mln dolarów, zaś horror otworzył się z wynikiem 25,3 mln dolarów. Nowy "Spider-Man" może pochwalić się łącznymi wpływami z amerykańskiego rynku w wysokości 854,9 mln dolarów. Widowisku w reżyserii Destina Daniela Crettona brakuje zaledwie 3,4 mln dolarów, by przebić wynik "Avengers: Końca gry" (858,3 mln) i zostać drugim najbardziej kasowym filmem w historii amerykańskiego box office’u. Rekord należy na razie do "Gwiezdnych wojen: Przebudzenia Mocy” z wynikiem 936,7 mln dolarów. Jeśli chodzi o "Naznaczonego", to już piąty film z serii z otwarciem przekraczającym granicę 20 milionów dolarów. Jeśli doliczymy do tego zarobki z kin spoza USA, na koncie horroru znajduje się łącznie 60,3 mln. Przypomnijmy, że budżet realizacji wyniósł zaledwie 18 milionów.  Na trzecim miejscu znalazła się "Odyseja" Christophera Nolana z 19,5 mln przychodu. Łączny wynik filmu w USA wzrósł do 539 milionów. Superprodukcja przebiła tym samym "Mrocznego Rycerza" (534,9 mln), stając się najbardziej kasowym filmem Nolana w USA. Globalnie "Odyseja" ma ponad 1,44 mld dolarów, co czyni ją największym przebojem w karierze reżysera. Film jest także najbardziej dochodowym tytułem z kategorią wiekową R, po tym jak wyprzedził "Deadpoola & Wolverine'a".  Powody do umiarkowanego zadowolenia ma również Jason Statham. Jego najnowszy film akcji "Buntownik" zadebiutował na szóstym miejscu box office'u z wynikiem 7,5 mln dolarów. To rezultat lepszy od styczniowego otwarcia "Samotnika" (5,5 mln).  Daleko mu jednak do debiutu "Pszczelarza", który w 2024 zarobił na starcie 16,6 mln. Box Office USA: 21-23 sierpnia 2026 # Zm. Tytuł zarobił w weekend zarobił w sumie tyg. na ekranie kina 1 Spider-Man: Całkiem nowy dzień $39 $854,9 4 4006 2 N Naznaczony: Wyjście z mrocznego wymiaru $25,3 $25,3 1 3303 3 Odyseja $19,5 $539 6 3091 4 Psi Patrol i dinozaury $9,1 $35,4 2 3609 5 Koniec ulicy Dębowej $9 $38 2 3446 6 N Buntownik $7,5 $7,5 1 2703 7 Tony $5 $6,55 3 1642 8 Re Szybcy i wściekli $3,1 $148,2 1 1561 9 N Spa weekend $3,05 $3,05 1 2009 10 Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma $1,76 $1,76 1 1036 W przyszły weekend o zawartość portfeli widzów powalczy m.in. widowisko Ridleya Scotta "Gwiazdozbiór psa" z Jacobem Elordim w roli głównej.

Ridley Scott twierdzi, że jest... influencerem

Ridley Scott promuje właśnie swój nowy film, "Gwiazdozbiór Psa", i jak zwykle nie przebiera w słowach ani nie gryzie się w język podczas wywiadów. Reżyser powiedział właśnie, że uważa się za influencera, że chciałby nakręcić musical, i że w Hollywood nie dzieje się obecnie nic ciekawego.        Ridley Scott nie uważa się za filmowca? Opowiadając o swoich metodach pracy, Scott – twórca takich klasyków jak "Obcy - 8. pasażer Nostromo", "Łowca androidów" czy "Thelma i Louise" – powiedział: Za każdym razem jestem podatny na zranienie. Nie chcę też się powtarzać i wszystkie moje filmy trafiały w dziesiątkę. Często byłem o krok przed wszystkimi. A kiedy jesteś o krok przed wszystkimi, jesteś influencerem. Więc nie jestem filmowcem, tylko influencerem.     Zapytany o swoje plany, Scott odparł z kolei: Nigdy nie nakręciłem westernu. Obsadziłem Hugh Jackmana w swojej adaptacji "Wyspy skarbów". Chcę też nakręcić musical i mam w planach cudowny film o afrykańskim słoniu.          Reżyser skrytykował też współczesny hollywoodzki krajobraz: Słuchajcie, wszystko jest teraz o zamordowanej dziewczynie w lesie albo agencie FBI, który jest lepszy od wszystkich, ewentualnie o superbohaterze. Do cholery, muszą być jakieś lepsze historie.      "Gwiazdozbiór Psa" – zwiastun W postapokaliptycznym świecie, w którym wirus zdziesiątkował ludzkość ocalałych terroryzują wędrujące grupy szabrowników zwane Żniwiarzami. Hig, pilot, który przeżył epidemię, która odebrała mu wszystkich bliskich, w tym żonę, mieszka na opuszczonym lotnisku wraz ze swoim psem, a jego jedynym sąsiadem jest uzbrojony były żołnierz piechoty morskiej. Od czasu do czasu wsiada do swojej cessny z 1956 roku, by choć przez chwilę udawać, że wszystko jest jak dawniej. Kiedy jednak przez radio niespodziewanie dociera do niego tajemnicza transmisja, usłyszany głos budzi w nim nadzieję, że gdzieś dalej może istnieć lepsze życie. Hig ryzykuje wszystko i wyrusza w poszukiwaniu potencjalnego schronienia w Grand Junction.

Hayden Panettiere zmagała się z tajemniczymi dolegliwościami

Pojawiły się nowe informacje dotyczące ostatnich miesięcy życia Hayden Panettiere. Aktorka miała zmagać się z tajemniczymi dolegliwościami, które utrudniały jej chodzenie, a podczas jednego z wydarzeń publicznych wydała konkretne instrukcje dotyczące swojego byłego partnera, Briana Hickersona.Hayden Panettiere nie chciała spotkać byłego partnera Jak donosi "The New York Times", w maju, podczas trasy promującej autobiografię "This is Me: A Reckoning", Panettiere odwiedziła księgarnię Barnes & Noble na Manhattanie. Aktorce towarzyszyła prywatna ochrona, która miała otrzymać jasne polecenie, aby nie dopuścić do jej kontaktu z Hickersonem. Panettiere opisała relację z byłym partnerem w swojej książce. Według gazety Hickerson miał stosować wobec niej przemoc, a w związku z jego zachowaniem doszło do trzech aresztowań oraz pobytu mężczyzny w więzieniu. Hickerson był obecny w mieszkaniu w Greenville w Karolinie Południowej, gdzie 16 sierpnia znaleziono ciało Panettiere. Policja początkowo informowała, że nie podejrzewa udziału osób trzecich. Wstępna sekcja zwłok nie wykazała obrażeń.Aktorka miała problemy z chodzeniem"The New York Times" rozmawiał również z matką aktorki, Lesley Vogel. Kobieta wspominała, że około rok wcześniej spędziła czas z córką w Los Angeles, a Panettiere zmagała się z dolegliwościami i "nie była w stanie prawidłowo funkcjonować". Matka aktorki zabierała ją wówczas do lekarzy oraz akupunkturzysty. Panettiere miała odczuwać w nogach wrażenie przypominające "igły i szpilki", które wpływało również na jej zdolność do chodzenia.  Melissa Gilbert apeluje o ochronę dziecięcych gwiazdPo śmierci Panettiere do sytuacji byłych dziecięcych gwiazd odniosła się również Melissa Gilbert. Aktorka zwróciła uwagę na losy młodych wykonawców, którzy bardzo wcześnie trafiają do przemysłu rozrywkowego. Gilbert wymieniła Panettiere oraz Michelle Trachtenberg i Daveigh Chase, wskazując, że wszystkie trzy aktorki zmarły w stosunkowo młodym wieku. Jej zdaniem potrzebne są lepsze mechanizmy ochrony dziecięcych aktorów. Panettiere otwarcie mówiła w przeszłości o swoich problemach z depresją i uzależnieniem. W jednym z wywiadów wspominała, że już jako 15-latka otrzymywała leki przeciwdepresyjne. Z czasem zaczęła zmagać się również z alkoholem i opioidami.