Finalny zwiastun nowych "Igrzysk śmierci"

Zbliża się premiera widowiska "Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek". Odpowiedzialne za produkcję studio Lionsgate zaprezentowało finalny zwiastun oraz nowe plakaty. Możecie je zobaczyć poniżej.Zobacz zwiastun filmu "Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek""Rzuć wyzwanie władzy", "Skapitalizuj władzę" – czytamy na nowych plakatach "Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek".  Film trafi na ekrany polskich kin 20 listopada 2026 roku. W rolach Leonore Dove Baird i Haymitcha Abernathy'ego zobaczymy Whitney Peak i Josepha Zadę. Towarzyszyć im będą m.in. Ralph Fiennes, Mckenna Grace, Jesse Plemons , Maya Hawke i Elle Fanning. Zobaczcie nowy zwiastun: Finalny zwiastun odkrywa kilka bardzo dramatycznych momentów z filmu, zarówno z przygotowań do 50. Głodowych Igrzysk, jak i z walk na arenie. A fani już odliczają dni do premiery! Zostało ich dokładnie sześćdziesiąt cztery. W udostępnionym przez dystrybutora opisie filmu czytamy:   W państwie Panem, ze stolicą w Kapitolu, co roku odbywają się krwawe igrzyska, w których rywalizują młodzi reprezentanci każdego z 12 oficjalnych dystryktów. Zwycięzca może być tylko jeden… W tym szczególnym roku, z okazji Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, na arenę Pięćdziesiątych Głodowych Igrzysk skierowanych zostanie dwukrotnie więcej trybutów. Wśród nich szesnastoletni Haymitch Abernathy z Dwunastego Dystryktu. Udostępniono także pierwsze polskie plakaty filmu. Można je zobaczyć poniżej. 

Tom Cruise: plotki na mój temat są prawdziwe

Tom Cruise ma opinię aktora, który na planie daje z siebie wszystko i sporo wymaga od współpracowników. W nowym wywiadzie dla magazynu GQ gwiazdor potwierdził, że krążące na jego temat historie nie są przesadzone. Jak sam przyznaje, przed rozpoczęciem zdjęć uprzedza innych aktorów, czego mogą się po nim spodziewać.Tom Cruise o swoim podejściu do pracy Cruise stwierdził, że z góry oznajmia: "Zaufaj mi, że plotki są prawdziwe. Będę tutaj przed tobą. Jakiego doświadczenia chcesz?" i otwarcie mówi współpracownikom o swoim podejściu do pracy.  Aktor nie ukrywa, że zachowuje się emocjonalnie, gdy czymś się zainteresuje: Kiedy byłem dzieckiem, mówili: "Daj spokój, Tom. Reagujesz emocjonalnie". A ja odpowiadałem: "Nie wiem, co powiedzieć. Taki jestem". Jak dodaje, ma do tego spory dystans, ale kiedy chce coś zrozumieć, zależy mu na szybkim przejściu od niejasności do konkretów. Cruise podkreśla przy tym, że podczas pracy nie boi się wyglądać głupio czy popełniać błędów. Jego zdaniem najważniejsze jest wspólne znalezienie odpowiedniego tonu i sposobu opowiadania historii. Pracuję ciężko i ludzie, którzy ze mną pracują, o tym wiedzą. Wiele wymagam i mówię o tym otwarcie. Aktor dodaje, że trzyma się z daleka od telefonu i że woli rozmowy z ludźmi niż e-maile. Gwiazdor zaznaczył również, że nie jest przeciwnikiem Netfliksa ani telewizji i zauważył, że tworzą one miejsca pracy. Jednocześnie zaznaczył, że właśnie kino daje mu wyjątkowe poczucie wspólnoty. To, co podoba mi się w kinie, to fakt, że wszyscy spotykamy się w jednym pomieszczeniu i dzielimy się doświadczeniem. Aktor jest dobrej myśli, jeśli chodzi o kondycję kin. Cruise chętnie dzieli się też wiedzą z młodszym pokoleniem aktorów. Glen Powell, jego partner z "Top Gun: Maverick", opowiadał wcześniej, że otrzymał od niego sześciogodzinne nagranie, w którym gwiazdor omawiał historię kina i własne doświadczenia związane z filmowaniem. Cruise wyjaśnił GQ, że chciał w ten sposób pokazać podstawy języka filmowego, między innymi znaczenie obiektywów, kadru i sposobu budowania opowieści. Wywiad towarzyszy promocji "Diggera", nowego filmu Alejandro Gonzaleza Iñárritu. Film zadebiutuje w Polsce 9 października. Zarys fabuły jest następujący: Najpotężniejszy człowiek na świecie wyrusza na desperacką misję, by udowodnić, że jest wybawcą ludzkości zanim katastrofa, którą sam wywołał, zniszczy wszystko."Digger" - zwiastun

"The Last of Us". Los serialu oficjalnie potwierdzony

Casey Bloys, szef HBO i HBO Max, świętował ostatnio sukces swoich seriali na gali rozdania nagród Emmy. Przy okazji opowiedział o nadchodzących projektach, w tym o trzecim sezonie "The Last of Us".Los "The Last of Us" przesądzonyPrzede wszystkim Bloys potwierdził, że trzeci sezon serialu "The Last of Us" będzie miał swoją premierę w przyszłym roku. Na razie jednak nie chce precyzować nawet, czy będzie to w pierwszej, czy w drugiej połowie roku. Druga wiadomość, którą podzielił się Bloys, jest dużo ważniejsza. Odnosi się do spekulacji, które swego czasu podsycali nawet twórcy, że dokończenie historii Ellie i Abby będzie wymagało co najmniej dwóch sezonów. Szef HBO teraz twierdzi, że trzeci sezon "The Last of Us" będzie ostatnim. Za pierwsze dwa sezony odpowiadali Craig Mazin i Neil Druckmann (także twórca gry). Ten drugi zrezygnował jednak ze współtworzenia trzeciej części serialu. Akcja serialu osadzona jest 20 lat po wybuchu globalnej pandemii, która zniszczyła cywilizację.Oceniamy drugi sezon "The Last of Us"