Sam Neill nie żyje. Aktor znany z filmów "Park jurajski" i "Opętanie" miał 78 lat
Smutna wiadomość dotarła do nas dziś rano z Sydney w Australii. W wieku 78 lat zmarł aktor Sam Neill. W oficjalnym komunikacie nie podano przyczyny śmierci.Sam Neill, legenda nowozelandzkiego kinaSam Neill urodził się jako Nigel John Dermot Neill w 1947 roku w Irlandii Północnej. Jego rodzina przeniosła się do Nowej Zelandii, gdy był jeszcze dzieckiem. Imię Sam przyjął jako nastolatek w czasach szkolnych, żeby odróżnić się od innych Neillów w jego szkole. Choć aktorstwo zawsze go interesowało, to jednak nie było jego pierwszym wyborem. Zdecydował się poświęcić karierze, kiedy przeżył "rok fatalnych studiów na wydziale prawa" (jak później sam o tym wspominał). Jako aktor dał się zauważyć widzom w drugiej połowie lat 70. XX wieku najpierw dzięki roli w filmie "Śpiące psy", a potem w pokazywanym w Cannes i obsypanym nagrodami filmie "Moja wspaniała kariera". Punktem zwrotnym okazał się rok 1981. Wtedy to Sam Neill wystąpił jako syn Szatana w horrorze "Omen III: Ostatnie starcie" oraz w kultowej produkcji Andrzeja Żuławskiego "Opętanie". Od tego momentu nie mógł narzekać na brak propozycji ról.Zwiastun filmu "Park jurajski" Kolejny skok w karierze nastąpił pod koniec lat 80., kiedy to pojawił się w takich produkcjach jak "Martwa cisza" oraz "Polowanie na Czerwony Październik". Jednak wieczną sławę zyskał dzięki dwóm produkcjom z 1993 roku: filmowi Jane Campion "Fortepian" oraz najsłynniejszemu widowisku o dinozaurach "Park jurajski". Swój status wielkiego aktora potwierdził rok później wspaniałą kreacją w filmie "W paszczy szaleństwa". W kolejnych latach Sam Neill zagrał w takich produkcjach jak: "Ukryty wymiar", "Merlin" i "Uczeń Merlina", "Wimbledon", "Plotka", "Dynastia Tudorów", "Dzikie łowy" oraz serialu "Peaky Blinders". Sam Neill i walka z rakiemW 2023 roku Sam Neill ujawnił, że została u niego zdiagnozowana rzadka forma raka krwi, tzw. chłoniak angioimmunoblastyczny T-komórkowy. Ostatnie lata spędził więc dzieląc pracę na planie z leczeniem i chemioterapią. W kwietniu tego roku Neill ogłosił, że walka z rakiem zakończyła się sukcesem. Jakie są powody śmierci aktora, tego nie wiemy. W opublikowanym w mediach społecznościowych krótkim komunikacie czytamy jedynie, że "Jego odejście było nagłe i niespodziewane, ale pocieszeniem jest to, że Sam do końca pozostał wolny od raka". Neill zmarł otoczony rodziną. Na wiadomość o śmierci Sama Neilla zareagował już premier Australii: Sam Neill starred in so many beloved Australian stories and he earned a special place in Australian hearts.Wry and dry, thoughtful and laconic, Sam fought illness with the same dignity, humour and conviction that gave strength to his every performance.He will be much…— Anthony Albanese (@AlboMP) July 13, 2026























































































