Scenarzysta nowego "Bonda" wie, kto zagra agenta 007

Steven Knight, scenarzysta nowego filmu o Jamesie Bondzie, dał do zrozumienia, że wie już, kto wcieli się w agenta 007. Twórca "Peaky Blinders" przyznał, że poznanie nazwiska następcy Daniela Craiga ułatwiło mu pracę nad scenariuszem. Nie zamierza jednak zdradzać, o kogo chodzi.Kto jest faworytem do roli Bonda? Knight pojawił się w programie "Today" BBC Radio 4, gdzie zaznaczył, że nie może za wiele mówić na ten temat. Zapytany, czy pisze scenariusz z myślą o konkretnym aktorze, czy raczej opiera się wyłącznie na postaci Bonda, odpowiedział jednak: Trochę jedno i drugie. Zawsze łatwiej, kiedy wie się, kto zagra, ale trzeba pisać postać, a nie aktora. Dopytany, kiedy dowiedział się, kto zastąpi Daniela Craiga, Knight nie dał się jednak namówić na ujawnienie żadnego szczegółu i odesłał do swojej poprzedniej odpowiedzi.  O tym, że nowy Bond został już wybrany, mówił niedawno także Gary Oldman. Wśród aktorów, którzy w ostatnich tygodniach wymieniani byli jako kandydaci do roli, pojawiali się między innymi Jack Lowden, Jack Barton, Callum Turner, Jacob Elordi i Harris Dickinson. Lowden jest obecnie faworytem bukmacherów. Decyzję w sprawie obsady podejmują Amy Pascal i David Heyman oraz Denis Villeneuve, który wyreżyseruje film. Knight przyznał, że stara się nie zwracać uwagi na ogromne zainteresowanie projektem, a jako brytyjski scenarzysta czuje, że wykonuje swój obowiązek wobec króla i kraju. Nowy "Bond" będzie pierwszym filmem serii od czasu "Nie czas umierać" z 2021 roku, który był piątym i ostatnim występem Craiga w roli agenta 007. "Nie czas umierać" - zwiastun

Świeży i spółka wracają! Byliśmy na planie "100 dni: Misja Zeus"

"100 dni: Misja Zeus" - kontynuacja jednego z najgłośniejszych młodzieżowych filmów ostatnich lat -  w kinach od 11 września. Tym razem bohaterowie wychodzą poza szkolne mury, a stawka jest większa niż kiedykolwiek wcześniej - choć oni sami nie czują się na nią gotowi. Kapsel i jego ekipa stawiają pierwsze kroki w dorosłym życiu. Jedni ruszyli już dalej, inni próbują poukładać życie po swojemu, a Kapsel… nie potrafi się odnaleźć. Mieszka z rodzicami, w pracy pożegnał się z ambicjami i coraz częściej zadaje sobie pytanie, czy najlepszy czas ma za sobą. Kiedy jednak na horyzoncie pojawia się misja, od której może zależeć przyszłość wielu ludzi, nie ma czasu na wątpliwości.

Nadjeżdża "Włoska robota 2". Kto stara się o stołek reżysera?

O sequelu "Włoskiej roboty" mówiło się przed laty, ale wszystko wskazywało na to, że projekt został pogrzebany (więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ). Studio Paramount niespodziewanie postanowiło go jednak reanimować. Tytuł już budzi zainteresowanie w Hollywood. Wiemy, kto ma oko na stanowisko reżysera. Paul Feig za sterami "Włoskiej roboty 2"Jak podaje Deadline, studio Paramount planuje kontynuację "Włoskiej roboty". Projekt jest na bardzo wczesnym etapie produkcji (trwają poszukiwania scenarzystów); nie wiadomo, czy będzie miał coś wspólnego z porzuconą przed laty "Brazilian Job". Stanowisko reżysera negocjuje Paul Feig (na zdjęciu niżej). Na razie nie wiadomo, czy gwiazdy filmu z 2003 roku powrócą do swoich ról.  Skąd znamy Paula Feige'a?Paul Feig to amerykański reżyser, scenarzysta i producent. W jego CV znajdziemy komedie kryminalne ("Gorący towar", "Agentka", "Zwyczajna przysługa"), romantyczne ("Druhny", "Last Christmas") oraz sci-fi i fantasy ("Ghostbusters. Pogromcy duchów", "Akademia Dobra i Zła"). Aktualnie jego filmografię zamyka "Pomoc domowa" – adaptacja powieści Freidy McFadden z Sydney Sweeney i Amandą Seyfried w rolach głównych. Aktualnie trwają przygotowania do produkcji sequela zatytułowanego "The Housemaid's Secret". Feig przymierza się też do realizacji musicalu "Mamma Mia! 3" (więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ) oraz horroru "Detention" (więcej TUTAJ).Zobacz zwiastun "Włoskiej roboty""Włoska robota" w reżyserii F. Gary'ego Graya to remake komedii kryminalnej z 1969 roku z Michaelem Caine'em w roli głównej. W Charliego Crockera – geniusza złodziejskiego fachu – wcielił się Mark Wahlberg, któremu towarzyszyli Charlize Theron, Donald Sutherland, Seth Green, Jason Statham, Yasiin Bey i Edward Norton. Przypominamy zwiastun: