Dwayne Johnson zdradza, dlaczego rola w aktorskiej "Vaianie" była wyczerpująca

Disney zaprezentował wczoraj nowy zwiastun aktorskiej wersji "Vaiany". W remake'u do swojej roli półboga Mauiego powraca Dwayne Johnson, który użyczył głosu tej postaci również w animacji. Wygląd bohatera - w tym peruka noszona przez aktora - wzbudził wczoraj emocje komentujących. A co mają do powiedzenia sami twórcy?Wyzwanie na planie Reżyser Thomas Kail zdradził, że peruka bohatera była jednym z największych wyzwań procesu charakteryzacji. Wiedzieliśmy, że musi wyglądać realistycznie, także w wodzie. To była jedna z kluczowych kwestii przy pracy nad "Vaianą". Sama peruka po nasiąknięciu wodą ważyła kilka kilogramów więcej. Johnson przyznał, że największym zaskoczeniem była dla niego właśnie skala fizycznego obciążenia na planie (aktor dźwigał na sobie około 18 kg protetyki), która wpływała na jego sposób grania i wyrażania emocji. Utrzymanie odpowiedniej sylwetki również nie było łatwe. Johnson nie mógł schudnąć po wcześniejszych rolach, ponieważ zaburzyłoby to proporcje postaci Mauiego. Jednocześnie praca w ciężkim kostiumie była bardzo wymagająca - między ujęciami pomagało mu nawet kilka osób, chłodząc go i poprawiając charakteryzację. To było wyczerpujące. Aktor podkreślił też znaczenie filmu dla kultury polinezyjskiej. Jak zaznaczył, udział w projekcie wiąże się z odpowiedzialnością za sposób przedstawienia historii i dziedzictwa regionu, a twórcy reprezentują ludzi i kultury, które przetrwały wiele i zachowały swoją tożsamość. Premiera aktorskiej "Vaiany" zaplanowana jest na 10 lipca."Moana" - zwiastun

Marvel będzie kontynuować nowy serial

Wonder Man dokonał cudu. Marvel Television właśnie ogłosiło, że bohater powróci w drugim sezonie. Serial "Wonder Man" przedłużony"Wonder Man" to serial opowiadający o aktorze Simonie Williamsie, który nieskutecznie próbuje zrobić karierę w Hollywood. Przypadkiem spotyka Trevora Slattery'ego, kolegę po fachu, który największe role ma już za sobą, i dowiaduje się, że legendarny reżyser Von Kovak kręci remake superbohaterskiego filmu "Wonder Man". Dwaj aktorzy na przeciwległych krańcach drogi życiowej będą zażarcie walczyć o występ w produkcji, która może odmienić ich losy. Gwiazdą serialu był Yahya Abdul-Mateen II. Zaś jako Trevor Slattery powrócił do MCU Ben Kingsley. Obaj panowie powrócą w drugim sezonie serialu "Wonder Man". Za kontynuację odpowiadać będą autorzy oryginału Destin Daniel Cretton i Andrew Guest. "Wonder Man" zadebiutował w styczniu. Serial został dobrze przyjęty zarówno przez krytyków jak i widzów. Jego oglądalność była tak duża, że znalazł się nawet w Top 10 listy streamingowej przygotowywanej przez Nielesen. Dlatego też decyzja o jego kontynuacji wydawała się oczywistością. Jednak Marvel Television bardzo rzadko (jak na razie) daje zielone światło kontynuacjom. Dotąd doczekały się tego dwa seriale: "Loki" i "Daredevil: Born Again" (jest jeszcze "WandaVision", która stała się zaczątkiem mini-uniwersum w formie trylogii, ale w tym przypadku nie mamy do czynienia z tradycyjnymi sezonami). O czym opowie drugi sezon oraz kiedy możemy się go spodziewać - tego niestety na razie nie wiadomo.Zwiastun serialu "Wonder Man"

"Reacher" pobił swojego sąsiada? Aktor objęty dochodzeniem

Portal The Hollywood Reporter donosi o niespodziewanej sąsiedzkiej scysji. Mieszkający nieopodal Alana Ritchsona mężczyzna zwrócił się do mediów z informacją, że w ubiegłą niedzielę został pobity przez gwiazdę "Reachera". Sprowokowany aktor miał uderzyć sąsiada nieopodal posesji mężczyzny."Reacher" pobił swojego sąsiada?Dziennikarze donoszą, że lokalni policjanci w miejscowości Brentwood nieopodal Nashville prowadzą właśnie dochodzenie w sprawie napaści z udziałem gwiazdy serialu "Reacher", Alana Ritchsona. Zdaniem sąsiada, starcie fizyczne miało być jedynie finałem konfliktu, który toczył się przez okres całego weekendu. Mieszkający w okolicy aktora Ronnie Taylor miał skonfrontować się z Ritchsonem po tym, gdy ten zbyt szybko jeździł motorem po ich ulicy w Brentwood. Sąsiad niepokoił się potencjalnym zagrożeniem, na które aktor naraża okolicznych mieszkańców – w szczególności najmłodszych. "Musisz przestać, ktoś może ucierpieć" – miał krzyczeć do Ritchsona mężczyzna. Ronnie Taylor, sąsiad Alana Ritchmana, źródło: TMZ Prośby nic jednak nie dały – kolejnego dnia Ritchson ponownie pędził na motocyklu ulicami miasteczka. Za drugim razem, gdy aktor przejeżdżał pod domem Taylora, ten zwrócił mu uwagę powtórnie, po czym popchnął go, gdy Ritchson zaczął jechać na motorze w jego stronę. Potem Taylor popchnął aktora ponownie, a sytuacja zaczęła robić się coraz bardziej napięta. Scena bójki, Źródło: TMZ Myślę, że za drugim razem zsiadł z motocykla i porządnie mnie skopał... Uderzył mnie w tył głowy, przewróciłem się na ziemię i zacząłem się zasłaniać – tłumaczył dziennikarzom sąsiad "Reachera". Ronnie Taylor miał zostać pobity przez aktora nieopodal swojego własnego podwórka, a dziennikarze dodają, że zdarzeniu z niedaleka przyglądała się dwójka dzieci Ritchsona – na zdjęciu TMZ widzimy ich siedzących na motorach. Po zdarzeniu Taylor zgłosił całą sytuację na policję. Mimo to zaznacza, że nie życzy sąsiadowi źle.  Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez Alan Ritchson (@alanritchson)Na ten moment sam Alan Ritchson nie odniósł się bezpośrednio do zarzutów stawianych przez sąsiada. Zamiast tego na swoim Instagramie 9 godzin temu zamieścił grafikę z cytatem z Napoleona Bonaparte (możecie zobaczyć ją powyżej). Bliskie otoczenie aktora ma zapewniać, że Ritchson nie zaczął konfliktu, a został zaatakowany przez "wyjątkowo agresywnego sąsiada"."Reacher" – zwiastun trzeciego sezonu serialu