Aktorski "Scooby-Doo". Netflix znalazł Daphne

Na stronach Filmwebu informowaliśmy już o planach platformy Netflix dotyczących realizacji aktorskiego serialu "Scooby-Doo". Wygląda na to, że projekt jest już gotowy, bo jego twórcy zaczęli właśnie proces obsadzania ról. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ HBO Max poległo odświeżając markę Scooby-Doo. Netfliksowi pójdzie lepiej?Nowy "Scooby-Doo" (to nie jest oficjalny tytuł, ten nie został jeszcze ogłoszony) nie będzie adaptacją żadnej z dotychczasowych historii. Zamiast tego twórcy zamierzają opowiedzieć oryginalna historię tego, jak znana i kochana ekipa spotkała się i zaczęła wspólnie rozwiązywać zagadki kryminalne. Za serial odpowiadają showrunnerzy Josh Appelbaum ("Sojusznicy", "Citadel") i Scott Rosenberg ("Venom", "Jumanji: Następny poziom"). Pierwszy sezon będzie się składał z ośmiu odcinków. Jak donosi portal Deadline, showrunnerzy znaleźli już odtwórczynię roli Daphne. Zagra ją Mckenna Grace. Aktorkę mogliśmy dopiero co oglądać w filmie Jana Komasy "Rocznica", a za chwilę pojawi się w slasherze "Krzyk 7". Grace zagrała także w widowisku sf "Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek". Produkcja Netfliksa nie jest pierwszą w ostatnich latach próbą odświeżenia marki Scobby-Doo. Niedawno na HBO Max można było oglądać serial animowany "Velma". Projekt jednak został bardzo źle przyjęty przez fanów. Czy aktorski serial Netfliksa poradzi sobie lepiej?Zwiastun serialu "Velma"

Radcliffe apeluje: nie pytajcie nowych gwiazd "Pottera" o dawną obsadę

Trwają prace na serialową adaptacją serii "Harry Potter", którą przygotowuje HBO. Głos na ten temat zabrał w nowym wywiadzie Daniel Radcliffe, odtwórca tytułowej roli w serii filmów z lat 2001-2011.Radcliffe z apelem do fanów Radcliffe apeluje do fanów, by dali nowej obsadzie "Pottera" przestrzeń i nie porównywali jej bez przerwy z oryginalnymi gwiazdami filmowego cyklu. W rozmowie ze ScreenRantem Radcliffe zauważył, że w mediach społecznościowych pojawił się konsensus, by "zaopiekować się tymi dzieciakami". Jeśli wszyscy naprawdę tak myślą… jedną z rzeczy, które możecie dla mnie zrobić, to nie pytać bez przerwy o mnie, Emmę

"Mumia: Film Lee Cronina": tak wygląda zwiastun starożytnego opętania

Po pierwszym teaserze przyszedł w końcu czas na pierwszy pełny zwiastun nadchodzącej "Mumii". Zobaczcie, jak prezentuje się zwiastun nowej wizji Lee Cronina, która polemizuje z tą klasyczną horrorową franczyzą. "Mumia: Film Lee Cronina" – pełny zwiastun filmu Tak jak podawano po pierwszych pokazach, zwiastun zapowiada bardzo drastyczną i makabryczną opowieść – daleką od przygodowego charakteru wcześniejszych filmów z serii. Przedstawia też dużo bardziej rodzinnie skomplikowaną, psychologiczną wersję klasycznej horrorowej opowieści. Według opublikowanego już jakiś czas temu plakatu, film trafi do kin 17 kwietnia 2026 roku.  O czym opowiada nowa "Mumia"?Oficjalny opis fabuły podaje: Młoda córka dziennikarza znika bez śladu na pustyni. Zdruzgotana rodzina jest zszokowana, kiedy osiem lat później dziewczyna się odnajduje. To, co powinno być radosnym wydarzeniem, szybko zmienia się w prawdziwy koszmar. W listopadzie ubiegłego roku dziennikarz Daniel Richtman w taki sposób opisywał fabułę filmu:  Po tym, jak jego zaginiona córka w tajemniczy sposób powraca po ośmiu latach, ojciec odkrywa, że dziewczyna nosi w sobie ducha starożytnej egipskiej mumii. Gdy zło zaczyna przenikać także do jego drugiego dziecka, mężczyzna musi odprawić śmiertelny rytuał, by je ocalić – nawet jeśli oznacza to, że sam stanie się potworem. W roli rodziców na ekranie pojawili się Jack Reynor i Laia Costa. Dzieci zagrały Shylo Molina i Emily Mitchell. Reżyserem filmu jest z kolei Lee Cronin, który ma na koncie dwa inne filmy grozy – "Impostora" oraz "Martwe zło: Przebudzenie".