Przed nami kolejny miesiąc pełen ekscytujących serialowych nowości i powrotów. Łukasz Muszyński przedstawia przegląd najciekawszych majowych premier małego ekranu.
Czy Hollywood jest przeciwne generatywnej sztucznej inteligencji? Na pierwszy rzut oka tak by się mogło wydawać. Jednak coraz częściej największe gwiazdy Fabryki Marzeń okazują się zwolennikami tej technologii. Właśnie do tego grona dołączył Martin Scorsese!Martin Scorsese korzysta z AI do storyboardówMartin Scorsese właśnie pojawił się w filmie promującym generatywną sztuczną inteligencję firmy Black Forest Labs. Przy okazji ogłoszono także, że mistrz kina został doradcą firmy i ma pomóc przesuwać granice kreatywności, aby tworzyć głębsze i bogatsze doświadczenia dla odbiorców. Nie jest na razie jasne, czy Scorsese również zainwestował w firmę. Na to pytanie jego przedstawiciele odmówili odpowiedzi. W specjalnym oświadczeniu Martin Scorsese tak uzasadnia swoje wsparcie dla Black Forest Labs: Kino jest bardzo młodym medium, ma zaledwie 125 lat. Dlatego też powinniśmy pozostać otwartymi na jego ewolucję. Reżyser wyjaśnia też, dlaczego narzędzie Black Forest Labs jest idealne przy pracy ze storyboardami: Wykorzystałem 3D w "Hugo" oraz technologię cyfrowego odmładzania w "Irlandczyku". Teraz, dzięki temu narzędziu, mogę znacznie jaśniej i sprawniej komunikować moją wizję zespołowi kreatywnemu - scenografowi, dyrektorowi artystycznemu i operatorowi zdjęć - by mogli ją dalej rozwijać i nadawać jej większą głębię oraz filmową wyrazistość. W materiale wideo Scorsese pokazuje przykładowe wykorzystanie narzędzia AI. Reżyser "Chłopców z ferajny" i "Taksówkarza" nie jest jedyną osobistością Hollywoodu, która wspiera sztuczną inteligencję. Podobną opinię mają m.in. James Cameron i Peter Jackson. AI ma jednak też zagorzałych wrogów. Wśród nich jest m.in. Guillermo del Toro, który swego czasu powiedział, że wolałby umrzeć niż korzystać ze sztucznej inteligencji przy tworzeniu filmu.Tak Martin Scorsese wspiera AI
W tym roku obejrzymy kolejne wielkie widowisko MCU - "Avengers: Doomsday". Podczas festiwalu SXSW w Londynie na temat filmu wypowiedzieli się jego reżyserzy: Anthony Russo i Joe Russo. Twórcy dali do zrozumienia, że nadchodząca produkcja ma otworzyć nowy rozdział w historii uniwersum Marvela.Twórcy "Avengers: Doomsday" o nadchodzącym widowisku Bracia przyznali, że po zakończeniu prac nad "Avengers: Końcem gry" czuli, iż ich przygoda z MCU dobiegła końca. Powrót do franczyzy umożliwił jednak pomysł scenarzysty Stephena McFeely'ego: Wpadł na kreatywną koncepcję, która ponownie rozpaliła nasze zainteresowanie. Nie mogę zdradzić, o co dokładnie chodzi, ponieważ to fundament "Doomsday", ale nagle zobaczyliśmy zupełnie nowe możliwości. Joe Russo stwierdził, że nowy film ma być początkiem czegoś zupełnie świeżego: Wraz z "Doomsday" wracamy do fazy zero. Zaczynamy od nowa. Chcemy, żeby widzowie mieli poczucie, że nie opieramy się wyłącznie na tym, co wydarzyło się wcześniej. Twórca dodał, że podobne podejście podziela również Robert Downey Jr., który w nadchodzącym widowisku wcieli się w głównego antagonistę, Doktora Dooma. Według Russo nadchodzący film ma zaskakiwać widzów i ponownie redefiniować kierunek całego uniwersum. Podczas spotkania nie zabrakło również refleksji na temat współczesnej branży filmowej. Anthony Russo zwrócił uwagę na sukces młodych twórców internetowych, takich jak Kane Parsons i Curry Barker (autorzy "Backrooms" oraz "Obsesji"). Zdaniem reżysera filmowy biznes znajduje się obecnie w trudnym, ale ekscytującym momencie transformacji, a przedstawiciele pokolenia Z stają się nie tylko najważniejszą grupą odbiorców, ale również autorami nowych historii. Joe Russo odniósł się z kolei do trwającej od lat debaty dotyczącej streamingu i kin. Jego zdaniem widzowie powinni mieć pełną swobodę w wyborze sposobu oglądania filmów: Obejrzyj historię tam, gdzie chcesz ją obejrzeć. W domu, w kinie, na komputerze czy telefonie. Ważna jest sama opowieść. "Avengers: Doomsday" zadebiutuje 18 grudnia. Zobaczcie jeden z opublikowanych teaserów:
Prokurator Bilski trafia do spokojnego miasteczka na Kaszubach by poprowadzić sprawę zaginięcia dziecka. W trakcie śledztwa odsłania mroczne tajemnice.