Mamy złą wiadomość dla fanów cyklu "28 lat później". Wygląda na to, że jest Was tak mało, że finał trylogii może w ogóle nie powstać."28 lat później - Część 2: Świątynia kości" na platformie Netflix. Są wyniki oglądalnościPrzypomnijmy, że Danny Boyle i Alex Garland wymyślili "28 lat później" jako trylogię. Jednak Sony wyraziło zgodę na realizację jedynie pierwszych dwóch filmów, które powstały jeden po drugim. Trzeci film miał zostać nakręcony po przerwie. Jednak "28 lat później - Część 2: Świątynia kości" okazało się finansową klapą. Przy budżecie wynoszącym co najmniej 65 milionów dolarów film zarobił na całym świecie zaledwie 57 milionów dolarów. Był to ostry "zjazd" w porównaniu z wynikami "28 lat później". Tamten film zgarnął na całym świecie 150 milionów dolarów. Już po premierze kinowej "28 lat później - Część 2: Świątynia kości" zaczęto powątpiewać w to, czy Sony da pieniądze na część trzecią. Dla fanów nadzieją było to, że film znajdzie swoją widownię w streamingu. Jak się jednak okazuje, tak się nie stało. W Ameryce niedawno "28 lat później - Część 2: Świątynia kości" miało swoją premierę na platformie Netflix. I właśnie Nielsen opublikował wyniki oglądalności. Są przerażająco niskie. W ciągu pierwszych sześciu dniu film osiągnął 2,7 mln obejrzenia. Dla porównania "Madame Web" miała 10 milionów. Te dane nie dają nadziei na trzeci film i domknięcie trylogii. Oficjalnie jednak Sony nie podjęło jeszcze decyzji.Zwiastun filmu "28 lat później - Część 2: Świątynia kości"
W Hollywood znów słychać westchnienie ulgi. Aktorzy, podobnie jak wcześniej scenarzyści, doszli do porozumienia z wytwórniami filmowymi. Wstępnie uzgodniono warunki nowego kontraktu zbiorowego.Dłuższy kontrakt, lepsze warunkiPrzypomnijmy, że kontrakt zbiorowy wyznacza ogólne zasady zatrudniania, wynagradzania, ochrony w czasie pracy oraz warunków pracy. Są to rzecz jasna warunki minimalne, które mają chronić szarych pracowników, a nie wielkie gwiazdy, które są w stanie negocjować indywidualne warunki zatrudnienia. W przypadku aktorów warunki kontraktu zbiorowego negocjuje związek zawodowy (gildia) SAG-AFTRA. W przypadku braku porozumienia SAG-AFTRA może zdecydować o rozpoczęciu strajku, co też całkiem niedawno miało miejsce. W tym roku będzie inaczej. Wytwórnie filmowe zgodziły się na żądania SAG-AFTRA dotyczące ochrony przed AI. Wynegocjowano również lepsze warunki dotyczące emerytur. W zamian aktorzy zgodzili się na podpisanie kontraktu, który będzie funkcjonował dłużej, bo aż cztery lata. A to oznacza, że w tym czasie nie będzie w Hollywood strajku aktorów. Oczywiście wynegocjowany kontrakt musi zostać zaakceptowany w głosowaniu przez członków SAG-AFTRA. Wydaje się jednak, że będzie to formalność. Aktorzy to druga po scenarzystach grupa zawodowa, która podpisała nowy kontrakt zbiorowy. W maju negocjacje rozpocznie gildia reżyserów.
W wieku 81 lat zmarł Beau Starr – amerykański aktor, którego widzieliście na ekranie podczas seansów "Chłopców z ferajny", "Halloween 4" czy "Gdzie leży prawda". Mężczyzna umarł 24 kwietnia w swoim mieszkaniu w kanadyjskim Vancouver. Beau Starr – kim był?Beau Starr urodził się 1 września 1944 roku w Queens w Nowym Jorku. Z początku bardziej niż aktorstwem zainteresowany był sportem. Od najmłodszych lat miał smykałkę do futbolu amerykańskiego. Jako tight end reprezentował barwy swojej uniwersyteckiej drużyny Hofstra, by stamtąd trafić do prestiżowej szatni New Jork Jets. Niepogodzony z pozycją rezerwowego, po trzech latach postanowił wyemigrować do Kanady, by grać więcej. W kolejnych latach w rozgrywkach ligowych nosił koszulki drużyn Montreal Alouettes oraz Hamilton Tiger-Cats. Aktorstwem zainteresował się dopiero w wieku 35 lat – w 1979 roku wystąpił w programie "Bizarre", rok później zaliczył swój debiut sceniczny. Wtedy postanowił, by w zawodzie spróbować swoich sił na poważnie. Łapał się więc wszystkiego: b-klasowych filmów i niszowych spektakli, epizodów w serialach i kinie studyjnym. W 1984 roku pojawił się w produkcjach "Samotny facet" i "Gorący towar", rok później wystąpił w filmie "Fletch" z Chevym Chasem w roli głównej. Droga niewielkich występów w popularnych filmach popłacała kolejnymi angażami. Być może właśnie dzięki niej w 1988 roku został obsadzony jako Szeryf Ben Meeker w filmie "Halloween 4: Powrót Michaela Myersa". Występ zapisał się w pamięci fanów serii; tym bardziej, że Starr powtórzył go w piątej części cyklu raptem rok później. W tym samym roku pojawił się również w filmie "Bezlitosny" Williama Lustiga. Przełom lat 80. i 90. był dobrym czasem dla kariery Starra. Rok po angażu w filmie "Urodzony czwartego lipca" Olivera Stone'a, Martin Scorsese obsadził go w "Chłopcach z ferajny". Starr wcielił się w ojca Henry'ego, czyli bohatera granego przez Raya Liottę. Według narracji z offu własnego syna, ojciec był "zawsze wkurzony" – jego frustracja często przekładała się na przemoc, którą od najmłodszych lat zaszczepiał synowi. Występ, choć niewielki, pozostaje jednym z najważniejszych osiągnięć kariery Starra. Lata 90-te z głośnych studyjnych projektów przeniosły aktora w rejony kina akcji, często o niewielkim budżecie. Głośniejsze tytuły, w które zaangażowany był w tym okresie, to "Niezawodna obrona" Marka DiSalle, "Drzewo Jozuego" z Dolphem Lundgrenem, "Speed: Niebezpieczna prędkość" czy "W bagnie Los Angeles", gdzie wcielił się w rolę Detektywa Jacka Millera. Występy te pozwalały mu często pojawiać się na ekranie więcej – tę samą drogę postanowił kontynuować w latach 2000. W nowe millennium wszedł rolą w filmie "Zamach na Reagana", ale z ostatnich lat jego pracy zawodowej najważniejsze pozostają występy z połowy dekady. W 2005 roku wystąpił w filmie "Człowiek ringu" Rona Howarda, by w tym samym roku pojawić się w produkcji "Gdzie leży prawda" Atoma Egoyana pokazywanym w konkursie głównym Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Jego ostatnią rolą filmową pozostaje występ w "Czyścicielu" z 2007, po którym udał się na zasłużoną emeryturę."Chłopcy z ferajny" – zwiastun
Rok 1985. Jedenastu śmiałków podejmuje pierwszą próbę spłynięcia Amazonką - od źródeł w Andach aż po Atlantyk. Niebezpieczna wyprawa ma być ich ostatnią przygodą przed wejściem w dorosłe życie. Szybko
Awaria laboratorium Umbrelli powoduje niekontrolowane uwolnienie wirusa. Mieszkańcy Raccoon przemieniają się w bezlitosne, krwiożercze istoty. Bryan, przypadkowy świadek katastrofy, zostaje uwięziony pośród chaosu miasta.
Owen i pełna nadziei romantyczka Allie mogą być jedynymi singlami w mieście, którzy szukają czegoś więcej niż przelotnej przygody. Kiedy się poznają między nimi natychmiast pojawia się iskra, ale
Johnny Cage dołącza do legendarnych wojowników Ziemi, by w śmiertelnym turnieju stanąć przeciwko Shao Kahnowi - tyranowi z innego wymiaru, który pragnie unicestwić ich świat.