Co chce zobaczyć Natalia Kukulska w filmie "Jantar"?

Ruszyły przygotowania do ekranowej opowieści o Annie Jantar. Córka piosenkarki, Natalia Kukulska, i reżyser Daniel Jaroszek opowiedzieli nam o swojej wizji filmu "Jantar", zdjęcia do którego ruszają w przyszłym roku. Niedawno ruszył ogólnopolski casting do roli tytułowej. Jakimi wytycznymi kierują się twórcy, szukając filmowej Anny Jantar? Rozmawia Jakub Popielecki. 

Nie żyje Tinto Brass. To on wyreżyserował "Kaligulę"

Nie żyje Tinto Brass, włoski reżyser kojarzony przede wszystkim z filmami erotycznymi, które przyniosły mu rozpoznawalność w latach 70. Twórca takich produkcji jak "Salon Kitty" i "Kaligula" zmarł w Rzymie w wieku 93 lat. Informację o jego śmierci przekazali włoskiej agencji prasowej ANSA żona Caterina Varzi oraz dzieci, Bonifacio i Beatrice.Tinto Brass i jego kariera Brass urodził się w 1933 roku w Mediolanie. Po ukończeniu studiów prawniczych w Padwie w 1957 roku przeniósł się do Paryża, gdzie związał się z Cinémathèque française kierowaną wówczas przez Henriego Langlois. Zetknął się tam ze środowiskiem rodzącej się francuskiej Nowej Fali, a także pracował jako asystent Jorisa Ivensa i Roberta Rosselliniego. Jako reżyser zadebiutował w 1963 roku filmem "Kto pracuje, ten stracony - na szczycie świata". Opowiadał on o młodym bezrobotnym mężczyźnie o antyspołecznych skłonnościach. Produkcja spotkała się z zastrzeżeniami cenzury, co zapoczątkowało serię konfliktów Brassa z instytucjami kontrolującymi obyczajowość i sztukę. W latach 60. i na początku kolejnej dekady reżyser eksperymentował z formą, realizując między innymi dwa krótkometrażowe filmy na zamówienie Umberta Eco i kręcąc w Londynie m.in. "Z sercem w gardle" i "Dropout" Przełom w jego karierze nastąpił pod koniec lat 70., kiedy zaczął tworzyć erotyczne filmy kostiumowe. Wśród najbardziej znanych znalazły się wspomniane na początku "Salon Kitty" z 1976 roku i "Kaligula" z 1979 roku. Ten drugi uchodził wówczas za jedną z najdroższych niezależnych produkcji filmowych w historii (budżet wynosił około 25 mln dolarów). Realizacja "Kaliguli" była jednak naznaczona konfliktem między Brassem, scenarzystą Gore'em Vidalem a producentem Bobem Guccione, założycielem magazynu "Penthouse". Guccione dodał do filmu mocne sceny seksu już na etapie postprodukcji. Vidal zażądał usunięcia swojego nazwiska z napisów, a Brass również odciął się od ostatecznej wersji. W 2023 roku na festiwalu w Cannes pokazano nową wersję filmu, zatytułowaną "Caligula: The Ultimate Cut", pozbawioną scen dodanych przez Guccione. Z tą wersją Brass także jednak nie chciał mieć nic wspólnego. Do kolejny dzieł Brassa należały między innymi "Klucz" z 1983 roku oraz erotyczne filmy krótkometrażowe, takie jak "Monamour", "Kick the Cock" i "Hotel Courbet". Pojawiał się też przed kamerą, m.in. w filmie "Canepazzo". 

Brosnan wyróżnił jednego z kandydatów na Bonda

Temat wyboru nowego ekranowego Jamesa Bonda wciąż rozgrzewa widzów. Głos na ten temat zabrał teraz jeden z byłych odtwórców roli agenta 007 - Pierce Brosnan. Co miał do powiedzenia?Brosnan komplementuje Calluma Turnera Brosnan wyróżnił Calluma Turnera (na zdjęciu powyżej), którego nazwisko pojawia się wśród kandydatów do zagrania Bonda i który według wczorajszych plotek mógł już nawet otrzymać rolę. W rozmowie z Vanity Fair stwierdził: Wszyscy mężczyźni, których nazwiska pojawiają się teraz na liście, to aktorzy, których podziwiam. Callum Turner to ktoś, z kim pracowałem, i jest naprawdę mocny. Wszyscy mają własny głos, odpowiednią sylwetkę i ekranową prezencję. Każdy z nich ma też przed sobą długą karierę. Aktor przyznał również, że z niecierpliwością czeka na ogłoszenie nazwiska następcy Daniela Craiga. Zaznaczył, że niezależnie od tego, kto ostatecznie otrzyma rolę, życzy mu powodzenia, siły i odwagi. Pochwalił też reżysera Denisa Villeneuve'a, który stanie za kamerą nowego "Bonda" - podkreślił jego wizjonerskie podejście, wyobraźnię i sposób opowiadania historii. Myślę, że będziemy zachwyceni.  Wśród aktorów łączonych z rolą 007 wymienia się również Josha O'Connora. Gwiazdor "Challengers" odniósł się do spekulacji i podkreślił, że samo branie go pod uwagę jest dla niego czymś niezwykłym. Z kolei Jack Lowden (kolejny z potencjalnych kandydatów) stwierdził, że nie zamierza podsycać plotek, choć samo łączenie go z rolą schlebia mu."Goldeneye" - zwiastun filmu z Brosnanem w roli Bonda