"Krzyk 8" bez reżysera

"Krzyk 7" bije właśnie rekordy popularności. Realizacja "Krzyku 8" jest więc prawie pewna. Wygląda jednak na to, że fani nie mogą być pewni tego, kto będzie reżyserem. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ Kevin Williamson o ósmej części "Krzyku"Przypomnijmy, że siódmy "Krzyk" wyreżyserował Kevin Williamson, który wcześniej z serią związany był jako scenarzysta. Williamson nie był pierwszym kandydatem na to stanowisko. Dostał je po tym, jak sam pomysł na fabułę został wywrócony do góry nogami. "Krzyk 7" okazał się kasowym hitem. Film zarobił już 150 milionów dolarów. Żadna z wcześniejszych części nie przebiła nawet granicy 110 milionów dolarów. I choć oficjalnie "Krzyk 8" nie został jeszcze zatwierdzony, to jest pewne, że powstanie. Po kasowym sukcesie siódemki mogłoby się więc wydawać, że Williamson pozostanie na stanowisku reżysera. Ten jednak ma inne plany. W rozmowie z portalem Hello Sidney Williamson stwierdził, że prawdopodobnie odpuści sobie ósmą część "Krzyku". Chce bowiem wyreżyserować inny film, do którego już napisał scenariusz. Oprócz tego ma też kilka seriali telewizyjnych, z którymi jest związany. W dalszej części rozmowy Williamson przyznał, że ma parę pomysłów na fabułę "Krzyku 8", ale zaraz dodał, że jest ciekaw, co wymyśliliby inni twórcy. W "Krzyku 7" Sidney Prescott ułożyła sobie życie na nowo. Spokój przerywa pojawienie się nowego Ghostface'a. Przeszłość znów daje o sobie znać. Jednak tym razem nie tylko Sidney jest celem ataku. Zamaskowany zabójca na swoją ofiarę wybrał też jej córkę Tatum. Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.Zwiastun filmu "Krzyk 7"

"Obcy: Romulus 2". Koniec dramy? Jest kandydat na reżysera

Czyżby w końcu zakulisowe dramaty dobiegły końca i długo wyczekiwany sequel filmu "Obcy: Romulus" wreszcie powstanie? Być może. Wygląda bowiem na to, że producenci wreszcie znaleźli reżysera dwójki. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ "Obcy: Romulus" - kto zastąpi Fede Álvareza?Nadzieje fanów rozbudził portal Nexus Point News, który podaje, że jest już kandydat na stanowisko reżysera. To Michael Sarnoski, który ma już doświadczenie z dużymi markami, wyreżyserował bowiem film "Ciche miejsce: Dzień pierwszy". W tym roku do kin trafi jego nowa produkcja "Robin Hood: Koniec legendy", więc wygląda na to, że miałby czas zająć się kontynuacją widowiska "Obcy: Romulus". Należy jednak pamiętać, że nie jest on pierwszym reżyserem, o którym mówi się w kontekście realizacji drugiego "Romulusa". Pierwotnie wszyscy byli pewni, że za kamerą stanie Fede Álvarez, czyli autor oryginału. Ten jednak, choć pracował nad scenariuszem, publicznie ogłosił, że nie zamierza tego robić. Po sieci krążyły plotki o tym, że powodem był jego konflikt z producentem Ridleyem Scottem. We wrześniu ubiegłego roku pojawiły się z kolei doniesienia o tym, że za kamerą sequela może stanąć reżyser "Gdy rodzi się zło" Demián Rugna. Jego nazwisko wspominali Álvarez i Sayagues, czyli autorzy scenariusza kontynuacji. Jednak te doniesienia nigdy nie zostały potwierdzone. O czym opowie sequel, tego na razie nie wiadomo. Akcja filmu "Obcy: Romulus" osadzona została pomiędzy filmami Ridleya Scotta i Jamesa Camerona. Rozgrywała się na odległej kolonii górniczej, skąd Rain (Cailee Spaeny) pragnie uciec wraz ze swoim syntetycznym "bratem" Andym (David Jonsson). W realizacji marzeń może im ponuć odzyskanie sprzętu z porzuconej stacji kosmicznej. Wraz z grupą przyjaciół docierają do kosmicznego wraku, nie zdając sobie sprawy z tego, że stacja skrywa koszmarną tajemnicę. Zwiastun filmu "Obcy: Romulus"

Gotowi na więcej akcji? Chris Hemsworth wraca jako Tyler Rake

Krótko po premierze "Tylera Rake'a 2" Netflix ogłosił, że powstanie trzecia część widowiska o niezniszczalnym najemniku. Niestety od dłuższego czasu wokół projektu panowała cisza. Teraz to się zmieniło. TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJTyler Rake powraca. Wiemy, kiedy ruszą zdjęcia do nowej częściJak podaje blog World of Reel, początek prac na planie akcyjniaka "Extraction 3" zaplanowany jest na czerwiec. Materiał zostanie nakręcony w Australii. W roli Tylera Rake'a ponownie zobaczymy Chrisa Hemswortha. Na stanowisko reżysera wróci też Sam Hargrave – były kaskader, który zrealizował poprzednie dwie odsłony cyklu. Data premiery nie jest na razie znana. Spekuluje się, że film trafi na Netflix w przyszłym roku. Kadr z filmu "Tyler Rake: Ocalenie"Ostatnie role Chrisa HemsworthaChrisa Hemswortha w ostatnich latach mogliśmy zobaczyć m.in. w zrealizowanym dla Netfliksa thrillerze "Pajęcza Głowa" oraz "Furiosie", czyli prequelu "Mad Maksa: Na drodze gniewu". Użyczał też głosu bohaterom widowiska "Transformers: Początek". Aktualnie jego filmografię zamyka kryminał "Crime 101". Wśród zbliżających się projektów z jego udziałem znajdziemy m.in. widowisko "Avengers: Doomsday", w którym ma powrócić do roli Thora.Zobacz zwiastun filmu "Tyler Rake 2"Film "Tyler Rake: Ocalenie" zadebiutował na Netfliksie w 2020 roku i szybko stał się jednym z największych pandemicznych hitów platformy. Trzy lata później na ekrany trafił sequel. Przypominamy jego zwiastun:  Po wydarzeniach z pierwszej części, które niemal kosztowały go życie, Rake, australijski najemnik specjalizujący się w tajnych misjach, powraca, aby wykonać nowe zadanie. Tym razem musi uwolnić z więzienia udręczoną rodzinę bezwzględnego gruzińskiego gangstera.