Jakie seriale oglądać w lutym 2026?

Kolejny miesiąc, kolejna porcja serialowych nowości i powrotów. Z tej okazji redaktor naczelny Filmwebu Łukasz Muszyński przyjrzał się ofercie internetowych serwisów streamingowych. Rezerwujcie czas na lutowe wieczory i sprawdźcie, czym serialoholicy będą żyli przez najbliższe tygodnie.

Który aktor z "Życia Chucka" trafi do "Egzorcysty" Flanagana?

Mike Flanagan pracuje aktualnie nad nową odsłoną "Egzorcysty". Do obsady dołączył właśnie aktor, z którym miał okazję spotkać się na planie "Życia Chucka". TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJChiwetel Ejiofor w nowym "Egzorcyście"Do obsady nowego "Egzorcysty", w której znaleźli się już Scarlett Johansson, Diane Lane i Jacobi Jupe, dołączył Chiwetel Ejiofor. Nie wiadomo, jaka przypadła mu rola, szczegóły fabuły trzymane są w tajemnicy. Premiera filmu zaplanowana jest na 12 marca 2027 roku. Prace na planie mają ruszyć lada chwila w Nowym Jorku. Chiwetel Ejiofor w filmie "Życie Chucka" Przypomnijmy: Flanagan nie tylko napisał scenariusz, ale także wyreżyseruje film i wyprodukuje go z ramienia swojego studia Red Room PIctures. Ma to być nowa historia, w żaden sposób niepowiązana z "Wyznawcą" Davida Gordona Greena.Skąd znamy Chiwetela Ejiofora?Chiwetel Ejiofor najlepiej znany jest z roli w dramacie "Zniewolony. 12 Years a Slave" (reż. Steve McQueen). Współpracował m.in. z Alfonso Cuarónem ("Ludzkie dzieci"), Spikiem Lee ("Plan doskonały"), Ridleyem Scottem ("American Gangster", "Marsjanin") czy Rolandem Emmerichem ("2012"). Mogliśmy zobaczyć go też w widowiskach MCU o przygodach Doktora Strange'a ("Doktor Strange" Scotta Derricksona, "Doktor Strange w multiwersum obłędu" Sama Raimiego). W 2019 roku na ekrany trafił jego debiut reżyserski – "O chłopcu, który ujarzmił wiatr". W ostatnich latach wystąpił m.in. w "Życiu Chucka", "Bridget Jones: Szalejąc za facetem" (reż. Michael Morris) i "Eleanor Wspaniałej" (reż. Scarlett Johansson).Zobacz zwiastun filmu "Egzorcysta: Wyznawca""Egzorcysta: Wyznawca", czyli requel legendarnego filmu Williama Friedkina, trafił na ekrany w 2023 roku. Zdobył pięć nominacji do Złotych Malin, a ze względu na rozczarowujące wyniki finansowe David Gordon Green, który wzorem "Halloween" miał zrealizować trzy części, został odsunięty od projektu. Przypominamy zwiastun: 

Czy serialowy "Fallout" odpowiada na palące pytanie dotyczące gry?

Czy serialowy "Fallout" odpowiada ostatecznie na pytanie, które zakończenie gry "Fallout: New Vegas" jest kanoniczne? Głos w tej sprawie zabrali współtwórca marki - Todd Howard - oraz showrunnerka Geneva Robertson-Dworet.  Uwaga! Spoilery dotyczące serialu i gry. Twórcy "Fallouta" o obowiązującym kanonie Howard przyznał, że kwestia kanonu jest w zespole regularnie dyskutowana - zarówno przy pracy nad serialem, jak i przy kolejnych grach. Jak podkreśla, twórcom zależy na zachowaniu szacunku wobec wcześniejszych historii i doświadczeń graczy. Zamiast narzucać jedną "oficjalną" wersję wydarzeń, historię "Fallouta" ukazją z perspektywy jego bohaterów, co oznacza, że różne postacie mogą przedstawiać sprzeczne relacje dotyczące przeszłości. Mimo tej ostrożności, odcinki 7 i 8 drugiego sezonu wywołały spekulacje wśród fanów. Widzowie zaczęli zastanawiać się, czy serial sugeruje, że to organizacja Enklawa odpowiada za wywołanie wielkiej wojny nuklearnej, a także czy scenariusz nie skłania się ku zakończeniu „The House Always Wins” z "New Vegas", w którym Robert House przejmuje kontrolę nad New Vegas, eliminując pozostałe frakcje. Przypomnijmy, że gra oferowała cztery różne finały: zwycięstwo Legionu Cezara, przejęcie miasta przez Nową Republikę Kalifornijską, dominację House’a lub tzw. zakończenie "Yes Man", w którym gracz sam staje się władcą miasta. Oficjalnie żadna z tych wersji nigdy nie została uznana za obowiązującą w całym uniwersum. Robertson-Dworet zaznacza jednak, że serial nie miał na celu unieważniania żadnego z tych zakończeń. Jej zdaniem pokazane wydarzenia należy traktować jako sposób na zadanie nowych pytań i wprowadzenie Enklawy jako jednej z kluczowych sił w świecie przedstawionym, a nie jako ostateczne rozstrzygnięcie wieloletnich sporów fanów. Howard dodaje, że taka otwartość jest zamierzona i pozwala serii rozwijać się dalej. Jak mówi, w świecie "Fallouta" historia przedstawiona jest w taki sposób, by możliwe były różne interpretacje. "Fallout" - zwiastun 2. sezonu