Box Office USA: Widzowie zachwyceni nowościami. "Clayface" zwycięzcą

Ten weekend w amerykańskich kinach mija pod znakiem wspaniałych filmów. Trzy największe premiery tygodnia zdobywają niemal wyłącznie pozytywne oceny od widzów. Jednak zachwyty nad jakością nie do końca przekładają się na pieniądze. Do zwycięstwa wystarczą bowiem tylko 24 mln dolarów. Na tyle szacuje się otwarcie filmu "Clayface". Jak na produkcję za 40 milionów dolarów nie jest to wcale słaby wynik. Jeśli jednak patrzymy na uniwersum DC, to jest to zdecydowanie najsłabszy start nowej odsłony tego filmowego świata. Nawet "Supergirl" na otwarcie zgarnęła więcej, bo 37,1 mln dolarów. James Gunn jest jednak zadowolony. Dumą napawa go fakt, o czym zdążył już napisać w mediach społecznościowych, że w CinemaScore "Clayface" otrzymał ocenę A-. Tylko trzy horrory wcześniej mogły pochwalić się taką oceną w CinemaScore: "Obsesja", "Zniknięcia" i "Uciekaj!", a jedynie "Grzesznicy" uzyskali ocenę A. Nowa produkcja DC Studios jest więc w niezwykle doborowym towarzystwie. Filmy 2026 roku z wpływami powyżej 100 mln dolarów # Tytuł zarobił w sumie otwarcie liczba kin premiera VOD budżet 1 Spider-Man: Całkiem nowy dzień  $958,7 $360,1 4539 31.07 6.10 $225 2 Odyseja  $625,4 $123,5 3942 17.07 17.11 $250 3 Toy Story 5  $480,3 $159,7 4425 19.06 18.08 $250 4 Super Mario Galaxy Film  $429,8 $131,7 4284 3.04 19.05 $110 5 Michael  $372,3 $97,2 3955 24.04 9.06 $200 6 Projekt Hail Mary  $344,1 $80,5 4077 20.03 11.05 $190 7 Obsesja  $263,5 $17,2 3068 15.05 30.06 $0,8 8 Diabeł ubiera się u Prady 2  $220,6 $76,7 4200 1.05 30.06 $100 9 Backrooms. Bez wyjścia  $197,5 $81,4 3565 29.05 14.07 $10 10 Minionki i straszydła  $183,2 $37,0 4244 1.07 11.08 $85 11 Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu  $177,7 $81,7 4300 22.05 21.07 $165 12 Hopnięci  $166,0 $45,3 4000 6.03 28.04 $150 13 Resident Evil  $153,7 $60,2 3684 18.09 - $75 14 Vaiana  $126,2 $43,1 4200 10.07 8.09 $250 15 Krzyk 7  $121,9 $63,6 3540 27.02 31.03 $45 16 Dzień objawienia  $116,6 $44,5 3824 12.06 21.07 $115 17 Straszny film  $108,3 $54,3 3504 5.06 21.07 $30 18 Wielka mała koza  $103,3 $27,2 3863 13.02 24.03 $90 Jeszcze większe zachwyty widzów wzbudziła animacja "Kroniki lasu. Wildwood". W CinemaScore otrzymała bowiem ocenę A. Jednak na razie nie przekłada się to na zarobki. Najświeższe szacunki dają filmowi 11 milionów dolarów na otwarcie. To wynik odrobinę słabszy od tego, jaki uzyskał "Kubo i dwie struny", do piątku jedyna animacja studia LAIKA z oceną A w CinemaScore. Tamten film zarobił w sumie w amerykańskich kinach 48 milionów dolarów. Oceny w CinemaScore nie ma komedia o ukochanym z wikliny "Wicker", jednak w PostTrak film otrzymał 92% pozytywnych ocen, a aż 74% widzek (bo to one stanowią dominującą grupę demograficzną) będzie go polecać swoim znajomym. Te zachwyty być może przełożą się na "długie nogi", bo wynik otwarcia nie robi większego wrażenia. Wygląda bowiem na to, że "Wicker" zgarnie na dzień dobry ok. 5,8 mln dolarów. Niewiele gorzej wypadła kolejna relacja z koncertu BTS, "BTS World Tour 'Arirang'", która w dwa dni zarobiła 4,5 mln dolarów. Ze starszych tytułów furorę robi oczywiście "Zobaczysz wszystko". Dokument powiększył swój zasięg o 1800 kin, co przełożyło się na aż 25-procentowy wzrost wpływów. W czasie drugiego weekendu film zgarnie około 19,5 mln dolarów. Po dziesięciu dniach daje to imponującą kwotę 45,1 mln dolarów. A to oznacza, że już teraz jest to dziesiąty najbardziej kasowy film w historii studia A24. Przed końcem następnego tygodnia będzie już w pierwszej piątce (numerem pięć są bowiem "Nieoszlifowane diamenty" z kwotą 50 milionów dolarów). Zupełnie inaczej ma się sytuacja z growym widowiskiem "Street Fighter. Uliczny wojownik". Film okazał się olbrzymim frontloaderem, który nie zdołał przekonać do siebie szerszej widowni. W efekcie zarobki spadły aż o 72%, co jednak mimo wszystko oznacza wciąż wysoką, czwartą lokatę. Box Office USA: 23-25 października 2026 # Zm. Tytuł zarobił w weekend zarobił w sumie tyg. na ekranie kina 1 N Clayface $20,5* $24,0 1 3458 2 Zobaczysz wszystko $19,5 $45,15 2 2655 3 N Kroniki lasu. Wildwood $9,68* $11,0 1 2942 4 -2 Street Fighter. Uliczny wojownik $8,6 $46,94 2 3575 5 N Wicker $5,13* $5,75 1 1471 6 N BTS World Tour 'Arirang' $4,5 $4,5 1 b/d 7 -4 Inna mamusia $3,85 $51,53 3 2798 8 -3 Rozważna i romantyczna $3,4 $13,68 2 2571 9 5 Upadek wieloryba $3,2 $14,07 2 3065 10 -4 Verity. Coraz większy mrok $3,06 $71,53 4 2442 *wynik otwarcia z samego weekendu W limitowanej dystrybucji najlepiej radzi sobie "Czarna kula", która w dziewięciu kinach zdołała osiągnąć średnią 27 tys. dolarów. Do czterech kin trafił polski kandydat do Oscara "Ojczyzna". Średnia na otwarcie nie powala, ale nie jest też szczególnie słaba – wynosi 20,9 tys. dolarów. Fatalnie wypadły za to "Klara i słońce" i "A Talent for Murder". Oba filmy straszyły pustkami, osiągając średnie grubo poniżej tysiąca dolarów. Jednak liczba kin sprawiła, że ten pierwszy zarobił na otwarcie 725 tys. dolarów, a drugi – niecałe 718 tysięcy. Najbliższy weekend upłynie w Ameryce pod znakiem Halloween. Jednak dystrybutorzy postanowili to zignorować. Do największych premier tygodnia należeć będą: komediowy horror "Christmas at the Kringles" oraz jeszcze jeden film sensacyjny z Liamem Neesonem w głównej roli, "The Mongoose".

Ta animacja to najdroższy film w historii kina?

Czy wiecie, jaka jest najdroższa animacja w historii kina? Odpowiedzi na to pytanie udzielił właśnie Jeff Sneider. I może Was ona bardzo zaskoczyć.Syn założyciela Nike wydał fortunę na poklatkową animacjęJeśli bowiem wierzyć Sneiderowi, to nie Disney, Pixar ani Illumination odpowiadają za najdroższą animację w historii, lecz stosunkowo małe studio LAIKA. Jego założycielem jest Travis Knight, prywatnie syn Phila Knighta, współzałożyciela koncernu Nike. To właśnie Travis Knight miał wyprodukować i wyreżyserować animację, której budżet przerasta koszty produkcji większości światowych blockbusterów. Tą animacją są "Kroniki lasu. Wildwood". Dotychczas mówiło się, że "Kroniki lasu. Wildwood" kosztowały około 100 milionów dolarów, co może wydawać się dużą kwotą, ale w przypadku pełnometrażowych animacji jest raczej standardem. Jednak Jeff Sneider twierdzi, że jest to kropla w morzu pieniędzy wydanych na realizację filmu. Według źródeł dziennikarza budżet wyniósł co najmniej 400 milionów dolarów. A to oznacza, że jest to jeden z najdroższych filmów w historii, droższy od "Avengers: Koniec gry" czy "Avatara: Istoty wody". Ale na tym nie koniec. Sneider dotarł do źródeł, które sugerują, że koszt "Kronik lasu. Wildwood" mógł wynieść nawet 700 milionów dolarów. Tym samym byłaby to najdroższa produkcja filmowa w historii kina (bez uwzględnienia inflacji). Jakim cudem jedna animacja może tyle kosztować? Wszystko to przez fakt, że "Kroniki lasu. Wildwood" zrealizowano czasochłonną techniką poklatkową. Prace nad filmem miały trwać aż sześć lat. Sam operator Caleb Deschanel spędził na planie aż TRZY LATA. Pieniądze nie zostały zmarnowane. Zdecydowana większość krytyków jest zachwycona filmem. Wszedł on też do amerykańskich kin w ten weekend i otrzymuje od widzów entuzjastyczne oceny. W CinemaScore "Kroniki lasu. Wildwood" otrzymały ocenę A, czyli drugą najwyższą. Problem jednak w tym, że tłumów w kinach nie ma. Szacunki dają filmowi 9 milionów dolarów wpływów w weekend otwarcia. Jeśli doniesienia o budżecie są prawdziwe, to czyni z tej animacji jedną z największych klap frekwencyjnych w historii kina.Zwiastun filmu "Kronik lasu. Wildwood"

"Zobaczysz wszystko" ze znakiem jakości FILMWEB POLECA

W kinach możecie już oglądać dokument "Zobaczysz wszystko". W redakcji obraz spotkał się z tak dużym uznaniem, że postanowiliśmy przyznać mu znak jakości FILMWEB POLECA.O filmie "Zobaczysz wszystko"Za "Zobaczysz wszystko" odpowiadają Nathan Fielder (twórca seriali "Próba generalna" i "Złoty dotyk Nathana") oraz dokumentalista Lance Oppenheim ("Coś na kształt raju", "Spermworld"). Bohaterką filmu jest Elizabeth Holmes, założycielka firmy Theranos, która swego czasu okrzyknięta została "kobiecym Steve'em Jobsem". W rzeczywistości dokonała jednego z najbardziej spektakularnych oszustw w historii Doliny Krzemowej, za co została skazana na 11 lat pozbawienia wolności. Na 34 dni przed odbyciem kary w jej życie wkracza Nathan Fielder – bezkompromisowy komik i prowokator. Wprowadza się do jej domu, by obserwować ostatnie chwile wolności kobiety. Holmes twierdzi, że jest niewinna, i obiecuje, że kamera Fieldera ujawni prawdę, która wstrząśnie światem. Wypowiada tylko dwa słowa: "Zobaczysz wszystko"."Zobaczysz wszystko" w programie Movie się Tak o filmie "Zobaczysz wszystko" pisze w recenzji Jakub Popielecki Kiedy Fielder – w duecie z Lance’em Oppenheimem – zabrał się za pełnometrażowy dokument, świat kina dokumentalnego (i kina w ogóle) zadrżał w posadach. Tym bardziej, że "Zobaczysz wszystko" obiecuje nam starcie kosy z kamieniem, pojedynek o Istotę Prawdy, przez wielkie "i" i wielkie "p". Oto notoryczny krętacz Fielder spotyka przed kamerą notoryczną krętaczkę Elizabeth Holmes. Oto niepowstrzymana siła kontra nieporuszalny obiekt. Let them fight. Albo, o zgrozo, let them become friends. (...) Przez jakieś pierwsze pół godziny "Zobaczysz wszystko" ogląda się właśnie jak komedię. Chce nam się śmiać z Elizabeth Holmes: z jej hiperintensywnego spojrzenia, z jej natarczywego potakiwania, z jej wymijających odpowiedzi na najprostsze pytania. Sama obecność Fieldera – bądź co bądź komika – tworzy taki kontekst i podpowiada nam taki właśnie rodzaj reakcji.   (...) Jednak im dłużej Fielder patrzy na Holmes, im dłużej my patrzymy, jak on patrzy na Holmes, tym bardziej zmienia się nasze rozumienie tego, na co patrzymy. Fielder stopniowo przekracza granice komedii i satyry. W końcu czas interakcji – jego z nią, nas z nimi – również współtworzy kontekst, warunkuje i rewiduje uprzedzenia. Sympatia czy antypatia wobec kogoś to często reakcja odruchowa. Empatia wymaga natomiast dłuższej ekspozycji, większej liczby zgromadzonych danych.  W tym sensie "Zobaczysz wszystko" na naszych oczach, powoli – krok po kroku, spojrzenie po spojrzeniu – schodzi na bardziej fundamentalny poziom. Staje się opowieścią o czymś głęboko (między)ludzkim. O tym, jak poznając kogoś, wymyślamy go sobie, ten ktoś wymyśla sobie nas, a w miarę rozwijającej się relacji te nasze fikcje ulegają weryfikacji oraz komplikacji. Takie fikcje można znienawidzić, można je polubić, można się w nich nawet zakochać.  CAŁĄ RECENZJĘ FILMU "ZOBACZYSZ WSZYSTKO" MOŻECIE PRZECZYTAĆ TUTAJ.