Tegoroczny laureat Cezara Pierre Lottin zagra główną rolę w filmowej biografii legendarnego francuskiego komika Louisa de Funèsa. Zdjęcia mają rozpocząć się w kwietniu 2027 roku. Za reżyserię odpowiada Benjamin Euvrard ("Wszyscy na pokład"), który jest również współautorem scenariusza wraz z Benjaminem Dumontem, Ingrid Morley-Pegge i Charlym De Witte. Film powstaje za zgodą rodziny de Funèsa. 37-letni Lottin zdobył popularność dzięki kasowej serii komedii "Rodzina Tuche" opowiadającej o losach tytułowej familii, która niespodziewanie wygrywa na loterii fortunę. W ostatnich latach aktor z powodzeniem rozwija karierę także w kinie autorskim. Wystąpił m.in. w filmach "Wysokie niskie tony" Emmanuela Courcola oraz "Obcy" François Ozona. Za rolę w tym drugim obrazie otrzymał w 2026 roku Cezara dla najlepszego aktora drugoplanowego. Akcja biografii de Funèsa rozpocznie w przełomowym momencie jego kariery, kiedy na ekrany w 1964 roku trafiły takie hity jak "Żandarm z Saint-Tropez", "Fantomas" oraz "Napad na bank". Aktor miał wtedy 50 lat. - Wszyscy wiedzą, kim był Louis de Funès i pamiętają jego role, ale niewielu zna człowieka stojącego za aktorem. To opowieść o de Funèsie, zanim stał się legendą. Jest to także mój hołd dla człowieka, który sprawił, że zakochałem się w komedii popularnej - zapowiada producent Romain Rojtman ("Za jakie grzechy, dobry Boże?"). Louis de Funès (1914–1983) był jednym z najwybitniejszych i najpopularniejszych aktorów w historii francuskiego kina. Słynący z niezwykle ekspresyjnej mimiki oraz żywiołowego temperamentu gwiazdor wystąpił w ponad 150 filmach, a największą popularność zdobył dzięki takim tytułom jak seria "Żandarm z Saint-Tropez", "Fantomas", "Gamoń", "Wielka włóczęga", "Skrzydełko czy nóżka", "Kapuśniaczek" oraz "Skąpiec". Zwiastun filmu "Żandarm z Saint Tropez"
Po niedawnym słabym debiucie "Supergirl", wszyscy znów mówią o zjawisku zmęczenia filmami o superbohaterach. A tymczasem pod koniec lipca do kin wejdzie "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Czy on także padnie ofiarą tego zjawiska? Są pierwsze prognozy. "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" najlepszą premierą 2026 rokuWidowisko Sony i Marvela "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" do amerykańskich kin trafi 31 lipca, czyli dwa tygodnie po filmie Christophera Nolana "Odyseja". To ma znaczenie, gdyż oznacza, że na otwarcie Człowiek-Pająk nie będzie dostępny w kinach IMAX. Universal zarezerwował dla "Odysei" kina IMAX na trzy tygodnie. To zapewne będzie miało wpływ na wynik otwarcia (bilety w kinach IMAX są droższe). Mimo to obecne prognozy mówią jasno: "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" zaliczy najlepszy weekend otwarcia spośród wszystkich dotychczasowych premier tego roku. Aktualnie mówi się o wyniku w przedziale 180-190 mln dolarów. Oznacza to poważne tąpnięcie w porównaniu do widowiska "Spider-Man: Bez drogi do domu", który w 2021 roku był w stanie na otwarcie zgarnąć aż 260 milionów dolarów. Jednak wszystkie inne filmy Sony o Spider-Manie miały otwarcia niższe (oczywiście bez uwzględnienia inflacji), nawet te z Tomem Hollandem. "Spider-Man: Daleko od domu" na dzień dobry zarobił 92,6 mln dolarów, a w "Spider-Man: Homecoming" w weekend otwarcia zgarnął 117 milionów dolarów. Będzie to również zdecydowanie najlepszy wynik otwarcia w tym roku. Aktualnie numerem jeden pozostaje "Toy Story 5". Animacja w czasie pierwszego weekendu w amerykańskich kinach zarobiła "tylko" 159,7 mln dolarów. Póki co jeszcze tylko "Super Mario Galaxy Film" w tym roku w Ameryce zgarnął na dzień dobry ponad 100 milionów dolarów (a dokładnie 131,7 mln).Zwiastun filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień"
Ruszyły zdjęcia do drugiego sezonu serialu "Obcy: Ziemia", a FX ogłosiło kolejne nazwiska, które dołączyły do obsady. Kogo zobaczymy na ekranie?Kolejne gwiazdy w obsadzieW nowych odcinkach wystąpią Tracey Ullman, Sam Spruell i Jerome Flynn. Wcześniej potwierdzono również udział Petera Dinklage'a. Na razie nie ujawniono, w jakie postacie wcielą się nowi aktorzy. Do swoich ról powrócą m.in. Sydney Chandler, Alex Lawther, Timothy Olyphant, Essie Davis, Babou Ceesay, Samuel Blenkin, Adarsh Gourav i Jonathan Ajayi. Sam Spruell ponownie współpracuje z Noah Hawleyem - twórcą serialu - po występie w piątym sezonie "Fargo". Z kolei Jerome Flynn jest znany przede wszystkim z roli Bronna w "Grze o tron" (wiele scen dzielił tam zresztą z Dinklage'em). Tracey Ullman niedawno pojawiła się m.in. w "Elsbeth" i filmie "Steve". O czym opowiada "Obcy: Ziemia"? Kiedy tajemniczy statek kosmiczny rozbija się na Ziemi, młoda kobieta wraz z interesującą zbieraniną żołnierzy taktycznych dokonuje brzemiennego w skutki odkrycia, które stawia ich twarzą w twarz z największym zagrożeniem dla planety. Wszystko to w przerażającym serialu sci-fi "Obcy: Ziemia". Podczas poszukiwań ocalałych wśród wraku członkowie ekipy ratowniczej natrafiają na tajemnicze, drapieżne formy życia – bardziej przerażające, niż cokolwiek, co mogliby sobie wyobrazić. Odkrycie tego nowego zagrożenia zmusza ekipę ratowniczą do walki o przetrwanie, a ich dalsze decyzje mogą zmienić oblicze Ziemi, jaką znają."Obcy: Ziemia" - zwiastun
Aang i jego przyjaciele stawiają czoło nowemu zagrożeniu, próbując zabezpieczyć potężną moc zdolną ocalić kulturę władców powietrza przed ostatecznym wyginięciem.
W Detroit lat 70. Miller zakochuje się w dziewczynie lokalnego gangstera, który w odwecie wrobi go i posyła do więzienia. Po latach Miller wraca, by zemścić się na człowieku, który zniszczył mu życie.
Wielopokoleniowa rodzina czarownic, skazana na wieki na brak miłości, próbuje złamać klątwę, stawiając czoła mrocznym sekretom i poświęcając się dla siebie nawzajem.
Najpotężniejszy człowiek na świecie wyrusza na desperacką misję, by udowodnić, że jest wybawcą ludzkości zanim katastrofa, którą sam wywołał, zniszczy wszystko.