Neill Blomkamp kiedyś był ulubieńcem widzów filmowych. Jednak reżyser "Dystryktu 9" od ponad dekady nie nakręcił żadnego hitu. Za to dużo eksperymentował. Jego najnowszy eksperyment może jednak sprawić, że straci swoich fanów. A wszystko przez sztuczną inteligencję.Nie udało mu się z Unreal Engine. Z AI pójdzie mu lepiej?Neill Blomkamp to twórca filmów "Chappie", "Elizjum" i "Dystrykt 9". Jednak po 2015 roku nie zrobił żadnego filmu, który stał się hitem. Po części był to jego wybór. Zajął się pracą w Oats Studios, gdzie kręcił filmy z użyciem Unreal Engine. Niektóre z tych krótkich metraży przypadły widzom do gustu, ale nie doprowadziły do żadnych trwałych sukcesów. Teraz Blomkamp zmienia medium i zaczyna bawić się sztuczną inteligencją. Do sieci trafił właśnie pierwszy tego efekt. To film krótkometrażowy "Nightborne". Każdy kadr filmu "Nightborne" został wygenerowany przez AI przy użyciu Seedance 2.0 należącego do chińskiego giganta technologicznego ByteDance. Model Seedance 2.0 zadebiutował w lutym tego roku i szybko wywołał oburzenie wśród twórców filmowych. W sieci zaczęto bowiem korzystać z nieautoryzowanych podobizn gwiazd, by tworzyć filmiki, w których na przykład Tom Cruise walczy z Bradem Pittem w scenie przypominającej któreś z "Mission: Impossible". "Nightborne" powstało dla Barley Studios. Choć wszystko w filmie zostało wygenerowane przez AI, to w procesie tworzenia wykorzystano twarze i nagrania głosów 32 osób, które wyraziły zgodę na udział w tym projekcie. Także szkice koncepcyjne zostały stworzone przez ludzi i wgrane w Seedance 2.0. Trwający trzynaście minut film Neilla Blomkampa to horror mający formę dokumentu. Jego akcja osadzona jest w uniwersum powieści "Echopraksja" Petera Wattsa. Zobacz film "Nightborne"
Kilka dni po premierze "Odysei" dyskusje o filmie nie ustają. Wiele słów pochwał ze strony widzów koncentruje się wokół niespodziewanych scen horrorowych. Inscenizacja mrożącego krew w żyłach spotkania z cyklopem Polifemem czy czarodziejką Kirke pokazała nam bowiem inne oblicze reżyserskiego talentu Christophera Nolana. Dziś twórca przyznał, że realizacja tych scen zaostrzyła mu apetyt, by zabrać się kiedyś za horror z prawdziwego zdarzenia.Christopher Nolan nakręci horror? Reżyser komentuje"Odyseja" jedynie cementuje sprawczą pozycję Christophera Nolana w Hollywood – wyceniane na 250 milionów dolarów widowisko rozgrywające się w starożytnej Grecji już przekroczyło w kasach kin swój niemały budżet. Tym bardziej więc, jeśli Nolan zdecyduje się kiedyś na nakręcenie horroru – zwykle znacznie tańszego w realizacji gatunku – nikt o zdrowych zmysłach nie stanie autorowi na drodze. A jest na to niezerowa szansa. W rozmowie z portalem The Hollywood Reporter twórca przyznał, że horrorowe sceny z "Odysei" jedynie rozbudziły jego pragnienia, by zmierzyć się kiedyś z gatunkiem w pełnometrażowym wydaniu. "Odyseja" zdecydowanie zaostrzyła mój apetyt na więcej. Zawsze jednak uważałem, że do horroru jako gatunku należy podchodzić niezwykle ostrożnie od strony koncepcyjnej. Innymi słowy: musisz mieć fenomenalny pomysł. Kiedy idziesz do kina na film taki jak "Obsesja", widzi się tę genialną koncepcję. Ten film działa po prostu niesamowicie. Tu nie chodzi o kwestie techniczne ani o to, jakie warsztatowe ambicje chciałbym zrealizować. Chodzi o samą historię. Dlatego cały czas szukam – powiedział Nolan. Pozostaje nam mieć nadzieję, że twórca "Memento" prędzej czy później znajdzie swój idealny horrorowy pomysł, który przekuje w imponującą, pełnometrażową produkcję. Po "Odysei" zmniejszenie skali filmowego przedsięwzięcia może okazać się dobrym pomysłem. Czy tak się stanie? By to sprawdzić, będziemy musieli zaczekać co najmniej do 2030 roku. W niedawnym wywiadzie reżyser przyznał bowiem, że po wyczerpującej przygodzie w starożytnej Grecji musi odpocząć co najmniej trzy lata, zanim ponownie zabierze się za pracę za kamerą."Odyseja" – oceniamy film Christophera Nolana
W sieci właśnie zadebiutował zwiastun "Avengers: Doomsday", siłą rzeczy prowokując pytania o przyszłość Marvela. Powoli zaczyna być jasne, czego możemy spodziewać się po tym filmie: pytanie zatem, co studio szykuje na czekające już w kolejce kolejne widowisko, "Avengers: Secret Wars". Szef Marvel Studios Kevin Feige uchylił rąbka tajemnicy i zdementował dwie pogłoski. Czy "Secret Wars" będzie podzielone na dwie części? Rozmawiając z Joshem Horowitzem w podcaście "Happy Sad Confused" Kevin Feige zaprzeczył, jakoby planowane na przyszły rok widowisko "Avengers: Secret Wars" miało być rozbite na dwie części: Za nic w świecie, powiedział. Zapytany z kolei o to, czy po "Secret Wars" czeka nas reboot kinowego uniwersum Marvela, Feige odparł: Nie. Ale, tak jak zawsze, szukam inspiracji do naszych historii w komiksach. I obie komiksowe wersje "Secret Wars", ale zwłaszcza ta autorstwa Jonathana Hickmana sprzed 10 lat, to dobra mapa wyznaczająca kierunek, w którym możemy pójść. W komiksie Hickmana Doktor Doom tworzy z resztek rozbitego multiwersum tzw. Battleworld, w którym to on jest bogiem i władcą. W finale oryginalny świat zostaje odbudowany, ale z drobnymi zmianami. Jeśli wierzyć Feige'emu, powinniśmy zatem spodziewać się tzw. "miękkiego rebootu": Feige i spółka najprawdopodobniej zachowają niektóre elementy świata, a inne zmienią, zależnie jak będzie im wygodnie. Możliwe, że więcej o projekcie dowiemy się podczas nadchodzącego Comic Conu w San Diego, gdzie Marvel będzie miał swoją prezentację. "Avengers: Doomsday" wejdzie do kin 18 grudnia. Premierę "Avengers: Secret Wars" zaplanowano z kolei na 17 grudnia przyszłego roku."Avengers: Doomsday" – zwiastun Uniwersa zderzają się, a Saga Multiverse rozpoczyna swój ostatni rozdział w filmie "Avengers: Doomsday" od Marvel Studios. Ukochani bohaterowie z trzech odrębnych wszechświatów znajdą się na śmiertelnym kursie kolizyjnym i ostatecznie zmierzą się z egzystencjalnym zagrożeniem, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyli. W obsadzie są m.in.: Robert Downey Jr, Chris Evans, Chris Hemsworth, Vanessa Kirby, Anthony Mackie, Sebastian Stan, Letitia Wright, Paul Rudd, Wyatt Russell, Tenoch Huerta, Ebon Moss-Bachrach, Simu Liu, Florence Pugh, Kelsey Grammer, Joseph Quinn, Danny Ramirez, Pedro Pascal, Patrick Stewart, Ian McKellen oraz Channing Tatum.
Bohaterowie z trzech różnych wszechświatów zmierzają ku śmiertelnie niebezpiecznej konfrontacji i stają w obliczu egzystencjalnego zagrożenia, z jakim nigdy wcześniej się nie spotkali.
"Chmurka i Burza" to opowieść o przygodach dwóch psich sióstr - Chmurki i Burzy, które wyruszają w kolejne dni pełne odkryć. Różnią się wyglądem i charakterem, ale z taką samą ekscytacją odkrywają
Jest zimna wojna. Pilot marynarki wojennej USA w wyniku tajnej misji zostaje uwięziony za liniami wroga. Jego jedyną szansą na przeżycie jest zawarcie sojuszu z ekscentrycznym byłym agentem KGB.
Aang i jego przyjaciele stawiają czoło nowemu zagrożeniu, próbując zabezpieczyć potężną moc zdolną ocalić kulturę władców powietrza przed ostatecznym wyginięciem.