Dziś w Ameryce rozpoczęła się przedsprzedaż biletów na widowisko Marvela "Avengers: Doomsday". Z tej okazji studio zrobiło fanom dodatkową niespodziankę i wypuściło do sieci pełny zwiastun. Otrzymaliśmy również nowy plakat.O filmie "Avengers: Doomsday"Wielkie widowisko ma stanowić punkt kulminacyjny opowieści w multiwersum MCU. W filmie pojawią się postacie doskonale znane z produkcji Marvel Studios, jak również bohaterowie z dawnego uniwersum X-Men oraz zupełnie nowe postaci. W opisie Marvela czytamy: Uniwersa zderzają się, a Saga Multiverse rozpoczyna swój ostatni rozdział w filmie "Avengers: Doomsday" od Marvel Studios. Ukochani bohaterowie z trzech odrębnych wszechświatów znajdą się na śmiertelnym kursie kolizyjnym i ostatecznie zmierzą się z egzystencjalnym zagrożeniem, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyli. Co to dokładnie oznacza, tego rzecz jasna na razie nie wiadomo. Pierwszy, ponad 2-minutowy zwiastun, pokazuje wiele z postaci, które w "Avengers: Doomsday" się pojawią. Jednak co do samej fabuły, mamy do czynienia z pewnymi poszlakami, które pozostawią widzów z większą liczbą pytań niż odpowiedzi. W obsadzie są m.in.: Robert Downey Jr, Chris Evans, Chris Hemsworth, Vanessa Kirby, Anthony Mackie, Sebastian Stan, Letitia Wright, Paul Rudd, Wyatt Russell, Tenoch Huerta, Ebon Moss-Bachrach, Simu Liu, Florence Pugh, Kelsey Grammer, Joseph Quinn, Danny Ramirez, Pedro Pascal, Patrick Stewart, Ian McKellen oraz Channing Tatum.Zwiastun filmu "Avengers: Doomsday"
Prezes Marvel Studios Kevin Feige przyznał w nowym wywiadzie, że jest rozczarowany tym, że nie udało się doprowadzić do realizacji jednego z zapowiadanych filmów MCU. Mowa o widowisku "Blade" z Mahershalą Alim w roli głównej. Projekt, zapowiedziany jeszcze w 2019 roku, przez lata mierzył się z problemami produkcyjnymi, a ostatecznie został usunięty z kalendarza premier Marvela.Feige szczerze na temat "Blade'a"W rozmowie w podcaście "Happy Sad Confused" Feige otwarcie odniósł się do nieudanej produkcji. Czuję się jak przegrany i ktoś, kto zawiódł, jako że nie udało nam się wystartować z projektem z Mahershalą. Jednocześnie zaznaczył, że bardzo cieszył się z powrotu Wesleya Snipesa do roli Blade’a w filmie "Deadpool & Wolverine" z 2024 roku. Feige wcześniej tłumaczył, że problemy z "Blade’em" były częściowo efektem okresu nadmiernej ekspansji Marvela, gdy studio rozwijało wiele produkcji kinowych i serialowych jednocześnie. Nie chcieliśmy po prostu założyć mu skórzanego stroju i kazać zabijać wampiry. To musiało być coś wyjątkowego. Dodał, że projekt nie był wówczas na poziomie, który Marvel uznałby za "wybitny", a studio nie chciało ryzykować ani jakości filmu, ani kariery Alego.Wyświetl ten post na InstagramiePost udostępniony przez Josh Horowitz (@joshuahorowitz)Przypomnijmy, że "Blade" został ogłoszony w lipcu 2019 roku. Pierwszym reżyserem projektu był Bassam Tariq, który odszedł z produkcji we wrześniu 2022 roku, na krótko przed planowanym rozpoczęciem zdjęć. Później z projektem związani byli m.in. scenarzyści Stacy Osei-Kuffour i Michael Starrbury, a za kamerą miał stanąć również Yann Demange, który jednak pożegnał się z filmem w 2024 roku. Według wcześniejszych doniesień "Blade" przechodził przez liczne zmiany scenariuszowe - przy projekcie pracowało co najmniej pięciu scenarzystów. W pewnym momencie historia miała zostać przekształcona w opowieść skupioną bardziej na kobiecych bohaterkach i zawierającą większą liczbę motywów obyczajowych. Marvel ostatecznie wycofał film z kalendarza premier jesienią 2024 roku. Sam Ali jednak przez cały czas pozostawał zainteresowany rolą. W zeszłym roku aktor podkreślał, że wciąż jest gotowy."Blade - Wieczny łowca" - zwiastun
Twórcy serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” ujawnili nowe szczegóły dotyczące trzeciego sezonu serialu. Nadchodzące odcinki mają pokazać jeden z najważniejszych momentów w historii Śródziemia - wykucie Jedynego Pierścienia przez Saurona. W rozmowie z magazynem Empire potwierdził to współtwórca serialu Patrick McKay.Czeka nas zmiana tonu Widzowie mogą się spodziewać również zmiany tonu serialu. Po dwóch sezonach skupionych na budowaniu świata i przedstawianiu bohaterów historia ma wejść w znacznie mroczniejszą fazę. J.D. Payne stwierdził: W tym sezonie mamy już pełnoprawnego złoczyńcę, czego wcześniej nie było. McKay dodaje, że pojawienie się Saurona w pełni jego potęgi całkowicie odmieni charakter opowieści. Trzeci sezon jest mroczniejszy (...). Nikt nie jest bezpieczny. Do roli Saurona powróci Charlie Vickers, który przyznał, że możliwość zagrania jednej z najbardziej ikonicznych scen z legendarium Tolkiena była dla niego wyjątkowym przeżyciem. Sekwencja wykucia Pierścienia była zresztą jedną z tych szczególnie wymagających. Zdjęcia do niej trwały dwa tygodnie. Według McKaya będzie to najbardziej ambitna i najbardziej skomplikowana technicznie scena, jaką dotąd zrealizowano na potrzeby serialu. Twórca określił też występ Vickersa jako oszałamiający. Twórcy podkreślają, że dwa pierwsze sezony były przede wszystkim wprowadzeniem do większej historii. Budowaliśmy ten świat i rozstawialiśmy wszystkie elementy na planszy. Trzeci sezon to moment, w którym zaczynają eksplodować wszystkie wcześniej podłożone ładunki. Trzeci sezon zadebiutuje 11 listopada."Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" - zwiastun 2. sezonu
Bohaterowie z trzech różnych wszechświatów zmierzają ku śmiertelnie niebezpiecznej konfrontacji i stają w obliczu egzystencjalnego zagrożenia, z jakim nigdy wcześniej się nie spotkali.
Jest zimna wojna. Pilot marynarki wojennej USA w wyniku tajnej misji zostaje uwięziony za liniami wroga. Jego jedyną szansą na przeżycie jest zawarcie sojuszu z ekscentrycznym byłym agentem KGB.
Aang i jego przyjaciele stawiają czoło nowemu zagrożeniu, próbując zabezpieczyć potężną moc zdolną ocalić kulturę władców powietrza przed ostatecznym wyginięciem.