"Odyseja" to arcydzieło? On już widział film

Tom Holland zapewniał już, że "Odyseja" ma "najlepszy scenariusz, jaki czytał", a widowisko Christophera Nolana będzie "filmem, jakiego jeszcze nie było". Aktor kontynuuje ciąg pochwał dla "Odysei". Co powiedział tym razem?    Tom Holland nazywa "Odyseję" arcydziełem Mogę wam powiedzieć, że to absolutne arcydzieło. I wyjmuję siebie z tego równania, powiedział Tom Holland w wywiadzie dla magazynu "GQ", zaznaczając, że jako członek obsady nie jest najbardziej wiarygodną osobą do wyrażania takich opinii. Aktor wydaje się jednak szczerze zachwycony – chociażby stroną wizualną filmu. Do tego stopnia, że postanowił dopytać o kulisy realizacji efektów samego Christophera Nolana. Są w filmie takie sekwencje, że oglądając je, zastanawiałem się "Jak on to zrobił? To musi być CGI". Po obejrzeniu powiedziałem do niego "To było na pewno CGI, prawda?". A on na to: "Nie, nie. To wszystko efekty w kamerze. Precyzyjnie zaplanowane i przygotowane", dodał aktor.     "Odyseja" Nolana – co wiemy o filmie?Nowa "Odyseja" zapowiada się na jeden z największych filmowych projektów Nolana. W roli Odyseusza zobaczymy Matta Damona, który ponownie łączy siły z reżyserem po "Interstellar" i "Oppenheimerze". Telemacha zagra Tom Holland, a w obsadzie znaleźli się również Anne Hathaway, Zendaya, Lupita Nyong’o, Robert Pattinson, Charlize Theron i Jon Bernthal. Sam Nolan mówi, że po oscarowym "Oppenheimerze" chciał sięgnąć po mitologiczny rozmach, którego – jego zdaniem – dziś w Hollywood brakuje. Jako filmowiec szukasz luk w kulturze filmowej, rzeczy, których wcześniej nie zrobiono – mówił. Zauważyłem, że wszystkie te wielkie mitologiczne filmy, na których się wychowałem, nigdy nie powstały z takim ciężarem i wiarygodnością, jakie może dać produkcja z budżetem klasy A i wielki hollywoodzki film IMAX. "Odyseja" trafi do kin w USA 17 lipca."Odyseja" – zobacz zwiastun

Kto spotka Supermana? Cztery aktorki walczą o rolę Maximy

Wczoraj za portalem Deadline opublikowaliśmy newsa o kandydatkach do roli Maximy w widowisku DC "Superman: Man of Tomorrow". Niemal natychmiast doniesienia te zdementował James Gunn. Kilka godzin później własną listę opublikował portal The Hollywood Reporter. Tym razem szef DC Studios newsa nie skomentował. Czyżby te aktorki były rzeczywistymi kandydatkami do roli?Maxima spotka Supermana. Tylko kto ją zagra?Maxima to postać stworzona przez Rogera Sterna i George'a Pereza. Debiutowała w 1989 roku na kartach komiksu "Action Comics #645". Maxima jest królową planety Almerac, która przybywa na Ziemię w poszukiwaniu odpowiedniego partnera i władcy. Komiksowa Maxima raz bywała przeciwnikiem Supermana, innym razem jego sprzymierzeńcem, a nawet kochanką. W filmie też ma zacząć jako antagonistka, by potem zmienić strony. Według The Hollywood Reporter, w walce o rolę liczą się już tylko cztery aktorki. Są to: Adria Arjona (wspomniana w newsie Deadline, ostatnio widziana m.in. w serialu "Andor") Eva De Dominici (gwiazda serialu "Pani sprzątająca") Sydney Chandler (świeżo po roli Wendy z serialu "Obcy: Ziemia") Grace Van Patten (jedna z gwiazd serialu "Zakłamanie") Oczywiście w głównej roli w filmie "Superman: Man of Tomorrow" wystąpi David Corenswet. Pewni udziału są też: Nicholas Hoult, Lars Eidinger (jako Brainiac), Aaron Pierre (jako Zielona Latarnia), Rachel Brosnahan, Skyler Gisondo, Sara Sampaio, Isabela Merced, Nathan Fillion i Edi Gathegi. James Gunn jest reżyserem i scenarzystą widowiska. Film ma trafić do kin w lipcu 2027 roku.Zwiastun widowiska "Superman"